Archiwa tagu: Gooding & Company

Gooding & Company to amerykański dom aukcyjny specjalizujący się w samochodach zabytkowych, klasycznych, sportowych i wyścigowych. Powstała w 2003 roku firma z siedzibą główną w Kalifornii jest obecna z najlepszymi modelami samochodów na wszystkich znaczących aukcjach w USA.

Alpine A110 1100 1963 – SPRZEDANE

Bazowało na popularnym sedanie Renault R8, lecz zaprezentowane po raz pierwszy w 1962 roku na Paris Auto Show Alpine A110 było czymś więcej, niż tylko sumą swoich części. Z rurową ramą szkieletową, nadwoziem z włókna szklanego, zawieszeniem przednim z podwójnymi wahaczami, napędzane przez umieszczony za tylną osią silnik, stało się jednym z najlepszych samochodów rajdowych swojej epoki, wygrywając w klasyfikacji generalnej Rajdowe Mistrzostwa Świata w 1973 roku. Twórcą tego niezwykłego samochodu był Jean Rédélé, innowator, który we wczesnych lata 50-tych zaczął rywalizować w wyścigach samochodowych, prowadząc zmodyfikowane Renault 4CV. Wygrywając klasę w Mille Miglia i Coupes des Alpes, Rédélé założył Société des Automobiles Alpine już w 1955 roku, aby spełniać swoje ambicje budowy własnego samochodu. Oferowane na aukcji Alpine A110 wykończone w kolorze żółtym z czarnym wnętrzem to wczesny egzemplarz, wyposażony w opracowany przez Gordini, 1,1-litrowy, czterocylindrowy silnik, generujący imponujące jak na tę skromną pojemność 95 KM. Kompleksowo odnowione w późnych latach 80-tych, jest obecnie w bardzo dobrej kondycji. A110 to idealny kandydat do historycznych rajdów, imprez i wycieczek, wylicytowane zostało za 82500 dolarów, czyli 281051 złotych.
Czytaj dalej Alpine A110 1100 1963 – SPRZEDANE

Fiat-Abarth 1000 TC Berlina 1962 – SPRZEDANY

Życie Carlo Abartha to niezwykle ciekawy fragment historii motoryzacji, pokazujący dobitnie włoski kunszt tworzenia samochodów wyścigowych. Młody i niezwykle uzdolniony inżynier, całą swoją karierę walczący z przeciwnościami losu, już w 1955 roku zainteresował się nowym modelem Fiata – sześćsetką. Kompletując kit tuningowy do małego, zwinnego samochodu, przeistoczył go w małego wariata. W latach 60-tych na warsztat poszedł model 600D. Początkowo z fiatowskiego silnika udało się wykrzesać 847 cm³ i 52 KM, m.in. przez rozwiercanie silnika i zastosowanie większych gaźników Solex 32 PBIC. Tak powstała prawdziwa legenda Abarth 850 TC, czyli Turismo Competizione. Baza była tak dobra, że Abarth nie zaprzestał pracy i rok później świat poznał jeszcze mocniejszą wersję Fiat-Abarth 1000 TC Berlina. Z silnika wyciągnięto aż 982 cm³ pojemności, co dało prawie 70 KM. Dodając do tego zaledwie 610 kg masy własnej, samochód stanowił skuteczną konkurencję w klasie wyścigowej do 2 litrów, nawet dla takich wozów, jak Porsche 904 czy Ferrari Dino. Wczesny egzemplarz wystawiony na aukcji przez prawie pół stulecia pozostawał w rękach swojego pierwszego właściciela we Włoszech. Ekscytujący nawet dziś Fiat-Abarth 1000 TC Berlina sprzedany został za 55 tysięcy dolarów, czyli prawie 200 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Fiat-Abarth 1000 TC Berlina 1962 – SPRZEDANY

