Archiwa tagu: Monako 2022

Alfa Romeo Tipo 33/3 1969 – SPRZEDANA

Alfa Romeo Tipo 33/3 pochodzi z czasów, w których jego kierowca podczas wyścigu w Le Mans mógł we wstecznym lusterku zobaczyć Steve’a McQueena. Tipo 33/3, AR 105-80*023*, uosabia wygląd i parametry techniczne, które były typowe dla samochodów Grupy 6 na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Stojąc w jednym szeregu z Ferrari i Porsche, zespół Autodelta mógł pochwalić się zespołem utalentowanych kierowców, którzy rywalizowali w najbardziej wymagających wyścigach. W Le Mans ’70 Galli i Stommelen przez większą część wieczoru zajmowali drugie miejsce, choć pod koniec wyścigu zostali zdyskwalifikowani za otrzymanie pomocy przy starcie. Galli miał okazję wystąpić również w kultowym filmie „Le Mans” Steve’a McQueena. To właśnie tam Alfa Romeo prezentowana na aukcji występuje z numerem wyścigowym „35”, widocznym na jej karoserii do dziś. Prezentowane Tipo 33/3 było w rękach pierwszego prywatnego właściciela przez 30 lat, stanowiąc część jego kolekcji do 2003 roku. Samochód zachował się w niezwykle oryginalnym stanie. Nabyty przez obecnego właściciela w 2012 roku, a w latach 2013-2020 został powierzony Timowi Samwaysowi, który ponownie uruchomił i sprawdził samochód. Wyścigowy okaz Alfa Romeo był zgłoszony do klasycznych imprez wyścigowych, takich jak Le Mans Classic i Spa Classic. W historii samochodu zobaczymy obecnego właściciela na podium wraz z Gallim w Spa Classic w 2016 roku. Dodatkowo, ten egzemplarz T33/3 jest oferowany z ogromnym zapasem części zamiennych, co pozwala nowemu nabywcy kontynuować karierę w wyścigach klasyków. Co więcej, samochód jest oferowany z „wejściówką” do 2022 Le Mans Classic. Alfa Romeo wyceniona na 1,7 – 2,1 miliona euro, licytowana w Monte Carlo 14 maja, sprzedana została za 1,6 miliona EUR.
Czytaj dalej Alfa Romeo Tipo 33/3 1969 – SPRZEDANA

Mercedes CLK DTM AMG Coupe 2005 – SPRZEDANY

Mercedes CLK DTM AMG Coupe, wyprodukowany tylko w 100 egzemplarzach, został zbudowany przez AMG na platformie C209 CLK drugiej generacji. Tak naprawdę, oprócz bryły nadwozia, niewiele ma z nim wspólnego. Podczas gdy samochody wyczynowe DTM były ograniczone przepisami do wolnossącego 4-litrowego silnika V8 o mocy poniżej 500 KM, wersja drogowa AMG była wyposażona w doładowaną jednostkę 5,4 litra, która krzesała około 582 KM. Pięciobiegowa, półautomatyczna skrzynia sterowana za pomocą manetek przy kierownicy to cecha supersamochodowego standardu. Zawieszenie z regulacją, większe i mocniejsze kompozytowe hamulce AMG, zindywidualizowany elektroniczny program stabilizacji toru jazdy (ESP) wspomagany przez mechaniczny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu oraz masa własna 1742 kg – to najważniejsze cechy tego samochodu. CLK DTM AMG rozpędza się do 100 km/h w 3,9 sekundy i dociera do ogranicznika obrotów przy 320 km/h. Agresywna stylistyka auta wzorowana była na wyścigowej wersji. CLK DTM ma charakterystyczne duże wloty powietrza po bokach, wydatne nadkola, tylne skrzydło montowane na bagażniku i duże aluminiowe felgi w różnych rozmiarach na przedniej i tylnej osi. Podobnie jak jego wyścigowy odpowiednik, samochód drogowy wykorzystuje włókno węglowe w panelach nadwozia. Wnętrze ma charakter wyścigowy, lecz wykończone i wyposażone jest zgodnie z najwyższymi standardami Mercedesa. Włókno węglowe jest również wykorzystywane w wielu elementach wyposażenia wnętrza, w tym w lekkich fotelach kubełkowych wykończonych skórą i Alcantarą, a obręcz sportowej kierownicy AMG pokryta jest bardzo przyczepną koźlą skórą. Pomimo niebotycznie wysokiej ceny (ponad 210 tys. euro), wszystkie 100 samochodów zostało natychmiast wyprzedane. Znani właściciele to między innymi kierowcy Formuły 1 Jenson Button i Takuma Sato. Oferowany do sprzedaży przez dom aukcyjny Bonhams egzemplarz, miał tylko jednego właściciela. Od czasu nabycia nie był regularnie użytkowany i będzie wymagał ponownego uruchomienia przed użyciem. Samochód wyceniony na 140 – 180 tysięcy euro, licytowany bez ceny minimalnej 13 maja w Monte Carlo sprzedany został za 414 tysięcy euro, czyli za prawie 4 razy wyższą kwotę niż zakładano.
Czytaj dalej Mercedes CLK DTM AMG Coupe 2005 – SPRZEDANY

