Archiwum kategorii: Aston Martin

Aston Martin DB9 Volante 2005 – Krapkowice

DB9 zastępował model DB7 i jeżeli ktokolwiek zastanawia się, dlaczego nie użyto nazwy DB8, odpowiedzią jest chęć podkreślenia rodzaju zastosowanego silnika, a dokładniej uniknięcia posądzenia o użycie plebejskiego V8. Tu orkiestrę gra królewskie, 6-litrowe V12, a nadwozie wykonane zostało z połączenia kompozytów i aluminium. W efekcie uzyskano konstrukcję o masie o 25% niższej niż u poprzednika i zarazem o dwukrotnie wyższej sztywności. Ta ostatnia cecha szczególnie korzystnie wpłynęło na wersję otwartą, która nazwana została Aston Martin DB9 Volante. Auto znajdowało się na rynku w latach 2005-2016, przechodząc tylko minimalne zmiany modernizacyjne. Faktem jest, że Brytyjczycy przy niemieckim wsparciu odrobili tę pracę domową wybitnie skutecznie. Auto jest piękne i zawsze było wzorem luksusowego gran tourera, zdolnego pokonywać duże dystanse w iście ekspresowym tempie. Po dotarciu do celu gwarantuje pełen relaks przy spokojnej, relaksującej przejażdżce.
Czytaj dalej Aston Martin DB9 Volante 2005 – Krapkowice

Aston Martin DB4 GT 1961 – SPRZEDANY

Zaprezentowane podczas Salonu Samochodowego w Paryżu w 1958 roku DB4 zapoczątkowało nową erę Astona Martina i jego samochodów drogowych. To samo tyczyło się bardziej wyczynowego DB4 GT, który powstał, aby pokonać Ferrari 250 GT Tour de France. Bazując na prototypie DP199, którym startował Stirling Moss na Silverstone, Aston Martin DB4 GT zadebiutowało podczas London Motor Show, w roku zwycięstwa Astona Martina w 24 Hours of Le Mans i zdobycia tytułu mistrza w World Sportscars Championship. DB4 GT tworzone pod nadzorem Johna Wyera, szefa działu sportowego Aston Martin, było krótsze, lżejsze i mocniejsze niż produkcyjny DB4. 3,7-litrowy silnik DOHC Tadka Marka w DB4 GT został gruntownie zmodyfikowany, oferując wyższy stopień sprężania, a zasilały go trzy gaźniki Weber 45 DCOE. Te zabiegi dały moc na poziomie 302 KM. Aston Martin DB4 GT wyposażony został w hamulce tarczowe na obu osiach, przednie reflektory z Perspex’u, lekkie tylne szyby, większy zbiornik paliwa oraz koła Borrani knock-off. Boczne szyby pozbawione zostały ramek, a zderzaki kłów, jednak wnętrze nadal było wykończone wełnianą wykładziną Wilton, a lekkie ramy siedzeń delikatną skórą Connolly. DB4 GT były pilotowane przez największych kierowców epoki, w tym Roya Salvadoriego, Stirlinga Mossa, Jima Clarka i Innes Irelanda. Aston Martin zbudował zaledwie 75 sztuk DB4 GT w latach 1959-1963, plus kolejne 19 egzemplarzy z nadwoziem Zagato i jeden egzemplarz specjalny z nadwoziem Bertone. Spośród standardowych DB4 GT, tylko 30 sztuk to samochody z kierownicą po lewej, i to jest jeden z nich. Dostarczony jako nowy do Szwajcarii, wykończony jest w efektownej kolorystyce czarnej perły z ciemnoniebieską skórzaną tapicerką Connolly.
Czytaj dalej Aston Martin DB4 GT 1961 – SPRZEDANY

