Archiwa tagu: Auto Nostalgia 2020

Alfa Romeo GTV 1998 – SPRZEDANA

Serce, pasja i dusza zawsze wyróżniała sportowe samochody Alfa Romeo, nie inaczej było z debiutującym w 1995 roku modelem GTV/Spider serii 916. To projekt Enrico Fumia z firmy Pininfarina, aerodynamiczny, o współczynniku Cx=0,33. Klinowaty kształt, nisko poprowadzony nos, wysoki podniesiony tył z odciętym ogonem w stylu Kamm-tail, do tego ciekawy pas tylnych świateł połączonych blendą i podwójne przednie reflektory. Prasa była zachwycona, a niebawem posypał się grad nagród – magazyn Autocar Magazine nadał mu tytuł „1995 Car of the Year”, Car Magazine: „Best Designed Car” i „Best Design Detail in production award”, auto dostało również nagrodę „The World’s most Beautiful Automobile”. Dziennikarze doceniali znaczący progres w jakości wykonania, dorównujący rywalom niemieckim. Pod masywną, wykonaną z kompozytu maskę trafiły nowoczesne, 16-zaworowe jednostki Twin Spark z układem zmiennych faz rozrządu oraz kultowe Busso V6. Alfa Romeo GTV poprzez pokrewieństwo z otwartym Spiderem trzymała bardzo sztywne nadwozie, co pozwoliło na zastosowanie bezramkowych drzwi. Wielowahaczowy układ z tyłu sprawia, że auto jedzie jak po sznurku. Wnętrze dopracowane zostało przez Waltera da Silvę i Centro Stile Alfa Romeo, zwraca uwagę bardzo przyjemna skóra z kontrastowymi przeszyciami i logo Alfa Romeo. Nasz egzemplarz to świetnie zachowany, 150-konny Twin Spark, przedstawiciel pierwszej z trzech serii produkcyjnych. Wyróżniają ją między innymi czarne progi oraz inna konsola centralna i wskaźniki.
Czytaj dalej Alfa Romeo GTV 1998 – SPRZEDANA

Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE

Szwedzka marka długo broniła się przed skonstruowaniem kabrioletu. Stawiający zawsze na pierwszym miejscu bezpieczeństwo koncern długo argumentował, że otwarte samochody nie mogą odpowiednio chronić pasażerów. Rozwiązanie tego problemu przyniosła dopiero nowoczesna technologia i system automatycznego wysuwania pałąka bezpieczeństwa, opracowany w latach 90-tych. Volvo wówczas rezygnowało z konserwatywnego kierunku, promując markę jako rozwiązanie dla ludzi młodych, aktywnych, przebojowych, o dobrym i wysmakowanym guście. To dla nich w 1997 roku zaprezentowano pierwsze seryjnie produkowane, otwarte auto w historii marki, Volvo C70 Cabriolet. Co ciekawe, C70 (czyli kabriolet i pokazane rok wcześniej coupe) zostały oparte o rozwiniętą platformę Volvo 850, czyli samochodu nadspodziewanie dużego, jak na myśl o samochodzie sportowym. To pokazało, że zamysłem inżynierów było nie tyle zbudowanie auta do szybkiego gonienia po zakrętach, lecz rasowego gran turismo, które wszystkie swoje atuty pokaże na dużym dystansie. Volvo jest nie tylko dynamiczne, ale i nadzwyczaj komfortowe. Turbodoładowany silnik nie pozwala łapać zadyszki, a wspaniale dopracowane, ergonomiczne fotele mogą być wzorem nawet dla najbardziej renomowanych producentów. Zielony okaz dołączył do naszego garażu w lipcu, przypominając, jak fajnie jest podróżować bez dachu. Mamy doświadczenia z otwartymi Jaguarami i Mercedesami, i z pełną świadomością musimy przyznać, że na ich tle Volvo niczego nie musi się wstydzić. Największe zaskoczenie? Aż dziw bierze, że przy tak zgrabnych proporcjach udało się zmieścić pełnowymiarowe fotele dla pasażerów drugiego rzędu. W kategorii czteroosobowych kabrioletów w rozsądnym budżecie, nie znamy nic lepszego.
Czytaj dalej Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE

Ferrari Testarossa 1986 – Tomaszów Mazowiecki

Ferrari Testarossa to bez wątpienia ikona lat 80-tych. Następca Berlinetty Boxer był większy, lżejszy i wyróżniał się zupełnie nową stylistyką. Stworzona przez Pininfarinę sylwetka charakteryzowała się umieszczonymi po bokach wlotami do chłodnic i szerokim tyłem gęsto podzielonym poziomymi listwami. Debiut nastąpił w 1984 roku, a samochód uznano za bliższy ostentacji Lamborghini niż klasycznej elegancji Ferrari. W odróżnieniu od innych supersamochodów, Testarossa wyposażona została kompletnie, m.in. w klimatyzację, skórzaną tapicerkę i elektryczną regulację foteli, co czyniło codzienną eksploatację przyjemniejszą. Prezentowany egzemplarz to poszukiwany model „monospecchio” – z umieszczonym na charakterystycznym wysięgniku pojedynczym lusterkiem, co podobnie jak koła mocowane centralnymi nakrętkami, było cechą charakterystyczna wczesnych egzemplarzy. Prezentowana Testarossa pochodzi z rynku szwajcarskiego, ma przebieg 42 tysiące kilometrów i jedyny słuszny, czerwony kolor.
Czytaj dalej Ferrari Testarossa 1986 – Tomaszów Mazowiecki