Ferrari 308 GTB Vetroresina 1976 – SPRZEDANE

W 1975 roku, podczas salonu samochodowego w Paryżu, Ferrari zaprezentowało następcę modelu Dino. Było to Ferrari 308 GTB napędzane trzylitrowym silnikiem V8, którego pierwsze 712 egzemplarzy otrzymało lekkie nadwozie z włókna szklanego wykonane przez firmę Scaglietti, a oznaczono je dopiskiem Vetroresina. Piękne linie zaprojektowane były przez Leonardo Fioravanti’ego, ówcześnie pracującego w studiu Pininfarina, a skrywały mechanikę bardzo podobną do Ferrari Dino. Potężne V8 umieszczone było poprzecznie i karmione przez dwa dwugardzielowe gaźniki Weber 40DCNF. W konfiguracji europejskiej generowało 255 KM, wystarczająco, by królować na drogach w latach 70-tych. Pięknie odrestaurowany egzemplarz wystawiony na sprzedaż pochodzi z 1976 roku. Jest to jedno z 400 sztuk Ferrari 308 GTB Vetroresina z kierownicą po lewej stronie w konfiguracji na Europę. Nosi niezwykle piękny kolor nadwozia Azzurro Metallizzato, dokładnie taki sam jak okaz wystawiony w 1975 roku na paryskiej wystawie. Z czarnym wnętrzem oraz jasnobrązową skórzaną tapicerką prezentuje się niezwykle gustownie. W 1985 roku Ferrari zostało przywiezione do USA przez nowego właściciela, który cieszył się jego urokami aż do 2001 roku. W 2014 roku przeszło kompletną odbudowę, która została dokładnie udokumentowana, a obejmowała ona przebudowę silnika, skrzyni biegów, zawieszenia, hamulców i wszystkich elementów mechanicznych. Tapicerką, dopasowaniem odpowiedniej skóry oraz wełnianej wykładziny, zajęła się włoska firma Luppi Tappezzeria. Ferrari 308 GTB Vetroresina nie najeździło się zbyt dużo za swojego życia. Na jego liczniku widnieje zaledwie 46 tysięcy kilometrów. Ten przepiękny okaz sprzedany został za 250 tysięcy dolarów, czyli około 851,7 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Ferrari 308 GTB Vetroresina 1976 – SPRZEDANE

Porsche 356 A Speedster 1957 – SPRZEDANE

Poświęcenie nieco komfortu na rzecz niezapomnianych i ekscytujących wrażeń z jazdy w Porsche 356 A Speedster to małe wyrzeczenie. Samochód już samą sylwetką mówi Ci, że przejażdżka nim to będzie doznanie, które wspominać będziesz do końca życia. Nic więc dziwnego, że właściciel tego okazu nie rozstawał się z nim przez kolejne 54 lata. Speedster zawsze przemawiał do niszy osób, które były poważnymi entuzjastami jazdy. Pierwszą rzeczą jaką zrobił pan Fogal po otrzymaniu wczesnego egzemplarza Speedstera, było zapisanie się na Great Canyon Tour w Arizonie, a imprezę ukończył na 9 pozycji w klasyfikacji generalnej. Fogal był nie tylko entuzjastą, ale także kompetentnym mechanikiem. Utrzymując ukochanego Speedstera w ruchu, sam przeprowadzał regularne prace konserwacyjne. Dopiero w 2011 roku Fogal dał się przekonać do sprzedaży samochodu, na rzecz znanego kolekcjonera samochodów marki Porsche. To w jego rękach właśnie nastąpiło skrupulatne i trzyletnie odnowienie Speedstera obejmujące wszystkie elementy samochodu, zarówno mechaniczne, jak i kosmetyczne. Oczywiście wybrał do tego nie byle jakich speców – uznaną firmę renowacyjną Automobile Associates of Canton Inc. (AAOC). Podczas procesu renowacji zachowano wszystkie elementy metalowe samochodu: drzwi, pokrywę silnika, bagażnika, a także ramę. 356 A Speedster zyskał nową powłokę lakierniczą w kolorze Aquamarine Blue (kod 607). Warto podkreślić, że jest jeden z zaledwie 335 Speedsterów oryginalnie pomalowanych w tym oszałamiającym odcieniu. Całości dopełniła kontrastowa, czarna tapicerka oraz dach w tym samym kolorze. Tak przygotowane 356 w 2014 roku zdobylo pierwszą nagrodę w swojej klasie podczas konkursu Porsche Club of America Concours w Lime Rock Park w Lakeville. Ten egzemplarz Speedstera uosabia wszystkie cechy, które powinny zostać docenione prze świadomych kolekcjonerów: wysoce pożądany model z linii A, wieloletnia własność zaangażowanego właściciela, późniejsze nabycie przez wymagającego kolekcjonera i wyczerpująca, zgodna ze sztuką renowacja. Nie mogło być zatem inaczej i Porsche 356 A Speedster sprzedany został za 572 tysięcy dolarów, a więc aby go kupić potrzeba było prawie 2 miliony złotych.
Czytaj dalej Porsche 356 A Speedster 1957 – SPRZEDANE

