Archiwa tagu: Gooding & Company

Gooding & Company to amerykański dom aukcyjny specjalizujący się w samochodach zabytkowych, klasycznych, sportowych i wyścigowych. Powstała w 2003 roku firma z siedzibą główną w Kalifornii jest obecna z najlepszymi modelami samochodów na wszystkich znaczących aukcjach w USA.

Porsche 962C 1990 – SPRZEDANE

Porsche 962C w połowie lat 80-tych kontynuowało sukcesy swoich poprzedników w długodystansowych seriach wyścigów, wygrywając morderczy i najbardziej prestiżowy 24-godzinny wyścig w Le Mans w 1986 i 87 roku. W USA Porsche wygrało aż 48 z 68 wyścigów IMSA GTP w latach 1984-1987, a wyścigi w Daytona i Sebring na podium kończyło przez trzy kolejne lata. Literka C przy oznakowaniu modelu tego seryjnego zwycięzcy pochodzi od Grupy C europejskich wyścigów długodystansowych organizowanych przez FIA, do których samochód został stworzony. Egzemplarze z numerami seryjnymi od 001 zostawały w zespole fabrycznym Porsche, a te oznaczone od 101 w górę przeznaczone były dla prywatnych stajni. Fabryczne 962 nosiły na ogół słynne kolory Rothmans, a prezentowany egzemplarz numer 160 pochodzi z teamu Brun Motorsport, który bolid ten wystawił po raz pierwszy w barwach Repsol w 1990 roku w słynnym wyścigu 24h Le Mans. Ogromną niespodzianką był start z pierwszego rzędu oraz doskonałe tempo wyścigowe teamu. Jeszcze 15 minut przed końcem wyścigu to Porsche utrzymywało się na czele, jednak awaria silnika zaprzepaściła szanse na historyczny sukces i pokonanie m.in. wszystkich egzemplarzy zespołu fabrycznego. Aktualny, drugi właściciel wszedł w posiadanie samochodu w 1997 roku, przywrócił mu oryginalne barwy i okazjonalnie uczestniczył w zawodach sportowych. Obecnie bolid ma przebieg 9 roboczogodzin po pełnej odbudowie silnika, a na aukcji wylicytowany został za 1,595 mln USD, czyli około 5,433 mln PLN.
Czytaj dalej Porsche 962C 1990 – SPRZEDANE

Porsche 911 Carrera RSR 2.1 Turbo 1974 – USA

Porsche 911 Carrera RSR 2.1 Turbo to prawdziwy wyczynowy klasyk, uczestnik 24h Le Mans i 24h Daytona, wystawiany w konkursach elegancji zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i Europie, opisywany w szeregu fachowych publikacji, lecz u zarania swojej historii to przede wszystkim samochód fabrycznego teamu Porsche AG. Przenieśmy się więc w rok 1973, na Frankfurt Motor Show, gdzie Porsche po raz pierwszy pokazuje publicznie nowy koncept specjalnej wersji 911. Wyposażony w szerokie błotniki, duże tylne skrzydło i wyeksponowany emblemat “Turbo”, był obietnicą ekscytującej przyszłości modelu 911. Niespełna miesiąc później Porsche poinformowało, że wystawiać będzie nową Carrerę RSR w grupie 5 Mistrzostw Świata Samochodów Sportowych w sezonie 1974, w barwach Martini & Rossi.
Czytaj dalej Porsche 911 Carrera RSR 2.1 Turbo 1974 – USA

