Mercedes CL 550 C216 2013 – Krapkowice

Mercedes C216 produkowany był w latach 2006-2013, w roku 2010 przeszedł zmiany liftingowe. Podstawowy 5,5-litrowy silnik wolnossący został zastąpiony 4,6-litrowym silnikiem V8 z podwójnym turbodoładowaniem, który nie tylko ma zauważalnie większą moc (435 KM zamiast 388 KM i 700 Nm momentu obrotowego zamiast 530 Nm), ale również mniejsze zapotrzebowanie na paliwo. 7-stopniowa skrzynia biegów, wtrysk nowej generacji, a także elektryczne wspomaganie kierownicy pozwoliły zmniejszyć średnie zużycie paliwa z 12,3 litra do zaledwie 9,5 litra na każde 100 kilometrów. Poza tym to luksus dla czterech pasażerów i wiele zautomatyzowanych funkcji, m.in. reflektory oświetlają zakręt i automatycznie się przyciemniają, samochód ostrzega przed przypadkowym zjechaniem z pasa ruchu i w razie potrzeby skręca w jego kierunku, automatycznie utrzymuje odstęp od poprzedzającego pojazdu i, jeśli to konieczne, inicjuje hamowanie awaryjne. Dodatkowo wstrząsa kierowcą, gdy rozpozna oznaki zmęczenia, monitoruje martwy punkt i utrzymuje karoserię bez przechyłów nawet w bardzo szybkich zakrętach, dostosowuje podwozie do stylu jazdy i nawierzchni oraz odzyskuje energię podczas hamowania. Do autostradowych podróży jest wręcz stworzony, choć ten egzemplarz tysięcy kilometrów nigdy po nich nie nabijał. Sprowadzony z Japonii egzemplarz pełnił głównie funkcję wizerunkową, stąd zawsze modny pakiet stylizacyjny i felgi AMG oraz niski przebieg, jedynie 75800 km.
Czytaj dalej Mercedes CL 550 C216 2013 – Krapkowice

Mercedes E 63 AMG W212 2010 – Krapkowice

Mercedes E 63 AMG W212 debiutował w 2009 roku i jedynie przez dwa pierwsze lata dysponował tym, co tygrysy lubią najbardziej – wolnossącą, wysokoobrotową jednostką M156 E63 o pojemności 6,2 l, z której zdołano wykrzesać 525 koni mechanicznych i osiągi, które uczyniły z niego jeden z najszybszych sedanów na rynku. Samochód może się poszczycić przyspieszeniem do pierwszej setki w czasie 4,5 sekundy, przy brzmieniu, które może po prostu zachwycić. Z drugiej strony wciąż jest to limuzyna, w której można podróżować w pełnym komforcie, z klasą i gracją. Gdy jednak odważymy się docisnąć mocniej… z pewnością poczujemy się wynagrodzeni. E 63 AMG ma po prostu dwa zupełnie odmienne oblicza. Ten egzemplarz zachowany jest w pięknym stanie i przejechał dotąd jedynie 39000 kilometrów. Jako ostatnie wolnossące AMG, jest pewnym kandydatem do nabierania wartości w nadchodzących latach.
Czytaj dalej Mercedes E 63 AMG W212 2010 – Krapkowice