Ferrari 575 GTZ Zagato 2005 – USA

Ze wszystkich wielkich, włoskich firm karoseryjnych powojennej ery, chyba żadna nie jest tak doceniana za niezwykłe połączenie walorów estetycznych i sukcesów sportowych, jak Zagato. Mediolańska firma odniosła pierwszy wielki sukces w latach trzydziestych XX wieku dzięki nadwoziu spyder wyścigowej Alfa Romeo 6C. Po powojennym odrodzeniu Zagato weszło w swój złoty wiek, w którym powstały jedne z najbardziej zapadających w pamięć projektów nadwozi. Zainspirowane przez wyścigową żyłkę właściciela Elio Zagato, były to gotowe na tor samochody sportowe. W projektach z lat pięćdziesiątych XX wieku, uwagę przykuwał charakterystyczny dach, tak zwany “double-bubble”. Dwie wypukłości zobaczyć możemy na dachu Alfy Romeo 1900C SS, Fiata 8V, Maserati A6G 2000, Astona Martina DB4 GT i różnych modelach Abartha Coupe. Czerpiąc garściami z tych doświadczeń firma do dziś tworzy czyste piękno na kołach. Nie inaczej było z projektem Ferrari 575 GTZ Zagato. Kiedy znany kolekcjoner Yoshiyuki Hayashi postanowił wysłać dwa Ferrari 575 Maranello F1 do Włoch z przykazem “przerobienia” ich tak, aby na tym nie stracił, Andrea Zagato, szef SZ Design i wnuk założyciela firmy, nie zastanawiał się długo. Na życzenie klienta w oparciu o stylistykę Ferrari 250 GT Tour de France stworzono 575 GTZ. Wystawiony na aukcji numer 140719 to ostatni z sześciu 575M Maranello przekształconych przez zespół Andrei i Marelli Zagato z oficjalną aprobatą fabryki Ferrari. Ten 575 GTZ ma obecnie przebieg jedynie 3678 mil. Skrupulatnie konserwowany okaz uznany przez Ferrari Classiche za pojazd o znaczeniu historycznym był tematem artykułu w magazynie Cavallino w 2010 roku. Ferrari jest idealne do prezentacji na konkursach elegancji na całym świecie, a wycenione zostało na 1,75 – 2,25 miliona dolarów.
Czytaj dalej Ferrari 575 GTZ Zagato 2005 – USA

Ferrari F40 1991 – USA

Ferrari F40 bez wątpienia jest jedną z największych legend słynnej włoskiej marki. Opracowane jako pierwszy wielki rocznicowy model, było zarazem ostatnim autem zbudowanym pod okiem wielkiego Enzo Ferrari. Budowane było w oparciu o model 288 GTO, tworzone z myślą o rywalizacji w B grupie. Podwójnie doładowane 3-litrowe V8 umieszczono w przestrzennej ramie rurowej, wyposażonej w niezależne zawieszenie wszystkich kół z podwójnymi wahaczami oraz wentylowane hamulce tarczowe z czterema zaciskami. Czysto wyścigowe chassis ubrano w kanciastą karoserię stworzoną przez znanego stylistę Pininfariny, Leonardo Fioravantiego. Dołożono wszelkich starań, aby zminimalizować masę. Nadwozie wykonano z kevlaru i włókna węglowego, co znacznie zmniejszyło masę własną w porównaniu do modelu 288, a jednocześnie potroiło sztywność konstrukcji. Zmniejszenie masy dotyczyło również wnętrza, w którym znajdowały się wyściełane tkaniną fotele z kompozytu i tworzywa sztucznego, zwalniacze drzwi z paskami czy nawiercane pedały. Po wprowadzeniu modelu na Salonie Samochodowym we Frankfurcie w 1987 roku zapotrzebowanie klientów zaskoczyło fabrykę. Maranello szybko rozszerzyło produkcję poza początkowo planowane 400 egzemplarzy, ostatecznie budując 1315 samochodów. Prezentowany egzemplarz to jeden z 213 egzemplarzy przygotowanych na rynek amerykański. Wyposażony w klimatyzację, katalizatory i opuszczane szyby, zdawał się zdatny do jazdy, choć życie wybrało dla niego inny scenariusz, oparty na prezentacji wdzięków w salonach i garażach. To F40 ma obecnie jedynie 6407 mil i oferowany jest wraz z kompletną dokumentacją, fabrycznym zestawem narzędzi i Czerwoną Księgą Ferrari, potwierdzającym zgodność jego wszystkich podzespołów z fabryczną specyfikacją. Auto niedawno przeszło serwis, na wypadek gdyby nowy właściciel zechciał je eksploatować. Wycena opiewa na 1,25 – 1,5 mln USD, czyli około 4,7 – 5,6 mln PLN, a licytacja odbędzie się on-line, z finałem w dniu 15 sierpnia 2020.
Czytaj dalej Ferrari F40 1991 – USA

