Archiwum kategorii: Krotoski Drivers’ Club

Zajmujemy się sprzedażą i zakupem samochodów klasycznych, youngtimerów oraz oldtimerów. W zakresie naszych zainteresowań są auta nietuzinkowe, utrzymane i zachowane w stanie nienagannym oraz z jak najmniejszym przebiegiem. Świadczymy usługi na najwyższym poziomie, dlatego też jesteśmy otwarci na obsługę i prowadzenie projektów w różnym stadium odbudowy. Mamy dostęp do części wszystkich marek, więc nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Stawiamy też na odpowiednią pomoc przy sprzedaży oraz zakupie aut a nasz dedykowany concierge chętnie wesprze każdego pasjonata.

Ford Scorpio Mk1 1994 – SPRZEDANY

Duże Fordy zawsze miały swój niepowtarzalny urok. Ford Scorpio to wprowadzony w 1986 roku następca modelu Granada. Lubiany, komfortowy, z uniwersalnym nadwoziem typu „liftback” i nowoczesną sylwetką, natychmiast stał się rynkowym przebojem. Przez dziennikarzy został doceniony tytułem Car of the Year 1986, przez nabywców – zakupami na poziomie 850 tysięcy sztuk. Nawet dziś zadbany egzemplarz może być świetnym wyborem. Ten jest doprawdy imponujący. To najwyższa wersja wyposażenia Ghia Executive, z silnikiem V6 pod maską i dodatkami w postaci automatycznej skrzyni biegów, skórzanej tapicerki z podgrzewaniem, tempomatu, elektrycznego szyberdachu czy podgrzewanej przedniej szyby. To iście królewskie warunki do jazdy.
Czytaj dalej Ford Scorpio Mk1 1994 – SPRZEDANY

Mercedes 300D W123 1978 – SPRZEDANY

W świecie klasycznych samochodów nie może zabraknąć kultowego Mercedesa W123, tzw. „beczki”. Jak ktoś chce poczuć starego, dobrego Mercedesa, to musi mieć ten model. Legendarna trwałość, niezawodność i wygoda. Mimo, że tych samochodów w nadwoziu sedan wyprodukowano prawie 2,5 mln, to do dziś niewiele z nich może pochwalić się niskim przebiegiem. Licznikowe dystanse w okolicach miliona kilometrów nikogo nie dziwiły. Egzemplarz od Krotoski Drivers’ Club to 3-litrowy ropniak generujący 80 KM. Przejechał dotychczas 99 tysięcy mil. Biorąc pod uwagę jednostkę napędową i jej trwałość, można rzec, że jest zaledwie dotarty.
Czytaj dalej Mercedes 300D W123 1978 – SPRZEDANY

Porsche 911 Turbo 997 2008 – SPRZEDANE

Porsche 911 Turbo 997 otrzymało ten sam 3,6-litrowy silnik, co 996 Turbo. Tak samo cieszy tu podwójne doładowanie, a osiągi jeszcze wzrosły – moc maksymalna do 480 KM, moment obrotowy do 620 Nm. Auto przyspiesza wspaniale, bez efektu turbo dziury – to zasługa szybkiej reakcji małej turbosprężarki i potężnej mocy na wysokich obrotach uzyskiwanej dzięki większej i bardziej bezwładnej turbosprężarce numer dwa. 997 ma nowy system napędu na cztery koła, podobny do tego, jaki zastosowano w Porsche Cayenne. Elektronicznie kontrolowany system PTM (Porsche Traction Management) przekazuje nadmiar momentu obrotowego na koła, które mają szansę go przenieść, zapewniając neutralne prowadzenie i świetną trakcję w każdych warunkach pogodowych. Dla wielu główną zaletą tej generacji będzie jednak nie tyle techniczny rozwój, co wygląd. Reflektory i kształt nadwozia bardziej przypominały te ze starszych 911, co było strzałem w dziesiątkę. Oto świetnie zachowany egzemplarz 997 Turbo we wspaniałej czerwieni, ze sportowymi akcentami, które wyostrzają jeszcze jego drapieżny charakter.
Czytaj dalej Porsche 911 Turbo 997 2008 – SPRZEDANE

Mercedes CLS 550 C219 2007 – SPRZEDANY

CLS powstał, żeby wypełnić lukę w gamie samochodów osobowych, o której inni producenci dotąd nie pomyśleli. Długa maska, nisko opadająca linia dachu, mocno wyprofilowane drzwi bez ramek i nadwozie limuzyny przypominające bardziej coupe. Dlatego też, sportowa stylizacja zawsze wygląda na nim dobrze. Ten Mercedes CLS 550 C219 wyposażony jest w pakiet wizualny AMG i wydech AMG, a także 19-calowe felgi Carlsonna. Dodatkowo przykuwa uwagę świetnym zestawieniem kolorystycznym czarnego lakieru i bordowego wnętrza. Ciężko będzie przejść obok niego obojętnie. Świet jest stan zachowania – auto ma wciąż fabryczną powłokę lakierniczą i jedynie 38 tysięcy kilometrów przebiegu. Pod jego maską też silnik nie od parady – 5,5-litrowa jednostka V8 sprawdza się w tym nadwoziu pięknie.
Czytaj dalej Mercedes CLS 550 C219 2007 – SPRZEDANY

