Lamborghini Countach LP400 S 1979 – Włochy

Zaprezentowane w 1974 roku Lamborghini Countach LP400 było jak trzęsienie Ziemi. Sylwetka zaproponowana przez Marcello Gandiniego z Bertone była szokująca, stworzona z rozmachem i bez głupich pytań o ergonomię i łatwość obsługi. Następca Miury był zdecydowanie mniej od niej konserwatywny, ale też technicznie udoskonalony. Wzdłużne umieszczenie silnika V12 pozwoliło na uzyskanie znacznie lepszego rozkładu mas i niższego środka ciężkości. Prezentowane Lamborghini Countach LP400 S to jeden z pierwszych egzemplarzy „S”, wydanych po pierwotnej werrsji Periscopio. To jeden z 50 egzemplarzy tzw. pierwszej serii „400 S”. Jej najbardziej widocznymi zmianami było obniżenie zawieszenia i zastosowanie poszerzonych nadkoli, mieszczących opony o szerokości 205 mm z przodu i 345 mm z tyłu. Silnik oddychał za pomocą 6 dwugardzielowych gaźników Weber 45, a moc 3,9-litrowego V12 została określona na 350 KM. Przedstawiony egzemplarz jest świeżo po przeprowadzonej renowacji. Jest wystawiony na aukcji, któa miała odbyć się w Londynie, ale przeprowadzana jest on-line. Jeżeli uda Wam się wygrać aukcję, auto będzie do odbioru z Włoch. Szacowana wartość to ok. 400-500 tys. funtów, czyli ok. 2-2,5 mln złotych.
Czytaj dalej Lamborghini Countach LP400 S 1979 – Włochy

Mercedes 380 SE W126 1984 – 39900 PLN – Gaj

Ponad 30 lat temu było to absolutne marzenie. W czasach, gdy za samochody duże uznawano te, które niewiele przekraczały długość 4 metrów, on mierzył ich aż 5. Mercedes 380 SE W126 przynależał do luksusowej klasy S i to zobowiązywało. Rozpieszczał pasażerów obszernym i świetnie wykonanym wnętrzem, uszy gładząc łagodną muzyką silnika V8. W swojej pierwotnej formie, z karbowanymi listwami bocznymi, wyróżniał się lekką stylistyką, nawiązującą do modelu SL generacji 107. Ten egzemplarz przez lata uchował się w rewelacyjnym stanie. Jest wolny od korozji, mimo, że wciąż posiada oryginalną powłokę lakierniczą. Na pokładzie bogato – między innymi odnajdziemy skórzaną tapicerkę, klimatyzację, tempomat i elektryczny szyberdach.
Czytaj dalej Mercedes 380 SE W126 1984 – 39900 PLN – Gaj

Audi A6 C4 1995 – 29900 PLN – Chełm

Audi A6 C4 wprowadzone zostało w 1994 roku, jako zmodernizowana wersja Audi 100 C4. Wyróżniały je białe klosze kierunkowskazów, nowe przednie i tylne światła oraz kilka innych detali, ale zasadnicza konstrukcja pozostała bez zmian. Sylwetka wciąż prezentowała się nowocześnie, wnętrze oferowało sporo miejsca i komfortu, a oferta silnikowa była bogata. Nabywcy mogli wybierać między ośmioma silnikami benzynowymi, w tym również w układzie V6. Jednostka 2,8 l V6, taka jak w prezentowanym egzemplarzu, pozwalała osiągnąć pierwszą setkę już po 9,1 s, a prędkość maksymalna wynosiła 219 km/h. Samochód ma jedynie 145000 km przebiegu i bardzo dobry stan zachowania. Audi może być ciekawą propozycją, szczególnie dla fanów marki, których przekonuje świetnym komfortem, wysoką trwałością mechaniczną, bezpieczeństwem gwarantowanym przez dwie poduszki powietrzne, odporną na korozję ocynkowaną karoserią i ponadczasowymi kształtami.
Czytaj dalej Audi A6 C4 1995 – 29900 PLN – Chełm

