Archiwum kategorii: Bugatti

Bugatti Type 59 Sports 1934 – UK

Mityczny Type 59 to najdoskonalsza ewolucja Bugatti w wersji Grand Prix. Type 59 to zarówno cud techniki, jak i arcydzieło sztuki użytkowej. Model ten uważany jest przez wielu za najbardziej elegancki przedwojenny samochód wyścigowy. Typ 59 zadebiutował pod koniec 1933 roku i od razu zadziwił. Doładowany, rzędowy, ośmiocylindrowy silnik, wyrafinowane amortyzatory de Ram’a oraz hipnotyzujące koła ze szprychami ze strun fortepianowych. Genialny projekt, który mógł pochodzić tylko z Molsheim. Oferowane na aukcji Bugatti Type 59 Sports wyposażone jest w silnik nr 5, było częścią fabrycznego teamu Bugatti podczas wyścigów klasy królewskiej w sezonach 1934 i 1935. Prowadzone przez René Dreyfusa, pochwalić się może imponującymi wynikami, między innymi 3. miejscem w Monaco oraz zwycięstwem w belgijskim Grand Prix, a także w wyścigu na Spa. Po przejściu na emeryturę Typ 59 przystosowany został do mniej wymagających eventów sportowych poprzez wyjęcie doładowania i zmianę skrzyni biegów. W rękach Jean-Pierrea Wimille Type 59 Sports stał się najszybszym samochodem sportowym we Francji. W następnym roku przemalowany na czarno, sprzedany został królowi Belgii, Leopoldowi III. Starannie zachowane przez zaledwie czterech kolejnych właścicieli i przedstawione dzisiaj w obłędnym stanie, poszczycić się może przepiękną patyną. Prezentowane Bugatti Type 59 Sports jest prawdopodobnie najważniejszym, najbardziej oryginalnym i najbardziej pożądanym ze wszystkich zachowanych wyścigowych, przedwojennych Bugatti. W tym wypadku nie powinna dziwić przedaukcyjna wycena, wyznaczająca jedynie dolną granicę na poziomie 10 milionów funtów, a więc prawie 49 milionów złotych.
Czytaj dalej Bugatti Type 59 Sports 1934 – UK

Bugatti Type 39 Grand Prix 1925 – Francja

Ettore Bugatti zbudował swoją reputację, tworząc szybkie i niezawodne samochody o lekkich i kompaktowych nadwoziach, wyposażone w wyścigowe silniki. Nie inaczej było w 1925 roku, kiedy wprowadził na rynek Type 39, wyścigową konstrukcję wyposażoną w silnik o pojemności 1500 cm³, zgodnie z wytycznymi Voiturette dla ówczesnych regulacji w Formule 2. Na wyniki nie trzeba było czekać długo. Bugatti Type 39 Grand Prix zadebiutowały na Grand Prix de Tourisme w Montlhéry w czerwcu 1925 roku. Cztery nowe samochody startujące w fabrycznym zespole ukończyły klasę na miejscach 1-4. Jednym z nich było Bugatti o numerze nadwozia 4607, dziś oferowane na aukcji. Oczywiście wówczas szczytem marzeń dla każdego producenta było Grand Prix Włoch. W 1925 roku odbyło się ono równolegle z Gran Premio delle Vetturette, w którym Bugatti konkurowało pełnym zespołem pięciu trzydziestek dziewiątek. Bugatti Type 39 okazały się szybkie i niezawodne, a oferowane do sprzedaży 4607 uplasowało się na 7. miejscu. To jednak nie koniec kariery tego wspaniałego egzemplarza. W 1926 roku samochód pojawił się w Australii, gdzie najpierw otrzymało turbosprężarkę, a później silnik V8 Forda, ustanawiając nowe rekordy w wyścigach górskich. Dopiero koło 1974 roku Bugatti przywrócono do fabrycznej specyfikacji. Dziś 4607 prezentuje się w pełni sił i sprawności. Samochodowi towarzyszy kompleksowa historia i raport z inspekcji opracowany przez szanowanych brytyjskich specjalistów Bugatti, Davida Sewella i Marka Morrisa. Bugatti Type 39 Grand Prix wycenione zostało na 1 – 1,4 miliona euro, czyli około 4,5 – 5,9 miliona złotych, a licytowane będzie w przepięknym otoczeniu Grand Palais już 6 lutego.
Czytaj dalej Bugatti Type 39 Grand Prix 1925 – Francja