Maserati Khamsin 1977 – SPRZEDANE

Khamisin (hamsin) to ciepły, porywisty wiatr wiejący na pustynnych obszarach Egiptu i Libii. Co prawda to Maserati nie poradziło by sobie w głębokich piaskach pustyni, ale jego pięciolitrowe V8 o mocy 320 KM na pewno pomogło by szybko pokonać niejedną asfaltową nawierzchnię nawet w afrykańskich warunkach. Ten prawdziwy Grand Tourer, który wyszedł spod ołówka Marcello Gandini z Bertone, debiutował w 1973 roku podczas Auto Show w Genewie, jako następca modelu Indy. W jego ostrych liniach znaleźć można wiele interesujących szczegółów. Warto zwrócić uwagę na zwiększający widoczność przeszklony panel pomiędzy tylnymi światłami, co znamy też z innego projektu Gandiniego, Lamborghini Espady. Dobrze wyposażone wnętrze zapewniało komfort kierowcy i pasażerowi siedzącemu z przodu. Wrażenie robiła także duża przestrzeń bagażowa, do której dostęp uzyskać można poprzez uniesienie tylnej szyby. Ówczesny mariaż Maserati z Citroenem zaowocował rozwiązaniami technicznymi zapożyczonymi bezpośrednio z modelu SM. Włoska maszyna francuskiemu kuzynowi zawdzięcza hydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego, hamulce, sprzęgło, regulację fotela kierowcy czy nawet chowane reflektory. W latach 1974-1982 powstało zaledwie 421 egzemplarzy Maserati Khamsin, z czego 155 zostało sprowadzonych do USA, i to właśnie jeden z nich poddany zostanie licytacji na zbliżającej się dorocznej aukcji w Scottsdale. Okaz odrestaurowany wizualnie i mechanicznie w latach 2006-2008, prezentuje się olśniewająco z nadwoziem w metalizowanym kolorze Rosso Cordoba, z jasnobrązowym, skórzanym wnętrzem. Ten wzorowy przykład zgodności numerów najważniejszych elementów samochodu, podczas renowacji otrzymał delikatniejsze, europejskie zderzaki oraz tzw. pływające światła tylne, pierwotnie przewidziane w projekcie Gandiniego. Khamsin wyposażony w pięciobiegową manualną skrzynię biegów jest świetnej kondycji. To piękne i rzadkie auto z zaledwie 36000 milami na liczniku wylicytowane zostało za 137,5 tysięcy dolarów, czyli w przybliżeniu 466,1 tysięcy złotych, nie osiągając niższego progu przedaukcyjnej wyceny.
Czytaj dalej Maserati Khamsin 1977 – SPRZEDANE

De Tomaso Pantera GT5-S 1989 – SPRZEDANE

Pantera zrodziła się w Modenie, a dzięki współpracy De Tomaso z Fordem piękne nadwozie stylizowane przez Toma Tjaarda napędzane było przez potężne amerykańskie V8. Włoski konstruktor, zgodnie z ówczesnymi trendami, usytuował ogromny silnik centralnie, co pozwoliło uzyskać idealny rozkład masy. Amerykańsko-włoski mariaż trwał do 1974 roku, kiedy to Ford wycofał się ze współpracy, lecz De Tomaso nieugięcie dążył do ulepszania swojego dzieła. W końcu na turyńskim Motor Show w 1980 roku przedstawił Panterę GT5, która ze znacznie poprawioną konstrukcją, luksusowymi udogodnieniami we wnętrzu i radykalnymi zmianami w karoserii, stała się prawdziwym supersamochodem. Wprowadzona w 1984 roku wersja GT5-S charakteryzowała się jeszcze bardziej sportowym wyglądem, poszerzonym nadwoziem i opcjonalnym tylnym spoilerem. De Tomaso Pantera GT5-S zbudowana została jedynie w około 136 sztukach, z czego jedynie 117 otrzymało kierownicę po lewej stronie. Okaz oznaczony numerem 9547 jest jednym z ostatnich zbudowanych przez De Tomaso, powstałym 20 grudnia 1989 roku, co czyni go 15 samochodem licząc od końca produkcji. Oryginalnie czerwona Pantera z czarną tapicerką po latach 90-tych spędzonych na terenie Niemiec, powróciła w 2010 roku do Włoch. Wtedy to Panterą zajęli się specjaliści z Autocostruzioni SD, warsztatu prowadzonego przez byłego szefa fabryki Bizzarrini. Przywrócenie samochodu do perfekcji pochłonęło ponad 80000 euro. Obecny właściciel z USA nabył samochód po długich poszukiwaniach idealnego egzemplarza, a sama Pantera przejechała mniej niż 500 km od czasu renowacji. W komplecie z cackiem nowy właściciel otrzyma oryginalną instrukcję obsługi, rzadką fabryczną broszurę samochodu, schematy techniczne, dokumenty homologacyjne, kopię fabrycznej dokumentacji budowy i karty gwarancyjnej oraz model w skali 1:43. Piękny supersamochód z lat 80-tych sprzedany został za 319 tysięcy dolarów, czyli ponad milion złotych.
Czytaj dalej De Tomaso Pantera GT5-S 1989 – SPRZEDANE

