Mercedes CL 500 C215 2002 – 59900 PLN – Gliwice

Smukła sylwetka, imponujące rozmiary, hydrauliczne zawieszenie Active Body Control i spore, wolnossące V8 pod maską. To brzmi jak przepis na auto sprawiające przyjemność zarówno swoją prezencją, jak i komfortem. Mercedes CL 500 C215 to S klasa w wydaniu coupe. Jego linia jest ponadczasowa, a cała sylwetka starzeje się zdecydowanie lepiej, niż jego czterodrzwiowy bliźniak. Produkowany w latach 1998 – 2006 model może dać nam mnóstwo przyjemności, o ile tylko wybierzemy odpowiednio zadbany egzemplarz. Ten ma przebieg jedynie 90 tysięcy kilometrów i sprowadzony został z Japonii.
Czytaj dalej Mercedes CL 500 C215 2002 – 59900 PLN – Gliwice

Mercedes 190E W201 1991 – 21900 PLN – Chełm

„Baby-Benz” porywa wszystkich. Zaprojektowany szlachetnie, ale i z umiarem. Opływowy, ale z klasyczną chromowaną atrapą na przedzie. Łączył świat motoryzacji dawnej i nowoczesnej. Był uniwersalny i taki pozostał do dziś. Jest poręczny, doskonale zwrotny i świetnie zaprojektowany. W jego wnętrzu odnajdzie się każdy, a szeroka paleta kolorów lakieru i wnętrza robi wrażenie nawet dziś. Ten Mercedes 190E W201 jest ciekawy, czerwony zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Na wyposażeniu ma szyberdach i automatyczną skrzynię biegów, czyli zestaw przez wielu uważany za obowiązkowy. Auto ma jedynie 148 tys. km przebiegu i bardzo dobry stan blacharski.
Czytaj dalej Mercedes 190E W201 1991 – 21900 PLN – Chełm

Delahaye 135 MS Cabriolet Saoutchik 1950 – SPRZEDANE

RM Sotheby’s przedstawia na aukcji kolekcję jednego właściciela składającą się z 77 najlepszych samochodów wyścigowych i drogowych na świecie. Kolekcja Guikas, która zostanie licytowana bez cen minimalnych, zawiera niezwykłe samochody. Jean Guikas to prawdziwy pasjonat samochodów klasycznych i wyścigowych, swoje pierwsze Ferrari kupił w wieku 18 lat. Był on finalistą konkursu młodych kierowców wyścigowych „le Volant Elf”, posiadał i sprzedał ponad 600 egzemplarzy Ferrari, w tym siedemdziesiąt Daytona, dziesięć 250 GT California, trzy 250 LM, a także Tour de France. Nic więc dziwnego, że uwagę jego przykuł niesamowity przedstawiciel francuskiej firmy Delahaye, znanej z przepięknych, luksusowych i sportowych konstrukcji. Delahaye 135 – znany również jako „Coupé des Alpes”, nazwany tak po triumfie w Rajdzie Alpejskim – został po raz pierwszy wprowadzony na rynek w 1935 roku. Produkowany w formie kabrioletu lub coupé, dostępny był również w przygotowanych do wyścigów wersjach. 135 MS – lub „Modifiee Speciale” – rozszerzył sportowe kwalifikacje dzięki silnikowi z trzema gaźnikami, dzięki którym był najmocniejszym samochodem turystycznym w gamie. Spośród 2000 egzemplarzy 135, MS był wersją najczęściej wybieraną do sportów motorowych. Egzemplarz wystawiony na aukcji zakupiony został jako nowy w Garage Royal w Paryżu przez Alberta Prosta, który do swojej kolekcji Delahaye dołączył również Bugatti, Ferrari czy Jaguary. Pan Prost odebrał podwozie na kołach i zlecił zabudowę słynnemu paryskiemu konstruktorowi nadwozi Saoutchik. Wybrał elegancką konfigurację czteromiejscowego kabrioletu z kołami Borrani i czterobiegową skrzynią z preselektorem. W 1955 roku Prost sprzedał samochód Garage le Marais, ale po ponownym odkryciu go w innym miejscu we Francji w latach 80-tych, dodał Delahaye z ponownie do swojej kolekcji. Samochód został zakupiony od rodziny Prost przez pana Guikasa w 2014 roku. Wtedy Delahaye miał już obecny, charakterystyczny burgundowy kolor oraz koniakowe wnętrze. Samochód jest ponadto wyposażony w piękną dokumentację zawierającą wiele zdjęć rodziny Prost z tym samochodem. Samochód sprzedany został podczas aukcji za 410 tysiące euro, czyli prawie 2 miliony złotych.
Czytaj dalej Delahaye 135 MS Cabriolet Saoutchik 1950 – SPRZEDANE