Aston Martin DB5 Vantage Convertible 1965 – USA

Bez wątpienia najbardziej znanym DB5 jest oczywiście super-szpiegowskie, luksusowe GT w kolorze Silver Birch. DB5 Jamesa Bonda był jednak tylko standardowym modelem, jednym z prawie tysiąca sztuk. W przypadku gdy szuka się rzadszego, wydajniejszego DB5, znawcy zwracają uwagę na kabriolet DB5 Vantage. Vantage pojawił się po raz pierwszy we wrześniu 1964 roku. Prototyp DP217 był wyposażony w trzy podwójne gaźniki Webera z bocznym ciągiem oraz pięciobiegową skrzynię. Broszura Astona Martina dotycząca DB5 Vantage podawała moc 325 KM przy 5750 obr./min., czyli około 40 KM więcej niż w przypadku standardowego silnika, co jest naprawdę ekscytującym wzrostem w tamtych czasach. Ulepszenia Vantage obejmowały zmodyfikowane kolektory dolotowe, głowicę i wałek rozrządu, w celu uzyskania dodatkowej mocy i bardziej płaskiej krzywej momentu obrotowego. Do wspomaganego układu hamulcowego dodano również zbiornik podciśnienia. Zgodnie z oczekiwaniami samochód wyostrzył reakcję na gaz, a czas przyspieszenia do 100 km/h spadł o prawie półtorej sekundy! Prezentowany egzemplarz to jeden z zaledwie siedmiu oryginalnie wyprodukowanych kabrioletów, ukończony 1 kwietnia 1965 roku na rodzimy rynek. Jego pierwszym właścicielem był JVR Bullough, członek Aston Martin Owners Club. To właśnie jemu zawdzięcza specyfikację i kilka nietypowych zmian, wśród których wyróżnić trzeba przedłużony trzon pedału sprzęgła i dodatkowe wypełnienie przednich siedzeń, co sugerować może niski wzrost nabywcy. Po zaimportowaniu do Stanów Zjednoczonych DB5C został poddany kompleksowej renowacji przez doświadczonych ekspertów z firmy Kent Bain’s Automotive Restorations of Stratford. Projekt ukończony zgodnie z konkursowymi standardami został w 2005 roku, a jego renowacja obejmowała profesjonalną konwersję do wersji z kierownicą po lewej stronie. Należy jednak zauważyć, że samochód nie zachował swojego oryginalnego silnika, ale został wyposażony w zastępczy blok, który prawdopodobnie pochodzi z firmy Aston Engineering i na którym został wybity numer oryginalnej jednostki. DB5C po renowacji rozpoczął bardzo udaną karierę na konkursach elegancji, zdobywając nagrodę Class Award podczas pierwszego pokazu na AMOC Lime Rock Classic w Connecticut. Ten wspaniały, niezwykle rzadki okaz flagowego modelu marki, w jego najbardziej pożądanej wersji, wyceniony został na 1,295 miliona dolarów, czyli około 4,7 miliona złotych.
Czytaj dalej Aston Martin DB5 Vantage Convertible 1965 – USA

