Archiwa tagu: Auto Nostalgia 2020

Citroen CX 2000 1975 – SPRZEDANY

Citroen CX 2000 Super szokował. Niezwykle futurystyczny i wizjonerski, zadziwiał zarówno swoją sylwetką, jak i technicznymi rozwiązaniami. Debiutował w 1974 roku, nie przypominając niczego, co wówczas poruszało się po ulicach. Opływowy, charakterystyczny, pięknie udekorowany elementami z nierdzewnej stali, skrywał mechanikę bardziej ambitną, niż w jakimkolwiek innym samochodzie tej klasy na rynku. Jego największy wyróżnik to układ hydropneumatyczny, sterujący zawieszeniem i układem hamulcowym. Oferował komfort, jakiego nie gwarantowało żadne inne rozwiązanie na świecie. Znamienny jest fakt, że nawet Rolls Royce i Mercedes zaszczepili te technologie do swoich samochodów, po zakupieniu od Citroena licencji. Ten przedstawiciel pierwszej serii zachował wszystkie swoje wizualne atrybuty – czystą sylwetkę bez bocznych listew, wąskie błotniki, światła i atrapę chłodnicy starego typu, małe dekle felg, futurystyczny kokpit, doskonałą welurową tapicerkę. Zachował piękny, oryginalny stan i ma nawet pierwszą powłokę lakierniczą. Jest po pełnym serwisie mechanicznym przeprowadzonym w specjalistycznym zakładzie zajmującym się wyłącznie zabytkowymi Citroenami, co oferuje mu pełną mobilność i gotowość do przebycia każdej trasy. Nie jest to wydłużony Prestige, jakich obecnie najwięcej na kolekcjonerskim rynku w Europie, ale zamiast dodatkowych centymetrów na nogi dla pasażerów tylnej kanapy, odnajdziemy w nim niezrównaną welurową miękkość. Jest boski i świetnie mu w białym kolorze.
Czytaj dalej Citroen CX 2000 1975 – SPRZEDANY

Lexus GS 300 1994 – 39900 PLN – Wrocław

Po ogromnym sukcesie modelu flagowej limuzyny LS, koncern Toyoty postanowił pójść za ciosem. Lexus GS 300 pierwszej generacji to wyważony i elegancki projekt Italdesign Giugiaro, stworzony jako konkurencja dla Mercedesa E-klasy, Audi A6 i BMW serii 5. Wyróżniający się doskonałą jakością wykonania i trwałością, trwale podbił serca użytkowników za oceanem, w Europie pozostając w cieniu marek tradycyjnie postrzeganych jako premium. Dziś Lexus GS 300 może nas mocno i mile zaskoczyć, szczególnie jeżeli mówimy o tak pieczołowicie zadbanym egzemplarzu z minimalnym przebiegiem, jak w ogłoszeniu. Znakomite wyciszenie jego kabiny i fantastyczny sprzęt audio potrafią stworzyć atmosferę wspaniałego komfortu i absolutnie wyjątkowej podróży.
Czytaj dalej Lexus GS 300 1994 – 39900 PLN – Wrocław

BMW 525e E28 1985 – SPRZEDANE

Dla obniżenia deklarowanego zużycia paliwa producenci stosują dziś coraz mniejsze jednostki napędowe, co sprawdza się niestety jedynie w laboratorium. W BMW 525e E28 zastosowano metodę dokładnie odwrotną. Silnik ETA miał 6 cylindrów i aż 2,7 l pojemności, w zamian popracowano nad sprawnością silnika, podniesiono moment obrotowy i obniżono maksymalne obroty, co przyniosło oczekiwane efekty. Kultura pracy stoi na najwyższym poziomie, 7-8 l/100 km w trasie robi wrażenie nawet dziś, a wówczas – było na poziomie najmniejszych 4-cylindrowych silników BMW. Co więcej? W tym egzemplarzu najlepsze kolory lat 80-tych, przepięknie utrzymane wnętrze, automatyczna skrzynia biegów, tylny napęd, szyberdach, kojąco miękkie zawieszenie i dwie pary drzwi – wszystko co trzeba, by w ładną pogodę zabrać rodzinę lub przyjaciół w relaksującą podróż w lata 80-te. Ten egzemplarz ma nieco ponad 150 tysięcy przebiegu i był zawsze w rękach jednego, szwajcarskiego właściciela. Prezentuje się wspaniale i jeździ wyśmienicie.
Czytaj dalej BMW 525e E28 1985 – SPRZEDANE