Ferrari 340 MM Spider 1953 – Monako

Można śmiało powiedzieć, że każdy samochód ze znaczkiem Ferrari jest wyjątkowy, bez względu na to, czy jest to samochód drogowy, czy też rzadkie wyścigowe dzieło sztuki zarezerwowane dla nielicznych szczęśliwców. Legenda Ferrari jest tak głęboko zakorzeniona w psychice entuzjastów motoryzacji, że brykający konik ma specjalną szufladkę w ich głowach, z którą trudno konkurować którejkolwiek z marek. Co wyróżnia okaz wystawiony na aukcji poza wspaniałą historią i tym, że jest jednym z 4 egzemplarzy, które przetrwały do dziś w niezwykłym, odkrytym nadwoziu Vignale? To niezwykle wczesny przykład błyskotliwości młodego inżyniera Ferrari o nazwisku Aurelio Lampredi. Ten uczeń Gioacchino Colombo stworzył długi blok V12, który zadziwił Enzo swoją niezawodnością i wytrzymałością, szczycąc się niesamowitą mocą 300 koni mechanicznych, co jak na samochód z początku lat pięćdziesiątych jest nie lada wyczynem. Mercedes-Benz 300 SL, który debiutował niedługo po 340 MM, dysponował mocą ledwie 222 KM. Ferrari 340 MM pomógł też niemal identyczny krewniak, który wygrał Mille Miglia w 1953 roku. Numer 0350AM, prezentowany na aukcji, był ostatnim 340 MM, który zjechał z linii produkcyjnej, oferując szereg ulepszeń w stosunku do poprzednich wariantów 340. Został specjalnie zaprojektowany do pokonywania długodystansowych wyścigów, takich jak Mille Miglia. Zamontowano w nim większy, 177-litrowy bak paliwa, wydłużono nadwozie i poszerzono rozstaw kół z tyłu. 340 ubierało również Zagato i Touring, ale smukła sylwetka obdarzona charakterystycznymi owalnymi wlotami na przednich błotnikach, stała się charakterystycznym akcentem Vignale i projektanta Giovanniego Michelottiego. Pierwszy właściciel, Sterling Edwards, postanowił zabrać swoją żonę na miesiąc miodowy do Włoch, po drodze przejeżdżając przez pewną fabrykę w Turynie. Oczywiście była to Carrozzeria Vignale, a Sterling podjechał odebrać swój samochód. Amerykanin wygrał wiele wyścigów, zarówno takich jak Pebble Beach, jak i Palm Springs Road Races w 1954 roku. 340 MM zmieniało właścicieli kilkukrotnie, by w 1980 roku trafić w ręce Davida Cottinghama z DK Engineering, sławnego na początku lat 80-tych kierowcy, który w pełni odrestaurował samochód i zamienił oryginalny silnik na specjalnie zbudowaną wyścigową jednostkę napędową, zachowując oryginał. Następnie ten wyjątkowy egzemplarz prawie 30 lat spędził w kolekcji Shermana Wolfa, który tak jak i obecny właściciel regularnie uczestniczy w najbardziej prestiżowych zawodach oraz konkursach elegancji. Jest to zatem nie tylko niepowtarzalna okazja, aby dodać coś naprawdę niezwykłego do swojej stajni, ale także szansa na zdobycie Ferrari, które otwiera drzwi praktycznie każdego wydarzenia w kalendarzu kolekcjonerów, od Mille Miglia, przez Monaco Historique, aż po trawniki Villa d’Este na Concorso d’Eleganza. Ferrari wycenione zostało na 6 – 8 milionów euro i licytowane będzie w Monako już 14 maja.
Czytaj dalej Ferrari 340 MM Spider 1953 – Monako

Porsche 356 'Split-Window’ Cabriolet 1952 – Monako

Na początku lat pięćdziesiątych raczkująca wówczas marka Porsche starała się rozpocząć produkcję seryjną po przeniesieniu się z małej austriackiej wioski w Alpach do tętniącego życiem Stuttgartu. Ulubiony przez Porsche producent nadwozi samochodów, Reutter, na przełomie lat 40. i 50. był zarzucony zamówieniami. Zmusiło to Porsche w 1950 roku do wysłania garści kabrioletów pierwszej serii 356 do Gläser, firmy z Weiden, która produkowała luksusowe kabriolety dla firm Horch, Maybach i Mercedes-Benz. Ten pięknie odrestaurowany egzemplarz 356 Pre-A jest czwartym kabrioletem z Gläser zbudowanym w 1952 roku. Zgodnie z historycznym dokumentem Kardex, nadwozie o numerze 10436 zostało wykończone w kolorze „Azurblau” z wnętrzem „Leder hellgraues” i zostało dostarczone pod koniec stycznia 1952 do Raffay & Co, autoryzowanego dealera Porsche w Hamburgu. Porsche całe życie spędziło w Niemczech. Na początku 2010 roku model 356 został nabyty przez niemieckiego kolekcjonera. Porsche jest wyposażone w poprawny dla epoki silnik Typ 506 o pojemności 1,3 l. Jako jeden z mniej niż 130 egzemplarzy z nadwoziem Gläsera z 1952 roku, ten rzadki kabriolet posiada charakterystyczne dla wczesnych okazów detale, takie jak dzielona przednia szyba czy nadwozie bez dodatkowych ozdób. Samochód wyceniony na 500 – 600 tysięcy euro licytowany będzie już 14 maja w Monako.
Czytaj dalej Porsche 356 'Split-Window’ Cabriolet 1952 – Monako