Porsche 962C 1990 – SPRZEDANE

Porsche 962C w połowie lat 80-tych kontynuowało sukcesy swoich poprzedników w długodystansowych seriach wyścigów, wygrywając morderczy i najbardziej prestiżowy 24-godzinny wyścig w Le Mans w 1986 i 87 roku. W USA Porsche wygrało aż 48 z 68 wyścigów IMSA GTP w latach 1984-1987, a wyścigi w Daytona i Sebring na podium kończyło przez trzy kolejne lata. Literka C przy oznakowaniu modelu tego seryjnego zwycięzcy pochodzi od Grupy C europejskich wyścigów długodystansowych organizowanych przez FIA, do których samochód został stworzony. Egzemplarze z numerami seryjnymi od 001 zostawały w zespole fabrycznym Porsche, a te oznaczone od 101 w górę przeznaczone były dla prywatnych stajni. Fabryczne 962 nosiły na ogół słynne kolory Rothmans, a prezentowany egzemplarz numer 160 pochodzi z teamu Brun Motorsport, który bolid ten wystawił po raz pierwszy w barwach Repsol w 1990 roku w słynnym wyścigu 24h Le Mans. Ogromną niespodzianką był start z pierwszego rzędu oraz doskonałe tempo wyścigowe teamu. Jeszcze 15 minut przed końcem wyścigu to Porsche utrzymywało się na czele, jednak awaria silnika zaprzepaściła szanse na historyczny sukces i pokonanie m.in. wszystkich egzemplarzy zespołu fabrycznego. Aktualny, drugi właściciel wszedł w posiadanie samochodu w 1997 roku, przywrócił mu oryginalne barwy i okazjonalnie uczestniczył w zawodach sportowych. Obecnie bolid ma przebieg 9 roboczogodzin po pełnej odbudowie silnika, a na aukcji wylicytowany został za 1,595 mln USD, czyli około 5,433 mln PLN.
Czytaj dalej Porsche 962C 1990 – SPRZEDANE

Porsche 911 Carrera RSR 2.1 Turbo 1974 – USA

Porsche 911 Carrera RSR 2.1 Turbo to prawdziwy wyczynowy klasyk, uczestnik 24h Le Mans i 24h Daytona, wystawiany w konkursach elegancji zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i Europie, opisywany w szeregu fachowych publikacji, lecz u zarania swojej historii to przede wszystkim samochód fabrycznego teamu Porsche AG. Przenieśmy się więc w rok 1973, na Frankfurt Motor Show, gdzie Porsche po raz pierwszy pokazuje publicznie nowy koncept specjalnej wersji 911. Wyposażony w szerokie błotniki, duże tylne skrzydło i wyeksponowany emblemat „Turbo”, był obietnicą ekscytującej przyszłości modelu 911. Niespełna miesiąc później Porsche poinformowało, że wystawiać będzie nową Carrerę RSR w grupie 5 Mistrzostw Świata Samochodów Sportowych w sezonie 1974, w barwach Martini & Rossi.
Czytaj dalej Porsche 911 Carrera RSR 2.1 Turbo 1974 – USA

