BMW 525e E28 1985 – SPRZEDANE

122 konie mechaniczne z 6-cylindrowej jednostki o pojemności 2,7 l to nie jest wynik, który poruszyłby typowego wielbiciela marki. I bardzo dobrze. Bo to nie jest auto dla przeciętnych ludzi. BMW 525e E28 była częścią eksperymentu lat 80-tych, jakim była próba uzyskania oszczędności paliwa z wykorzystaniem silników o sporej pojemności i wysokiej sprawności, pracujących w swoim optymalnym zakresie pracy. Dlatego na obrotomierzu zobaczymy czerwone pole już przy 4500 obr./min, a spalanie niemal nigdy nie przekroczy 10 l/100 km, spadając nawet do 7-8 l / 100 km w spokojnej jeździe na trasie. Do łagodnego charakteru tego sedana taka jazda jest jak znalazł. Jego zawieszenie jest komfortowe, ale bardzo kompetentne, silnik spokojnie mruczy, a pokonywanie kilometrów jest przyjemnością.

BMW 525e E28
Rocznik: 1985
Przebieg: 221000 km
Pojemność: 2674 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 122 KM

Wyposażenie:
– szyberdach,
– oryginalne radio,
– elektryczne lusterka,
– ABS

Samochód w bardzo dobrym stanie technicznym, na dzień dzisiejszy nie wymaga żadnego wkładu finansowego.
Moja Baśka jest ze mną 5 lat, przez ten okres w pełnym poszanowaniu, zdecydowanie więcej garażowana niż jeżdżona, utrzymywana jednak w pełnej gotowości do pokonania każdej odległości.

Samochód bardzo komfortowy wyposażony w kultowy silnik ETA – wolnoobrotowa benzyna, patent BMW. Powłoka lakiernicza odświeżona przez ostatniego właściciela za granicą. Po wielu latach prezentuje się doskonale, nie wspominając o jakichkolwiek śladach korozji. Wnętrze – tapicerka, dywany, deska rozdzielcza praktycznie nie nosi śladów zużycia. Takie rzeczy jak nowy akumulator VARTA, opony stylizowane na epokę, klucze, lewarki są tam gdzie trzeba.

Nie zagłębiałem się zbytnio w historię auta. Nabyłem je 5 lat temu od pasjonata, który chciał zamienić serię 5 na serię 6.
Urzekł mnie wtedy doskonały stan auta całkowicie zgodny, a nawet lepszy niż zawarty w ogłoszeniu o sprzedaży.

Zdecydowałem się na sprzedaż gdyż moja przygoda z klasykami nieoczekiwanie się rozwinęła i ciężko jest mi dopieścić wszystko na wysokim poziomie, a jest to bezwzględny warunek.

Cena wydaje mi się atrakcyjna, ale jest do oczywistej negocjacji. Chciałbym aby Baśka trafiła w dobre ręce, abym mógł ją czasami odwiedzić.
Posiadam dodatkowo zderzak przedni nowy i komplet felg aluminiowych Remotec z epoki.