Volvo 940 1991 – SPRZEDANE

Volvo 940 to ostatnie z rodu dużych, komfortowych, tylnonapędowych i kanciatych wozów szwedzkiej marki. Choć otrzymało nową nazwę, w gruncie rzeczy stanowiło rozwinięcie modelu 740, dziedzicząc jego strukturę karoserii, zawieszenie, układ napędowy i dużą część wnętrza. Ta konstrukcja to do dziś wzór niezawodności i wytrzymałości – benzynowy 4-cylindrowy “red block” to silnik, który bez remontu może osiągnąć choćby pół miliona kilometrów i więcej. To ponadczasowy wóz, który przy odrobinie troski przeżyje każde nowe auto z salonu.

Volvo 940
Rocznik: 1991
Przebieg: 310000 km
Pojemność: 2300 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 131 KM

Wyposażenie:
– wspomaganie kierownicy,
– podgrzewane siedzenia,
– centralny zamek,
– el. szyby przednie,
– radio CD,
– hak odłączany,
– szyberdach manualny

Chciałbym zaoferować Volvo 940 GL, które posiadam od października 2014.
Nie jest to pierwsze moje Volvo, w które włożyłem dużo serca by mnie nigdy nie zawiodło.
Samochód super się prowadzi, silnik równo pracuje, a skrzynia automatyczna zmienia biegi płynnie i bez szarpnięć.
Zawieszenie nie jest wybite, a hamowanie nie sprawia mu problemu.
Volvo miało być zarejestrowane jako zabytek, lecz pojawiła się okazja kupna starszego modelu dlatego postanowiłem, że dam się nim nacieszyć innym.

Inwestycje przez ostatnie pół roku:
– wymiana kopułki i palca zapłonowego,
– wymiana świec i kabli zapłonowych,
– wymiana cewki zapłonowej,
– wymiana czujnika temperatury,
– wymiana czujnika położenia wału,
– regeneracja alternatora,
– wymiana węża od dolotu powietrza,
– wymiana silniczka krokowego,
– wymiana dwóch pomp paliwa (zawnętrzej i wewnętrznej),
– miesiąc temu wymiana oleju silnikowego i wszystkich filtrów,
– 10 tys. km temu został wymieniony olej w automatycznej skrzyni biegów

Rzeczy które trzeba zrobić:
– wymiana sondy lambda,
– wymiana prowadnic w szyberdachu (nie cieknie ale od miesiąca się nie otwiera),
– wymiana syreny sygnału dźwiękowego

Usterki które wymieniłem nie przeszkadzają w użytkowaniu tego samochodu i postaram się je usunąć, jeśli nie zdążę do sprzedaży to wtedy można liczyć na spory rabat z mojej strony.
Do autka dokładam komplet opon zimowych, które posłużą jeszcze parę sezonów.
Oczywiście nie jest to nowy samochód, ale nigdy nie był naprawiany blacharsko i nie posiada ani grama rdzy.