Porsche 356 RSR MOMO Outlaw 1960 – USA

Każdy miłośnik stylowego tuningu zabytkowych Porsche zna dwie nazwy: Singer i Emory. Tak samo jak fani 911 lubują się w stylowych przeróbkach 911 Singer, tak samo każdy prawdziwy fan Porsche 356 chciałby w swojej kolekcji posiadać tuningowany przez warsztat Emoriego samochód. Ta ekstremalna wizja pierwszego seryjnie produkowanego modelu z nazwiskiem Porsche na masce, to po prostu coś, czego chciałoby się doświadczyć. To zmiany, które potrafią zachować prawdziwego ducha 356, ale i dodać do samochodu drapieżności i sportowego zacięcia. Rod Emory – właściciel firmy – przy każdym projekcie stara się myśleć, co zrobiłby Porsche, gdyby nie zaprzestali rozwijania 356 z przeznaczeniem do sportów motorowych. Jak powstało Porsche 356 RSR MOMO Outlaw? Właściciel firmy MOMO i przyjaciel Roda zapytał go kiedyś, który element ze wszystkich produkowanych przez jego firmę wybrałby jako inspirację do swojego projektu 356. Rod odparł, że ma swoje ulubione pięcioramienne felgi z przełomu lat 70 i 80-tych, używane w modelu 935, w erze wyścigowych 956 i 962. Emoremu spodobało się to wyzwanie i stwierdził, że używając tych felg z centralnym mocowaniem, 356 nie może mieć standardowych 60 KM i hamulców bębnowych. Lecz to nie ostatni z pomysłów na ten supersamochód… Ta niesamowita podróż jaką odbył Rod przy produkcji 356 RSR nie miała na celu zapełnić żadnej luki w rozwoju 356. RSR miał być surową, sportową wersją i sprawiać wrażenie odrobinę niedokończonej. Pięciobiegowa skrzynia G50 połączona z czterocylindrowym silnikiem 911 okraszonym wtryskiem paliwa, wielkim intercoolerem, turbinami Garretta, daje poczucie prowadzenia wręcz wyścigowego samochodu, jednocześnie dając odczuć tą szczególną magię prowadzenia wczesnych okazów Porsche. Tak właśnie Emory Motorsports stworzyli swoje opus magnum, które nazywali 356 RSR. Projekt ten jest daleki do uroczej specyfikacji fabrycznej 356. Czerpie z modelu 964 i ma 2,4-litrowy, podwójnie turbodoładowany silnik, który zapewnia pakiet piórkowej wagi połączony z 400 końmi mechanicznymi mocy. Niska masa, szerokie opony i świetna przyczepność sprawiają, że jazda tym cudem na kołach to prawdziwa frajda. Sam Rod mówi o jeździe, a nawet samym odpaleniu silnika, jako o dość surrealistycznym przeżyciu. Od razu po przekręceniu kluczyka, położeniu nogi na pedale gazu i uchwyceniu drążka zmiany biegów, wiesz, że wrażenia z jazdy RSR będą totalnie inne od wszystkiego co dotąd znałeś – tego po prostu trzeba spróbować. A to dopiero wierzchołek góry lodowej, nieograniczonych możliwości i fantazji zespołu Emory. Unikatowy projekt Porsche 356 RSR MOMO Outlaw wystawiony został na aukcji RM Sotheby’s i wyceniony został na 450 – 650 tysięcy dolarów.
Czytaj dalej Porsche 356 RSR MOMO Outlaw 1960 – USA