Renault 5 1983 – 19000 PLN – Obrowiec

Renault 5 było projektowane jako popularny, miejski samochód. Choć mechanicznie wykorzystywało w dużej mierze układ poprzednika, Renault 4, z przednim napędem i nietypowo umieszczoną skrzynią biegów przed silnikiem, w momencie debiutu w 1972 roku było niezwykle nowoczesne i fascynujące. Sylwetka Michela Boué była spójna i stylowa, przestrzeń w kabinie większa niż u konkurencji, a nadwozie hatchback po raz pierwszy uzyskało tylną klapę takiej wielkości, sięgającą aż do zderzaka (po raz pierwszy we francuskim samochodzie – wykonanym z tworzywa, a nie ze stali). To był bardzo zmyślnie zaprojektowany samochód. Jego koło zapasowe zmieszczono z przodu pod maską, nie ograniczając tym samym przestrzeni w kabinie. Przestrzeń bagażowa wynosząca 370 litrów, którą po złożeniu tylnej kanapy można było powiększyć do 900 l? Wow, to nawet dziś robi wrażenie. Nic nie stoi na przeszkodzie, by dalej korzystać z niego w miejskim ruchu. Miękkością swoich foteli i zawieszenia urzeka. To praktyczny, niewielki samochód, który utrzymany we właściwym stanie przykuwa niemałą uwagę na ulicy, pozostając przy tym niedrogim w eksploatacji. Ten egzemplarz ma nie tylko świetnie zachowaną blachę i lakier, ale również wnętrze, a na jego pokładzie odnajdziemy nawet skrzynię automatyczną. Bajka!
Czytaj dalej Renault 5 1983 – 19000 PLN – Obrowiec

Austin 7 „Susie” 1933 – 85000 PLN – Poznań

Austin 7, potocznie zwany „Baby Austin”, budowany był w latach 1922 – 1937 w Wielkiej Brytanii. Ojcem tej konstrukcji był założyciel firmy, Herbert Austin, który do produkcji własnego projektu musiał namówić zarząd komisaryczny firmy. Efekt jego prac zrewolucjonizował rynek, dzięki niemu niemal każda rodzina w Wielkiej Brytanii mogła kupić pierwszy samochód. Austin 7 był podobny do Forda T, i choć był sporo mniejszy, podobnie jak tamten w USA, w taki sam sposób w Europie zastąpił wiele innych tanich aut z lat 20-tych. Samych Austinów 7 wyprodukowano 290 tysięcy sztuk, a dodatkowo powstawały jego wersje licencyjne – w USA – American Austin, w Niemczech – BMW Dixi, a we Francji – Rosengart. Prezentowana wersja to Saloon, czyli z nadwoziem zamkniętym. Samochód w oryginalnym stanie wewnętrznym, z odnowionym dachem wraz z częścią odsuwaną. Skóry w stanie bardzo dobrym, oryginalne… to prawdziwa rzadkość po tylu latach. W przeciągu ostatnich 30 lat był w posiadaniu jednej rodziny i jest w stanie gotowym do użytku.
Czytaj dalej Austin 7 „Susie” 1933 – 85000 PLN – Poznań

Volvo C70 Cabrio 2002 – 34900 PLN – Warszawa

Szwedzka marka długo broniła się przed skonstruowaniem kabrioletu. Poza niemal prototypowym P1900, czekać na Cabrio należało aż do 1997 roku. Stawiający zawsze na pierwszym miejscu bezpieczeństwo koncern długo argumentował, że otwarte samochody nie mogą odpowiednio chronić pasażerów. Rozwiązanie tego problemu przyniosła dopiero nowoczesna technologia i system automatycznego wysuwania pałąka bezpieczeństwa. Volvo C70 (czyli kabriolet i pokazane rok wcześniej coupe) zostały oparte o rozwiniętą platformę Volvo 850, czyli samochodu nadspodziewanie dużego, jak na myśl o samochodzie sportowym. To pokazało, że zamysłem inżynierów było nie tyle zbudowanie auta do szybkiego gonienia po zakrętach, lecz rasowego gran turismo, które wszystkie swoje atuty pokaże na dużym dystansie. To komfortowe i dopracowane auto, będące wzorem ergonomii. Zielony okaz z jasnym wnętrzem ma niezwykle smakowite zestawienie kolorystyczne, a w tym egzemplarzu wykonane zostało wszystko, by mógł cieszyć jak nowy. I jest to radość dla czterech osób, bo nawet Ci siedzący w drugim rzędzie miejsca będą tu mieć pod dostatkiem.
Czytaj dalej Volvo C70 Cabrio 2002 – 34900 PLN – Warszawa