Fiat Coupe 2.0 16V Turbo 1995 – SPRZEDANY

Progetto 175 to jedyny samochód marki zaprojektowany przez Chrisa Bangle’a w Centro Stile Fiat z przeznaczeniem do produkcji seryjnej. Studio Pininfarina odpowiedzialne było za wnętrze. Być może właśnie dlatego kabina pasażerska prawie w niczym nie przypomina innych Fiatów. Fiat Coupe to samochód sportowy, którego konstrukcja oparta jest o płytę podłogową VSS znaną jako Tipo 2, wykorzystaną m.in. w modelach Tipo i Bravo, w Alfie Romeo GTV, a także Lancii Delta. Samochód od debiutu w 1994 roku wyposażony był w czterocylindrowy, szesnastozaworowy, dwulitrowy silnik konstrukcji Aurelio Lamprediego. Wersja wolnossąca generowała 139 KM, a turbodoładowana 190 KM. Ta druga rozpędzała Fiata do setki w 7,5 sekundy, wiodąc prosto do prędkości maksymalnej wynoszącej 225 km/h. Fiat Coupe ze swoim awangardowym wzornictwem i osiągami świetnie łączył styl i osiągi. Nic dziwnego, że wielu sympatyków tego auta ochrzciło je mianem „Ferrari ze znaczkiem Fiata”. Jak każdy popularny samochód, Fiat Coupe miał ciężkie życie, będąc ulubieńcem domorosłych tunerów. Na rynku wtórnym ciężko o znalezienie oryginalnego okazu, ale ten jest wyjątkowy. Kilka lat spędził jako mienie zajęte przez włoski rząd, a dziś ma mniej niż 2000 km przebiegu. Podczas aukcji sprzedał się za kwotę 14,5 tysiąca euro, czyli około 65 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Fiat Coupe 2.0 16V Turbo 1995 – SPRZEDANY

Citroen 11B 1956 – SPRZEDANY

Samonośne nadwozie, niezależne zawieszenie kół, hamulce hydrauliczne i wreszcie – napęd na przód. To nie były cechy powszechnie spotykane w latach 30-tych, lecz dzięki nim debiutujący w 1934 roku Citroen Traction Avant zdecydowanie wybijał się ponad przeciętność. Dzięki mocnym jednostkom napędowym i pewnemu prowadzeniu szybko stał się ulubionym samochodem francuskiej policji i… gangsterów. Potrafił ująć również komfortowym zawieszeniem. Stale rozwijany samochód dotrwał w produkcji aż do 1957 roku. Prezentowany Citroen 11B opuścił fabrykę w 1956 roku, kryjąc pod maską już finalną, 60-konną wersję czterocylindrowego silnika. To absolutnie ponadczasowy samochód, który w pięknie odrestaurowanym stanie przykuje uwagę każdego.
Czytaj dalej Citroen 11B 1956 – SPRZEDANY

Rolls Royce Flying Spur 1995 – SPRZEDANY

Rolls Royce Flying Spur to pierwszy model marki, w którym odnaleźć możemy turbosprężarkę. Jest to silnik, który zapożyczony został z Bentleya Turbo R, podobnie jak i zawieszenie, zaś reszt specyfikacji odpowiada modelowi Rolls Royce Silver Spur III na rok modelowy 1995. W planie zbudowanie było jedynie 50 egzemplarzy, choć produkcja zakończyła się ostatecznie na 134 sztukach. Co ciekawe, każdy z nich otrzymał numer egzemplarza na konsoli, i zawsze była to liczna z przedziału 1-50. Prezentowany numer 23 wyszedł trzykrotnie, choć tylko ten egzemplarz był w specyfikacji RHD. Samochód ma piękny czerwony kolor i beżową skórę, miał dotąd tylko dwóch właścicieli i przebył dystans 91 tysięcy mil. Licytowany jest bez ceny minimalnej, i choć prognoza przedaukcyjna opiewa na 30-40 tys. euro, sprzedany został za 16 tysięcy EUR.
Czytaj dalej Rolls Royce Flying Spur 1995 – SPRZEDANY