BMW M1 Procar 1980 – USA

BMW M1 Procar to jeden z najwspanialszych supersamochodów wszech czasów. Zbudowano 453 sztuki, z czego jedynie 54 zostały stworzone jako oryginalna wersja wyścigowa (Procar). Samochody te miały ulepszenia w stosunku do oryginalnego M1, które obejmowały bardziej rozwinięty silnik (moc podniesiona nawet do 470 KM), a także modyfikacje nadwozia poprawiające aerodynamikę, takie jak poszerzone nadkola, głębszy przedni splitter i duże tylne skrzydło. Prezentowany egzemplarz to numer 36, z długą listą sukcesów, obejmującą osiem miejsc na podium w sezonach 1981-82 IMSA GTO Championship. Po renowacji w 2009 roku, auto kontynuowało starty w licznych wyścigach historycznego motorsportu w Europie, w tym w Le Mans Classic, Spa Classic, Monza Historic i Dix Milles Tours du Castellet. Auto oferowane jest wraz z szeroką dokumentacją i aktualnym paszportem FIA, wydanym w 2017 roku. Wycena samochodu opiewa na około 600 – 800 tys. USD (ok. 2,2 – 3 mln PLN), licytacja będzie prowadzona online, bez ceny minimalnej.
Czytaj dalej BMW M1 Procar 1980 – USA

Mercedes 200D W124 1986 – 15000 PLN – Obrowiec

Mało jest samochodów, które po przebyciu odległości 9-krotnego obwodu Ziemi mogą ujmować swoim stanem. Taki właśnie może być Mercedes 200D W124, o ile tylko miał tyle szczęścia, by trafić w odpowiednie ręce. Zaprojektowany bez oszczędności i wykonany bez prowizorki, może jeździć, jeździć i jeździć, wciąż służąc komfortem i niezawodnością. Wbrew obiegowym opiniom jego 72 KM są absolutnie wystarczające, jeżeli nie chcemy z nikim ścigać się na drodze. W zamian zostaniemy wynagrodzeni niskim spalaniem – w tej karoserii diesel jest zdecydowanie lepszym wyborem niż benzyna zasilana wtryskiem mechanicznym, jeżeli ta ostatnia miałaby współpracować z instalacją gazową.
Czytaj dalej Mercedes 200D W124 1986 – 15000 PLN – Obrowiec

Mercedes CLS 550 C218 2012 – 139000 PLN – Katowice

Mercedes CLS drugiej generacji debiutował w 2010 roku. Podobnie jak poprzednik, łączył sportową stylizację z mechaniką pochodzącą z E klasy, lecz luksusowym wyposażeniem i wykończeniem wnętrza przesuwającą model bliżej S klasy. Samochód daje odczucie samochodu klasy Gran Turismo, lecz wyposażonego w cztery drzwi i miejsca dla czterech pasażerów. Mercedes CLS 550 C218 to oznaczenie spotykane na japońskim rynku, tożsame z europejskim CLS 500 i oznaczające pod maską jednostkę V8 o pojemności 4,7 l i mocy 408 KM. Ten egzemplarz ma klasyczne zestawienie kolorystyczne i jest wyposażony w fabryczny pakiet AMG, podkreślający dramaturgię jego stylizacji. Ma jedynie 67 tysięcy kilometrów przebiegu, dzięki czemu zachował niemal fabryczną świeżość.
Czytaj dalej Mercedes CLS 550 C218 2012 – 139000 PLN – Katowice