Maserati Khamsin 1977 – SPRZEDANE

Khamisin (hamsin) to ciepły, porywisty wiatr wiejący na pustynnych obszarach Egiptu i Libii. Co prawda to Maserati nie poradziło by sobie w głębokich piaskach pustyni, ale jego pięciolitrowe V8 o mocy 320 KM na pewno pomogło by szybko pokonać niejedną asfaltową nawierzchnię nawet w afrykańskich warunkach. Ten prawdziwy Grand Tourer, który wyszedł spod ołówka Marcello Gandini z Bertone, debiutował w 1973 roku podczas Auto Show w Genewie, jako następca modelu Indy. W jego ostrych liniach znaleźć można wiele interesujących szczegółów. Warto zwrócić uwagę na zwiększający widoczność przeszklony panel pomiędzy tylnymi światłami, co znamy też z innego projektu Gandiniego, Lamborghini Espady. Dobrze wyposażone wnętrze zapewniało komfort kierowcy i pasażerowi siedzącemu z przodu. Wrażenie robiła także duża przestrzeń bagażowa, do której dostęp uzyskać można poprzez uniesienie tylnej szyby. Ówczesny mariaż Maserati z Citroenem zaowocował rozwiązaniami technicznymi zapożyczonymi bezpośrednio z modelu SM. Włoska maszyna francuskiemu kuzynowi zawdzięcza hydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego, hamulce, sprzęgło, regulację fotela kierowcy czy nawet chowane reflektory. W latach 1974-1982 powstało zaledwie 421 egzemplarzy Maserati Khamsin, z czego 155 zostało sprowadzonych do USA, i to właśnie jeden z nich poddany zostanie licytacji na zbliżającej się dorocznej aukcji w Scottsdale. Okaz odrestaurowany wizualnie i mechanicznie w latach 2006-2008, prezentuje się olśniewająco z nadwoziem w metalizowanym kolorze Rosso Cordoba, z jasnobrązowym, skórzanym wnętrzem. Ten wzorowy przykład zgodności numerów najważniejszych elementów samochodu, podczas renowacji otrzymał delikatniejsze, europejskie zderzaki oraz tzw. pływające światła tylne, pierwotnie przewidziane w projekcie Gandiniego. Khamsin wyposażony w pięciobiegową manualną skrzynię biegów jest świetnej kondycji. To piękne i rzadkie auto z zaledwie 36000 milami na liczniku wylicytowane zostało za 137,5 tysięcy dolarów, czyli w przybliżeniu 466,1 tysięcy złotych, nie osiągając niższego progu przedaukcyjnej wyceny.
Czytaj dalej Maserati Khamsin 1977 – SPRZEDANE

De Tomaso Pantera GT5-S 1989 – SPRZEDANE

Pantera zrodziła się w Modenie, a dzięki współpracy De Tomaso z Fordem piękne nadwozie stylizowane przez Toma Tjaarda napędzane było przez potężne amerykańskie V8. Włoski konstruktor, zgodnie z ówczesnymi trendami, usytuował ogromny silnik centralnie, co pozwoliło uzyskać idealny rozkład masy. Amerykańsko-włoski mariaż trwał do 1974 roku, kiedy to Ford wycofał się ze współpracy, lecz De Tomaso nieugięcie dążył do ulepszania swojego dzieła. W końcu na turyńskim Motor Show w 1980 roku przedstawił Panterę GT5, która ze znacznie poprawioną konstrukcją, luksusowymi udogodnieniami we wnętrzu i radykalnymi zmianami w karoserii, stała się prawdziwym supersamochodem. Wprowadzona w 1984 roku wersja GT5-S charakteryzowała się jeszcze bardziej sportowym wyglądem, poszerzonym nadwoziem i opcjonalnym tylnym spoilerem. De Tomaso Pantera GT5-S zbudowana została jedynie w około 136 sztukach, z czego jedynie 117 otrzymało kierownicę po lewej stronie. Okaz oznaczony numerem 9547 jest jednym z ostatnich zbudowanych przez De Tomaso, powstałym 20 grudnia 1989 roku, co czyni go 15 samochodem licząc od końca produkcji. Oryginalnie czerwona Pantera z czarną tapicerką po latach 90-tych spędzonych na terenie Niemiec, powróciła w 2010 roku do Włoch. Wtedy to Panterą zajęli się specjaliści z Autocostruzioni SD, warsztatu prowadzonego przez byłego szefa fabryki Bizzarrini. Przywrócenie samochodu do perfekcji pochłonęło ponad 80000 euro. Obecny właściciel z USA nabył samochód po długich poszukiwaniach idealnego egzemplarza, a sama Pantera przejechała mniej niż 500 km od czasu renowacji. W komplecie z cackiem nowy właściciel otrzyma oryginalną instrukcję obsługi, rzadką fabryczną broszurę samochodu, schematy techniczne, dokumenty homologacyjne, kopię fabrycznej dokumentacji budowy i karty gwarancyjnej oraz model w skali 1:43. Piękny supersamochód z lat 80-tych sprzedany został za 319 tysięcy dolarów, czyli ponad milion złotych.
Czytaj dalej De Tomaso Pantera GT5-S 1989 – SPRZEDANE