Porsche 944 Turbo Cup 1985 – SPRZEDANE

Era transaxle dla Porsche to jeden z najciekawszych etapów rozwoju marki. Spytacie dlaczego? To moment, w którym dążenie do perfekcji stawia pod ścianą, a jedyną szansą aby pójść o krok dalej są radykalne zmiany. Na przełomie lat 70 i 80-tych tak właśnie stało się z Porsche. Z ówcześnie dostępną techniką i technologiami, nie mogli wykrzesać nic więcej z tylnosilnikowej ikony 911, dlatego spróbowano radykalnej zmiany. Porsche 944 jest tego doskonałym przykładem. Dzięki umiejscowieniu silnika z przodu pojazdu, a skrzyni biegów przy tylnej osi, jest doskonale wyważone i fantastycznie się prowadzi. 944 Turbo zaprezentowane po raz pierwszy w 1985 roku było zdawało się być szczytem możliwości modelu. Nic dziwnego więc, że to właśnie ta odmiana 944 stała się bazą do limitowanej serii wyczynowych samochodów, które startować miały w serii wyścigów Sports Car Club of America. Zbudowano zaledwie 7 prototypów. Numer 0066 po trzech latach został zmodyfikowany do specyfikacji z 1987 roku. Fabrycznie lekki samochód wyścigowy, pozbawiony wielu elementów wyposażenia, w tym klimatyzacji, szyberdachu i izolacji akustycznej, doposażony został w ośmiopunktową klatkę Roll Matter, fotel kubełkowy Recaro, pasy szelkowe oraz system gaśniczy. Porsche 944 Turbo Cup sprzedane zostało za 71,5 tysięcy dolarów, czyli około 242,4 tysięcy złotych, a licytowane bez ceny minimalnej nie osiągnęło dolnej granicy wyceny sprzed aukcji.
Czytaj dalej Porsche 944 Turbo Cup 1985 – SPRZEDANE

Lotus Elan +2S 130 1973 – SPRZEDANY

Lotus kojarzy nam się zwykle z małymi, dwuosobowymi, sportowymi samochodami, choć ten zaoferował coś więcej. Lotus Elan +2S zaprezentowany został w 1967 roku, otrzymał dwa dodatkowe, tylne siedzenia, piękną stylizację oraz bardziej praktyczną karoserię. Mimo dłuższego rozstawu osi nie stracił nic na właściwościach jezdnych. Magazyn MotorSport w swoim teście drogowym Elana z 1971 roku porównywał jego osiągi z Triumphem TR6, a przyspieszenie do 100 km/h opisał jako nieco tylko słabsze niż w Jaguarze E-Type. “130” to limitowana wersja Elana +2S, stworzona z nastawieniem na “oszczędność, niezawodność i płynną jazdę”, co w tym przypadku oznaczało dodatkowe 10 koni mechanicznych pod maską. Lotus Elan +2S 130 jeździł lepiej niż bazowy model, a rozwiązania w nim zastosowane, takie jak nowe sprzęgło, zostały później wdrożone w zwykłych modelach. Jeden ze 153 modeli wyprodukowanych na rynek amerykański, i jeden z zaledwie 16 wykończonych w konfiguracji kolorystycznej Blue Lagoon Metallic z dachem Silver Metal-Flake trafił właśnie na aukcję. Egzemplarz miał tylko dwóch właścicieli, jest świeżo po renowacji i prezentuje się fantastycznie. Sprzedany został za 37400 dolarów, czyli około 126783 złotych, a licytowany bez ceny minimalnej nie zbliżył się nawet do wycen sprzed aukcji.
Czytaj dalej Lotus Elan +2S 130 1973 – SPRZEDANY