Peugeot 403 1960 – 15000 PLN – Wrocław

Peugeot 403 został zaprezentowany po raz pierwszy 20 kwietnia 1955 w Palais de Chaillot w Paryżu. Wyróżniał się nowoczesną sylwetką opracowaną przez studio Pininfarina. Mimo, że projektowany był jako rodzinny sedan, legendarna wytrzymałość pozwalała mu odnosić sukcesy również na scenie rajdowej. Peugeot 403 zasłynął również jako gwiazda filmowa. W serialu Colombo kabrioletem poruszał się tytułowy bohater, a auto w wersji w wersji sedan pojawiło się również w mazurskiej scenerii filmu Nóż w wodzie Romana Polańskiego. Prezentowany egzemplarz ostatnie 35 lat spędził w stodole i jest w stanie do renowacji.
Czytaj dalej Peugeot 403 1960 – 15000 PLN – Wrocław

Mercedes CLS 550 C218 2011 – 144000 PLN – Katowice

Mercedes CLS drugiej generacji został zaprezentowany po raz pierwszy we wrześniu 2010 roku. Podobnie jak poprzednik, łączył sportową stylizację z mechaniką pochodzącą z E klasy, lecz luksusowym wyposażeniem i wykończeniem wnętrza przesuwającą model bliżej S klasy. Samochód daje odczucie samochodu klasy Gran Turismo, lecz wyposażonego w cztery drzwi i miejsca dla czterech pasażerów. Mercedes CLS 550 C218 to oznaczenie spotykane na japońskim rynku, tożsame z europejskim CLS 500 i oznaczające pod maską jednostkę V8 o pojemności 4,7 l i mocy 408 KM. Ten egzemplarz wyposażony jest w fabryczny pakiet AMG, podkreślający jego stylizację. Ma jedynie 30 tysięcy kilometrów przebiegu, dzięki czemu zachował wręcz fabryczną świeżość.
Czytaj dalej Mercedes CLS 550 C218 2011 – 144000 PLN – Katowice

Subaru SVX 1992 – 24900 PLN – Wrocław

W ponad 60-letniej historii marki Subaru jest jeden model, który swoim wyglądem absolutnie zaskakiwał i mógł zachwycić. Wyglądał jak concept car porwany z salonu samochodowego, a za jego wyjątkową sylwetkę odpowiadał włoski stylista, Giorgetto Giugiaro. Subaru SVX debiutowało w 1991 roku, szokując futurystyczną sylwetką z mocno pochylonymi szybami i wąskimi liniami przednich i tylnych świateł. Jego bodaj najpiękniejszym elementem są boczne szyby, z podziałem przebiegającym w połowie szyby i odsuwaną jedynie dolną częścią. Takie rozwiązanie było nie tylko ciekawe stylistycznie, ale i praktyczne – pozwalało podróżować bez przeciągów. Z 25000 wyprodukowanych sztuk jedynie 2500 trafiło do Europy, co czyni go rzadkością na naszych drogach. Dziś to niemal biały kruk, ale nie znaczy to, że na taki samochód trzeba wydać krocie.
Czytaj dalej Subaru SVX 1992 – 24900 PLN – Wrocław

Porsche 911 Carrera 4S 996 2003 – SPRZEDANE

Po sukcesie modelu 993 4S, Porsche ponownie postanowiło stworzyć odmianę modelu Carrera, która posiada wspólne mianowniki z droższym Turbo. Poszerzane nadwozie, lepsze hamulce, sportowe zawieszenie M030 oraz bogate wyposażenie, to oczywiście nie wszystkie zalety samochodu, ale jedynie punkty wspólne z modelem Turbo. To co wyróżnia Porsche 911 Carrera 4S 996 to atmosferyczny silnik M96/03, wysuwany automatycznie spoiler oraz charakterystyczna właśnie dla tego modelu czerwona blenda (“Heckeblende”) biegnąca pomiędzy tylnymi światłami. Dzięki tym zabiegom można śmiało powiedzieć, że 996 4S jest jedną z najładniejszych wersji w tej generacji. Dziś prezentujemy okaz w świetnym zestawieniu kolorystycznym czarnego nadwozia z czerwonym wnętrzem. Pięknie zachowany okaz z pełną dokumentacją to nie tylko okaz kolekcjonerski, ale przede wszystkim samochód, który sprawi wiele radości z jazdy.
Czytaj dalej Porsche 911 Carrera 4S 996 2003 – SPRZEDANE

Najciekawsze samochody klasyczne, youngtimery i przyszłe klasyki na sprzedaż.