Alpina B3 3.2 Coupe E36 1996 – 149000 PLN – Dębe Wielkie

W związku z wydaniem nowej wersji BMW M3 o pojemności 3,2 l, również Alpina zdecydowała się na wydanie nowej wersji swojego najmniejszego przeboju. Alpina B3 3.2 w kwietniu 1996 zastąpiła model B3 3.0. Jej silnik bazował na jednostce 2,8 l BMW, w której powiększono pojemność do 3,2 l, zastosowano lekkie tłoki Mahle, dopracowano komory spalania i zmodyfikowano układ wydechowy. Moc wzrosła ze 193 do 265 KM i mimo, że było to wciąż mniej niż w M3, samochód był niemal równie szybki. 5,9 s do setki i prędkość maksymalna powyżej 260 km/h robiły wówczas niemałe wrażenie. Wzmocniono również stabilizatory i hamulce, a wygląd zarówno karoserii, jak i wnętrza, nie pozostawiał złudzeń, że to dziecko kultowej marki z Buchloe. Alpina B3 3.2 Coupe E36 to jeden z zaledwie 80 wyprodukowanych egzemplarzy w tym nadwoziu. Ten egzemplarz dodatkowo zachęca „najszybszym” czerwonym lakierem i manualną skrzynią biegów, nieczęsto spotykaną w autach importowanych z Japonii.
Czytaj dalej Alpina B3 3.2 Coupe E36 1996 – 149000 PLN – Dębe Wielkie

Mercedes S 550 W221 2005 – 74900 PLN – Gliwice

Mercedes W221 debiutował na rynku w 2006 roku jako kolejny okręt flagowy Mercedesa, diametralne odróżniając się od poprzednika. W221 powrócił do pełnych wymiarów S-klasy, stylistycznie czerpiąc garściami z najwyższego modelu w koncernie, czyli z ultra luksusowego Maybacha. Mercedes S 550 W221 to wersja dostępna na rynku japońskim i amerykańskim, tożsama z europejskim S 500. Napędza go ten sam silnik o oznaczeniu M 273 KE 55 i układzie V8, o pojemności 5,5 l i mocy 388 KM. Prezentowany egzemplarz może imponować zarówno konfiguracją, jak i stanem zachowania. Jest to zadbany okaz z pierwszego roku produkcji, z przebiegiem poniżej 74 tysięcy kilometrów, z 21-calowymi felgami AMG, w pięknej konfiguracji białego, akrylowego lakieru Alabaster White i czarnego wnętrza z drewnem orzecha.
Czytaj dalej Mercedes S 550 W221 2005 – 74900 PLN – Gliwice

FSO Polonez 1990 – 21000 PLN – Warszawa

Miłość do polskiej motoryzacji to w dużej mierze wina sentymentów i rozumie to każdy, kto „zaczynał od trapeza”. FSO Polonez wychował dwa pokolenia kierowców, znajdując się w produkcji od 1978 aż do 2002 roku. MR89 zwany przejściówką to bodaj najkrócej produkowana jego wersja. Tylna klapa i lampy to jego największa nowość, która wkrótce trafiła do modelu Caro. Rozpoznać go można również patrząc bardziej od przodu, bo pionowe kierunkowskazy zastąpiły tu poziome, umieszczone bliżej drzwi. Ten egzemplarz oczarować może rzadko wówczas spotykanym, brązowym wnętrzem oraz przede wszystkim stanem zachowania. Przebieg 35000 km pozwala odkryć, jak te samochody potrafiły jeździć, gdy były nowe. Był komfort, tylny napęd wytrwanemu kierowcy dawał satysfakcję, a do skręcania wcale nie była potrzebna ogromna siła. Nie było to złe doświadczenie, a jeszcze milej jest do niego wrócić po latach.
Czytaj dalej FSO Polonez 1990 – 21000 PLN – Warszawa

