BMW 528i E39 1999 – 21900 PLN – Poznań

Bogate wyposażenie, solidna dawka mocy, tylny napęd i piękne brzmienie sześciu cylindrów. BMW 528i E39 ma świetny silnik, daje wiele przyjemności z jazdy i wysoki komfort. Dla miłośników marki, którzy nie akceptują futurystycznego kierunku projektowania BMW wytyczonego w kolejnych latach przez Chrisa Bangle’a, model E39 to wybór obowiązkowy. W ciemnym kolorze z jasnym skórzanym wnętrzem wygląda wyśmienicie. Ten egzemplarz może być idealny do pełnienia funkcji ciekawego auta na co dzień. Wyposażony jest w manualną skrzynię biegów, często uznawaną wśród miłośników marki za atut. Zmierzona moc silnika wciąż jest wyższa od tej, jaką deklarował producent przeszło 20 lat temu. Tak, BMW zdecydowanie wiedziało, jak robić dobre samochody.
Czytaj dalej BMW 528i E39 1999 – 21900 PLN – Poznań

Łada Samara 1992 – 15000 PLN – Tarnów

Łada Samara debiutowała w 1984 roku i miała wszystko to, o czym w Polsce jedynie marzono, klecąc kolejne prototypy. Nowoczesne nadwozie typu hatchback, przestronne wnętrze, poprzecznie umieszczony silnik i napęd na przednie koła, nowoczesne zawieszenie z kolumnami MacPhersona z przodu, dwuobwodowe hamulce i całkiem ekonomiczny silnik 1,3 l. To wszystko zaprojektowano bez korzystania z rozwiązań Fiata, ale za to we współpracy z inżynierami Porsche. Produkcja modelu trwała aż 29 lat i zamknęła się w liczbie ponad 5 milionów egzemplarzy. Auta te w latach 90-tych były popularne również w Polsce, gdzie ceniono je za uniwersalne nadwozie, wytrzymałą konstrukcję i mocne blachy. Dziś na ulicach spotykane są sporadycznie, a w zadbanym stanie praktycznie nie występują. Dość powiedzieć, że ten pięknie zachowany egzemplarz Samary jest pierwszym, jaki pokazujemy przez blisko 7 lat działalności Giełdy klasyków.
Czytaj dalej Łada Samara 1992 – 15000 PLN – Tarnów

Mercedes 560 SEC C126 1987 – 92000 PLN – Gniezno

Mercedes 560 SEC C126 to synonim prestiżu, komfortu i nowoczesności. Auto kultowe, które zobaczyć możemy na ekranach niezliczonych produkcji filmowych i telewizyjnych, którym nigdy nie mógł jeździć byle kto. Pod maską? Zawsze benzynowe V8, a w tym przypadku jednostka z najwyższej półki. Silnik o pojemności 5,6 l w ofercie pojawił się dopiero w 1985 roku, w drugiej fazie produkcji modelu. Taki samochód w doskonałym stanie to dziś symbol klasy, taktu i motoryzacyjnego obycia. Ten egzemplarz przybył do Polski ze Szwajcarii w 2015 roku. Wyróżnia się wspaniałym połączeniem grafitowego lakieru i jasnego wnętrza, trzyczęściowymi felgami AMG oraz pięknie utrzymanymi detalami karoserii.
Czytaj dalej Mercedes 560 SEC C126 1987 – 92000 PLN – Gniezno

Mercedes E 320 Cabriolet A124 1993 – 72000 PLN – Gniezno

Mercedes E 320 Cabriolet A124 debiutował w 1993 roku, dwa lata po prezentacji pierwszego kabrioletu serii 124. Razem z liftingiem na E klasę otrzymał zmienioną atrapę chłodnicy, inne zderzaki i tylne światła. To było tchnięcie wizualnej świeżości, co razem z nową paletą silników pozwoliło stworzyć samochód, który służyć może za wzór idealnego auta weekendowego przez całe dziesięciolecia. Pięknie utrzymane lub wspaniale odrestaurowane egzemplarze doskonale sprawdzą się i dziś. Trudno wyobrazić sobie lepszy samochód do przejażdżki bez dachu dla całej rodziny. Każdy usiądzie w nim komfortowo, niezależnie od wzrostu i wieku, bo i zamontowaniem tu fotelika nie ma problemu. Ten egzemplarz pięć lat temu przywędrował do Polski ze Stanów Zjednoczonych, a jego właściciel włożył wiele pracy, by uzyskać egzemplarz ujmujący w każdym aspekcie.
Czytaj dalej Mercedes E 320 Cabriolet A124 1993 – 72000 PLN – Gniezno