Mercedes 300 SEL 6.3 1970 – SPRZEDANY

W 1966 roku inżynier Erich Waxenberger postanowił do swojego służbowego egzemplarza W109 zaszczepić potężny silnik z największej limuzyny Mercedesa, modelu 600 W100. Eksperyment powiódł się, a jego rezultatem był prawie dwutonowy samochód, który osiągami bił całą konkurencję. Samochód jeździł tak dobrze, że Mercedes zdecydował się zaoferować takie rozwiązanie w niskoseryjnej produkcji. W marcu 1968 roku zaprezentowany został Mercedes 300 SEL 6.3 z potężnym silnikiem M100 V8 po maską. Potwór w standardzie otrzymuje pneumatyczne zawieszenie i komfortowe wyposażenie wnętrza, podnosząc standardy osiągów i luksusu we flagowym sedanie. Mercedes trafił do odpowiedniej grupy odbiorców, w rezultacie czego sprzedano 6500 sztuk tej odrzutowej limuzyny. Ten wystawiony na aukcji odrestaurowany egzemplarz auta nazwanego niegdyś przez magazyn Road & Track “najwspanialszym sedanem na świecie”, cieszył się niezawodną opieką jednego właściciela przez prawie 20 lat. W 1998 roku trafił do nowego domu w New Jersey, gdzie przez kolejne 16 lat był odnawiany. Nadwozie zostało wykończone w kolorze Midnight Blue, a wnętrze skórą w odcieniu pergaminu, zregenerowane zostało także drewno oraz podwozie i wszystkie układy mechaniczne. Piękny Mercedes sprzedany został za 77 tysięcy dolarów, czyli około 261 tysięcy złotych, i jak się okazało licytowany bez ceny minimalnej, stał się prawdziwą okazją.
Czytaj dalej Mercedes 300 SEL 6.3 1970 – SPRZEDANY

Porsche 911 GT1 Strassenversion 1998 – SPRZEDANE

W powstałej w 1994 roku serii wyścigowej BPR Global GT Series (przemianowanej po dwóch latach na FIA GT Championship) mogły rywalizować wyłącznie samochody przystosowane do użytku drogowego. Choć pierwszy rok został zdominowany przez Porsche 911, już w 1995 wszystko zmieniło się przez McLarena F1 GTR. Na to marka z Zuffenhausen nie mogła pozwolić. Tworzenie Porsche 911 GT1 trwało zaledwie od lipca 1995 do stycznia 1996 roku, a efekt w niczym nie przypominał seryjnej 911-tki. Solidna konstrukcja na bazie ramy rurowej, wyrafinowane zawieszenie na podwójnych wahaczach, masywne hamulce Brembo, koła BBS z centralną nakrętką i podwójnie turbodoładowana płaska szóstka o pojemności 3,2 litra wprost z programu wyścigowego 961. Debiut GT1 w 24h Le Mans w 1996 roku zaowocował okupacją pudła, a kolejny, ochrzczony jako GT1 Evolution model ukazał się w 1997 roku i był jeszcze lepszy od poprzednika. Jego nadwozie zostało przeprojektowane i przybrane nowymi reflektorami w kształcie łzy zaczerpniętych z serii Porsche 996. W kolejnym roku 911 GT1-98 zyskał jako bazę skorupę z włókna węglowego, co czyni go pierwszym Porsche stworzonym przy użyciu tej metody. Gdy 911 GT1 zdobywał kolejne sukcesy wyścigowe, długo oczekiwana wersja uliczna pojawiła się na rynku. Porsche 911 GT1 Strassenversion wyprodukowane zostało w zaledwie 23 egzemplarzach, z których 3 pozostawiono we fabrycznej kolekcji. Wszystkie wyprodukowane egzemplarze zostały sprzedane klientom VIP, ale nawet przy wygórowanej cenie $900 000, Porsche dokładało do każdej sztuki. Ten wspaniały okaz o numerze nadwozia 005, w kolorze Arctic Silver Metallic z ledwie 8000 km przebiegu, sprzedany został za imponującą kwotę 5,665 mln USD (ok. 23 mln PLN).
Czytaj dalej Porsche 911 GT1 Strassenversion 1998 – SPRZEDANE