MG MGA 1500 Roadster 1958 – SPRZEDANE

Dostępny od 1955 roku model MGA w pełni wprowadził MG w powojenną erę. Sercem MGA był czterocylindrowy, rzędowy silnik o pojemności 1489 cm³, zasilany dwoma gaźnikami SU i współpracujący z czterobiegową manualną skrzynią. Prawie 70 KM do napędzania nieco ponad 900 kg zapewnia świetne wrażenia z jazdy. MG MGA okazał się hitem zarówno w Anglii, jak i za granicą, sprzedając się w liczbie 13000 egzemplarzy już w pierwszym roku produkcji. Egzemplarz wystawiony na aukcji wyprodukowany na rok modelowy 1958, przeznaczony był na rynek amerykański. Z kierownicą po lewej stronie i oprzyrządowaniem w milach nie posiada dokładnej historii. Pierwszy dostępny title to zakup auta w Illinois w sierpniu 1990 roku. W 2014 roku trafił do Holandii, a następnie sprzedany został obecnemu właścicielowi do Niemiec za pośrednictwem francuskiego dealera w 2015 roku. MG w błękitnym kolorze, z nową tapicerką, doprowadzony do świetnego stanu mechanicznego, sprzedał się podczas aukcji za 22 tysiące euro, czyli prawie 100 tysięcy złotych.

Czytaj dalej MG MGA 1500 Roadster 1958 – SPRZEDANE

Alfa Romeo GTV6 2.5 Autodelta 1984 – SPRZEDANA

W 1972 roku, w mediolańskich zakładach Alfa Romeo rozpoczęła się produkcja nowego samochodu klasy średniej, Alfetty. Zastosowano w nim tak ambitne rozwiązania, jak skrzynia biegów zamontowana przy tylnej osi i zawieszenie w układzie de Dion. Dodatkową redukcję masy nieresorowanej uzyskano dzięki zamontowaniu hamulców tarczowych kół tylnych przy przekładni.
Po dwóch latach produkcji podstawowej wersji, czyli czterodrzwiowego sedana, w ofercie Alfa Romeo znalazła się wersja coupe, początkowo nazwana Alfettą GT, a później Alfetta. Najmocniejszą i najbardziej pożądaną wersją tego modelu była debiutująca w 1980 roku Alfa Romeo GTV6, z fantastycznym silnikiem V6 konstrukcji Busso. Model odnosił sukcesy nie tylko w salonach sprzedaży, ale także w motorsporcie. Przygotowane przez legendarną firmę Autodelta samochody odnosiły sukcesy zarówno na asfalcie, jak i na szutrze, tak w wyścigach, jak i w rajdach. Alfa Romeo GTV6 2.5 Autodelta o numerze nadwozia 0036206, wystawiona na aukcji, została wyprodukowana na początku 1984 roku i sprzedana kierowcy rajdowemu, Maurizio Iacoangeli’emu. Rywalizując we Włoszech od 1984 do 1986 roku, jego najlepszymi wynikami były drugie miejsca w klasie podczas: Coppa Bruno Carotti w 1984 roku, XVIII Cronoscalata Cefalu – Gilbimanna w 1985 i Cesanie Sestrieres w 1986. Po wycofaniu ze sportu, Alfetta pozostała w rodzinnych Włoszech. Niedawno otrzymała nowy lakier i prezentuje się bardzo dobrze. Zachowuje typowe cechy Autodelta, takie jak przednie hamulce z dwutłoczkowymi zaciskami i koła z centralną nakrętką. Rasowa rajdówka od Alfa Romeo, przygotowana przez ekspertów z Autodelty, sprzedana zoatała na aukcji za 60 tysięcy euro, czyli 272 tysiące złotych.

Czytaj dalej Alfa Romeo GTV6 2.5 Autodelta 1984 – SPRZEDANA

Ferrari 612 Scaglietti 2007 – SPRZEDANE

Ferrari 612 Scaglietti to hołd dla Carrozzeria Scaglietti, włoskiej firmy z lat 50. XX wieku, współpracującej z Ferrari i odpowiedzialnej za wiele niezapomnianych modeli marki. 612 zadebiutowało w 2004 roku podczas targów motoryzacyjnych w Detroit. Za projekt nadwozia odpowiadali Frank Stephenson z Pininfariny oraz Ken Okuyama. Pod względem rozwiązań technologicznych Ferrari 612 czerpało garściami z 575M. Czteroosobowe Ferrari 612 Scaglietti to prawdziwy grand tourer, który mógł z łatwością pokonać rywali takich jak Bentley czy Mercedes. Pod jego maską znajduje się V12 o mocy 540 KM, które w 4,2 sekundy pozwala rozpędzić samochód do setki. Aluminiowe podwozie i panele znacznie zmniejszyły wagę samochodu w porównaniu z modelem 456, który zastąpiło, a także zwiększyło jego sztywność o niewiarygodne 60%. Egzemplarz wystawiony na sprzedaż w klasycznej kolorystyce Tour De France Blue z szarym, skórzanym wnętrzem, został wyposażony w pakiet HGTC. Obejmował on o 10% szybszą zmianę biegów, hamulce z włókna węglowego, sportowy układ wydechowy i sztywniejszy stabilizator poprzeczny. Co ciekawe, ten egzemplarz 612, zanim został sprzedany pierwszemu właścicielowi, był prezentowany na stoisku Ferrari podczas Salonu Samochodowego w Paryżu w 2006 roku obok czarnego 599 GTB i samochodu Formuły 1 F2005. Po targach wysłany został do Emiratów Arabskich, gdzie pozostawał przez kilka lat, zanim został importowany do Wielkiej Brytanii. Podczas aukcji samochód wyceniony na 70 – 90 tysięcy euro, sprzedany został za 60 tysięcy, czyli około 272 tysiące złotych.
Czytaj dalej Ferrari 612 Scaglietti 2007 – SPRZEDANE