Bizzarrini 5300 GT Strada 1968 – SPRZEDANE

Giotto Bizzarrini był dyrektorem wykonawczym i niezależnym projektantem Ferrari, współpracował z Lamborghini przy legendarnym silniku V12 oraz projektował dla Iso. Bizzarrini dostrzegł potencjał w Grifo i uzyskał zgodę prezesa Iso, Renzo Rivolty, na produkcję wersji o wysokich osiągach pod własnym nazwiskiem. Samochód został nazwany Bizzarrini 5300 GT Strada i był dostępny do sprzedaży od 1964 roku. Bizzarrini 5300 GT Strada było wyposażony w niezależne przednie zawieszenie, tylne z osią de Dion, hamulce tarczowe i mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. Wczesne egzemplarze były napędzane small-blokiem V8 Chevroleta o pojemności 5,4 litra, zasilanym przez trzy gaźniki Weber, a późniejsze wyposażone w 7-litrowy silnik i gaźnik Holley. Strada produkowała 365 KM i była w stanie osiągnąć 100 km/h w mniej niż siedem sekund, a prędkość maksymalna to 280 km/h. Strada wystawiona na aukcji została po raz pierwszy zarejestrowana w stanie Maryland w USA 8 maja 1968 roku przez Jamesa Petersa, który zapłacił za samochód 35000 dolarów, co stanowiło ponad dwukrotność ceny standardowego GT Ferrari w tamtym czasie. W kwietniu 1990 roku Bizzarrini zostało zakupione przez Hervé Ogliastro, który wysłał samochód do Salvatore Diomante — niegdyś odpowiedzialnego za prowadzenie fabryki Bizzarrini — w celu dokonania pełnej renowacji. W 1997 roku egzemplarz po gruntownej renowacji został wystawiony na concours d’elegance Bagatelle i pozostał w rękach właściciela do 2017 roku, kiedy zakupił je Pan Guikas. Z oryginalnością potwierdzoną przez eksperta Bizzarrini, Jacka Koobsa de Hartog, samochód sprzedany został za 680 tysięcy euro, czyli ponad 3 miliony złotych.
Czytaj dalej Bizzarrini 5300 GT Strada 1968 – SPRZEDANE

Facel Vega Excellence 1959 – SPRZEDANY

Facel Vega to niebanalny styl zaklęty w nadwoziu o francuskich korzeniach z kultowym amerykańskim silnikiem pod maską. Excellence to jedyny czterodrzwiowy model tej marki, debiutujący na Salonie Paryskim w 1956 roku. Pomyślany jako luksusowy środek transportu, miał służyć głowom państw, tytanon przemysłu i innym zamożnym klientom, którzy pragnęli tego, co najlepsze w amerykańskiej mocy i francuskim stylu. Spośród 134 wyprodukowanych egzemplarzy Excellence pierwszej serii, okaz wystawiony na aukcji był jednym z zaledwie 21 egzemplarzy wyposażonych w manualną skrzynię biegów. Aby ułatwić obsługę samochodu posiada on wspomaganie kierownicy. Pierwotnie, tak jak i dziś, nadwozie wykończone było czarnym lakierem połączonym z czerwonym skórzanym wnętrzem. Jego pierwszym właścicielem była pani Godfrey Fowler, mieszkanka Monako, która kupiła samochód w 1959 roku. W 1963 roku Facel powrócił do rodzinnego kraju z kolejnym właścicielem, a w rękach trzeciego w 1990 roku przeszedł kompleksową renowację. Dziś ta o ekscytująca alternatywa dla Mercedesa czy Cadillaca, sprzedany został podczas aukcji 19 listopada we Francji za 138 tysięcy euro, czyli ponad 648 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Facel Vega Excellence 1959 – SPRZEDANY