Aston Martin DB5 1965 – SPRZEDANY

Aston Martin DB5 to słynny samochód Bonda. Ale nie każdy ma schowki z bronią, zasłonę dymną, katapultę, lufę karabinu wysuwaną spod świateł. Oto oryginalny DB5 znany z takich produkcji jak „Goldfinger”, „Thunderball” czy „Spectre” i wart jest uwagi, nie ważne czy wolicie Seana Connery czy Daniela Craiga… to po prostu legenda Hollywood. Któż mógł przewidzieć, że Ken Adam i John Stears, odpowiednio scenograf i człowiek odpowiedzialny za efekty specjalne, pod koniec 1963 roku pojawią się w Newport-Pagnell, fabryce Astona Martina. Dostali polecenie, by zakupić dwa najnowsze modele DB5, które użyte zostaną w adaptacji powieści Iana Fleminga, realizowanej przez Eon Productions. Producenci filmu o przygodach Jamesa Bonda chcieli mieć dwa identyczne samochody, które pełnić miały różne role podczas filmowania. Jeden typowo do jazdy kaskaderskiej i sekwencji pościgu, a zatem musiał być lekki i szybki. Drugi, używany do ujęć z samochodu i zbliżeń. Ten miał zostać poddany kilku modyfikacjom stworzonym przez Stearsa, takim, które dostarczałyby Jamesowi Bondowi niespotykanej ilości gadżetów. Choć na rewolucyjną, nagrodzoną Oscarem pracę Johna Stearsa przy Gwiezdnych Wojnach z 1977 roku trzeba było czekać jeszcze ponad dekadę, to jego pomysłowość już widoczna była w modyfikacjach, które wprowadził do Aston Martina. Pomalowany w kolorze Snow Shadow, Aston wyposażony został w przednie i tylne hydrauliczne siłowniki na zderzakach, karabin maszynowy kalibru 3030 Browninga w każdym błotniku, montowane na piaście koła rozcinacze opon, wysuwany tylny ekran kuloodporny, radar w desce rozdzielczej, wyrzutnię oleju i dymu, obrotowe tablice rejestracyjne oraz system katapultowania pasażerów. Na wyposażeniu, choć nigdy nie wykorzystywanym podczas filmu, znajdował się także telefon w drzwiach kierowcy, który służył do komunikacji z centralą MI6, a także ukryty pod fotelem kierowcy schowek zawierający kilka rodzajów broni. Sukces „Goldfingera” był również sukcesem Aston Martina, który otrzymał darmową promocję na całym świecie i odnotował wzrost sprzedaży modelu DB5. W ramach przygotowań do premiery „Thunderball”, zamówiono jeszcze dwie sztuki DB5, które otrzymały numery DB5/2008/R oraz DB5/2017/R. Oba samochody zostały wysłane do Stanów Zjednoczonych w celu wypełnienia obowiązków medialnych. Tym pierwszym był właśnie okaz wystawiony na aukcji. Oba samochody zostały wyposażone we wszystkie modyfikacje z „Goldfingera”, ale tym razem gadżety zostały zainstalowane przez Astona Martina i miały być bardziej trwałe. Obydwa auta pozostały w USA, a po zakończeniu promocji „Thunderballa”, po cichu je sprzedano. Wkrótce zostały kupione jako para przez znanego brytyjskiego kolekcjonera Anthony’ego (obecnie Lorda) Bamford, który zachował wystawiony na aukcji 2008/R do 1970 roku. Wtedy Aston trafił w ręce B.H. Atchley’a, właściciela Muzeum Samochodów Smokey Mountain w Tennessee, a samochód Bonda stał się atrakcją muzealnej kolekcji przez 35 lat. RM Auctions już raz w 2006 roku miało zaszczyt prezentować ten okaz do sprzedaży, ale od tamtego czasu auto przeszło szereg prac renowacyjnych u jednego z 13 oficjalnych specjalistów ds. dziedzictwa Astona Martina. Po zakończeniu czteroletniej renowacji w 2012, Aston Martin był tematem artykułu o samochodach Bonda w październikowym numerze Motoru. To niesamowite i unikatowe auto będzie idealnym dopełnieniem kolekcji filmowych lub… idealnym samochodem dla tajnego agenta. Okaz sprzedany został podczas aukcji za 6,385 miliona dolarów, czyli ponad 25 milionów złotych.
Czytaj dalej Aston Martin DB5 1965 – SPRZEDANY

