Archiwa tagu: Gooding & Company

Gooding & Company to amerykański dom aukcyjny specjalizujący się w samochodach zabytkowych, klasycznych, sportowych i wyścigowych. Powstała w 2003 roku firma z siedzibą główną w Kalifornii jest obecna z najlepszymi modelami samochodów na wszystkich znaczących aukcjach w USA.

Porsche 969 Turbo Rinspeed 1984 – SPRZEDANE

Firma Rinspeed AG została założona przez Franka Rinderknechta w 1977 roku i od samego początku przyciągnęła uwagę tak szalonymi koncepcjami, jak turbodoładowany Volkswagen Golf z drzwiami a’la Gullwing i wnętrzem Porsche 928. Donald L. Weber był częstym gościem na Salonie Samochodowym w Genewie, a po wizycie w 1985 roku rozpoczął rozmowy z Rinspeed, który zaowocował zakupem dwóch szalenie stuningowanych Porsche 930. 969 wystawione na aukcji bazuje na 930 Turbo i otrzymało niestandardowe nadwozie podkreślone przez podnoszone reflektory i tylne światła z 944, a także masywne tylne odblaski i boczne pasy przypominające Ferrari Testarossa. Wnętrze tego samochodu jest przesadą z lat 80. w najlepszym wydaniu. Wyposażone w regulowane fotele Recaro oraz rozbudowany system stereo Pioneer sterowany z kierownicy naprawdę robi wow. W dokumentacji znajduje się rachunek zakupu, dokumenty serwisowe, oryginalne instrukcje i książka gwarancyjna. To niezwykłe Porsche, zbudowane w zaledwie 12 egzemplarzach, wycenione zostało na 125 – 150 tysięcy dolarów, a wylicytowane w Pebble Beach w Kalifornii za 235,2 tysiące dolarów.
Czytaj dalej Porsche 969 Turbo Rinspeed 1984 – SPRZEDANE

Aston Martin DB4 GT 1961 – SPRZEDANY

Zaprezentowane podczas Salonu Samochodowego w Paryżu w 1958 roku DB4 zapoczątkowało nową erę Astona Martina i jego samochodów drogowych. To samo tyczyło się bardziej wyczynowego DB4 GT, który powstał, aby pokonać Ferrari 250 GT Tour de France. Bazując na prototypie DP199, którym startował Stirling Moss na Silverstone, Aston Martin DB4 GT zadebiutowało podczas London Motor Show, w roku zwycięstwa Astona Martina w 24 Hours of Le Mans i zdobycia tytułu mistrza w World Sportscars Championship. DB4 GT tworzone pod nadzorem Johna Wyera, szefa działu sportowego Aston Martin, było krótsze, lżejsze i mocniejsze niż produkcyjny DB4. 3,7-litrowy silnik DOHC Tadka Marka w DB4 GT został gruntownie zmodyfikowany, oferując wyższy stopień sprężania, a zasilały go trzy gaźniki Weber 45 DCOE. Te zabiegi dały moc na poziomie 302 KM. Aston Martin DB4 GT wyposażony został w hamulce tarczowe na obu osiach, przednie reflektory z Perspex’u, lekkie tylne szyby, większy zbiornik paliwa oraz koła Borrani knock-off. Boczne szyby pozbawione zostały ramek, a zderzaki kłów, jednak wnętrze nadal było wykończone wełnianą wykładziną Wilton, a lekkie ramy siedzeń delikatną skórą Connolly. DB4 GT były pilotowane przez największych kierowców epoki, w tym Roya Salvadoriego, Stirlinga Mossa, Jima Clarka i Innes Irelanda. Aston Martin zbudował zaledwie 75 sztuk DB4 GT w latach 1959-1963, plus kolejne 19 egzemplarzy z nadwoziem Zagato i jeden egzemplarz specjalny z nadwoziem Bertone. Spośród standardowych DB4 GT, tylko 30 sztuk to samochody z kierownicą po lewej, i to jest jeden z nich. Dostarczony jako nowy do Szwajcarii, wykończony jest w efektownej kolorystyce czarnej perły z ciemnoniebieską skórzaną tapicerką Connolly.
Czytaj dalej Aston Martin DB4 GT 1961 – SPRZEDANY

