Mercedes 230 SL W113 Pagoda 1965 – SPRZEDANY

Mercedes 230 SL W113 Pagoda przydomek zawdzięcza projektantom kształtu hardtop’a (byli nimi Paul Bracq i Bela Barenyi). Do dziś ten ponadczasowy klasyk porusza serca i portfele kolekcjonerów, lecz o ile idealne egzemplarze przekraczają już wartość pół miliona złotych, warto czasami zastanowić się, czy nie korzystniej jest znieść zakup odpowiedniej bazy i przeprowadzenie procesu renowacji. Specjalistów od tego modelu w Polsce nie brakuje, ba, to nawet u nas produkuje się elementy blacharskie do odbudowy tych samochodów, z których korzystają warsztaty na całym świecie. Grunt to zakup samochodu z dokumentacją, zgodnymi numerami nadwozia, silnika i skrzyni biegów oraz z możliwie kompletną galanterią, bo to ona w tym modelu jest najdroższa. Idealny kandydat w ciekawym zestawieniu kolorystycznym dostępny jest aktualnie w Krakowie.

Mercedes-Benz 230 SL
Rocznik: 1965
Przebieg: 06744 km
Pojemność: 2281 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 150 KM

Wyposażenie:
– hardtop,
– softtop,
– radio Becker,
– wspomaganie kierownicy.

Mercedes-Benz 230 SL „Pagoda” Automatic z 1965 r., samochód sprowadzony z Florydy we wrześniu 2018. Oryginalna kombinacja kolorystyczna – czarne nadwozie, czarne wnętrze z białym hardtopem – bardzo rzadko spotykana i zgodna z Datenkartą. Zgodne są również wszystkie numery – nadwozia, silnika, skrzyni biegów.

Wg Datenkarty, wóz pochodzi z września 1965 r. i został wyprodukowany na rynek USA z następującymi fabrycznymi opcjami:
401 pojedyncze fotele
416 hardtop
426 automatyczna skrzynia + wspomaganie kierownicy
493 nagrzewnica „heavy duty”
508 lewe lusterko zewnętrzne
641 dwuczęściowe kołpaki i opony z białym paskiem

Pagoda wymaga całkowitej renowacji. Jest kompletna poza gwiazdą z grilla. a wszystkie detale są właściwe dla wersji 230 SL. Samochód stał nieużywany przez 7 lat. Silnik się obraca. Fotele w bardzo dobrym stanie. Softtop jest nowy, wygląda na zupełnie nieużywany, ale nie zaryzykuję stwierdzenia, że jest oryginalny. Prawdopodobnie został wymieniony przez poprzedniego właściciela, który użytkował samochód jeszcze do 2011 roku. Wcześniejsza historia auta nie jest mi znana. W przypadku Pagód, bardziej niż stan blacharski, liczy się kompletność, gdyż galanteria kosztuje fortunę, natomiast elementy blacharskie są produkowane w Polsce, łatwo dostępne i za „normalne” pieniądze.