Mercedes SL 500 R230 2002 – 89000 PLN – Brzeziny

Mercedes SL 500 R230 pochodzi z piątej generacji prestiżowych roadsterów spod znaku SL. Niektóre elementy designu nadwozia tego modelu, jak wloty powietrza na masce, nawiązują stylistycznie do kultowego Gullwing’a, a podobieństwo do bardziej szlachetnego, współczesnego modelu SLR również nie jest przypadkowe. R230 wyposażony jest w aluminiowy, elektrycznie składany dach, tempomat z ogranicznikiem prędkości i samopoziomujące hydrauliczne zawieszenie. Mercedes posiada 5-biegową automatyczną skrzynię biegów oraz wolnossący silnik V8 o pojemności 5 litrów i mocy 306 koni mechanicznych. Ten sprowadzony z Japonii egzemplarz ma jedynie 89 tys. km przebiegu i jedynie znikome ślady użytkowania.
Czytaj dalej Mercedes SL 500 R230 2002 – 89000 PLN – Brzeziny

Jeep Grand Cherokee ZG 1998 – 59000 PLN – Warszawa

Jeep Grand Cherokee to następca legendarnego Wagoneera, samochodu oferowanego w latach 1963-1991. Zaprezentowany na salonie w Detroit w 1992 roku, był większy i bardziej luksusowy od modelu Cherokee. Od tego ostatniego na szosie spisywał się zdecydowanie lepiej, dzięki zastosowaniu sprężyn śrubowych zamiast resorów. Można go nazwać prekursorem aktualnej wyższej klasy SUVów, choć tak naprawdę offroadowymi możliwościami nie ustępował prawdziwym samochodom terenowym. Z drugiej strony, szczególnie w prezentowanej, najbogatszej wersji wyposażenia Limited, jego wyposażenie było na poziomie godnym limuzyny. Auto do wszystkiego? Jeżeli lubisz zjeżdżać z utwardzonej drogi, zdecydowanie tak. Ta bardzo udana konstrukcja najwięcej przyjemności zapewni z jedną z trzech oferowanych jednostek V8. Tutaj pod maską pracuje poliftowe 5,2 l o mocy 225 KM. Stan samochodu? Wyśmienity, bez korozji, z minimalnym przebiegiem. Tak wygląda aktualnie jeden egzemplarz na tysiąc, co niestety musi mieć swoje odzwierciedlenie w cenie.
Czytaj dalej Jeep Grand Cherokee ZG 1998 – 59000 PLN – Warszawa

Polski Fiat 126p 1978 – SPRZEDANY

Jeżeli chcielibyście wyobrazić sobie wszystko, co w Małym Fiacie może być najlepsze, doprawić go według najlepszych dostępnych metod i przepisów, to istnieje duża szansa, że będzie wyglądać dokładnie tak, jak ten w ogłoszeniu. Lakier Turchese Farfalla 463 – niebanalny, przykuwający uwagę, pokazujący, jak w latach 70-tych wesoły potrafił być mały samochód. Chromowana galanteria – nieodzowna, by podkreślić jego klasyczny styl. Silnik wzmocniony do 34 KM – idealny, by nadążać za współczesnym ruchem, a nawet by poczuć sportowe emocje. Szczególnie, gdy do dyspozycji jest obniżone i usztywnione zawieszenie, a ciało otulają gustowne kubełki, będące replikami najbardziej kultowego wzoru lat 70-tych. Ten Polski Fiat 126p wygląda jak wyjęty z marzeń.
Czytaj dalej Polski Fiat 126p 1978 – SPRZEDANY

Mercedes 280S W116 1977 – SPRZEDANY

Jest dostojny, ponadczasowy, przykuwający uwagę chromem i rozleniwiający komfortem. Poziomymi światłami i karbowanymi lampami tylnymi S-klasa w latach 70-tych otworzyła nową erę w stylistyce Mercedesów. Następca typoszeregu W108/W109 to samochód, który wyróżniał się nie tylko sylwetką, ale i komfortem oraz nowoczesnymi rozwiązaniami z dziedziny bezpieczeństwa. Wyposażony w sześciocylindrowy rzędowy silnik Mercedes 280S W116 miał klasę, którą podziwiać można do dzisiaj. Ten egzemplarz dodatkowo ujmuje niebanalną kolorystyką. Od nowości miał jedynie dwóch właścicieli w Niemczech, którzy doskonale wiedzieli, jak zapewnić mu to, co najlepsze. Dzięki temu zachwyca do dziś.
Czytaj dalej Mercedes 280S W116 1977 – SPRZEDANY

Jaguar E-Type V12 S3 1973 – SPRZEDANY

Wiele słów powiedziano na temat tego samochodu. Że najpiękniejszy, że ponadczasowy, że jest ikoną i kłaniał się jej sam Enzo Ferrari. Nie można jednak zapominać, że Jaguar E-Type to przede wszystkim samochód, czyli narzędzie stworzone nie tylko po to, by je podziwiać, ale żeby również jeździć, a styl i charakter mają największy te egzemplarze, w których czuć historię. Patyna, ząb czasu, oryginalność. To są słowa, które w ostatnich latach nabierają coraz większego znaczenia i stoją na przeciwwadze pięknie odrestaurowanych cacek. O ile auto nie ma problemów z korozją, można zawalczyć o to, by jeździć nim sprawnie i bezproblemowo. Ten sprowadzony z USA Jaguar E-Type V12 S3 wygląda na dobra bazę. Nasza rada? Ogarnąć mechanicznie, zakonserwować, jeździć. Mimo iż przez lata niedoceniania, trzecia seria tego ponadczasowego samochodu jest najbardziej dopracowana i przyjazna dla kierowcy. Warto to wykorzystać.
Czytaj dalej Jaguar E-Type V12 S3 1973 – SPRZEDANY