Bugatti Type 57C Cabriolet 1939 – Francja

W maju 1939 roku Garage Carnot zamawia w fabryce Bugatti Stelvio typ 57C. Okaz o numerze 57836/93C przybywa w połowie roku, by otrzymać od carrosserie Gangloff piękne czteroosobowe nadwozie w formie kabrioletu. Okazuje się, że jest jednym z ostatnich dostarczonych przez fabrykę samochodów przed rozpoczęciem wojny. Samochód zarejestrowano z numerem rejestracyjnym 7186 RM 7 w lipcu 1939 roku. We wspomnieniach rodziny odnaleziono informację o tym, że samochód miał być ukryty podczas wojny w jednej z fabryk G. Groslamberta, w Saône-et-Loire, znajdującej się w Épinac-les-Mines, gdzie produkowane były spadochrony i maski przeciwgazowe. Po zakończeniu konfliktu nasz entuzjasta z Besançon od razu wsiadł do swojego pięknego 57C i wziął nim udział w jednym z pierwszych Rallye de Franche-Comté już we wrześniu 1949 roku. Po śmierci G. Groslamberta jego żona sprzedała Bugatti jednemu ze swoich przyjaciół i klientów, Pierre’owi Sironi. Zmiana nazwiska właściciela w kartotece jest datowana na 9 czerwca 1957 roku, który jednak nie nacieszył się nim z powodu awarii silnika. Co ciekawe właśnie to zdarzenie przyczyniło się do wspaniałego stanu 57C, który możemy dziś oglądać. Samochód został unieruchomiony na bardzo długi czas. Dopiero gdy w 1977 roku Bugatti o numerze 57836 znalazło się w kolekcji A. Galopina, doczekało się godnej renowacji w Établissements André Lecoq w Saint-Ouen. Karoserii przywrócono oryginalny kolor kości słoniowej, a mechanizmy odzyskały dawną sprawność. Licznik samochodu wskazywał wówczas zaledwie około 30 tys. kilometrów, a jego właściciel zobowiązał się nigdy go nie sprzedawać. Regularnie, ale od święta, Pan Galopin wyprowadzał na spacer swoje Bugatti, aby odwiedzać tak prestiżowe wydarzenia, jak festiwal Bugatti w Molsheim. Być może dlatego licznik tego cuda pokazuje dzisiaj prawdziwą wartość 47000 km! Inspekcja pojazdu potwierdza jego historię. Ten wspaniały samochód wyceniono na około 1,35-1,65 mln euro (5,7-7 mln złotych) i licytowany będzie wkrótce w Paryżu.
Czytaj dalej Bugatti Type 57C Cabriolet 1939 – Francja

Bugatti Type 57SC Tourer 1937 – USA

Paryski salon motoryzacyjny roku ’36 był doskonałą okazją do przedstawienia drugiego wcielenia osławionej konstrukcji sportowego samochodu drogowego, zaprojektowanego przez syna Ettore, Jeana – Bugatti Type 57. Nowe Bugatti wyposażone było w 3,3-litrowy, ośmiocylindrowy silnik i podwozie inspirowane konstrukcjami wyścigowymi. Oprócz drugiej serii Type 57, Bugatti zaprezentował także dwa sportowe warianty modelu, 57C i 57S. Pierwszy był wyposażony w silnik z doładowaniem i oznaczony literą C oznaczającą kompresor, a drugi był samochodem skonstruowanym typowo do sportu. Można więc stwierdzić, że Type 57S jest odrębnym modelem, który skonstruowany został na całkowicie przeprojektowanym podwoziu, zarówno krótszym, jak i niższym od zwykłego Type 57 (S od “surbaisse”, z francuskiego “obniżony”). Zapłon magnetyczny został dopasowany do specjalnie dostrojonego silnika o wyższym współczynniku kompresji 8,5:1. Sucha miska olejowa pozwoliła na niższe zamocowanie silnika i obniżenie środka ciężkości. Chłodnica w klasycznym kształcie Bugatti została równie nisko osadzona, dla lepszej aerodynamiki. Ta silna kombinacja przyczyniła się do znacznego wzrostu mocy i ogólnej wydajności samochodu. 57S miał 175 KM, czyli o 40 KM mocy w porównaniu ze standardowym typem 57, a po dodaniu dostępnego w specyfikacji “C” doładowania moc wzrosła do 200 KM. Pozwoliło to uzyskać prędkość maksymalną prawie 200 km/h, co czyniło Bugatti najszybszym francuskim samochodem produkcyjnym swojego okresu.
Czytaj dalej Bugatti Type 57SC Tourer 1937 – USA