Mercedes 500 SEC C126 1983 – 69900 PLN – Piaseczno

Hej Kumplu, Hej Kumpelo! Nazywam się SEC, Mercedes-Benz 500 SEC. Urodziłem się w listopadzie 1983 roku w Stuttgarcie i pochodzę z rodziny C126 (miałem 30184 braci). Jak jechałem na skład celny to z mojego radia leciał świeży hit Police „Every breath you take”. To był znak, że płynę do USA. Trafiłem do Auburn w stanie Washington. Tu dostałem swojego najlepszego kierownika Garego. Z Garym przez 35 lat zrobiliśmy ok 174 tys. mil ucierając nosa amerykańskim big blockom moim 8 cylindrowym sercem, z którego dawałem radę przenieść na tylną oś 231 KM. Oh yeah! Czy wiecie, że Gary o mnie dbał? Wymieniał olej, płyny, filtry, klocki i inne moje ulubione części. Nigdy nie naraził mnie na zły dotyk innego auta czy też czychaczy przydrożnych. Zero stresu, zero stłuczek. W końcu Gary udał się na emeryturę, a mi dał wolną rękę w poszukiwaniu nowego kierownika.
Czytaj dalej Mercedes 500 SEC C126 1983 – 69900 PLN – Piaseczno

Peugeot 205 Gentry 1993 – SPRZEDANY

Peugeot 205 Gentry to luksusowa odmiana francuskiego hot hatcha, która swoją nazwę zawdzięcza angielskiemu określeniu szlachty. To najlepiej wyposażona wersja w całej gamie, zaoferowana w odpowiedzi na model Renault Clio Baccara i dostępna jedynie w latach 1991-94. Produkowana tylko w trzydrzwiowym nadwoziu w kolorach Sorento Green i Aztec Gold, otrzymała delikatnie odprężoną jednostkę z modelu 205 GTI i zewnętrzne listwy optycznie poszerzające nadwozie – analogiczne, jak w GTI, choć w wykończone srebrnymi listwami, zamiast czerwonych. Na wyposażeniu odnajdziemy tu skórzane, kubełkowe fotele, klimatyzację, automatyczną skrzynię biegów, elektrycznie otwierane przednie szyby i uchylne tylne (wszystkie barwione w odcień sepii), drewno na drzwiach, grubą wykładzinę, centralny zamek i dzieloną, składaną tylną kanapę. Nasz egzemplarz jest zarejestrowany w Polsce, ma udokumentowany przebieg i nową powłokę lakierniczą. Ciemna, głęboka zieleń jego karoserii pięknie kontrastuje z kremowym wnętrzem, a wrażenia elegancji dopełniają zaprojektowane dla tej wersji specjalnej 14-calowe felgi. To wyjątkowe połączenie sportowych osiągów, komfortu i francuskiego stylu, które doskonale sprawdzi się w codziennym, miejskim ruchu i stanowi interesującą alternatywę dla modelu 205 GTI.
Czytaj dalej Peugeot 205 Gentry 1993 – SPRZEDANY

