Archiwum kategorii: Aston Martin

Aston Martin V8 Vantage N420 2011 – 288000 PLN – Poznań

Z zewnątrz wyróżniają go detale. Głębiej wyprofilowane progi, przezroczyste tylne lamy, zmieniona maska, przedni splitter i tylny dyfuzor z włókna węglowego. W środku jest bardziej sportowo – przeszyta Alcantarą kierownica, wskaźniki w kolorze grafitowym, zmienione nakładki progowe i informacja o numerze w limitowanej serii – tu jest to 58 z 420 wyprodukowanych. Aston Martin V8 Vantage N420 wyróżnia się zredukowaną o 27 kilogramów masą własną i choć być może bez znaczenia jest, że będziesz w stanie wrócić z pracy do domu o 0,2 s szybciej, z pewnością decydujący jest fakt, że możesz schować w garażu coś absolutnie wyjątkowego, nawiązującego do najlepszych tradycji wyścigowych legendarnej brytyjskiej marki.
Czytaj dalej Aston Martin V8 Vantage N420 2011 – 288000 PLN – Poznań

Aston Martin DB9 Volante 2005 – Krapkowice

DB9 zastępował model DB7 i jeżeli ktokolwiek zastanawia się, dlaczego nie użyto nazwy DB8, odpowiedzią jest chęć podkreślenia rodzaju zastosowanego silnika, a dokładniej uniknięcia posądzenia o użycie plebejskiego V8. Tu orkiestrę gra królewskie, 6-litrowe V12, a nadwozie wykonane zostało z połączenia kompozytów i aluminium. W efekcie uzyskano konstrukcję o masie o 25% niższej niż u poprzednika i zarazem o dwukrotnie wyższej sztywności. Ta ostatnia cecha szczególnie korzystnie wpłynęło na wersję otwartą, która nazwana została Aston Martin DB9 Volante. Auto znajdowało się na rynku w latach 2005-2016, przechodząc tylko minimalne zmiany modernizacyjne. Faktem jest, że Brytyjczycy przy niemieckim wsparciu odrobili tę pracę domową wybitnie skutecznie. Auto jest piękne i zawsze było wzorem luksusowego gran tourera, zdolnego pokonywać duże dystanse w iście ekspresowym tempie. Po dotarciu do celu gwarantuje pełen relaks przy spokojnej, relaksującej przejażdżce.
Czytaj dalej Aston Martin DB9 Volante 2005 – Krapkowice

Aston Martin DB4 GT Zagato 1961 – UK

Aston Martin DB4 to klasyka sama w sobie, wspaniały grand tourer pochodzący z najlepszych czasów motoryzacji. Zbudowany na bazie Astona DB Mark III, odnosił liczne sukcesy w rajdach i wyścigach. DB4 GT jako sportowa, odelżona wersja, zaprezentowane zostało w 1959 roku, a już rok później za jego karoserię wziął się Ercole Spada z Zagato. Aston Martin DB4 GT w tej egzotycznej, lekkiej karoserii powszechnie uważany jest za jeden z najpiękniejszych, najbardziej kultowych i pożądanych samochodów sportowych swojej epoki. Chociaż zbudowano zaledwie 19 egzemplarzy, jego estetyczne i wyścigowe osiągnięcia pozostawiły potężne, trwałe dziedzictwo. Egzemplarz wystawiony na aukcji to jedyny w kolorze piwonii. Jego pierwszy właściciel, Teddy Beck, zachował go na ponad dwie dekady, nabijając na liczniku jedynie 15000 mil. Od 1979 roku samochód przeszedł przez ręce zaledwie 4 właścicieli. Zdobył nagrody na wiodących w świecie konkursach elegancji i był opisywany w wielu książkach o marce i modelu. Jest jednym z nielicznych egzemplarzy DB4 GT Zagato, które pozostają w mocno oryginalnym stanie, nigdy nie wymagającym całkowitej renowacji. Pewnie dlatego prognoza jego ceny opiewa na 7 – 9 milionów funtów, czyli około 33 – 43 milionów złotych.
Czytaj dalej Aston Martin DB4 GT Zagato 1961 – UK

