Mercedes C63 AMG Edition 507 W204 2014 – 379000 PLN – Poznań

Kute tłoki, nowe korbowody i lekki wał korbowy. To wspaniałości, które trafiły z modelu SLS AMG wprost pod maskę tego niewielkiego coupe. Mercedes C63 AMG Edition 507 to limitowana wersja, w której moc silnika 6,2 l V8 podniesiono o 50 KM, do astronomicznych 507 KM. W rezultacie osiągnięcie pierwszej setki zajmuje 4,2 s, lecz jeszcze większe wrażenie niż suche liczby robi tu brzmienie i klasyczna, wysokoobrotowa charakterystyka tej jednostki. Z zewnątrz samochód wyróżnia się aluminiową maską z dodatkowymi wlotami powietrza (zapożyczonymi z C63 AMG Black Series), kute 19-calowe felgi, szare pasy biegnące wzdłuż progów i niewielki spojler na tylnej klapie.
Czytaj dalej Mercedes C63 AMG Edition 507 W204 2014 – 379000 PLN – Poznań

Mercedes G 320 W463 1995 – 129900 PLN – Poznań

Tak, to zdecydowanie jest dobry pomysł, by przykuć uwagę na drodze. Ten Mercedes G 320 W463 opuścił bramy fabryki w 1995 roku, lecz wciąż wygląda aktualnie i wyzywająco. Z pewnością zasługa to mocnego, czerwonego lakieru. To akrylowa czerwień 582 Imperialrot, wybór niezwykle rzadki, szczególnie w G klasie. Ten samochód sprowadzony został z Japonii i prezentuje się bardzo efektownie. Jego wygląd został nieco odmłodzony przez zastosowanie grilla z młodszego rocznika i białych kierunkowskazów. Wewnątrz – jak przystało na W463 – luksusowo. Skóra, drewno, klimatyzacja, podgrzewane fotele. Lepiej niż w niejednym salonie.
Czytaj dalej Mercedes G 320 W463 1995 – 129900 PLN – Poznań

Mercedes E 500 W124 1993 – 129900 PLN – Poznań

Mercedes E 500 W124 zbudowany został na bazie popularnego modelu, lecz dzięki swojej wyjątkowej historii powstania i znakomitemu połączeniu oferowanych osiągów i komfortu na trwale zapisał się w kanonie motoryzacyjnych legend. To jedyny model Mercedesa montowany ręcznie poza macierzystą fabryką, który przez 5 lat produkcji opuszczał bramy zakładu Porsche w Zuffenhausen (1990-93 500E, od ’93 jako E 500). Kontrakt obejmował wykonanie 10 tysięcy sztuk samochodu, w sumie do 1995 roku wykonano 479 sztuk więcej. Pod maską odnajdziemy tu zmodyfikowaną jednostkę 5.0 V8 z modelu SL 500, zapewniającą przyspieszenie do pierwszej setki w 6,1 s. Z zewnątrz wyróżniały go poszerzone błotniki, wycieraczki reflektorów i felgi. Wewnątrz – sportowe fotele Recaro z podgrzewaniem oraz drewniany panel między tylnymi fotelami.
Czytaj dalej Mercedes E 500 W124 1993 – 129900 PLN – Poznań

Ford Mustang Mach1 1969 – 215000 PLN – Wrocław

Ford Mustang Mach 1 to rumak zaopatrzony w pakiet opcji zorientowany na osiągi. Wygląda niezmiernie rasowo, co zawdzięcza rajdowym zapinkom na masce, opcjonalnym dodatkowym wlotem powietrza na masce, a także obniżonemu i nieco usztywnionemu zawieszeniu. Dostępny był wyłącznie w nadwoziu SportsRoof, czyli temu, które jeszcze rok wcześniej nazywane było Fastback. To wszystko działało na wyobraźnię nabywców, którzy już w pierwszym roku kupili 72,5 tysiąca egzemplarzy. Dziś to bez wątpienia jeden z najbardziej kultowych amerykańskich samochodów sportowych. Szczególnie szybki zdaje się być w kolorze czerwonym, tak jak prezentowany egzemplarz od AutoGallery. Posiada silnik o pojemności 351 cali sześciennych (5,7 l) o fabrycznej mocy 290 KM, sprzężony z manualną skrzynią biegów. Auto posiada również hamulce tarczowe z przodu i wspomaganie kierownicy, co czyni jazdę łatwiejszą.
Czytaj dalej Ford Mustang Mach1 1969 – 215000 PLN – Wrocław

