Land Rover Defender 90 Cabrio 2000 – 85000 PLN – Warszawa

Land Rover Defender to klasyka kanciastego stylu gotowa na podbój trudnego terenu. Okaz w ogłoszeniu to 90-tka, czyli krótsza wersja samochodu (krótsza niż Peugeot 206!) w rzadkiej edycji Cabrio. Pod maską 136 koni mechanicznych, które produkuje 2,5-litrowy silnik diesla. Taka moc w zupełności wystarcza aby Land Rover poradził sobie z tym, do czego został stworzony. Jest to Defender w najczystszej postaci – żadnych dodatków i modyfikacji, w unikalnej konfiguracji – pełne składanie i rozkładanie dachu w ciągu minuty (to nie jest “soft top”). Przyjemność z jazdy nieporównywalna do innych kabrioletów, bo tylko w Defenderze można patrzyć “z góry” nawet na kierowców vanów i autobusów 😉 Defender nie boi się śniegu, lodu, czy wysokich krawężników, przejazdów przez tory, czy innych przeszkód drogowych… jest prawdziwym youngtimerem, którym można jeździć i na co dzień (ładowność 650 kg, holowanie przyczepy do 3,5 t), jak i na zloty.

Land Rover Defender 90 Cabrio
Rocznik: 2000
Przebieg: 110000 km
Pojemność: 2500 cm³
Rodzaj paliwa: diesel
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 136 KM

Cena: 85000 PLN

Wyposażenie:
– hak i halogeny

Limitowana seria Defendera 90 w wersji Cabrio. Przygotowany w ilości 600 szt. na rynek francuski. Samochód w 2016 odnalazła polska ekipa budowlana podczas remontu willi na południu Francji i przywiozła do Polski. Odkupiłem samochód w tym samym roku z zamiarem jego pełnej odbudowy, lecz poza poszyciem dachu i foteli, samochód okazał się być w doskonałym stanie technicznym i wizualnym, więc plan uległ zmianie, aby zachować samochód w możliwie oryginalnym stanie.

Wymieniłem więc jedynie dach (nowy – uszyty przez firmę TapWid) i fotele (poszycie i gąbki – Exmoor Trim), a sam samochód przeszedł detailing, podkreślający unikatowe elementy, takie jak osłony błotników przednich i tylnych narożników, wykonane z przezroczystego włókna szklanego. Nowy właściciel można zadecydować, czy zachować oryginalny lakier (polecam) i jaką technologią zabezpieczyć antykorozyjnie podwozie. Znalazłem tylko dwa niewielkie ogniska korozji: w podłodze i na dole drzwi, które zostały usunięte, a blacha zabezpieczona i polakierowana.

Naturalnie samochód przeszedł drobiazgową weryfikację techniczną w warsztacie Land Rover, podczas której wymieniono wszystkie płyny, filtry, olej, klocki hamulcowe, łożysko w reduktorze i dokonano niezbędnych regulacji i napraw (opisane na fakturach). Założyłem współczesne opony – General Grabber.

Telefon: +48 601 333 655
Miejscowość: Warszawa