Aston Martin DB5 1965 – SPRZEDANY

Aston Martin DB5 to słynny samochód Bonda. Ale nie każdy ma schowki z bronią, zasłonę dymną, katapultę, lufę karabinu wysuwaną spod świateł. Oto oryginalny DB5 znany z takich produkcji jak „Goldfinger”, „Thunderball” czy „Spectre” i wart jest uwagi, nie ważne czy wolicie Seana Connery czy Daniela Craiga… to po prostu legenda Hollywood. Któż mógł przewidzieć, że Ken Adam i John Stears, odpowiednio scenograf i człowiek odpowiedzialny za efekty specjalne, pod koniec 1963 roku pojawią się w Newport-Pagnell, fabryce Astona Martina. Dostali polecenie, by zakupić dwa najnowsze modele DB5, które użyte zostaną w adaptacji powieści Iana Fleminga, realizowanej przez Eon Productions. Producenci filmu o przygodach Jamesa Bonda chcieli mieć dwa identyczne samochody, które pełnić miały różne role podczas filmowania. Jeden typowo do jazdy kaskaderskiej i sekwencji pościgu, a zatem musiał być lekki i szybki. Drugi, używany do ujęć z samochodu i zbliżeń. Ten miał zostać poddany kilku modyfikacjom stworzonym przez Stearsa, takim, które dostarczałyby Jamesowi Bondowi niespotykanej ilości gadżetów. Choć na rewolucyjną, nagrodzoną Oscarem pracę Johna Stearsa przy Gwiezdnych Wojnach z 1977 roku trzeba było czekać jeszcze ponad dekadę, to jego pomysłowość już widoczna była w modyfikacjach, które wprowadził do Aston Martina. Pomalowany w kolorze Snow Shadow, Aston wyposażony został w przednie i tylne hydrauliczne siłowniki na zderzakach, karabin maszynowy kalibru 3030 Browninga w każdym błotniku, montowane na piaście koła rozcinacze opon, wysuwany tylny ekran kuloodporny, radar w desce rozdzielczej, wyrzutnię oleju i dymu, obrotowe tablice rejestracyjne oraz system katapultowania pasażerów. Na wyposażeniu, choć nigdy nie wykorzystywanym podczas filmu, znajdował się także telefon w drzwiach kierowcy, który służył do komunikacji z centralą MI6, a także ukryty pod fotelem kierowcy schowek zawierający kilka rodzajów broni. Sukces „Goldfingera” był również sukcesem Aston Martina, który otrzymał darmową promocję na całym świecie i odnotował wzrost sprzedaży modelu DB5. W ramach przygotowań do premiery „Thunderball”, zamówiono jeszcze dwie sztuki DB5, które otrzymały numery DB5/2008/R oraz DB5/2017/R. Oba samochody zostały wysłane do Stanów Zjednoczonych w celu wypełnienia obowiązków medialnych. Tym pierwszym był właśnie okaz wystawiony na aukcji. Oba samochody zostały wyposażone we wszystkie modyfikacje z „Goldfingera”, ale tym razem gadżety zostały zainstalowane przez Astona Martina i miały być bardziej trwałe. Obydwa auta pozostały w USA, a po zakończeniu promocji „Thunderballa”, po cichu je sprzedano. Wkrótce zostały kupione jako para przez znanego brytyjskiego kolekcjonera Anthony’ego (obecnie Lorda) Bamford, który zachował wystawiony na aukcji 2008/R do 1970 roku. Wtedy Aston trafił w ręce B.H. Atchley’a, właściciela Muzeum Samochodów Smokey Mountain w Tennessee, a samochód Bonda stał się atrakcją muzealnej kolekcji przez 35 lat. RM Auctions już raz w 2006 roku miało zaszczyt prezentować ten okaz do sprzedaży, ale od tamtego czasu auto przeszło szereg prac renowacyjnych u jednego z 13 oficjalnych specjalistów ds. dziedzictwa Astona Martina. Po zakończeniu czteroletniej renowacji w 2012, Aston Martin był tematem artykułu o samochodach Bonda w październikowym numerze Motoru. To niesamowite i unikatowe auto będzie idealnym dopełnieniem kolekcji filmowych lub… idealnym samochodem dla tajnego agenta. Okaz sprzedany został podczas aukcji za 6,385 miliona dolarów, czyli ponad 25 milionów złotych.
Czytaj dalej Aston Martin DB5 1965 – SPRZEDANY