Cizeta Moroder V16T 1988 – USA

Cizeta to owoc spełnionych marzeń byłego kierowcy testowego i inżyniera Lamborghinii, Claudio Zampolli. Włoch w latach 80. przeniósł się do Los Angeles, gdzie połączył siły z producentem muzycznym i kompozytorem Giorgio Moroderem, tworząc maszynę, jakiej świat nie widział. Zampolli chciał zbudować coś, co trafi na pierwsze strony gazet i wiedział, że odpowiedzią na to jest silnik w układzie V16. Oszałamiające nadwozie zostało zaprojektowane przez legendarnego Marcelo Gandiniego. Współpraca Zampolli z Moroderem („ojcem disco”, który działał jako inwestor), rozwiązała się po stworzeniu pierwszego prototypu z powodu frustracji wywołanych opóźnieniami, a nazwa Moroder została usunięta z samochodów produkcyjnych. Ostatecznie zbudowano tylko dziewięć egzemplarzy produkcyjnych plus prototyp. Winna była cena i złożoność samochodów, jednak dla Zampolliego Cizeta była sukcesem. Jego marzenie o zbudowaniu ekskluzywnego supersamochodu własnego projektu zostało spełnione – a efekt końcowy był po prostu spektakularny. Cizeta-Moroder V16T o numerze 001, którą widzicie na aukcji, została po raz pierwszy pokazana publicznie podczas wspaniałej uroczystości, 5 grudnia 1988 roku w Los Angeles. Niesamowity wieczór poprowadził nie kto inny jak Jay Leno, a Moroder skomponował nawet piosenkę na to wydarzenie, zatytułowaną „Narodziny samochodu”. Następnie Cizeta wystawiona została podczas targów w Los Angeles i Genewie w 1989 roku. Z nadwoziem wykończonym w kolorze perłowo-białym z czerwonym skórzanym wnętrzem, prototypowy samochód był w pełni funkcjonalny. W produkcyjnej wersji V16T wprowadzono jednak wiele subtelnych różnic, dlatego detale nadwozia i unikatowe wnętrze sprawia, że egzemplarz 001 jest wyjątkowy. Giorgio Moroder zachował prawo własności do samochodu i trzymał go w magazynie po zakończeniu pokazowego tournée. Po dugi postoju, za radą Jaya Leno, 001 został wysłany do Bruce’a Canepy ze Scotts Valley w Kalifornii, gdzie wykonano rewizję. Zespół Canepy odkrył, że mimo iż był to funkcjonalny prototyp, istniały pewne szczegóły, które należało poprawić. Cizeta Moroder V16T to rzadko spotykany, ale niezwykle interesujący supersamochód, a także jeden z nielicznych powojennych 16-cylindrowych pojazdów wprowadzonych do produkcji. Aukcja obędzie się 27 stycznia w Phoenix, w Arizonie.
Czytaj dalej Cizeta Moroder V16T 1988 – USA

Mercedes E 300 Turbodiesel W210 1997 – SPRZEDANY

W 1995 roku Mercedes wprowadził serię W210, nową generację Klasy E z dwoma przednimi reflektorami, która krótko po premierze zdobyła międzynarodową nagrodę designu użytkowego „Red Dot”. Klienci mieli wybór pomiędzy trzema liniami wzornictwa i wyposażenia: CLASSIC, ELEGANCE i AVANTGARDE. Standardowe wyposażenie obejmowało niezliczone nowości techniczne, od elektronicznego systemu trakcji (ETS) po ogranicznik siły pasa bezpieczeństwa. Pozostałe innowacje, takie jak boczne poduszki powietrzne, czujniki deszczu i reflektory ksenonowe były dostępne jako wyposażenie specjalne. Mercedes E 300 Turbodiesel, taki jak ten w ogłoszeniu, to topowa, najmocniejsza wersja wysokoprężna w pierwszej fazie produkcji E klasy generacji W210. Dziś na rynku trudno o zadbany egzemplarz W210, do tego w wersji Avangarde, z pełną historią, w świetnym stanie zachowania i utrzymania. Tym bardziej warto pochylić się nad tym egzemplarzem, który świetnie poradzi sobie jako daily.
Czytaj dalej Mercedes E 300 Turbodiesel W210 1997 – SPRZEDANY

Porsche 911 Carrera 4S 996 2003 – 235900 PLN – Warszawa

Podobno sportowych aut nie kupuje się z rozsądku. Jednak takie Porsche 911 Carrera 4S może wybić argumenty “przeciw” nawet z rąk pragmatyków. To doskonały sportowy samochód, który da się kochać i sercem, i rozumem. Porsche 996 zawsze było wspaniałą maszyną dla kierowców, jednak po latach wraca także do łask kolekcjonerów. Coraz bardziej odbija się to na cenach — eksploatacja auta powinna bez problemu się zwrócić, a być może nawet uda się zarobić. 996 jest wystarczająco analogowe, by nie odcinać kierowcy od wrażeń z jazdy, a jednocześnie wystarczająco nowoczesne, by nadawać się do codziennej eksploatacji. Dzięki przekładni automatycznej i napędowi na wszystkie koła zyskuje dodatkowych walorów użytkowych i pozwala nam cieszyć się świetnymi osiągami przez cały rok. A 320-konny motor zapewnia osiągi, których w prawdziwym ruchu ulicznym nie pobiją nawet dużo nowsze konstrukcje. Jeśli da się wycenić przyjemność, to w tym aucie dostaniemy jej wyjątkowo dużo za każdą wydaną złotówkę. Legendarna precyzja i jedyna w swoim rodzaju charakterystyka prowadzenia Porsche wraz z sześciocylindrowym boxerem umilą nam każdą chwilę spędzoną „za kółkiem”, a piąta generacja 911 to obecnie najtańszy sposób, by tego doświadczyć. Po rosnących od kilkunastu miesięcy cenach widać jednak, że już nie na długo.
Czytaj dalej Porsche 911 Carrera 4S 996 2003 – 235900 PLN – Warszawa