Mercedes 220 SE Cabriolet W111 1964 – 269000 PLN – Poznań

Mercedes 220 SE Cabriolet W111 pochodzi z najbardziej szlachetnej linii nadwoziowej otwartych, 4-osobowych limuzyn. To właśnie kabriolety uchodzą za najlepszy wybór pod kątem inwestycyjnym, zawsze są najrzadsze i najdroższe w całej linii i również mają największy potencjał dalszego wzrostu ceny. Oto jeden z 2700 wyprodukowanych 220 SE Cabrio, z sześciocylindrową jednostką M127 o pojemności 2,2 l. Co rzadko spotykane, samochód wciąż posiada pierwszy lakier, nigdy nie przechodził napraw lakierniczych ani blacharskich. Do wyboru nowego właściciela należy, co dalej uczynić z tym pięknym egzemplarzem. Choć sprzedający sugeruje wykonanie pełnej renowacji, zachowanie jego oryginalności z wykonaniem niezbędnych napraw i utrzymaniem przeuroczej patyny może być ciekawą drogą. W końcu tak utrzymanych, ponad 50-letnich samochodów naprawdę na rynku jest zaledwie ułamek procenta, a zachowanie świadectwa czasu zaczyna być coraz bardziej cenione wśród kolekcjonerów zajmujących się rynkiem samochodów klasycznych.
Czytaj dalej Mercedes 220 SE Cabriolet W111 1964 – 269000 PLN – Poznań

Bugatti Type 39 Grand Prix 1925 – Francja

Ettore Bugatti zbudował swoją reputację, tworząc szybkie i niezawodne samochody o lekkich i kompaktowych nadwoziach, wyposażone w wyścigowe silniki. Nie inaczej było w 1925 roku, kiedy wprowadził na rynek Type 39, wyścigową konstrukcję wyposażoną w silnik o pojemności 1500 cm³, zgodnie z wytycznymi Voiturette dla ówczesnych regulacji w Formule 2. Na wyniki nie trzeba było czekać długo. Bugatti Type 39 Grand Prix zadebiutowały na Grand Prix de Tourisme w Montlhéry w czerwcu 1925 roku. Cztery nowe samochody startujące w fabrycznym zespole ukończyły klasę na miejscach 1-4. Jednym z nich było Bugatti o numerze nadwozia 4607, dziś oferowane na aukcji. Oczywiście wówczas szczytem marzeń dla każdego producenta było Grand Prix Włoch. W 1925 roku odbyło się ono równolegle z Gran Premio delle Vetturette, w którym Bugatti konkurowało pełnym zespołem pięciu trzydziestek dziewiątek. Bugatti Type 39 okazały się szybkie i niezawodne, a oferowane do sprzedaży 4607 uplasowało się na 7. miejscu. To jednak nie koniec kariery tego wspaniałego egzemplarza. W 1926 roku samochód pojawił się w Australii, gdzie najpierw otrzymało turbosprężarkę, a później silnik V8 Forda, ustanawiając nowe rekordy w wyścigach górskich. Dopiero koło 1974 roku Bugatti przywrócono do fabrycznej specyfikacji. Dziś 4607 prezentuje się w pełni sił i sprawności. Samochodowi towarzyszy kompleksowa historia i raport z inspekcji opracowany przez szanowanych brytyjskich specjalistów Bugatti, Davida Sewella i Marka Morrisa. Bugatti Type 39 Grand Prix wycenione zostało na 1 – 1,4 miliona euro, czyli około 4,5 – 5,9 miliona złotych, a licytowane będzie w przepięknym otoczeniu Grand Palais już 6 lutego.
Czytaj dalej Bugatti Type 39 Grand Prix 1925 – Francja