Aston Martin DB2/4 Mk II 1957 – SPRZEDANY

Otarcia, wgniecenia i ubytki opowiadają przepiękną historię jego czasów. Aston Martin DB2/4 Mk II był pierwszym modelem wyprodukowanym w Newport Pagnell, nad produkcją którego czuwał David Brown. W porównaniu do pierwszej serii wprowadzono subtelne różnice – małe boczne otwory wentylacyjne przypominające DB2, migające kierunkowskazy, ładniejsze fotele i inny hamulec ręczny. W sumie w ciągu prawie dwuletniej produkcji wyprodukowano zaledwie 199 egzemplarze Mk II. Aston o numerze podwozia AM300/1293, wykończony w czarnym kolorze, z czarnym skórzanym wnętrzem, pozostał na rodzimym rynku szereg lat, jednak z jego historii wiadomo, że w 1995 roku był własnością rodowitego Brytyjczyka, Malcolma Buckeridge zamieszkującego Pasadenę w Kalfornii. Kolejnym ciekawym elementem historii DB2/4 wystawionego na aukcji, jest odkrycie go 2008 roku na kalifornijskiej pustyni przez entuzjastę i kolekcjonera Astonów, Dona Rose. Kupiony jako kompletny i działający, ale pozbawiony lakieru, wysłany został do specjalisty od Astona Martina, Kevina Kaya z przykazaniem, aby nie ruszać uzyskanej w kalifornijskim słońcu patyny. Po kompleksowej renowacji mechanicznej, odnowiona została komora silnika, a podwozie zostało oczyszczone. Don kontynuując prace nad rajdowym DB2/4 przez kilka kolejnych lat, stał się tematem artykułu w magazynie Octane w marcu 2011 roku. Krótko po publikacji właściciel otrzymał zatrważającą wiadomość – w magazynie, który Aston dzielił z 35 innymi samochodami z kolekcji Dona, zawalił się dach. Do akcji wkroczyło RM Auto Restoration i zgodnie z przykazaniem właściciela zachowało przy jego odbudowie tyle z oryginału, ile to było możliwe. Obecny właściciel zobaczył DB2/4 Mk II zaparkowane pod drzewem podczas Concorso d’Eleganza Villa d’Este, tuż po ukończonym Mille Miglia w 2013 roku i zakochał się w nim od razu. Umowa została zawarta jeszcze w ten sam weekend i DB2/4 zostało wysłane z powrotem do USA, gdzie nowy właściciel dodał mu na karoserii hasło „Can’t Be Crushed”. Od żółtej owiewki przeciwko owadom, aż po emblemat z traktora Davida Browna, ten Aston Martin stanowi prawdziwy notatnik długiej i ciekawej historii, w której brał udział. Uczestnicy aukcji w Monterey docenili zapał i determinację z jaką starano się zachować każdy element jego historii. Aston sprzedany został za 302 tysięcy dolarów, czyli około 1,186 miliona złotych.
Czytaj dalej Aston Martin DB2/4 Mk II 1957 – SPRZEDANY

Aston Martin Tickford Lagonda 1983 – SPRZEDANY

W latach 70-tych Aston Martin sięgając znów po markę Lagonda, porwał się na szalony pomysł stworzenia limitowanej, niezwykle ekskluzywnej, czterodrzwiowej limuzyny dla wymagających klientów. Ta sportowa limuzyna od Astona Martina jest jednym z najbardziej ekscentrycznych samochodów z Newport Pagnell. Wyprodukowana w zaledwie 645 sztukach jest także jedną z najbardziej egzotycznych limuzyn w historii motoryzacji. Czy można zatem pójść jeszcze „grubiej”? Okazuje się, ze tak. Futurystyczny projekt Lagondy, dzieło Williama Townsa, w 1983 roku trafił do firmy karoseryjnej Tickford. Aston Martin podpisał umowę na przebudowę zaledwie 11 egzemplarzy. Standardowa Lagonda zaprojektowana była w stylu lat 80-tych, ze swoim ostro ciosanym nadwoziem w kształcie klina, otwieranymi reflektorami i wnętrzem wyposażonym we cyfrowe wyświetlacze. Aby pozostać na czasie, od Tickforda otrzymała bardziej sportowy kit: aluminiowe progi w kolorze nadwozia, wlot powietrza w przednim zderzaku i szprychowe koła BBS. Prezentowany Aston Martin Tickford Lagonda, w kolorze Rolls Royce Ice Green, trafił do obecnego właściciela w 2016 roku. Niewiele ponad 15000 km przebiegu sugeruje, że wspaniały Aston Martin więcej stał niż jeździł. Cena? Uzyskano 80500 euro (ok. 347 tys. zł).
Czytaj dalej Aston Martin Tickford Lagonda 1983 – SPRZEDANY