Aston Martin DB2/4 Mk II 1957 – SPRZEDANY

Otarcia, wgniecenia i ubytki opowiadają przepiękną historię jego czasów. Aston Martin DB2/4 Mk II był pierwszym modelem wyprodukowanym w Newport Pagnell, nad produkcją którego czuwał David Brown. W porównaniu do pierwszej serii wprowadzono subtelne różnice – małe boczne otwory wentylacyjne przypominające DB2, migające kierunkowskazy, ładniejsze fotele i inny hamulec ręczny. W sumie w ciągu prawie dwuletniej produkcji wyprodukowano zaledwie 199 egzemplarze Mk II. Aston o numerze podwozia AM300/1293, wykończony w czarnym kolorze, z czarnym skórzanym wnętrzem, pozostał na rodzimym rynku szereg lat, jednak z jego historii wiadomo, że w 1995 roku był własnością rodowitego Brytyjczyka, Malcolma Buckeridge zamieszkującego Pasadenę w Kalfornii. Kolejnym ciekawym elementem historii DB2/4 wystawionego na aukcji, jest odkrycie go 2008 roku na kalifornijskiej pustyni przez entuzjastę i kolekcjonera Astonów, Dona Rose. Kupiony jako kompletny i działający, ale pozbawiony lakieru, wysłany został do specjalisty od Astona Martina, Kevina Kaya z przykazaniem, aby nie ruszać uzyskanej w kalifornijskim słońcu patyny. Po kompleksowej renowacji mechanicznej, odnowiona została komora silnika, a podwozie zostało oczyszczone. Don kontynuując prace nad rajdowym DB2/4 przez kilka kolejnych lat, stał się tematem artykułu w magazynie Octane w marcu 2011 roku. Krótko po publikacji właściciel otrzymał zatrważającą wiadomość – w magazynie, który Aston dzielił z 35 innymi samochodami z kolekcji Dona, zawalił się dach. Do akcji wkroczyło RM Auto Restoration i zgodnie z przykazaniem właściciela zachowało przy jego odbudowie tyle z oryginału, ile to było możliwe. Obecny właściciel zobaczył DB2/4 Mk II zaparkowane pod drzewem podczas Concorso d’Eleganza Villa d’Este, tuż po ukończonym Mille Miglia w 2013 roku i zakochał się w nim od razu. Umowa została zawarta jeszcze w ten sam weekend i DB2/4 zostało wysłane z powrotem do USA, gdzie nowy właściciel dodał mu na karoserii hasło „Can’t Be Crushed”. Od żółtej owiewki przeciwko owadom, aż po emblemat z traktora Davida Browna, ten Aston Martin stanowi prawdziwy notatnik długiej i ciekawej historii, w której brał udział. Uczestnicy aukcji w Monterey docenili zapał i determinację z jaką starano się zachować każdy element jego historii. Aston sprzedany został za 302 tysięcy dolarów, czyli około 1,186 miliona złotych.
Czytaj dalej Aston Martin DB2/4 Mk II 1957 – SPRZEDANY

Aston Martin V8 Vantage X-Pack 1989 – USA

Aston Martin V8 Vantage to jeden z niewielu tak wspaniałych samochodów, w których odnajdziemy ślady polskiej myśli konstrukcyjnej. Jego silnik V8 to dzieło polskiego inżyniera Tadka Marka, jednostka montowana od 1968 aż do 2000 roku. V8 Vantage to model produkowany przez 12 lat, lecz zbudowany w ilości jedynie 367 sztuk. Ten egzemplarz to finalna wersja z pakietem X-Pack. Wyróżniała się zmodyfikowanym pakietem aerodynamicznym, zmodyfikowanym zawieszeniem Koni i większymi, 16-calowymi felgami Ronal. X-Pack zastosowany został w latach 1986-89 w zaledwie 137 sztukach, a ten egzemplarz to numer 131, czyli siódmy wyprodukowany od końca. To jeden z zaledwie sześciu egzemplarzy w specyfikacji V585, w której gaźniki zastąpiono bardziej ekologicznym wtryskiem Weber-Marelli (pięć z nich sprzedano w Japonii, a jeden w USA). W zeszłym roku Aston sprowadzony został do USA od pierwszego właściciela, kolekcjonera z Japonii, który utrzymał go w fascynującym, oryginalnym stanie. Lakier, skórzana tapicerka, wykładziny, drewno – wszystko jest nienaruszone i wygląda niemal identycznie jak 30 lat temu, gdy samochód sprzedany został przez japońskiego dealera marki, Azabu Motors. Ten zjawiskowy egzemplarz wystawiony będzie na aukcji RM Sotheby’s w Monterey w USA, gdzie będzie jednym z 16 wystawionych samochodów legendarnej brytyjskiej marki.
Czytaj dalej Aston Martin V8 Vantage X-Pack 1989 – USA