Bugatti EB110 Super Sport 1994 – SPRZEDANE

Romano Artioli wraz z zespołem inżynierów i projektantów pracowali przez cztery lata, aby stworzyć samochód zasługujący na sławną nazwę Bugatti. Wielką markę wskrzeszono w 110 rocznicę urodzin Ettore, w 1991 roku, i stąd jego nazwa – Bugatti EB110. Jako, że EB110 miał 3,5-litrowy silnik V-12 z pięcioma zaworami na cylinder i czterema turbosprężarkami, z miejsca zasłużyło na miano supersamochodu. Jego rozwój jednak nie zatrzymał się w tym miejscu. Bugatti EB110 Super Sport debiutowało na salonie w Genewie w 1992 roku. Zastąpienie aluminiowych paneli kevlarem pozwoliło zmniejszyć masę o ponad 150 kg, do zaledwie 1400 kg. Dzięki zamontowaniu nowego ECU, wraz z większymi wtryskiwaczami i bardziej otwartym układem wydechowym, moc została zwiększona o 60 KM, do 610 KM. W efekcie bolid pierwszą setkę był zdolny osiągnąć w 3,26 s, a wskazówka prędkościomierza dojść mogła nawet do 355 km/h. To srebrne Bugatti EB110 Super Sport z czarnym skórzanym wnętrzem jest jednym z zaledwie 30 wyprodukowanych sztuk. Jego przebieg to jedynie 916 km, lecz pomimo to, według zapewnień domu aukcyjnego, samochód zawsze był regularnie w użytku. Z pewnością jest to jeden z najlepszych egzemplarzy na świecie. Znalezienie tego kultowego supersamochodu w tak rzadkiej wersji i w wyjątkowym, całkowicie oryginalnym stanie, z tak ograniczonym przebiegiem, to naprawdę wyjątkowa okazja. Cena uzyskana na aukcji to 2030000 euro (ok. 8,7 mln złotych).
Czytaj dalej Bugatti EB110 Super Sport 1994 – SPRZEDANE

Bugatti 57 Atlantic Erik Koux 1936 – Francja

Bugatti 57 Atlantic to jedne z najwspanialszych samochodów, jakie zdołał wytworzyć człowiek. O ile oryginalne kreacje powstały jedynie w trzech sztukach, z których dwie w ostatnich latach zmieniały właścicieli za około 35 milionów euro każda, z pewnością częściej na rynku można odnaleźć repliki, które można podzielić na lepiej i gorzej wykonane. Ta jest jedną z dwunastu zbudowanych przez duńskiego specjalistę Erik’a Koux, działającego w latach 70-tych, 80-tych i 90-tych. Karoserię z aluminium umocowano na oryginalnym podwoziu Bugatti 57, które pochodziło z wersji sedan. Aby naśladować oryginalne 57S, zdecydowano się na obniżenie podwozia i zastosowanie suchej miski olejowej. 180-konny silnik powalał tu na osiągnięcie 200 km/h, co w czasach gdy samochody rzadko osiągały 130 km/h, było fenomenalnym osiągnięciem. Budowa prezentowanej repliki trwała od 1993 do 1995 roku, a efekt onieśmielić może nawet największych fanatyków marki. To arcydzieło wycenione zostało na 800 tysięcy – 1,2 miliona euro (około 3,4-5,1 miliona złotych). Aukcja już 8 lutego w Paryżu.
Czytaj dalej Bugatti 57 Atlantic Erik Koux 1936 – Francja

