Porsche 911 Turbo 997 2008 – SPRZEDANE

Porsche 911 Turbo 997 otrzymało ten sam 3,6-litrowy silnik, co 996 Turbo. Tak samo cieszy tu podwójne doładowanie, a osiągi jeszcze wzrosły – moc maksymalna do 480 KM, moment obrotowy do 620 Nm. Auto przyspiesza wspaniale, bez efektu turbo dziury – to zasługa szybkiej reakcji małej turbosprężarki i potężnej mocy na wysokich obrotach uzyskiwanej dzięki większej i bardziej bezwładnej turbosprężarce numer dwa. 997 ma nowy system napędu na cztery koła, podobny do tego, jaki zastosowano w Porsche Cayenne. Elektronicznie kontrolowany system PTM (Porsche Traction Management) przekazuje nadmiar momentu obrotowego na koła, które mają szansę go przenieść, zapewniając neutralne prowadzenie i świetną trakcję w każdych warunkach pogodowych. Dla wielu główną zaletą tej generacji będzie jednak nie tyle techniczny rozwój, co wygląd. Reflektory i kształt nadwozia bardziej przypominały te ze starszych 911, co było strzałem w dziesiątkę. Oto świetnie zachowany egzemplarz 997 Turbo we wspaniałej czerwieni, ze sportowymi akcentami, które wyostrzają jeszcze jego drapieżny charakter.

Porsche 911 Turbo 997 Sportmile
Rocznik: 2008
Przebieg: 81400 km
Pojemność: 3600 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 480 KM

Oferujemy na sprzedaż ciekawy egzemplarz Porsche 911 Turbo (997) po delikatnych modyfikacjach firmy Sportmile. Model 997 Turbo zbiera pochlebne opinię wśród użytkowników i pasjonatów marki. Uważany jest za ponadczasowy i jeden z lepszych pod względem właściwości jezdnych. Prezentowany egzemplarz pochodzi z polskiego salonu i przejechał od 2008 r. zaledwie 81 tys. km.

Wnętrze pomimo upływu lat wygląda bardzo dobrze. Nosi jedynie minimalne ślady użytkowania. Skórzane fotele, deska przeszyta czerwoną nicią, wysoka jakość użytych materiałów, a do tego świetne wyposażenie w skład którego wchodzi m.in. nawigacja, xenony, fotele z pamięcią, system BOSE. To wszystko sprawia, że w tym sportowym bolidzie odnajdziemy również nutkę komfortu.

Silnik to podwójnie doładowane 3.6 z automatyczną skrzynią biegów. Dzięki turbinom o zmiennej charakterystyce pracy zminimalizowano efekt tzw. turbo dziury. Pierwsza „setka” pojawia się na liczniku po niespełna 4 sekundach. Równie chętnie przekracza granicę 200 km/h… wszystko oczywiście na niemieckiej autostradzie 🙂