Aston Martin DP215 Grand Touring Competition 1963 – SPRZEDANY

Aston Martin DP215 był samochodem kwalifikującym się do klasy prototypów słynnego wyścigu 24h Le Mans w 1963 roku, a jego konstrukcja udowadniała niezbicie mistrzostwo inżynierów Aston Martina. DP215 Grand Touring został zaprojektowany przez Teda Cuttinga, który od 1949 roku tworzył wyścigowe maszyny firmy, w tym rodzinę DBR – czyli klasę Formuły 1. Aston Martin DP215 miał silnik od Tadka Marka, inżyniera polskiego pochodzenia, który ściśle współpracował z Tedem Cuttingiem przy bolidach F1. Za kierownicą maszyny zasiadł Phil Hill, który do dzisiaj pozostaje jedynym rdzennym Amerykaninem, który zdobył tytuł mistrza świata Formuły 1. Aston Martin DP215 Grand Touring Competition wystawiony na aukcji powstał jako jedyny taki wyczynowy egzemplarz i jest oryginalnym samochodem, który ścigał się w 24h Le Mans. Jego niezwykłość jednak na tym się nie kończy. DP215 Grand Touring był pierwszym samochodem, który przekroczył granicę 300 km/h na prostej Mulsanne. W czasie wyścigu Aston kręcił czasy o 6 s szybsze na okrążeniu od Ferrari 330 LMB i o 12 s lepsze niż Ferrari 250 GTO. Gdyby nie awaria skrzyni biegów, Aston z pewnością wygrałby wyścig i choć nie osiągnął mety, w trwały sposób zapisał się w historii. Na starym układzie toru Le Mans, pozostał najszybszym przedniosilnikowym samochodem w historii, a jego historia do dziś fascynuje ludzi do tego stopnia, że został najdroższym brytyjskim samochodem w historii. Uzyskana na aukcji cena to 21,455 mln USD, czyli ponad 80 milionów złotych. Na koniec roku okazuje się, że jest to również 4-ty wynik na świecie w 2018.
Czytaj dalej Aston Martin DP215 Grand Touring Competition 1963 – SPRZEDANY

Aston Martin DB4GT Zagato 1961 – SPRZEDANY

Aston Martin DB4GT zaprezentowany w 1960 roku w Londynie, z nadwoziem projektu Ercole Spady z włoskiego studia Zagato, to niezwykle rzadki okaz fabrycznej wyścigówki wyprodukowanej w zaledwie 19 egzemplarzach. W prezentowanej, ultralekkiej specyfikacji MP209 stworzono zaledwie 3 sztuki, z których żadna nie jest taka sama. Pochodzący z teamu Essex Racing Stable samochód używany był nie tylko do testów. Dwukrotnie prowadzony w RAC Tourist Trophy przez Jima Clarka, dwukrotnego mistrza świata Formuły 1, szczyci się międzynarodową historią wyścigową, mając za sobą również starty w zawodach historycznych w Le Mans czy Goodwood TT. Samochód poprawiony aerodynamicznie przez Zagato i lżejszy od produkcyjnego DB4GT o prawie 230 kg, skrywał pod maską 3,8-litrowy, sześciocylindrowy, rzędowy silnik z częściami wykonanymi z magnezu. Oferował ponad 310 KM i znacznie większy moment obrotowy niż konkurencyjne Ferrari. Powstał w końcu, by móc wygrywać z 250 GTO. Ten niesamowity egzemplarz pozostający w rękach jednej rodziny od 1971 roku, czyli od 47 lat, to nie tylko możliwość zdobycia perły do kolekcji. Aston Martin DB4GT Zagato staje się złotym kluczem do wszystkich znaczących imprez sportowych przeznaczonych dla klasycznych samochodów na świecie. Na aukcji sprzedany został za ponad 10 milionów funtów, czyli około 49,3 miliona złotych. To piąty najdroższy samochód roku 2018.
Czytaj dalej Aston Martin DB4GT Zagato 1961 – SPRZEDANY