Aston Martin V8 Vantage Zagato 1987 – Włochy

Aston Martin V8 Vantage Zagato powstał na bazie modelu V8 Vantage X-Pack, lecz kompletnie odmienił jego wizerunek. Jego stylistyka była futurystyczna, wręcz wizjonerska, lecz pozostała w charakterze maczo. Skrócone nadwozie wykonano z aluminium, wyposażono jedynie w 2 fotele, zrezygnowano z wszystkiego co zbędne. W rezultacie uzyskano o 10% niższą masę, co w zestawieniu z silnikiem V8 o pojemności 5,3 l i mocy 432 KM pozwoliło stworzyć samochód zdolny osiągnąć prędkość 300 km/h. Ten z włoskiej aukcji w Villa Erba jest jednym z zaledwie 14 wyprodukowanych sztuk z manualną skrzynią biegów i kierownicą umieszczoną po lewej stronie. Wykończony w subtelnej szarości lakieru i z czarną skórzaną tapicerką, do dziś przejechał jedynie 15500 kilometrów. Samochód w listopadzie zeszłego roku został ponownie uruchomiony, pracuje wspaniale i prezentuje się tak, jakby dopiero co opuścił fabrykę. Cena? Z pewnością powyżej miliona złotych…
Czytaj dalej Aston Martin V8 Vantage Zagato 1987 – Włochy

Aston Martin Tickford Lagonda 1983 – SPRZEDANY

W latach 70-tych Aston Martin sięgając znów po markę Lagonda, porwał się na szalony pomysł stworzenia limitowanej, niezwykle ekskluzywnej, czterodrzwiowej limuzyny dla wymagających klientów. Ta sportowa limuzyna od Astona Martina jest jednym z najbardziej ekscentrycznych samochodów z Newport Pagnell. Wyprodukowana w zaledwie 645 sztukach jest także jedną z najbardziej egzotycznych limuzyn w historii motoryzacji. Czy można zatem pójść jeszcze „grubiej”? Okazuje się, ze tak. Futurystyczny projekt Lagondy, dzieło Williama Townsa, w 1983 roku trafił do firmy karoseryjnej Tickford. Aston Martin podpisał umowę na przebudowę zaledwie 11 egzemplarzy. Standardowa Lagonda zaprojektowana była w stylu lat 80-tych, ze swoim ostro ciosanym nadwoziem w kształcie klina, otwieranymi reflektorami i wnętrzem wyposażonym we cyfrowe wyświetlacze. Aby pozostać na czasie, od Tickforda otrzymała bardziej sportowy kit: aluminiowe progi w kolorze nadwozia, wlot powietrza w przednim zderzaku i szprychowe koła BBS. Prezentowany Aston Martin Tickford Lagonda, w kolorze Rolls Royce Ice Green, trafił do obecnego właściciela w 2016 roku. Niewiele ponad 15000 km przebiegu sugeruje, że wspaniały Aston Martin więcej stał niż jeździł. Cena? Uzyskano 80500 euro (ok. 347 tys. zł).
Czytaj dalej Aston Martin Tickford Lagonda 1983 – SPRZEDANY

