Ford Mustang Fastback GTA S-Code 1967 – przejedź się nim

Najbardziej kultowe silniki w klasycznych Mustangach to bez wątpienia Cobra Jet 428 i K-Code 289. W ślad za nimi podąża S-Code o niebagatelnej pojemności 390 cali sześciennych, który miejsce zajął w powiększonej od 1967 roku komorze silnikowej. Choć nie był to nigdy silnik obdarzany wielką atencją kolekcjonerów, jego atutem z pewnością są osiągi – 325 KM to zaledwie o 10 KM mniej, niż we wspomnianym wcześniej, kultowym Cobra Jet. Tylko kilka procent mocy mniej i identyczna satysfakcja, co w ponad dwukrotnie droższym modelu. Ten prezentowany egzemplarz to przedstawiciel jednorocznej wersji GTA, a więc wyposażonej m.in. w automatyczną skrzynię biegów i hamulce tarczowe. Z pewnością warto nim się przejechać, żeby zobaczyć, jak jeździły najmocniejsze Mustangi z tamtych lat.
Czytaj dalej Ford Mustang Fastback GTA S-Code 1967 – przejedź się nim

Audi A6 C4 1996 – 13800 PLN – Suchożebry

Audi A6 C4 wprowadzone zostało w 1994 roku, jako zmodernizowana wersja Audi 100 C4. Wyróżniały je białe klosze kierunkowskazów, nowe przednie i tylne światła oraz kilka innych detali, ale zasadnicza konstrukcja pozostała bez zmian. Sylwetka wciąż prezentowała się nowocześnie, wnętrze oferowało sporo miejsca i komfortu, a oferta silnikowa była bogata. Ten oferowany ma pod maską najmniejszy z nich, pozwalający się ekonomicznie przemieszczać. Może być ciekawą propozycją, szczególnie dla fanów marki, poszukujących niedrogiego, ale ładnie utrzymanego auta z odporną na korozję ocynkowaną karoserią i ponadczasowymi kształtami.
Czytaj dalej Audi A6 C4 1996 – 13800 PLN – Suchożebry

Mercedes S 500 W220 1998 – 34900 PLN – Skrzyszów

Mercedes S 500 W220 ma solidne i trwałe, pięciolitrowe V8 pod maską, napęd na tylne koła i sprawia wrażenie niemal nowego pojazdu. Wóz ze wszech miar komfortowy, świetnie wyposażony i doskonale wykonany. Przebieg jedynie ok. 100 tysięcy kilometrów z pewnością nie robi na nim wrażenia. Dodatkowo egzemplarz zachęca atrakcyjnym zestawieniem ciemnego lakieru Smaragdschwarz metallic z jasną, skórzaną tapicerką. Drewno w jego kabinie również wygląda świetnie, w końcu był to samochód nowoczesny, ale również luksusowy. Od jego daty produkcji minęły już niemal 24 lata, a to oznacza, że to już youngtimer. Czerpać przyjemność z takiej maszyny można każdego dnia, albo tylko weekendami, jak kto woli. W każdej roli sprawdzi się znakomicie.
Czytaj dalej Mercedes S 500 W220 1998 – 34900 PLN – Skrzyszów

BMW M635 CSi E24 1985 – SPRZEDANE

BMW M635CSi E24 to model oferowany między 1984 a 1989 rokiem, zbudowany w ilości jedynie 5855 sztuk. Jego silnik generuje 286 KM i jest to jednostka o rodowodzie wyścigowym, pochodząca wprost w kultowego BMW M1, wykorzystująca technologię czterech zaworów na cylinder, podwójnego wałka rozrządu w głowicy i sześciu indywidualnych przepustnic z krótkimi kanałami dolotowymi. Generuje 286 koni mechanicznych i gotowe jest rozpędzić to piękne auto do pierwszej setki w zaledwie nieco ponad 6 sekund. Nadwozie obniżono i usztywniono, wzmocniono hamulce i zastosowano szersze felgi i opony. To piękne coupe gwarantuje wyjątkowe wrażenia z jazdy i obietnicę stałego wzrostu wartości. Co warto podkreślić, w tym przypadku jest to pełnoprawne „M” od działu BMW Motorsport, a nie tylko marketing i naklejka, jak w dzisiejszych czasach, możliwe do zamówienia w każdej wersji… na podstawie modelu E24 i owszem, było M6, ale był to model jedynie na amerykański rynek, o niższej mocy 256 KM. Jako, że M6 debiutowało dopiero w 1987 zdarzało się, że wcześniej te samochody lądowały również na amerykańskim gruncie w ramach prywatnego importu. Tak jest też z tym egzemplarzem. W tym przypadku M635 CSi to coś lepszego niż M6. Warto zainwestować. Wartość takiego auta po odbudowie to w tej chwili już 80 tys. euro, a będzie jeszcze drożej.
Czytaj dalej BMW M635 CSi E24 1985 – SPRZEDANE

BMW 520i E34 1993 – SPRZEDANE

BMW 520i E34 jest jednym z najbardziej dopracowanych samochodów lat 80-tych. Każdy miłośnik starej, dobrej motoryzacji za jego kierownicą może poczuć się jak ryba w wodzie. Tu wszystko ukierunkowane jest na jak najlepsze wrażenia z jazdy. Wspaniały kokpit otaczający kierowcę, tylny napęd, automatyczna skrzynia biegów, sześć cylindrów pod maską. Doskonale. Szkopuł w tym, że po 30 latach rzadko który egzemplarz przypomina ten, który wyjechał z fabryki. Ten z ogłoszenia wygląda bardzo zachęcająco i ma jedynie 150 tys. km przebiegu.
Czytaj dalej BMW 520i E34 1993 – SPRZEDANE