Bugatti Type 46 “Superprofilée” 1931 – USA

Olśniewający, ośmiocylindrowy, 5,4-litrowy luksus na kołach do Bugatti, stworzony jako “ruch oporu” dla wszechobecnych wyczynowych i wyścigowych samochodów. Bugatti Type 46 – zaprojektowane z myślą o najlepszym i najbogatszym wyposażeniu nadwozia, zapewniające najwyższą elastyczność silnika i wyjątkowe walory prowadzenia. Typ 46 dzięki tym cechom zyskał sympatyczny przydomek “La Petite Royale”, który nie odnosił się jednak do gigantycznego silnika czy solidnego podwozia, ważącego 1150 kg. Samochód ten miał wiele cech wspólnych z Royale, w tym trzybiegową skrzynię w tylnej osi i silnik o długim skoku (130 mm), zaczerpnięte z późniejszych inkarnacji Royale. W rankingu większych modeli Bugatti Type 46 utrzymywał się zawsze na wysokiej pozycji, oferując imponującą elastyczność na najwyższym biegu. W czasach światowej recesji udało mu się znaleźć chłonny rynek i swoją niszę, w przeciwieństwie do niezwykle kosztownego Type 41 Royale, co skutkowało aż 400 wyprodukowanymi egzemplarzami od końca 1929 do 1936 roku. Type 46 testowany przez magazyn Motor w 1930 roku, opisany został jako naprawdę solidny i wygodny samochód, o wyjątkowym przyspieszeniu i osiągach. Oferowany na aukcji samochód to zaledwie jeden z dwóch Bugatti Type 46 odzianych w niesamowite nadwozie nazwane “Superprofilée”. Jean Bugatti mądrze wykorzystał utalentowanego projektanta Josepha Waltera do pomocy przy opracowaniu stylu, który jest do dziś synonimem marki. Superprofilée był po raz pierwszy widziany publicznie na paryskim salonie w 1932 roku. Bugatti Type 46 “Superprofilée” to prawdziwa ikona stylu, a jedyny egzemplarz znajduje się w Cité de l’Automobile we Francji. Mówi się, że kopiowanie to najszczersza forma pochlebstwa… a jej okaz właśnie podziwiacie na zdjęciach.
Czytaj dalej Bugatti Type 46 “Superprofilée” 1931 – USA

Bugatti EB110 GT 1993 – USA

40 lat od śmierci Ettore Bugatti, wspaniałą firmę obdarzoną niesamowitą spuścizną historii najlepszych samochodów wyścigowych, kupił włoski przedsiębiorca Romano Artioli, ze szczytnym celem wskrzeszenia jej świetności. Za miasto odrodzenia wybrał Modenę, miasto Ferrari, Lamborghini i Maserati. Tam właśnie zbudował nowoczesną fabrykę, z której pierwszy ukończony samochód seryjny wyjechał w 1992 roku. To pierwsze od 1950 roku Bugatti nazwane zostało EB110, nawiązując bezpośrednio do rocznicy 110-tych urodzin założyciela marki, Ettore Bugatti. W nowym Bugatii wszystko zaprojektowano rozpoczynając od czystej kartki papieru. Co więcej EB110 był pierwszym na świecie produkcyjnym samochodem, który wykorzystał konstrukcję z włókna węglowego, lekką i mocną, zaprojektowaną przez specjalistów od samolotów i kosmonautyki. Nadwozie wykonano z aluminium, aby zaoszczędzić na masie, która wyniosła zaledwie 1542 kg, co w przypadku supersamochodu z silnikiem V12 i napędem na 4 koła jest osiągnięciem samym w sobie. Dla Artioli było kluczowe, aby EB było zbudowane dokładnie tak, jak zrobiłby to Ettore, a zatem waga, właściwości jezdne i wydajność były słowami kluczowymi w całym procesie tworzenia. Bugatti EB 110 zostało zaprojektowane przez inżyniera Paolo Stanzaniego i stylistę Marcello Gandiniego, którzy byli współtwórcami najbardziej znanych samochodów świata. W to niezwykłe nadwozie upchnięto silnik z pięcioma zaworami na każdy cylinder, cztery turbosprężarki, sześciobiegową skrzynię biegów i napęd na cztery koła! Zapewniło mu to fenomenalne osiągi, wyjątkową zwrotność, doskonałą przyczepność i dobre wyważenie w każdych warunkach. 3,5-litrowy silnik V12 rozwijał moc ponad 550 koni mechanicznych, co pozwoliło osiągnąć prędkość 340 kilometrów na godzinę. Niestety cudowne EB110 zostało wprowadzone na rynek właśnie gdy trwała recesja z początku lat 90., a firma weszła w stan likwidacji już w 1994 roku. Szacuje się, że zostało zbudowanych tylko 139 egzemplarzy, a Michael Schumacher jest prawdopodobnie najbardziej znanym z właścicieli.
Czytaj dalej Bugatti EB110 GT 1993 – USA