Ferrari Testarossa 1986 – SPRZEDANE

Ikona osiągów lat 80., Testarossa, jest bez wątpienia jednym z najbardziej rozpoznawalnych samochodów, jakie kiedykolwiek wyprodukowało Ferrari. Egzemplarz wystawiony na aukcji jest jednym z zaledwie sześciu monospeccio (czyli z jednym lusterkiem), oryginalnie wykończonych lakierem Argento, ze skórzanym wnętrzem w kolorze Rosso. Kiedy dodamy do tego piękne felgi monodado (czyli mocowane na jedną, centralną śrubę), mamy niezwykły okaz kolekcjonerskim. Te wczesne samochody z rodziny Testarossa są uważane za najbardziej pożądane przez kolekcjonerów. Dostarczony jako nowy do rodzimych Włoch, sprzedany został przez oficjalnego dealera, Symbol Car SpA z Turynu. Historia serwisowa tej Testarossy jest uzupełniona fakturami za naprawy, w tym odbudowę skrzyni biegów, na kwotę 17000 euro w 2008 roku. Ostatnia faktura za serwis pochodzi z 2016 roku i opiewa na kwotę 8000 euro. Testarossa od 2015 stanowi część kolekcji Jean’a Guikasa, i podobnie jak jego pozostałe 76 samochodów, sprzedana została podczas aukcji 19 listopada we Francji za 286250 euro, czyli około 1,3 miliona złotych.
Czytaj dalej Ferrari Testarossa 1986 – SPRZEDANE

Ferrari 250 GT Berlinetta Competizione 1955 – SPRZEDANE

Na aukcję RM Sotheby’s trafił jeden z sześciu zbudowanych przez Ferrari prototypów 250 GT Berlinetta Competizione, pochodzący z niesamowitej kolekcji Jeana Guikas’a. Berlinettę Competizione zbudowano na podwoziu Tipo 508 o rozstawie osi 2600 milimetrów i wyposażono w zaprojektowany przez Colombo silnik Tipo 112. Jako następca 250 MM, 250 GT Berlinetta Competizione zaadaptowała rozwiniętą inżynierię Ferrari zastosowaną u poprzednika. Nadwozie Berlinetty, budowane w zakładach Pinin Farina, wprowadziło zaokrąglone kształty wspomagające aerodynamikę samochodu. Warto zauważyć, że 0385 GT wystawione na aukcji wyróżnia się kilkoma unikalnymi cechami, między innymi brakiem pokrywy bagażnika, co podkreśla jego czyste i płynne linie. Przednie zawieszenie samochodu jest niezależne, a zegary deski rozdzielczej to Borletti. Egzemplarz wyposażony został w zorientowane na rywalizację torową przesuwne szyby boczne. Pierwszym właścicielem samochodu o numerze 0385 GT był Luigi Bertett, ówczesny prezes Automobilklubu Mediolanu. Ferrari miało jeszcze dwóch właścicieli we Włoszech, zanim w styczniu 1964 roku trafiło do Grecji. Niestety rok później samochód brał udział w wypadku drogowym. Dopiero 10 lat po tym wydarzeniu, Ferrari odnalazł przedsiębiorczy Amerykanin Stephen Barney, który przywiózł go do rodzimych Włoch, aby wstawić do oficjalnego warsztatu Ferrari w Modenie w celu pełnej renowacji. Po latach spędzonych za Oceanem samochód powrócił na Stary Kontynent by pod koniec lat 80., by następnie trafić do Japonii. Na początku lat 90. zawitał do Wielkiej Brytanii, gdzie zmieniono kolor nadwozia z oryginalnego srebrnego na czerwony. W 1995 roku brytyjscy specjaliści z Talacrest przeprowadzili całkowitą przebudowę silnika. W końcu, ponad dziesięć lat temu, Ferrari trafiło do pana Guikasa. Pierwszy raz od kilkudziesięciu lat prezentowane jest publicznie. Po inspekcji przeprowadzonej w tym roku, nr 0385 GT oferowany jest z czerwoną książką Ferrari Classiche. Jako jeden z najlepiej zachowanych prototypów wczesnych 250 GT Berlinetta Competizione, sprzedany został podczas aukcji za prawie 6,2 miliona euro, czyli około 29 milionów złotych.
Czytaj dalej Ferrari 250 GT Berlinetta Competizione 1955 – SPRZEDANE

Lamborghini Countach LP400 S 1981 – SPRZEDANE

Lamborghini Countach LP400 S to druga seria produkcyjna legendy wprowadzona w 1978 roku. Zachowała ona styl i osobowość pierwowzoru, lecz dorzuciła kilka usprawnień, które sprawiły, że samochód stał się bardziej przyjazny kierowcy. Przyczepność podniesiono dzięki zastosowaniu szerszych opon, a właściwości jezdne poprawiono zmieniając ustawienia zawieszenia. Nadwozie otrzymało bardziej muskularne nadkola. Co ciekawe silnik V12 Countacha pozostał nietknięty, a moc delikatnie zmniejszono z 375 do 355 KM. Nikomu to jednak dziś nie przeszkadza, wyprodukowano jedynie 105 egzemplarzy drugiej serii, a lubiane ona są szczególnie ze względu na prezencję – najniżej osadzone nadwozie wśród wszystkich serii LP400 i piękny, gładki wzór felg. Ten Countach został dostarczony jako nowy do Szwajcarii, wykończony w kolorze czerwonym z beżowym skórzanym wnętrzem. Oprócz remontu silnika przeprowadzonego przez pierwszego właściciela, Countach pozostaje w dużej mierze nierestaurowany i oryginalny. Przejęty przez pana Guikasa – czwartego udokumentowanego właściciela – za pośrednictwem RM Sotheby’s w 2015 roku, Countach jest od tego czasu starannie serwisowany. LP 400 S w bardzo dobrym stanie technicznym sprzedany został za 432,5 tysięcy euro, czyli około 2 miliony złotych.
Czytaj dalej Lamborghini Countach LP400 S 1981 – SPRZEDANE

