Mazda 323 BG GT 1989 – SPRZEDANA

Japońska technika przełomu lat 80-tych i 90-tych ma wielu zwolenników. To niezwykle trwałe samochody, projektowane tak, by pokonać europejską konkurencję. Mają swój styl, a odpowiednio zachowane mogą służyć długo i szczęśliwie. Mazda 323 BG GT wpisuje się w ten krajobraz. Wyposażona w 16-zaworową jednostkę DOHC jest małym hatchbackiem o charakterze wprost sportowym. Nie odnajdziemy w niej co prawda turbosprężarki i napędu na cztery koła z topowych wersji GTX i GT-R, lecz niska pozycja za kierownicą, kubełkowe fotele i sztywne zawieszenie wprost kuszą by jechać nią nieco szybciej, niż nakazuje rozsądek.

Mazda 323 BG GT
Rocznik: 1989
Przebieg: 305000 km
Pojemność: 1849 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 128 KM

Wyposażenie:
– Alufelgi OZ Crono 16″ (przemalowane na ciemny chrom)
– Światła przeciwmgłowe na grillu (rzadka opcja dodatkowa)
– Siedzenia kubełkowe (oryginalne wnętrze GT w pięknym stanie)
– Rozpórki przód i tył
– Kierownica MOMO z wersji GTR (rzadka opcja dodatkowa)
– Cup holder
– Podłokietnik
– Szyberdach
– Elektryczne szyby
– Elektryczne listerka

Mazda wyprodukowana w 1989 r., pierwsza rejestracja w 1990.
W moje ręce trafiła 2 lata temu i przeszła szereg prac renowacyjnych oraz kilka usprawnień.
Bez obawy, wszystko zrobione ze smakiem i w razie czego odwracalne.

Silnik i skrzynia zostały wyjęte, umyte, silnik pomalowany, wymienione wszystkie uszczelki, płyny i materiały eksploatacyjne.
Jako, że to Mazda, nic więcej nie trzeba było robić.
Wpadła jeszcze nowa chłodnica (BERU) i akumulator.
Nowy jest też wydech zakończony robionym na zamówienie tłumikiem z kwasówki (tłumik jest cichy, przechodzi badania).

Nadwozie zostało naprawione gdzie potrzeba i pomalowane na kolor Mazda meteor Grey i pięknie się prezentuje.
Podwozie zabezpieczone antykorozyjnie preparatami Valvoline.
Dla usztywnienia konstrukcji Mazda dostała dwie górne rozpórki: przednią i tylną.
Doszły też nowe lampy przednie i kierunkowskazy (obecnie prawie niemożliwe do kupienia, ale dokładam tez oryginalne).
Całości dopełniają przyciemnione tylne szyby które pięknie się komponują z kolorem nadwozia.

Hamulce i zawieszenie są w sumie nowe.
Wymienione zostały przewody hamulcowe (miedziane i elastyczne) i paliwowe, 4x tarcze z klockami, 4x mocowania amortyzatorów, 4x amortyzatory i sprężyny (-30 mm, w sumie teraz Mazda wygląda jak powinna od początku).
Do tego jakieś wahacze, łączniki stabilizatora, nawet już tego nie liczę.

Wnętrze zostało wyprane i naprawione przez tapicera, jest jak nowe, nie widać co było naprawiane.
Kubełki trzymają jak nowe.
Smaku nadaje kierownica z wersji GTR oraz profesjonalnie przerobione boczki pod instalację Car Audio (samochód jest też okablowany więc duża część prac już zrobiona).