Volkswagen Corrado G60 1991 – SPRZEDANY

Debiutował w 1988 roku, zastępując model Scirocco i będąc zupełnie nowym rozdziałem w historii samochodów sportowych marki Volkswagen. Nabywców urzekał bardziej agresywną stylistyką, a w topowej wersji ze sprężarką mechaniczną – również osiągami. Volkswagen Corrado G60 technicznie oparty był o modele popularne, jak Passat B3 czy Golf/Jetta, lecz jego wyjątkowość budowały takie rozwiązania, jak wymieniona wcześniej sprężarka czy spojler wysuwany automatycznie przy prędkości 120 km/h i chowany poniżej 20 km/h, pozwalający zwiększyć docisk tylnej osi. W swoim czasie model ten stanowił mocną konkurencję dla Porsche 944. Choć VW posiadał przedni napęd, możliwościami dynamicznymi konkurencji ze Stuttgartu nie ustępował. Ten egzemplarz absolutnie ujmuje zarówno konfiguracją, jak i stanem zachowania.
Czytaj dalej Volkswagen Corrado G60 1991 – SPRZEDANY

Mercedes CLK 320 C209 2003 – SPRZEDANY

Mercedes CLK 320 C209 bazował na klasie popularnej klasie C W203, ale styliści zrobili wszystko, żeby utrzymać to w tajemnicy. Stworzono piękną linię nadwozia, całkowicie przeprojektowano wnętrze i nawet deska rozdzielcza jest inna niż w sedanie. Jest komfortowo i elegancko, szczególnie w egzemplarzu, który przejechał dotąd jedynie 39 tys. kilometrów i mimo 17 lat na karku, prezentuje się wręcz salonowo. To ciekawy samochód dla wszystkich, którzy nie znoszą nowoczesnych jednostek ery downsizingu. Jest się w nim czym zachwycać. Wzdłużnie umieszczona jednostka V6, tylny napęd, luksusowo wykończone wnętrze i sylwetka coupe.
Czytaj dalej Mercedes CLK 320 C209 2003 – SPRZEDANY

BMW Z4 3.0i Roadster E85 2005 – SPRZEDANE

XXI wiek to nowy język stylistyczny marki BMW i o ile seria 7 spotkała się z mocną krytyką, to BMW Z4 wzbudziło o wiele więcej entuzjazmu. Auto debiutowało jesienią 2002 roku, było większe i wygodniejsze niż poprzednik, i tak samo jak Z3, narodziło się jako Roadster. Projekt Chrisa Bangle i Andersa Warminga był zdecydowanie nieszablonowy, atrakcyjny i nowoczesny. Wspaniałe proporcje z długą maską i fotelem kierowcy osadzonym niemal przy tylnej osi to jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Wersja 3.0i była tą mocniejszą z dwóch debiutujących i wraz z niezwykle sztywną karoserią zapewniła emocje i uśmiech na twarzy każdego kierowcy. Egzemplarz z przebiegiem zaledwie 20 tys. km może i dziś cieszyć jak nowy.
Czytaj dalej BMW Z4 3.0i Roadster E85 2005 – SPRZEDANE

BMW 530i E39 2003 – SPRZEDANE

BMW 530i E39 to auto kompletne. Ponadczasowa sylwetka, umieszczony wzdłużnie doskonały silnik, tylny napęd, świetne i trwałe rozwiązania mechaniczne. W poliftowej wersji napędzane było doskonałą, sześciocylindrową, rzędową jednostką, która przy zachowaniu osiągów wcześniej oferowanego silnika V8 3,5 l potrafiła spalić około 2-3 litrów mniej na każde 100 kilometrów. To nawet dziś świetne narzędzie podróży, szczególnie gdy mówimy o bardzo zadbanym egzemplarzu z kompletną dokumentacją serwisową. Kolorystyka? Uniwersalna. Srebrny lakier i czarna skórzana tapicerka to wybór konserwatywny, który zawsze będzie w modzie. To jeden z ostatnich wyprodukowanych egzemplarzy, fabrykę opuścił zaledwie miesiąc przed końcem produkcji, tuż przed szokiem, jaki przeżył świat po zaprezentowaniu jego następcy, modelu E60.
Czytaj dalej BMW 530i E39 2003 – SPRZEDANE

BMW 530i E60 2006 – SPRZEDANY

Jedynie 39 tysięcy kilometrów przebiegu, fabryczny lakier w klasycznym odcieniu Carbonschwarz Metallic, do tego M-Pakiet, 18-calowe felgi Styling 135 i stan zachowania tak fenomenalny, że auto wygląda, jakby wyjechało z fabryki. To mogą być wystarczające argumenty, przekonać się do BMW z ery Chrisa Bangle’a. BMW 530i E60 pochodzi z piątej generacji modelu, która w 2003 roku zastąpiła model E39. Nowa „piątka” była dłuższa, szersza, wyższa i cięższa od poprzednika, lecz przede wszystkim zrywała z tradycyjnymi cechami marki. W nadwoziu pojawił się szereg przetłoczeń i obłości, we wnętrzu było więcej miejsca, lecz zniknął charakterystyczny element w postaci kokpitu skierowanego na kierowcę, na środku deski pojawił się duży wyświetlacz i manipulator iDrive, który upodabniał obsługę samochodu do obsługi komputera. To był nowy rozdział, który dopiero po kilkunastu latach zdołał okrzepnąć. Patrząc na grille najnowszych BMW – i do tych można już wzdychać z sentymentem.
Czytaj dalej BMW 530i E60 2006 – SPRZEDANY