Bugatti EB110 Super Sport 1993 – SPRZEDANE

Bugatti EB110 Super Sport to najmocniejsza wersja EB110, wyprodukowana w przeciągu 3 lat (1992-1995) w zaledwie 31 egzemplarzach. Zaprezentowany po raz pierwszy w 1992 roku, EB110 SS to motoryzacyjny Mount Everest nie tylko dla fanów marki i najdroższy wówczas produkcyjny samochód świata. Wersja SS jest o 140 kg lżejsza, 51 KM mocniejsza i bardziej ekstremalna od EB110, a jak na lata 90-te, niezwykle zaawansowana technicznie. Silnik tego modelu to sześćdziesięciozaworowe V12 o pojemności zaledwie 3,5 litra, wyposażone w cztery turbosprężarki IHI. 611 KM generowane przez jednostkę napędową przekazywane jest na wszystkie koła przez 6-biegową manualną skrzynię. Nadwozie tego supercara to połączenie włókna węglowego, kevlaru i nomexu. Wystawiony na aukcji egzemplarz o numerze nadwozia PCD39006 to prototyp, używany do testów homologacyjnych zużycia paliwa. Początkowo posiadał napęd na tylną oś, lecz z czasem uzyskał standardowy napęd na cztery koła i nowy, bardzo wyjątkowy silnik o numerze 0026. To jednostka użyta do ustawienia rekordu świata prędkości, który to EB110 pobiło osiągając 342,7 km/h. Prototyp wyposażony został w zmodyfikowaną dźwignię zmiany biegów i lekką osłonę silnika z włókna węglowego, modyfikacje niespotykane w innych egzemplarzach EB110. Do swojego pierwszego właściciela Bugatti trafiło w roku 1997 i aż do 2015 roku było częścią kolekcji Marina De Rijn z Holandii. Teraz ten wspaniały prototyp, sprzedany został na aukcji w Paryżu za 1152500 euro, czyli około 4,8 miliona złotych.
Czytaj dalej Bugatti EB110 Super Sport 1993 – SPRZEDANE

Bugatti Typ 57 Atalante 1935 – SPRZEDANE

Znacie Bugatti Stelvio, Ventoux albo Galibier? Jeżeli coś Wam świta, to poznajcie jeszcze rzadszy okaz francuskiej marki – T57 Atalante. Oto na aukcji we Włoszech pojawia się jeden z koło 34 zbudowanych przez zaledwie dwa lata (1936 – 1938) egzemplarzy Typu 57. Oto jeden z czterech pierwszych prototypów, co ciekawe, z karoserią stworzoną w fabryce w Molsheim, a nie przez zewnętrzną firmę karoseryjną, jak to zazwyczaj w Bugatti bywało. Potwierdza to niezwykła tabliczka znamionowa, zachowana jedynie na kliku znanych egzemplarzach Bugatti (Typ 49, parę Typów 55 roadster oraz na prywatnym egzemplarzu Typ 41 Royale Coupé Jean’a Bugatti). Jest to jeden z trzech znanych Bugatti Typ 57, które dotrwały do dnia dzisiejszego i zarazem najbardziej oryginalny z nich wszystkich. Wciąż posiada oryginalne podwozie oznaczone numerem 3, a jego licznik aktualnie pokazuje 25733 kilometrów przebiegu. Posiada również pierwotny silnik z właściwym numerem i niezmodyfikowane hamulce, oryginalne panele drzwi, oparcie siedzenia i prawidłowe dla modelu skórzane dno siedzenia w oryginalnym kolorze opalonej skóry, oryginalne wskaźniki i wyjątkowo rzadki oryginalny fabryczny zestaw narzędzi. Bugatti sprzedane zostało za 3,024 mln euro, czyli około 12,65 mln złotych.
Czytaj dalej Bugatti Typ 57 Atalante 1935 – SPRZEDANE