Ferrari 275 GTB 1966 – SPRZEDANE

Napędzane 3,3-litrowym silnikiem V12 Ferrari 275 GTB było jednym najszybszych samochodów drogowych swojej epoki. Bazując na poprzednikach serii 250 GT i ówczesnych samochodów wyścigowych Scuderia Ferrari, 275 GTB posiadało szereg ważnych innowacji mechanicznych. Był to pierwszy samochód ze stajni Ferrari z niezależnym zawieszeniem wszystkich kół. Nowa, pięciobiegowa skrzynia, montowana z tyłu samochodu, poprawiała rozkład masy i zapewniała więcej przestrzeni we wnętrzu. W ciągu dwóch lat Ferrari zbudowało zaledwie 453 egzemplarze modelu 275 GTB. Carrozzeria Scaglietti ubrała 205 okazów w tak zwanym stylu „long-nose”, czyli z długim nosem. Wprowadzona mniej więcej w połowie produkcji modelu modyfikacja otrzymała również większą tylną szybą i zewnętrzne zawiasy bagażnika. Jeden z tych niewielu udoskonalonych okazów trafił właśnie na aukcję. Jest jednym z ostatnich z tej słynnej serii dwunastocylindrowych berlinett, po nim zbudowano tylko 14 dodatkowych egzemplarzy.
Czytaj dalej Ferrari 275 GTB 1966 – SPRZEDANE

Bugatti Typ 37 Grand Prix 1926 – SPRZEDANE

Typ 37 Grand Prix, jeden z najbardziej udanych modeli Bugatti, był oparty na słynnym Typ 35. Tak jak poprzednik, 37 zapewniał doskonałe osiągi, ale oferował zwiększony poziom wszechstronności podczas imprez drogowych i rajdów. W przeciwieństwie do ośmiocylindrowej jednostki 35, Typ 37 został wyposażony w czterocylindrowy silnik, który szybko stał się narzędziem do wygrywania wyścigów. Wziął udział we wszystkich wielkich zmaganiach tamtych czasów, w tym Le Mans, Mille Miglia czy Targa Florio. Biorąc pod uwagę jego wytrzymałość mechaniczną, Typ 37 był samochodem, którym można było ścigać się przez cały dzień, a następnie bezpiecznie pojechać nim do domu. Życie Bugatti o numerze 37227 rozpoczęło się 1 grudnia 1926 roku, które za kwotę 46400 franków francuskich sprzedano je panu René Baconowi z Luxey. Właściciel sam wystartował w wyścigach swoim Bugatti tylko raz, a potem pozwolił Louisowi Rigalowi, znanemu wówczas kierowcy, zasiąść za sterami w Grand Prix. Był to morderczy wyścig 24h Le Mans w 1928 roku, w którym kierowca wystartował w klasie 1,5 l, ale poddał się po pierwszym okrążeniu. W 1929 roku Typ 37 trafił w ręce słynnego kierowcy, hrabiego Stanisława Czaykowskiego. Było to jego pierwsze Bugatti, choć w ciągu następnych pięciu lat jego kolekcja powiększyła się do dwunastu okazów.
Czytaj dalej Bugatti Typ 37 Grand Prix 1926 – SPRZEDANE

Citroen SM Custom Trio 1973 – SPRZEDANY

Zamiłowanie Citroena do ulepszania technologii zaowocowało wspaniałą linią DS, która cieszyła się uznaniem aż do późnych lat sześćdziesiątych. Pragnąc wyprodukować bardziej sportowy model Citroen skorzystał z doświadczenia Włochów kupując w 1968 roku firmę Maserati. Główny projektant marki, Robert Opron, otrzymał zadanie stworzenia dwudrzwiowego coupe, które byłoby napędzane silnikiem V6 Maserati. Luksusowy i sportowy samochód klasy GT o aerodynamicznej sylwetce, Citroen SM, stał się najszybszym przednionapędowym samochodem epoki. To właśnie w nim odnajdziemy takie nowinki techniczne, jak hydropneumatyczne zawieszenie o regulowanej wysokości, hamulce tarczowe z systemem różnicującym siłę hamowania pomiędzy poszczególnymi kołami na zakręcie, reflektory skrętne czy automatycznie powracająca do wyjściowego położenia kierownica. Wszystko to działało w sposób niezwykły i skuteczny, dowodząc najwyższego kunsztu francuskich inżynierów. Citroen SM nie miał poprzednika, nie doczekał się również następcy. Wyprodukowano zaledwie 12920 sztuk. Trio niesamowitych i niestandardowych kreacji opartych na Citroenie SM, które zostało wystawione na aukcji, powstało w umysłach Jerry’ego i Sylvii Hathaway. Jerry pracujący jako technik u dealera Irv White Buick w Los Angeles, gdy firma dodała do swojego portfolio samochody Citroena, zafascynował się marką do tego stopnia, że już w 1976 roku otworzył SM World Ltd., firmę z częściami wspieraną przez fabrykę Citroena. Od tamtej pory nazwisko Hathaway zaczęło być kojarzone z najlepszą ekspercką wiedzą dotyczącą marki. Jeden z klientów Jerry’ego, doświadczony kierowca wyścigowy Jon McKibben, wspomniał mu, że SM będzie idealną platformą do stworzenia samochodu do bicia rekordów prędkości na lądzie, ze względu na swój niesamowicie aerodynamiczny kształt. SM otrzymał następnie dwie turbosprężarki AiResearch, które miały wystarczyć do osiągnięcia 200 mi/h. Po latach przeciwności, Jerry był w stanie „włamać” się do klubu 200 mil na godzinę dopiero w 1985 roku, przedstawiając maszynę od SM World jako najszybszego Citroena na świecie. W sezonie 1987 do klubu 200 MPH dołączyła Sylvia z biegiem kwalifikacyjnym na poziomie 206,446 mph i rekordowym 202,3 mph. Ten historyczny wynik ustanowił rekord prędkości klasy, który przetrwał 23 lata.
Czytaj dalej Citroen SM Custom Trio 1973 – SPRZEDANY