BMW Alpina B7 Supercharged E65 2006 – 147000 PLN – Krapkowice

Alpina zawsze dawała coś więcej niż BMW Motorsport. W modyfikacjach niemieckiej firmy nie chodziło tylko o sport i rekordy, ale i o wygodę, użyteczność samochodów na długich trasach, przy zapewnieniu odpowiednich osiągów. BMW Alpina B7 Supercharged E65 powstała na bazie flagowej serii 7 w wersji 745i. Punktem wyjścia był 4,4-litrowy silnik V8, osiągający moc 333 KM. Najważniejszą zmianą było dodanie sprężarki mechanicznej. Jednak Alpina nie dokręciła po prostu standardowej sprężarki do silnika BMW. Blok silnika jest podobny, ale wykonany został według specjalnej specyfikacji Alpiny. Wał korbowy jest kuty, a nie odlewany, i zastosowane zostały lekkie tłoki firmy Mahle. Sama sprężarka jest także unikalna i jej konstrukcja została przez Alpinę opatentowana. W efekcie uzyskano moc 500 KM i moment obrotowy na poziomie 700 Nm, czyli zdecydowanie więcej, niż oferowało topowe 760i/Li, wyposażone w jednostkę V12, oferujące 445 KM i 600 Nm. BMW Alpina B7 Supercharged E65 ma nie tylko większą moc, ale i o około 150 kg mniejszą masę. Według Alpiny B7 rozpędza się od 0 do 100 km/h w 4,9 sekundy, a w teście prędkości magazynu Auto Motor und Sport na torze Nardo model osiągnął 311 km/h. To, co można w niej policzyć, jest imponujące, ale tak naprawdę największe wrażenie robi suma wszystkich wrażeń. Auto jest po prostu luksusowe, doskonale wykonane, ma indywidualny styl i klasę. Ten egzemplarz ma jedynie 43700 kilometrów przebiegu i prezentuje się niemal jak nowy.
Czytaj dalej BMW Alpina B7 Supercharged E65 2006 – 147000 PLN – Krapkowice

Chevrolet Corvette C1 Fuel Injection 1959 – 680000 PLN – Wrocław

Pierwszy układ wtryskowy w seryjnie produkowanym aucie to układ Boscha w Gullwingu, czyli Mercedesie 300 SL z 1954 roku. To nie były jednak czasy, w których amerykańska motoryzacja mogłaby odstawać od europejskiej choćby o krok. Oferowana od 1953 roku Corvette C1 dostała układ wtryskowy jako opcję w drugiej z czterech serii pierwszej generacji, w 1957 roku. Zaoferowała wówczas 290 KM z silnika o pojemności 290 cali sześciennych (4,7 l), co pozwoliło reklamować auto hasłem “One HP per cubic inch” – jeden koń mechaniczny z cala sześciennego pojemności – rzadko kto mógł się poszczycić taką wydajnością w tamtych czasach. Ponieważ wersja wymagała srogiej dopłaty, w pierwszym roku sprzedano ich zaledwie 1040 sztuk. Prezentowana Chevrolet Corvette C1 Fuel Injection to trzecia seria pierwszej generacji, druga w której można było zamówić wtrysk paliwa i pierwsza z poczwórnymi lampami z przodu. Wysokowydajny silnik z wtryskiem paliwa, w który wyposażony jest samochód, ma kompresję 11:1 i stosunkowo agresywny profil wałka rozrządu. Silnik był unikatem w owym czasie, generował moc ponad 1 KM z cala, co przy połączeniu z manualną 4-biegową skrzynią biegów gwarantuje niezapomniane wrażenia z jazdy, jak i osiągi wykraczające poza erę ówczesnych samochodów. Stan tego egzemplarza jest wprost zjawiskowy.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette C1 Fuel Injection 1959 – 680000 PLN – Wrocław