Porsche Carrera GT 2005 – SPRZEDANE

Podążając śladami sukcesów Porsche 911 GT1 w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, inżynierowie Porsche skoncentrowali się na nowym prototypie LMP98. Zamiast iść przetartymi szlakami z sześciocylindrowym, turbodoładowanym silnikiem, Porsche wybrało inną drogę. Wykorzystano wolnossący silnik V10, stworzony dla Formuły 1. Kiedy jednak FIA zrezygnowała z klasy prototypów z Le Mans w 1999 roku, Porsche zdecydowało się wykorzystać istniejącą już platformę do stworzenia niesamowitego samochodu drogowego, mając nadzieję na odzyskanie części poniesionych kosztów. Nowy samochód, nazywany Carrera GT, oparty był na pierwszej samonośnej konstrukcji z włókna węglowego. Nadwozie zlecono włoskiemu producentowi komponentów lotniczych, firmie ATR Composites. Aby utrzymać środek ciężkości tak nisko, jak to tylko możliwe, silnik wykorzystywał suchą miskę olejową, a zarówno koło zamachowe, jak i wielotarczowe sprzęgło węglowo-ceramiczne, miały zaledwie 6,5 cala średnicy. Typ 980, korzystając z wolnossącego silnika V10 ze zwiększoną do 5,7 litra pojemnością, dzięki mocy 612 KM rozpędzał się do prędkości maksymalnej ponad 330 km/h. Moc ta była przenoszona na koła przez manualną, sześciobiegową skrzynię. Podczas paryskiego Motor Show w 2000 roku pokazano koncepcyjny model przeznaczony na drogi publiczne. Dzięki dużemu zainteresowaniu Porsche podtrzymało projekt i Carrera GT zadebiutowała w 2004 roku. Wystawiona na sprzedaż Carrera GT jest wykończona w atrakcyjnym żółtym kolorze ze skórzanym, ciemnoszarym wnętrzem. Na rynek amerykański trafiła z końcem 2004 roku i pozostała tam aż do 2008, następnie została wyeksportowana do Szwajcarii. Porsche Carrera GT zapewni nowemu właścicielowi niezrównane, analogowe wrażenia z jazdy. Piękny egzemplarz wyróżniający się z tłumu cudownym lakierem w kolorze Fayence Yellow, sprzedany został za 710 tysięcy franków szwajcarskich, czyli za około 2,9 miliona złotych.

Czytaj dalej Porsche Carrera GT 2005 – SPRZEDANE

Mercedes 500 SEC C126 1984 – SPRZEDANY

Gemballa to niemiecka firma tuningowa, najbardziej znana z modyfikacji Porsche w latach 80-tych. Okazuje się, że przedsiębiorstwo brało warsztat również inne marki, jak na przykład Mercedesa. Pochodzący z rynku hiszpańskiego 500 SEC został dostarczony jako nowy mieszkance Wysp Kanaryjskich. Oryginalnie wykończony w kolorze białym z czarnym skórzanym wnętrzem, był wyposażony w elektryczny szyberdach, tempomat i podgrzewane fotele. Niemiecki tuner dodał tu kilka kosmetycznych ulepszeń, które obejmowały pakiet wizualny na karoserii, perłowo-biały lakier i wykończenie wnętrza białą skórą. Auto otrzymało charakterystyczną kierownicę i białe wskaźniki, a także lodówkę w konsoli środkowej. Na wyposażeniu są również felgi Lorinser z oponami Bridgestone. Obecny przebieg auta to prawie 164700 km. 500 SEC posiada rzesze entuzjastów zakochanych w mocy, osiągach i komforcie samochodu. Jesteśmy ciekawi, jak spersonalizowanie jego wyglądu wpłynie na wartość po latach. Samochód licytowany jest bez ceny minimalnej sprzedany został za 16 tysięcy euro.
Czytaj dalej Mercedes 500 SEC C126 1984 – SPRZEDANY