Bugatti Type 59 Sports 1934 – SPRZEDANE

Mityczny Type 59 to najdoskonalsza ewolucja Bugatti w wersji Grand Prix. Type 59 to zarówno cud techniki, jak i arcydzieło sztuki użytkowej. Model ten uważany jest przez wielu za najbardziej elegancki przedwojenny samochód wyścigowy. Typ 59 zadebiutował pod koniec 1933 roku i od razu zadziwił. Doładowany, rzędowy, ośmiocylindrowy silnik, wyrafinowane amortyzatory de Ram’a oraz hipnotyzujące koła ze szprychami ze strun fortepianowych. Genialny projekt, który mógł pochodzić tylko z Molsheim. Oferowane na aukcji Bugatti Type 59 Sports wyposażone jest w silnik nr 5, było częścią fabrycznego teamu Bugatti podczas wyścigów klasy królewskiej w sezonach 1934 i 1935. Prowadzone przez René Dreyfusa, pochwalić się może imponującymi wynikami, między innymi 3. miejscem w Monaco oraz zwycięstwem w belgijskim Grand Prix, a także w wyścigu na Spa. Po przejściu na emeryturę Typ 59 przystosowany został do mniej wymagających eventów sportowych poprzez wyjęcie doładowania i zmianę skrzyni biegów. W rękach Jean-Pierrea Wimille Type 59 Sports stał się najszybszym samochodem sportowym we Francji. W następnym roku przemalowany na czarno, sprzedany został królowi Belgii, Leopoldowi III. Starannie zachowane przez zaledwie czterech kolejnych właścicieli i przedstawione dzisiaj w obłędnym stanie, poszczycić się może przepiękną patyną. Prezentowane Bugatti Type 59 Sports jest prawdopodobnie najważniejszym, najbardziej oryginalnym i najbardziej pożądanym ze wszystkich zachowanych wyścigowych, przedwojennych Bugatti. W tym wypadku nie powinna dziwić przedaukcyjna wycena, wyznaczająca jedynie dolną granicę na poziomie 10 milionów funtów, a więc prawie 49 milionów złotych.
Czytaj dalej Bugatti Type 59 Sports 1934 – SPRZEDANE

Lamborghini Miura P400 SV Speciale 1971 – SPRZEDANE

Pomiędzy 1970 a 1973 rokiem Lamborghini zbudowało zaledwie 150 egzemplarzy przełomowego supercara, jakim była Miura w specyfikacji P400 SV. W tej grupie szczególnie ciekawe są egzemplarze budowane w specyfikacji na zamówienie, tylko dla ważnych klientów Lamborghini. Jednym z z nich był bogaty francuski przemysłowiec Jacques Dembiermont, który był także jednym z pierwszych posiadaczy pierwszej Miury. Kiedy ogłoszono, że powstanie SV, lojalny klient Lamborghini zgłosił się od razu po Miurę P400 SV w wersji Speciale. Okaz otrzymał dwie ważne cechy wspólne z eksperymentalnym okazem Boba Wallace’a nazwanym Miura Jota, a mianowicie suchą miskę olejową i mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu ZF. Miura gotowa była w maju 1971 roku, wykończona w niezwykłym kolorze Oro Metallizzato, czyli metalicznym złocie. SV pozostawała w rękach swojego pierwotnego właściciela przez ponad dekadę. Po tymczasowym pobycie na południu Francji, w Norwegii i w Anglii, niezwykła Miura została sprzedana obecnemu właścicielowi. To właśnie w jego posiadaniu Lamborghini zostało całkowicie odnowione przez wiodących włoskich specjalistów marki, Carrozzeria Autosport i Top Motors. Od czasu renowacji samochód był wykorzystywany zgodnie ze swoim przeznaczeniem, przemierzając Wielką Brytanię i Europę. To wyjątkowe Lamborghini Miura P400 SV Speciale ma bogatą, fascynującą historię, świetne parametry mechaniczne, znakomitą dokumentację i silne powiązania z legendarnym modelem Jota. Dlatego też nie będzie dziwić cena samochodu uzyskana podczas aukcji, która wynosi ponad 3,2 milionów funtów, czyli prawie 16 milionów złotych.
Czytaj dalej Lamborghini Miura P400 SV Speciale 1971 – SPRZEDANE