Porsche 944 Turbo Cup 1985 – SPRZEDANE

Era transaxle dla Porsche to jeden z najciekawszych etapów rozwoju marki. Spytacie dlaczego? To moment, w którym dążenie do perfekcji stawia pod ścianą, a jedyną szansą aby pójść o krok dalej są radykalne zmiany. Na przełomie lat 70 i 80-tych tak właśnie stało się z Porsche. Z ówcześnie dostępną techniką i technologiami, nie mogli wykrzesać nic więcej z tylnosilnikowej ikony 911, dlatego spróbowano radykalnej zmiany. Porsche 944 jest tego doskonałym przykładem. Dzięki umiejscowieniu silnika z przodu pojazdu, a skrzyni biegów przy tylnej osi, jest doskonale wyważone i fantastycznie się prowadzi. 944 Turbo zaprezentowane po raz pierwszy w 1985 roku było zdawało się być szczytem możliwości modelu. Nic dziwnego więc, że to właśnie ta odmiana 944 stała się bazą do limitowanej serii wyczynowych samochodów, które startować miały w serii wyścigów Sports Car Club of America. Zbudowano zaledwie 7 prototypów. Numer 0066 po trzech latach został zmodyfikowany do specyfikacji z 1987 roku. Fabrycznie lekki samochód wyścigowy, pozbawiony wielu elementów wyposażenia, w tym klimatyzacji, szyberdachu i izolacji akustycznej, doposażony został w ośmiopunktową klatkę Roll Matter, fotel kubełkowy Recaro, pasy szelkowe oraz system gaśniczy. Porsche 944 Turbo Cup sprzedane zostało za 71,5 tysięcy dolarów, czyli około 242,4 tysięcy złotych, a licytowane bez ceny minimalnej nie osiągnęło dolnej granicy wyceny sprzed aukcji.
Czytaj dalej Porsche 944 Turbo Cup 1985 – SPRZEDANE

Lotus Elan +2S 130 1973 – SPRZEDANY

Lotus kojarzy nam się zwykle z małymi, dwuosobowymi, sportowymi samochodami, choć ten zaoferował coś więcej. Lotus Elan +2S zaprezentowany został w 1967 roku, otrzymał dwa dodatkowe, tylne siedzenia, piękną stylizację oraz bardziej praktyczną karoserię. Mimo dłuższego rozstawu osi nie stracił nic na właściwościach jezdnych. Magazyn MotorSport w swoim teście drogowym Elana z 1971 roku porównywał jego osiągi z Triumphem TR6, a przyspieszenie do 100 km/h opisał jako nieco tylko słabsze niż w Jaguarze E-Type. „130” to limitowana wersja Elana +2S, stworzona z nastawieniem na „oszczędność, niezawodność i płynną jazdę”, co w tym przypadku oznaczało dodatkowe 10 koni mechanicznych pod maską. Lotus Elan +2S 130 jeździł lepiej niż bazowy model, a rozwiązania w nim zastosowane, takie jak nowe sprzęgło, zostały później wdrożone w zwykłych modelach. Jeden ze 153 modeli wyprodukowanych na rynek amerykański, i jeden z zaledwie 16 wykończonych w konfiguracji kolorystycznej Blue Lagoon Metallic z dachem Silver Metal-Flake trafił właśnie na aukcję. Egzemplarz miał tylko dwóch właścicieli, jest świeżo po renowacji i prezentuje się fantastycznie. Sprzedany został za 37400 dolarów, czyli około 126783 złotych, a licytowany bez ceny minimalnej nie zbliżył się nawet do wycen sprzed aukcji.
Czytaj dalej Lotus Elan +2S 130 1973 – SPRZEDANY