Mercedes 300 SEL W126 1990 – SPRZEDANY

Sześciocylindrowy silnik nigdy nie oznaczał rezygnacji z luksusów. Mercedes 300 SEL W126 to wersja z przedłużonym o 14 centymetrów rozstawem osi, a ten egzemplarz wyposażony jest bogato. Na pokładzie znajdziemy między innymi automatyczną klimatyzację, elektryczne regulowane fotele, szyby i lusterka. Luksus, wygoda, najwyższej klasy wykonanie i piękna kolorystyka. Ten egzemplarz zestawiony jest o tyle ciekawie i nietypowo, że zamiast powszechnie spotykanego automatu odnajdziemy w nim ręczną, pięciostopniową skrzynię. U poprzedniego właściciela był jednym z trzech analogicznie skonfigurowanych egzemplarzy, które używał po prostu do jazdy na co dzień. Garaż dzielił z Pontonem, Pagodą i innymi pięknymi klasykami, będąc najnowszym autem w garażu. Można żyć bez współczesnej motoryzacji? Ależ oczywiście, w tym przypadku to około 10 litrów na każde 100 kilometrów, co wcale nie jest ekstrawagancją.
Czytaj dalej Mercedes 300 SEL W126 1990 – SPRZEDANY

Mercedes 190E Primavera W201 1993 – SPRZEDANY

Primavera to po włosku „wiosna”. Ta wersja specjalna została wydana dla ożywienia sprzedaży na koniec produkcji modelu. Wyróżnia ją specjalny lakier 269 Tourmaline Green oraz wyjątkowa tapicerka w grochy, która pojawiła się jedynie tutaj oraz w wersji 190E Avantgarde Verde, wyprodukowanej w ilości około 750 sztuk. Mercedes 190E Primavera W201 wyróżnia się silnikiem – zamiast 2,5 D, jak w oryginalnym Verde, pod maską odnajdziemy tu benzyniaka. Powstało zaledwie 100 egzemplarzy, wyłącznie na szwajcarski rynek. Ładnie zachowany egzemplarz to dziś wyjątkowa rzadkość, pozwalająca wyróżnić się wśród wielu innych 190-tek. Legendarna trwałość mechaniczna, udana jednostka 2,3 l R4 i już nie tak kolekcjonersko niski przebieg 240 tysięcy kilometrów to połączenie, które zachęca, by używać go jak najczęściej, choć z drugiej strony – warto dbać, pielęgnować, garażować – by jak najdłużej zachować tak efektowny stan. Zarówno wnętrze, jak i oryginalna powłoka lakiernicza tego samochodu, wciąż prezentują się doskonale.
Czytaj dalej Mercedes 190E Primavera W201 1993 – SPRZEDANY

Mercedes 190E Avantgarde Rosso W201 1992 – SPRZEDANY

Mieć ciastko i zjeść ciastko. To trudna do połączenia sztuka, lecz w tym przypadku możliwa do realizacji. Wielu powie, że sama marka Mercedes to pójście po linii najmniejszego oporu, i że przecież nie można mieć tego, co wszyscy kochają i zarazem czegoś oryginalnego i niespotykanego. A ten Baby Benz właśnie taki jest. Avantgarde Rosso, Avantgarde Verde, Avantgarde Azzurro. Były ich trzy rodzaje, każdy miał właściwy dla serii i unikalny kolor lakieru, a także wnętrze, które nie przypominało żadnego innego. Stworzone zostały przez międzynarodowy zespół kobiet-projektantów, które do konserwatywnej marki postanowiły wnieść więcej polotu. Mercedes 190E Avantgarde Rosso W201 powstał w około 2300 sztukach. Największym jego smaczkiem jest kolorowa tapicerka, choć również kolor karoserii „569 Avantgarde Rot” jest niebanalny. To bardzo ciekawa propozycja i niepodważalny dowód na to, że do nabycia ciekawego samochodu z kolekcjonerskim potencjałem nie jest potrzebna walizka pieniędzy, nawet gdy mówimy o ładnie utrzymanym egzemplarzu, w pełni zgodnym ze specyfikacją fabryczną.
Czytaj dalej Mercedes 190E Avantgarde Rosso W201 1992 – SPRZEDANY