Ferrari F40 1990 – SPRZEDANE

Ferrari F40 to model stworzony dla uczczenia 40-lecia istnienia marki. Było nie tyle pojazdem co misją, jako ostatni projekt nadzorowany przez samego Enzo Ferrari. Rurowa przestrzenna rama, włókno węglowe, kevlar, zaawansowane technologicznie kleje do łączenia lekkich kompozytów, 20% redukcja masy przy jednoczesnym trzykrotnym zwiększeniu sztywności skrętnej w porównaniu do tradycyjnej konstrukcji stalowej. Zamontowany wzdłużnie, 2,9-litrowy, aluminiowy silnik DOHC V-8 to najmocniejsza jednostka, jaką otrzymało dotąd drogowe Ferrari. IHI Turbo z podwójnym chłodzeniem w połączeniu z kombinowanym układem wtrysku paliwa/zapłonu Weber-Marelli IAW dało aż 478 KM, które 5-biegowa, manualna skrzynia przenosiła na tylną oś. Wnętrze minimalistyczne, proste drzwi, okna na korbkę by ograniczyć masę, cienko wyściełane sportowe fotele pokryte Nomex’em, z dodatkowych wygód jedynie klimatyzacja. Nadwozie o numerze 087041 opuściło fabrykę w Maranello dniu 30 października 1990 roku, a ostatecznie dostarczone zostało do Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Tam niestety właściciel napotkał na problemy z rejestracją pojazdu i F40 trafiło do Kalifornii. W 2008 roku jego przebieg wynosił zaledwie 700 mil i zostało sprzedane na aukcji za rekordową dla tego modelu kwotę. Tym razem cena była jeszcze wyższa i osiągnęła 1,485 mln USD (ok. 6 mln PLN).
Czytaj dalej Ferrari F40 1990 – SPRZEDANE

Jaguar XKSS 1957 – USA

Jaguar XKSS jest drogową wersją wspaniałej wyścigówki Jaguara D-Type, który tak jak jego poprzednik C-Type, podbił europejską i światową arenę wyścigów płaskich. Ukoronowaniem dla Jaguara były zwycięstwa obu wyścigowych modeli w morderczym 24h Le Mans. Na kanwie tych sukcesów, marka postanowiła wydać model do normalnego użytku drogowego, jak i sportu. Nowy model odchodził od spartańsko-sportowego stylu D-Type’a poprzez przednią szybę pełnej wielkości, składany dach, bogato wyposażony kokpit, dobrze odszyte fotele, bagażnik na walizki, zderzaki i inne udoskonalenia przynależne do samochodu przeznaczonego do szybkiego przemieszczania się po drogach. Jaguar skonstruował tylko 16 egzemplarzy XKSS, przed niefartownym wieczorem 12 lutego 1957 roku, kiedy to pożar zniszczył fabrykę i dziewięć niedokończonych podwozi. USA było wówczas największym rynkiem dla Jaguara, stąd aż 12 z 16 egzemplarzy zostało dostarczone właśnie tam. Na aukcji wystawiony został pięknie odrestaurowany XKSS o numerze 716, który jako nowy sprzedany został w Kanadzie. W swojej karierze wielokrotnie uczestniczył w sportowej rywalizacji, w międzyczasie został nawet przebudowany do specyfikacji D-Type’a. Nigdy nie uległ poważnemu wypadkowi, wciąż zachował oryginalne nadwozie, blok silnika i głowicę. Około 10 lat temu został przywrócony do fabrycznej specyfikacji, po czym zadebiutował na Pebble Beach Concours d’Elegance w 2010 roku, gdzie dla uczczenia 75. rocznicy powstania Jaguara organizatorzy konkursu zgromadzili 12 z 16 powstałych okazów. Ten pozostający w doskonałej kondycji mechanicznej i wizualnej XKSS wyceniony został na 16 – 18 milionów dolarów, czyli około 65 – 73 milionów złotych.
Czytaj dalej Jaguar XKSS 1957 – USA