FSO Polonez 1.5 SLE 1989 – SPRZEDANY

Ciągle dysponując niewielkim budżetem możemy kupić ciekawe auto, np. takie jak FSO Polonez 1.5 SLE, czyli popularne “akwarium”. Oczywiście musimy mieć świadomość, że nie będzie to ideał, lecz po włożeniu odpowiedniej ilości i jakości pracy, będziemy mogli cieszyć się doskonałym polskim klasykiem. Oferta z ogłoszenia ma ważne atuty – znaną historię, uporządkowaną kwestię własnościową, wyjątkowo dobrze zachowane wnętrze i posiada wszystkie elementy charakterystyczne dla rocznika. Potrzebne będą prace blacharskie i nowy lakier… i choć nie są to tanie zabawy, mam nadzieję, że kupujący za jakiś czas uraczy mnie zdjęciami pięknie odrestaurowanego klasyka.

FSO Polonez 1.5 SLE
Rocznik: 1989
Przebieg: 121000 km
Pojemność: 1500 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna 5-biegowa
Moc: 82 KM

Posiadam do sprzedania klasycznego FSO Poloneza 1.5 SLE, tzw. akwarium.
Auto stoi na posiadanych od 1989 roku czarnych tablicach.
Samochód od salonu w posiadaniu jednej rodziny, przez 20 lat używany przez mojego dziadka,
następnie na studiach przeze mnie.

Auto było garażowane, obecnie również przechowywane jest pod dachem.
Ponadto w czasach, gdy autem jeździł mój dziadek, wykonywana była okresowo jego solidna konserwacja.

Polonez posiada piękne czarne welurowe wnętrze.
Wg mojej oceny jest ono w stanie bdb.
W zasadzie przez cały czas użytkowania go na fotelach znajdowały się “miśki”, dzięki czemu dziś tapicerka jest w stanie ponadprzeciętnym.

Jeśli chodzi o blacharkę, nie ma co ukrywać, auto wymaga ręki blacharza.
Sporo elementów posiada jednak tylko drobne ślady korozji i ma pewno nie stanowić będą problemu dla lakiernika.

Silnik na pewno również wymaga przeglądu, jednak ostatnio do uruchomienia wystarczyła wymiana kabli zapłonowych (bo jakiś gryzoń w nich zasmakował) i nabity akumulator.
Co mile mnie zaskoczyło, po dłuższym postoju, po odpaleniu w aucie nie było konieczności wymiany żadnej z żarówek, nawet tych nad tablicą.

W samochodzie z wyposażenia elektrycznego działa wszystko co ma działać.
Co jakiś czas jeżdżę nim lub odpalam go, żeby nie zapomniał jak smakuje benzyna.

Auto wymaga pracy, zapewne na każdym możliwym froncie, jednak wg mnie jest dobrą bazą na przyszłego klasyka.

W samochodzie warte zaznaczenia są 3 sprawy:
– nie ma i nigdy nie miał LPG,
– posiada ciągłość OC,
– są do niego dokumenty, włącznie z książką gwarancyjną.