Aston Martin DB5 1965 – USA

Aston Martin DB5 został zaprezentowany światu w 1963 roku, jako ewolucja modelu DB4. Największą zmianą była czterolitrowa odmiana sześciocylindrowego silnika, który po raz pierwszy zastosowany został w Lagonda Rapide z roku 1961. Wyposażony w trzy gaźniki SU silnik produkował 282 KM i sprzężony był z czterobiegową skrzynią wyposażoną w nadbieg. Na zewnątrz znaleźć można niewiele różnic pomiędzy DB5, a finalną serią piątą DB4, jednak pod nadwoziem znalazło się wiele ulepszeń. Alternator, hamulce tarczowe, szyby termiczne, elektryczne szyby, wskaźnik ciśnienia oleju – to wyposażenie standardowe. Doskonała wydajność modelu DB5 sprawiała, że do setki rozpędzał się w nieco ponad 7 sekund, a jego maksymalna prędkość 238 km/h stawiała go w rankingu najszybszych samochodów na świecie. Być może właśnie dlatego Aston Martin DB5 wybrany został jako samochód najbardziej znanego z agentów Secret Service, Jamesa Bonda. Od debiutu w Goldfingera w 1964 roku, model Astona dowodził na całym świecie, że zasługuje na swój kultowy status. Okaz DB5 wystawiony na sprzedaż w kultowym odcieniu Silver Birch od dziesięcioleci cieszy się aktywnym użytkowaniem i opieką, o której świadczą grube tomy historii pojazdu. Aston Martin DB5 w schemacie kolorystycznym Dubonnet z szarym wnętrzem ze skóry Connolly, jako nowy sprzedany został w Sheffield w Anglii. W 1988 roku został gruntownie odrestaurowany. Pod koniec lat 90-tych, jego właściciel wymarzył sobie, aby Aston był tak samo użytkowy jak ówczesne auta i zlecił przebudowę układu napędowego, zainstalowanie bardziej nowoczesnej, w pełni zsynchronizowanej skrzyni biegów oraz klimatyzacji i wspomagania kierownicy. Do kompletu doszła dodatkowa izolacja akustyczna, centralny zamek i wiele więcej. We wrześniu 2002 roku DB5 został sprowadzony do USA. Gotowy do spełnienia swojej następnej misji, wyceniony został na 700 – 800 tysięcy dolarów, czyli 2,6 – 3 milionów złotych. Wylicytować go podczas aukcji Bonhams w Arizonie już 17 stycznia.
Czytaj dalej Aston Martin DB5 1965 – USA

Aston Martin DP215 Grand Touring Competition 1963 – SPRZEDANY

Aston Martin DP215 był samochodem kwalifikującym się do klasy prototypów słynnego wyścigu 24h Le Mans w 1963 roku, a jego konstrukcja udowadniała niezbicie mistrzostwo inżynierów Aston Martina. DP215 Grand Touring został zaprojektowany przez Teda Cuttinga, który od 1949 roku tworzył wyścigowe maszyny firmy, w tym rodzinę DBR – czyli klasę Formuły 1. Aston Martin DP215 miał silnik od Tadka Marka, inżyniera polskiego pochodzenia, który ściśle współpracował z Tedem Cuttingiem przy bolidach F1. Za kierownicą maszyny zasiadł Phil Hill, który do dzisiaj pozostaje jedynym rdzennym Amerykaninem, który zdobył tytuł mistrza świata Formuły 1. Aston Martin DP215 Grand Touring Competition wystawiony na aukcji powstał jako jedyny taki wyczynowy egzemplarz i jest oryginalnym samochodem, który ścigał się w 24h Le Mans. Jego niezwykłość jednak na tym się nie kończy. DP215 Grand Touring był pierwszym samochodem, który przekroczył granicę 300 km/h na prostej Mulsanne. W czasie wyścigu Aston kręcił czasy o 6 s szybsze na okrążeniu od Ferrari 330 LMB i o 12 s lepsze niż Ferrari 250 GTO. Gdyby nie awaria skrzyni biegów, Aston z pewnością wygrałby wyścig i choć nie osiągnął mety, w trwały sposób zapisał się w historii. Na starym układzie toru Le Mans, pozostał najszybszym przedniosilnikowym samochodem w historii, a jego historia do dziś fascynuje ludzi do tego stopnia, że został najdroższym brytyjskim samochodem w historii. Uzyskana na aukcji cena to 21,455 mln USD, czyli ponad 80 milionów złotych. Na koniec roku okazuje się, że jest to również 4-ty wynik na świecie w 2018.
Czytaj dalej Aston Martin DP215 Grand Touring Competition 1963 – SPRZEDANY