Iso Grifo A3/C 1965 – SPRZEDANE

Iso Grifo zadebiutowało w dwóch kontrastujących ze sobą opakowaniach, zaprezentowanych podczas Salonu Samochodowego w Turynie w 1963 roku. A3/L był piękną i bogatą formą Gran Turismo, podczas gdy jego brat A3/C prezentował się jako doskonale zestrojony samochód wyścigowy. Oba opracowane były przez Giotto Bizzarriniego, inżyniera, który brał udział w tworzeniu słynnego 250 GTO Ferrari. Iso Grifo A3/C dwukrotnie zwyciężyło w swojej klasie w Le Mans w 1964 i 1965 roku. Zarówno wersja wyścigowa, jak i drogowa, wkrótce zyskały świetną renomę nie tylko dzięki atrakcyjnej stylizacji Giorgetto Giugiaro z Bertone, ale i dzięki potężnemu V8 wywodzącemu się z Chevroleta Corvette. Egzemplarz wystawiony na aukcji to rzadki i bardzo poszukiwany „nitowany” A3/C, skonstruowany przez Carrozzeria Sports Cars Piero Drogo z Modeny. Wykorzystano przy jego tworzeniu specjalny stop aluminium, miedzi i magnezu, który jest lekki i elastyczny, ale bardzo trudny do spawania — korpus musiał być nitowany w podobny sposób, jak w samolocie. Prezentowany samochód to 8 z 10 nitowanych A3/C wyprodukowanych w 1964 roku. Jako nowy został dostarczony do Johnnyego Hallyday’a, uznawanego za „francuskiego Elvisa Presleya”. Samochód został zarejestrowany 27 października 1965 roku, a rejestracja 4958 RZ 75 pozostała z samochodem aż do 2009 roku. 13 kwietnia 1992 roku samochód został ponownie polakierowany na czerwono i wystawiony do muzeum Manoir de l’Automobile w Lohéac w Bretanii. Przejęty przez pana Guikasa w 2014 roku, wysłany na Chantilly Concours w 2017 roku i wystawiony w klasie Great Musicians’ Cars, zdobył nagrodę specjalną. Obecnie po odświeżeniu wnętrza i lakieru, samochód wylicytowany został za ponad 1,8 miliona euro, czyli prawie 8,5 miliona złotych.
Czytaj dalej Iso Grifo A3/C 1965 – SPRZEDANE

Volkswagen T2 1976 – 104900 PLN – Kraków

Volkswagen T2 bez wątpienia jest już kultowy. Debiutował w 1967 roku jako następca „bulika”. Znany na całym świecie, produkowany był Niemczech, Meksyku i Argentynie, a w Polsce przylgnęło do niego określenie „ogórek”. Występował jako furgon, pick-up, pick-up z kabiną załogową (doka), mikrobus czy niezliczone wersje kempingowe. Popularność zyskał ogromną, do 1979 roku wyprodukowano ich 4,5 miliona. Prezentowany egzemplarz to wyprodukowany w Niemczech mikrobus w wersji poliftowej, dostępnej od 1971 roku i wyróżniającej się przednimi kierunkowskazami przeniesionymi nad reflektory. Jako model z 1976 roku otrzymał już nowość w postaci jednostki powiększonej do pojemności 2 l, co gwarantuje mu odpowiednią ilość mocy, by sprawnie podróżować ze skrzynią automatyczną. Ten egzemplarz jest wyjątkowo bogato wyposażony, ma uchylne szybki z tyłu, chromowane zderzaki i boczne listwy oraz ogrzewanie postojowe Webasto. Jest sprawny, gotowy do drogi, z drobnymi śladami eksploatacji, które tylko dodają mu uroku. O wiele bardziej rozsądny jest zakup takiego egzemplarza, niż kupienie auta do remontu i samodzielna walka o odzyskanie dawnego blasku.
Czytaj dalej Volkswagen T2 1976 – 104900 PLN – Kraków