Ferrari 225 S Berlinetta 1952 – USA

W latach 50-tych Ferrari szlifowało klejnoty – silniki V12 zaprojektowane przez Gioachino Colombo i Aurelio Lamprediego.
Model 225 Sport został zbudowany w oparciu o podwozie poprzedniej wersji 212 Export, wykorzystujące ten sam rozstaw osi, 2250 mm. Podobnie jak poprzednik, Ferrari 225 S zostało pomyślane jako model do wyścigów długodystansowych. Do samochodów przypisano numery podwozia o parzystych numerach, wyposażono je w kierownicę po prawej stronie i potrójne gaźniki Webera. Ferrari 225 S, zaprezentowane podczas Giro di Sicilia w 1952 roku, zbudowane zostało z wykorzystaniem podwozia Gilco “Tuboscocca” (rurowe pół-monokokowe), podczas gdy nadwozie to kunszt projektantów z Touring i Vignale. Nowe Ferrari przybierało kształt dwumiejscowej Berlinetty lub Spydera. Wyprodukowano około 21 okazów w dwóch wersjach: na standardowym podwoziu Export Tubolare oraz bardziej rozwiniętej wersji Tuboscocca. Prawie każdy okaz został zbudowany przez Vignale, producenta nadwozi, który wkrótce stał się głównym zleceniobiorcą Maranello dla samochodów wyścigowych z silnikiem Lamprediego.

Czytaj dalej Ferrari 225 S Berlinetta 1952 – USA

Mercedes S 600 W220 2000 – 66000 PLN – Grodzisk Mazowiecki

Kiedy generacja W220 weszła na rynek, to był szał. Całkowicie nowa stylizacja, bardziej sportowy styl, całe mnóstwo nowinek technicznych. Czy zachwyca również po 2 dekadach? Tu już zdania będą podzielone, lecz jeżeli uda nam się znaleźć egzemplarz w odpowiednio wysokiej konfiguracji, w ciekawym zestawieniu kolorystycznym i odpowiednim stanie zachowania, nie obędzie się bez zachwytów. Ten Mercedes S 600 W220 ma wszystko, co trzeba, by zachwycić. Silnik V12 w długim nadwoziu, piękny kolor lakieru 891 alexandritgrün, wnętrze z jasną skórą nappa (Leder Exklusiv Nappa helios 519), długą listę wyposażenia dodatkowego. Już przeglądanie zdjęć z oferty może być przyjemnością, a co dopiero na żywo?
Czytaj dalej Mercedes S 600 W220 2000 – 66000 PLN – Grodzisk Mazowiecki

Chevrolet Camaro RS 1988 – REZERWACJA

Lata 70-te mocno rozmiękczyły amerykański styl. Walka o ekologię, zmniejszanie silników, coraz szerzej stosowany przedni napęd i polityczna poprawność. “Muscle cars” odeszły w zapomnienie. To nie mogło się długo utrzymać. Jak zwykle zaczęło się od muzyki – heavy metal wszedł na szerokie wody, a miłośnicy mocnego uderzenia chcieli znaleźć auto dla siebie. Wtedy był rok 1982 i na scenę wszedł Chevrolet Camaro 3. generacji, wraz ze swoim bliźniakiem, Pontiakiem Firebird. Na szczęście główny inżynier projektu Camaro, Tom Zimmer, wcześnie zdecydował, że prowadzenie powinno być najwyższym priorytetem Camaro trzeciej generacji, a to wymaga tylnego napędu. To dało jego dziecku charakter i nieśmiertelność. Dziś większość motoryzacji amerykańskiej z lat 80-tych z ery “malaise” odchodzi w zapomnienie, ale napędzany solidnym 5-litrowym V8 Chevrolet Camaro RS może stać w pełnym blasku na klasycznej scenie. Może też palić gumę ruszając z każdych świateł, w rytm przebojów Mötley Crüe czy Iron Maiden. To jest łobuz. W pięknym stanie rzadko spotykany na rynku, dlatego przyjęliśmy taki egzemplarz we własne ręce z niekłamaną radością.
Czytaj dalej Chevrolet Camaro RS 1988 – REZERWACJA