Lamborghini Diablo VT 1996 – Francja

Po 17 latach dominacji Countacha Lamborghini zachwyca świat nowym modelem supersamochodu o nazwie Diablo – najszybszym, najdroższym i najbardziej zaawansowanym samochodem, jaki kiedykolwiek stworzyła marka ze złotym bykiem w herbie. Kolejny raz inspiracją dla nazwy modelu był świat walk byków, torreadorów i tym razem legend z XIX wieku, w którym byk „Diablo” przez kilka godzin walczył ze słynnym pogromcą El Chicorro. Zaprezentowane po raz pierwszy w 1990 roku w Monaco Lamborghini Diablo, pod każdym względem wyprzedzało swojego poprzednika. Fakt ten nie dziwi, gdy dodamy do samochodu jego stylistę, mistrza Marcello Gandiniego, człowieka odpowiedzialnego za Lamborghini Miurę i Countacha. Diablo było niskie, szerokie i agresywne, zachowało też po poprzedniku charakterystyczne nożycowate drzwi. Pod jego skórą sztywności konstrukcji pilnowała stalowa przestrzenna rama, lecz inaczej niż w Countachu, z kwadratowym przekrojem rur. Zastosowanie kompozytowych paneli z włókna węglowego, po raz pierwszy zastosowanych w modelu Countach Evoluzione, zostało jeszcze rozszerzone w Diablo. Zawieszenie samochodu uwzględniało przewidywane zastosowanie napędu na cztery koła i aktywnego zawieszenia. Powiększony do 5,7 litra, 48-zaworowy silnik Lamborghini V12, otrzymał wtrysk paliwa, który pozwolił mu wygenerować ponad 490 KM. Przy większej mocy i z niższym współczynnikiem oporu powierza, Diablo z łatwością przyćmiło przodka, przekraczając podczas testu 322 km/h. Jednak co ważniejsze, wartości przyspieszenia i prędkości maksymalnej były nieznacznie lepsze niż u największego konkurenta, Ferrari F40. Wkrótce pojawiła się także wersja z napędem na cztery koła: Diablo VT i wersja Roadster z nadwoziem w stylu targa. Modele oznaczone VT miały w normalnych warunkach napędzany tylko koła tylne, ale jeśli samochód tracił przyczepność, do 25% dostępnej mocy podawane zostawało na przednią oś. Lamborghini Diablo VT wystawione na aukcji jako nowe trafiło do Holandii, gdzie przez cały życie otoczone było opieką lokalnego dealera. Z pięknym odnowionym w oryginalnym kolorze Blu Scuro lakierem oraz nowym skórzanym wnętrzem w odcieniu szampańskim posiada na liczniku zaledwie 25090 kilometrów, a wycenione zostało na 215 – 255 tysięcy euro, czyli około 890 tysięcy – 1,1 miliona złotych.

Link: http://www.bonhams.com/auctions/24882/lot/405/

Lot 405
LAMBORGHINI DIABLO VT ROADSTER 1996
€ 215,000 – 255,000
PLN 890,000 – 1,100,000
LES GRANDES MARQUES DU MONDE AU GRAND PALAIS
8 Feb 2018, 14:00 CET

PARIS, THE GRAND PALAIS

1996 Lamborghini Diablo VT Roadster
Chassis no. A9RE37A0TLA12520

• Landmark Lamborghini supercar
• Delivered new to Holland
• Matching chassis and engine numbers
• Importer maintained from new
• Circa 25,090 kilometres recorded
• Registered in Holland

After 17 years in production, the legendary Countach was replaced by the Diablo, which on its arrival was the fastest, most advanced and most expensive Lamborghini ever built. The name 'Diablo' had been inspired by the world of bullfighting (the company’s emblem is a fighting bull and founder Ferruccio Lamborghini was born under the Taurus star sign). The original Diablo of the 19th Century was a bull that is said to have fought the famous toreador, El Chicorro for several hours. Diablo is also Spanish for devil.

First exhibited publicly at Monaco in January 1990, the Diablo improved on its illustrious predecessor in every way, setting a new benchmark in supercar design. Nobody can have been surprised to learn that it had been styled by Marcello Gandini, the man responsible for the Lamborghini Miura and Countach, for the family resemblance was obvious. Typically Lamborghini, the Diablo was low, wide and aggressive, and retained the 'beetle wing' doors first seen on the Countach.

Beneath the skin there was a steel spaceframe chassis, developed from the Countach’s, but constructed of square-section rather than round tubing and incorporating 'crumple zones' at front and rear. The use of carbon-fibre composite panels, first seen in the Countach Evoluzione model, was extended in the Diablo, which also featured revised suspension capable of accommodating the envisaged future developments of four-wheel drive and active suspension. Stretched to 5.7 litres for the Diablo, Lamborghini’s 48-valve V12 engine gained fuel injection for the first time, producing its maximum of 492bhp at 7,000rpm. Of equal, if not greater significance, maximum torque went up to 428lb/ft, an improvement of 55% over the Countach. Catalytic converters were standard, enabling the reworked V12 to meet emissions requirements worldwide.

With more power and a lower drag coefficient than the Countach, the Diablo easily eclipsed its forebear, exceeding 200mph (322km/h) on test. More importantly, its acceleration and top speed figures were marginally better than those of the Ferrari F40. Although one of the world’s most expensive cars, the Diablo was not a limited edition model like the latter but a series production car with a luxuriously appointed interior reflecting its designers' intention to produce a civilised Gran Turismo as suited to city streets and motorways as the racetrack. Four-wheel drive Diablo VT and Targa-style open Roadster versions soon followed. 'VT' stood for Viscous Traction, a reference to the coupling in the drive train that split power between the front and rear wheels. Only the rear wheels were driven under normal circumstances, but if traction was lost, up to 25% of the available power would be fed to the front wheels.

This Diablo VT Roadster was sold new in Holland and has always been maintained by Hessing, the official Lamborghini importer at that time. We are advised that the bodywork has been re-sprayed within the last year in beautiful and original Blu Scuro, while the Champagne leather interior has been completely refurbished and complements the exterior colour perfectly. With only 25,090 kilometres recorded, this little-used Diablo VT Roadster affords the prospect of a truly wonderful driving experience for the fortunate next owner.