Alfa Romeo GTV 1998 – SPRZEDANA

Serce, pasja i dusza zawsze wyróżniała sportowe samochody Alfa Romeo, nie inaczej było z debiutującym w 1995 roku modelem GTV/Spider serii 916. To projekt Enrico Fumia z firmy Pininfarina, aerodynamiczny, o współczynniku Cx=0,33. Klinowaty kształt, nisko poprowadzony nos, wysoki podniesiony tył z odciętym ogonem w stylu Kamm-tail, do tego ciekawy pas tylnych świateł połączonych blendą i podwójne przednie reflektory. Prasa była zachwycona, a niebawem posypał się grad nagród – magazyn Autocar Magazine nadał mu tytuł „1995 Car of the Year”, Car Magazine: „Best Designed Car” i „Best Design Detail in production award”, auto dostało również nagrodę „The World’s most Beautiful Automobile”. Dziennikarze doceniali znaczący progres w jakości wykonania, dorównujący rywalom niemieckim. Pod masywną, wykonaną z kompozytu maskę trafiły nowoczesne, 16-zaworowe jednostki Twin Spark z układem zmiennych faz rozrządu oraz kultowe Busso V6. Alfa Romeo GTV poprzez pokrewieństwo z otwartym Spiderem trzymała bardzo sztywne nadwozie, co pozwoliło na zastosowanie bezramkowych drzwi. Wielowahaczowy układ z tyłu sprawia, że auto jedzie jak po sznurku. Wnętrze dopracowane zostało przez Waltera da Silvę i Centro Stile Alfa Romeo, zwraca uwagę bardzo przyjemna skóra z kontrastowymi przeszyciami i logo Alfa Romeo. Nasz egzemplarz to świetnie zachowany, 150-konny Twin Spark, przedstawiciel pierwszej z trzech serii produkcyjnych. Wyróżniają ją między innymi czarne progi oraz inna konsola centralna i wskaźniki.
Czytaj dalej Alfa Romeo GTV 1998 – SPRZEDANA

Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE

Szwedzka marka długo broniła się przed skonstruowaniem kabrioletu. Stawiający zawsze na pierwszym miejscu bezpieczeństwo koncern długo argumentował, że otwarte samochody nie mogą odpowiednio chronić pasażerów. Rozwiązanie tego problemu przyniosła dopiero nowoczesna technologia i system automatycznego wysuwania pałąka bezpieczeństwa, opracowany w latach 90-tych. Volvo wówczas rezygnowało z konserwatywnego kierunku, promując markę jako rozwiązanie dla ludzi młodych, aktywnych, przebojowych, o dobrym i wysmakowanym guście. To dla nich w 1997 roku zaprezentowano pierwsze seryjnie produkowane, otwarte auto w historii marki, Volvo C70 Cabriolet. Co ciekawe, C70 (czyli kabriolet i pokazane rok wcześniej coupe) zostały oparte o rozwiniętą platformę Volvo 850, czyli samochodu nadspodziewanie dużego, jak na myśl o samochodzie sportowym. To pokazało, że zamysłem inżynierów było nie tyle zbudowanie auta do szybkiego gonienia po zakrętach, lecz rasowego gran turismo, które wszystkie swoje atuty pokaże na dużym dystansie. Volvo jest nie tylko dynamiczne, ale i nadzwyczaj komfortowe. Turbodoładowany silnik nie pozwala łapać zadyszki, a wspaniale dopracowane, ergonomiczne fotele mogą być wzorem nawet dla najbardziej renomowanych producentów. Zielony okaz dołączył do naszego garażu w lipcu, przypominając, jak fajnie jest podróżować bez dachu. Mamy doświadczenia z otwartymi Jaguarami i Mercedesami, i z pełną świadomością musimy przyznać, że na ich tle Volvo niczego nie musi się wstydzić. Największe zaskoczenie? Aż dziw bierze, że przy tak zgrabnych proporcjach udało się zmieścić pełnowymiarowe fotele dla pasażerów drugiego rzędu. W kategorii czteroosobowych kabrioletów w rozsądnym budżecie, nie znamy nic lepszego.
Czytaj dalej Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE