Volvo 740 GLT 1990 – SPRZEDANE

O jego konserwatywnych kształtach mówiono, że zostały stworzone by schlebiać amerykańskim gustom, lecz faktem jest,
że Volvo 740 kochane było na całym świecie. Produkowane było w latach 1984-93, słynęło z komfortu i wytrzymałości, zawsze było samochodem, na którym po prostu można było polegać. Dziś, po ponad dwóch dekadach, te samochody przykuwają uwagę swoim wyglądem i… w dalszym ciągu bezproblemowo jeżdżą, pomimo że większość z nich dawno już przekroczyła ponad pół miliona kilometrów. Volvo 740 z tego ogłoszenia jednak jest wyjątkowe. Raz, że to pięknie skonfigurowana, bogata wersja GLT, z pięknym czerwonym, skórzanym wnętrzem i automatyczną klimatyzacją, dwa, że jego przebieg dziś to zaledwie 115 tysięcy kilometrów. Jak za tak piękny okaz – wyceniony jest rozsądnie i z pewnością da wiele radości.


Volvo 740 GLT
Rocznik: 1990
Przebieg: 115.005 km,
Silnik: B230F – 115 KM
Pojemność: 2314 cm3
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna AW70
VIN: YV1744886L1460662

Wyposażenie:
– klimatyzacja automatyczna,
– wycieraczki reflektorów wraz ze spryskiwaczami,
– światła przeciwmgłowe,
– ABS,
– wspomaganie kierownicy,
– tempomat,
– tapicerka skórzana,
– podgrzewane fotele,
– elektrycznie ustawiane lusterko prawe i lewe,
– elektrycznie odsuwany i odchylany dach,
– elektrycznie otwierane szyby przednich drzwi,
– centralny zamek,
– oryginalne radio Volvo,
– automatycznie wysuwana antena,
– oryginalnie oklejone szyby tylne (trójkąty) wersja GLT
– czerwona tapicerka oraz deska rozdzielcza,
– dwa oryginalne kluczyki.

Samochód jest bezwypadkowy, lakier zachowany w bardzo dobrym stanie, podwozie, progi, drzwi bez jakichkolwiek oznak korozji, wnętrze utrzymane w stanie perfekcyjnym. Przysłowiowo „pancerny” silnik o oznaczeniu B230F generuje właściwą moc, trzyma obroty, nigdy nie współpracował z instalacją LPG; skrzynia automatyczna działa bez zarzutu.
Volvo udało się zachowała się we wspaniałym stanie wizualnym i technicznym, a raczej stan oferowanego egzemplarza w dniu zakupu przeze mnie pozwolił na doprowadzenie go do aktualnej kondycji, wszystko działa jak powinno.
Volvo nie wymaga poczynienia jakiejkolwiek inwestycji – dla purysty koniecznością taką może być doprowadzenie podsufitki w tylnej części do porządku (niestety trochę odklejona).

W trakcie „mojej kadencji” przeprowadziłem m.in. następujące inwestycje:
– kompleksowa naprawa klimatyzacji, w tym wymiana na nową chłodnicę klimatyzacji, wymiana wentylatora klimatyzacji, pełna regeneracja sprężarki, wymiana i naprawa przewodów klimatyzacji, nabicie gazem R134, ozonowanie,
– naprawa instalacji elektrycznej (drobne denerwujące defekty generujące koszt naprawy ponad 1500 zł),
– naprawa prędkościomierza,
– zaciski hamulcowe,
– regeneracja aparatu zapłonowego,
itd, itd…

Nadto oczywiście wymiana płynów eksploatacyjnych, w tym olej w skrzyni.
Samochód posiada ważne ubezpieczenie i przegląd techniczny, jest garażowany.
Volvo jeździ doskonale, tak też się prezentuje.
Zastanawiać potencjalnego nabywcę może niski przebieg – w mojej ocenie stan samochodu, znana mi i udokumentowana historia zdaje się potwierdza, że stan uwidoczniony na liczniku jest zgodny z rzeczywistym.

A oto dlaczego tak uważam:
740-ka została kupione przez Polaka (obywatel Szwecji) w Szwecji w 1995 z przebiegiem 62 tys. km i tam użytkowane do 2004 km, czego potwierdzeniem są posiadane wydruki przeglądów wraz z przebiegami:
07.03.1995 – 62733 km
23.04.1996 – 72810 km
23.04.1997 – 81597 km
28.04.1998 – 89764 km
23.03.1999 – 94144 km
18.04.2000 – 99193 km
28.03.2003 – 106259 km
26.03.2004 – 107442 km
W dniu 30.11.2004 – auto zostało zarejestrowane w Polsce (przerejestrowane na rodzinę ten sam adres meldunkowy na umowie sprzedaży – dokumenty: pierwsze badanie techniczne, tłumaczenia, umowa, polisa, potwierdzenie opłaty akcyzy). Volvo było już mniej potrzebne, zmieniło status użytkowy i stało się w końcu „samochodem weekendowym”.
Volvo dnia 22.03.2010 – zmienia właściciela, który użytkował auto hobbystycznie do 2016 (liczne faktury, potwierdzenia przeglądów), następnie trafił w moje ręce.
Jak wynika z historii pojazdu w czasie badania technicznego z dnia 02.08.2016 został ujawniony przebieg 140.183 km; jest to najwidoczniej błąd diagnosty w zapisie, gdyż wszystkie wcześniejsze i późniejsze przeglądy wskazują na minimalne użytkowanie samochodu, a pomyłka wynika z wpisania zamiast 114.983 wpisano 140.183. W mojej ocenie zwykła pomyłka. Jeżeli jednak stan licznika nie odpowiada stanowi rzeczywistemu to w pełni rekompensuje to doskonały stan samochodu.

Pewnym rarytasem są oryginalne – z dnia wyjazdu samochodu z fabryki – dywaniki zimowe w kolorze tapicerki (brak ich na zdjęciu).
Volvo serii 700 są już prawdziwą rzadkością na drogach, natomiast znalezienie tak wyposażonego i skonfigurowanego kolorystycznie egzemplarza, którego stan zadowoli najbardziej wymagającego wielbiciela klasycznej motoryzacji jest aktualnie dużą sztuką.
Mi ta sztuka się udała, a poczynione inwestycje w Volvo odwdzięczają się prawdziwą radością w czasie jazdy:)
Zdjęcia zostały wykonane przeze mnie, bez jakiejkolwiek ingerencji photoshop’a czy innego programu do edycji zdjęć.