Aston Martin DB7 V12 Vantage Volante 2003 – SPRZEDANY

Aston Martin DB7 to brytyjskie gran turismo zaprojektowane przez Iana Calluma oraz Keitha Helfeta. Podobnie jak XK8 od Jaguara, zbudowany on został w oparciu o model XJS, jednak był zdecydowanie mocniejszy i bardziej luksusowy. Jego smukła sylwetka nie musiała stylizować się na retro, jest elegancka i absolutnie ponadczasowa. Początkowo oferowany jedynie z sześciocylindrowym turbodoładowanym silnikiem, swoją pełnię blasku otrzymał w 1999 roku, wraz z wersją V12 Vantage o pojemności 6 litrów i mocy 420 koni mechanicznych. Aston Martin DB7 V12 Vantage Volante to wersja z otwartym dachem, będąca jednym z najszybszych kabrioletów w historii marki. Jego prędkość maksymalną ograniczono do 266 km/h, choć zdolny był podobno osiągnąć granicę 300 km/h. W latach 1999-2003 powstało ich 2059 sztuk, co wśród produktów tak ekskluzywnej firmy czyni go jednym z bardziej popularnych modeli. Przy ograniczonym budżecie, z tym samochodem najłatwiej wejść w świat legendarnej marki. Ten egzemplarz ma dziś jedynie 40 tysięcy kilometrów przebiegu i pochodzi z zawsze cenionego rynku szwajcarskiego.
Czytaj dalej Aston Martin DB7 V12 Vantage Volante 2003 – SPRZEDANY

Aston Martin DB5 1965 – SPRZEDANY

„James… czy to naprawdę konieczne, żeby jeździć tak szybko? – Częściej, niż sądzisz!” Tłem do tego dialogu była brawurowa jazda Pierce’a Brosnana Astonem Martinem DB5 po krętych górskich drogach nad Monako, oczywiście „w towarzystwie” Ferrari F355 z uroczą Famke Janssen za sterami. Pewnie ani Astona, ani Bonda przedstawiać Wam nie trzeba, ale to właśnie filmowy okaz będzie przedmiotem aukcji Bonhams podczas Goodwood Festival of Speed 2018. Do przygód słynnego agenta w filmie GoldenEye wykorzystane zostały co prawda aż 3 egzemplarze DB5, lecz dwa z nich służyły do celów kaskaderskich i możecie domyślić się w jakim stanie skończyły kręcenie odcinka przygód Jamesa Bonda. A zastanawialiście się kiedyś, dlaczego wybrano akurat Astona jako samochód Bonda? Oczywiście agent jej Królewskiej Mości nie mógł jeździć zagraniczną konstrukcją, jednak pozostawał jeszcze Jaguar i Bentley. Pod uwagę brano dwa modele tych marek E-Type’a i Continentala, jednak pierwszego uznano za zbyt powszechnego, a drugi pasował bardziej do Pana w w średnim wieku. DB5-tka Astona Martina odhaczyła jednak wszystkie wymagane pola: brytyjski, ręcznie zbudowany, ekskluzywny i drogi, a jednocześnie wystarczająco młodzieńczy. Klasyczne, proporcjonalne, zaprojektowane przez Carrozzeria Touring nadwozie, pozwoliło stworzyć rozpoznawalny natychmiast kształt, który zapewnił firmie Aston Martin spokój aż do 1970 roku. Nowa jednostka projektu Tadka Marka dawała maksymalną moc 240 KM przy 5500 obr./min., a czterobiegowa przekładnia Davida Browna była całkowicie zsynchronizowana, w rezultacie DB5 spełniał także wymogi sprawności i osiągów. W egzemplarzu prezentowanym na aukcji znajdziecie nawet uchwyt do szampana, wraz z butelką identycznego co w filmie trunku. Ten wspaniały okaz kultowego samochodu naznaczonego przez kult tajnego agenta 007 sprzedany został za 1961500 funtów, czyli ponad 9,59 miliona złotych.
Czytaj dalej Aston Martin DB5 1965 – SPRZEDANY