Duesenberg SSJ 1935 – SPRZEDANY

Duesenberg SSJ to samochód w historii przedwojennej motoryzacji amerykańskiej szczególny. Wyposażony w doładowany sprężarką ośmiocylindrowy, 32-zaworowy, rzędowy silnik, gotowy był rozwijać moc do 400 koni mechanicznych. Czy to dużo? Należałoby przypomnieć, że produkowane ówcześnie Cadillaki z silnikami V16 osiągały z pojemności 7,4 l moc 165 KM. Wynik Duesenberga to był prawdziwy kosmos! Zbudowano jedynie dwa egzemplarze w sportowej wersji z krótkim rozstawem osi i oba wylądowały w rękach największych hollywoodzkich gwiazd. Jeden należał do Clark’a Gable, a pierwszym właścicielem tego drugiego, oferowanego na aukcji w Monterey, był Gary Cooper. To największe postacie „Złotej ery Hollywood” i zapewne również największa gwiazda wśród samochodów tamtej epoki. Podkreślił to wynik aukcji i uzyskana kwota dwukrotnie przebijająca przedaukcyjną wycenę. Mowa o 22 milionach dolarów (to niemal 83 miliony złotych!) Wynik ten jest najwyższą ceną uzyskaną kiedykolwiek na aukcji za przedwojenny samochód, i trzecim wynikiem na świecie w całym roku 2018.
Czytaj dalej Duesenberg SSJ 1935 – SPRZEDANY

Ferrari 275 GTB Speciale 1965 – SPRZEDANE

Ferrari 275 GTB miało piękną i charakterystyczną sylwetkę z niezwykle długą maską, oferowało 300 KM z jednostki V12 z czterema wałkami rozrządu i po raz pierwszy w Ferrari – układ transaxle i niezależne zawieszenie tylnej osi. Zaprojektowane przez mistrza Battista Pininfarina, niemal wszystkie powstały w przyfabrycznym Carrozzeria Scaglieti. Jedynie pierwszy egzemplarz powstał w Carrozzeria Pininfarina, i pozostał do użytku osobistego twórcy. Od późniejszych egzemplarzy różnił się niezliczoną ilością drobnych elementów. Miał bardziej finezyjne kształty, dopracowane detale, bardziej luksusowe wnętrze. To prawdziwe, jednostkowe dzieło sztuki przez ponad 25 ostatnich lat znajdowało się w prywatnej kolekcji i nie było pokazywane publicznie. To absolutnie wyjątkowe Ferrari 275 GTB Speciale, wystawione w styczniu 2018 na aukcji Gooding and Company, sprzedane zostało za ponad 8 mln dolarów (ponad 30 milionów złotych). To siódmy wynik na świecie w całym 2018 roku.
Czytaj dalej Ferrari 275 GTB Speciale 1965 – SPRZEDANE

Ferrari 250 GT Tour De France 1958 – SPRZEDANE

Kiedy mówimy o samochodach klasycznych, często zdarza nam się nadużywać takich słów, jak „rzadki”, „ekskluzywny”, „najlepszy w swoim rodzaju”. W przypadku takiego samochodu, jak Ferrari 250 GT Tour De France, do opisu wręcz nie można użyć innych słów. To piąta z zaledwie 36 wyprodukowanych sztuk karosowanych przez Scaglietti. To samochód budowany z myślą o podwójnym, torowym i drogowym zastosowaniu. Używany zgodnie z przeznaczeniem, żywot rozpoczął od wyścigu Targa Florio w 1958 roku, który zakończył w dość spektakularny sposób, wypadając z drogi i wisząc nad przepaścią. Wkrótce wóz został naprawiony i w tym samym roku zdobył trzecie miejsce w wyścigu górskim Trieste-Opicina. Wyeksportowane w ’62 do USA, wiodło piękny żywot, zawsze obdarzone właściwą troską. Od 1966 roku aż do 2018 posiadało tylko jednego właściciela, którym był znany amerykański kolekcjoner, Fred Peters. W latach 2004-2005 samochód przeszedł kompletną renowację według fabrycznej specyfikacji. Ten wspaniały okaz, wraz ze śmiercią właściciela, trafił na renomowaną aukcję w Pebble Beach. Samochód sprzedano za 6,6 mln USD (ok. 25 mln złotych), co okazało się ósmym wynikiem na świecie, uzyskanym w roku 2018.
Czytaj dalej Ferrari 250 GT Tour De France 1958 – SPRZEDANE