Mercedes S 430 W220 1998 – 48500 PLN – Dębe Wielkie

Tak, to jest to. Wóz ze wszech miar luksusowy, świetnie wyposażony i doskonale wykonany. Co ważne, Mercedes W220 jest wśród innych aut tej klasy, zdecydowanie wyróżnia się na korzyść, jeżeli mówimy o kosztach obsługi. Teraz zdecydowanie jest czas, gdy można pomyśleć o takim samochodzie nawet jak o limuzynie na co dzień. Ten Mercedes S 430 W220 ma świetny silnik V8 pod maską, automatyczną skrzynię biegów i sprawia świetne wrażenie. Ma materiałową tapicerkę, co w S klasie tej generacji zdarza się bardzo rzadko, ale jeżeli nie lubisz skóry, będzie to dla Ciebie zaleta. No i wolnossące 4,3 l V8 po maską. Jedzie i brzmi pięknie. Duża w tym zasługa jego pierwszego właściciela.

Mercedes S 430 W220
Rocznik: 1998
Przebieg: 195000 km
Pojemność: 4300 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 285 KM

Cena: 48500 PLN

W końcówce lat 90. emeryci w Niemczech chyba mieli się dobrze.

Jeździli W220 z ośmiocylindrowymi silnikami. Niektórzy nawet mieli takie hobby, że swoim autem nawet na najdrobniejszą naprawę (wliczając wymiany żarówek) umawiali się do autoryzowanego serwisu. I brali na każda usługę fakturę, którą elegancko segregowali datami w przepastnym segregatorze. Serio.

Rzadko zdarzają się takie samochody.
Gdzie pełna historia od nowości, włącznie z książką serwisową i każdą faktura, jest na miejscu. Co więcej – jest nawet rozpiska każdego tankowania od nowości z kwotami, litrami, średnim zużyciem oraz lokalizacjami tankowań i marką stacji, i mówię zupełnie poważnie. KAŻDE TANKOWANIE chyba do 2017 roku.

Może ten model nie jest najlepiej wyposażony (typowe dla emerytów omijanie opcji luksusowych na rzecz funkcjonalności i bezpieczeństwa), ale dla tego auta to było na bank 194.000 km miłości, szacunku i dbania. Kilka elementów powtórnie lakierowanych w serwisie Mercedesa w Niemczech. Właściciel był leciwym człowiekiem.

Ta eska wpadła nam w ręce całkowicie przypadkiem, ale jest w takim stanie, że nasze wybredne charaktery postanowiły ją kupić i już. Widzieliście kiedyś W220 w wersji w zasadzie podstawowej, z tak nietypowymi opcjami, jak materiałowe siedzenia, pamięć foteli, command, telefon, czujniki parkowania i xenon (plus kilka innych), za to w bazowej bieli i do tego z silnikiem 430? My nie, ale już widzimy.

Zrobiliśmy jej kompletny serwis pneumatyki zawieszenia, działa jak w dniu odbioru z salonu.

Jedzie niesamowicie płynnie. Jeździmy nią już któryś tydzień i na litość boską – kiedyś potrafili robić silniki pracujące jak aksamit i zużywające mimo pojemności około 10 litrów (z ośmiu garów!) na setkę. Przy normalnej, swobodnej jeździe.

Płynie. Przypomina nam czasy, kiedy w Polsce oblizywali się wszyscy na widok kilkuletnich Passatów, a to wtedy była inna liga. Top jakości. Luksus.

Nowa pachnąca eska! Kupiona przez emeryta.
Nadal pchnie Mercedesem.
Można też powąchać oryginalne, salonowe foldery i trzy kluczyki.
Tego zapachu nie da się podrobić.

To jest auto na kolejnych 50 lat.
Chętnie odpowiemy na każde pytanie, jesteśmy także dostępni poprzez whatsapp.

Telefon: +48 577 739 939
Miejscowość: Dębe Wielkie