Archiwa tagu: RM Auctions

Porsche 917 K 1970 – USA

W złotej erze sportów motorowych najbardziej znani i nieustraszeni kierowcy wyścigowi byli stawiani na równi z gwiazdami rocka lub hollywoodzkimi celebrytami. W przypadku samochodów wyścigowych dotyczyło to jedynie najbardziej wyjątkowych egzemplarzy. Mieć w kolekcji Porsche 917 K to jak zdobyć Mount Everest bez tlenu… szczyt marzeń dla fanów sportowych samochodów z Zuffenhausen. Historia, pochodzenie i liczba wygranych wyścigów to nie wszystkie atuty, jakie może posiadać pożądany przez kolekcjonerów wyścigowy samochód. Egzemplarz wystawiony na aukcji zagrał w filmie Le Mans z 1971 roku, z legendarnym Steve’em McQueenem. To Porsche 917 K nie było zwykłym samochodem do zdjęć, to był prawdziwy pretendent do zwycięstwa, zgłoszony w 1970 roku do Le Mans przez zespół JW Automotive Gulf Racing i uczestniczący w latach 1971-1973 w wyścigach European Interserie. Ten napędzany 12-cylindrowym, chłodzonym powietrzem silnikiem wolnossącym, niedawno został w pełni przywrócony do oryginalnej specyfikacji z Le Mans w barwach Gulf. Okaz licytowany będzie 13 sierpnia w Monterey, w Kalifornii.

Czytaj dalej Porsche 917 K 1970 – USA

Isuzu 117 XE Coupé 1975 – USA

Isuzu 117 Coupe zadebiutowało w 1968 roku, mając przyciągnąć klientów do salonów marki. Dzieląc bazę z modelem Florian, 117 stało gwiazdą Isuzu, w dużej mierze dzięki atrakcyjnej stylistyce fastbacka, zaprojektowanej przez wielkiego Giorgetto Giugiaro. Przypominające japońskiego Fiata Dino Coupe, 117 było pierwszym japońskim samochodem zaprojektowanym w całości przez włoskiego stylistę. Model ten był wysoko ceniony w Japonii za doskonałą jakość i świetne osiągi, a jego produkcja trwała aż 13 lat. Wystawiony na aukcji egzemplarz Isuzu 117 XE Coupe z 1975 roku jest jednym z niewielu w USA. Nadwozie wygląda szczególnie urzekająco dzięki ciemnozielonej kolorystyce, felgom aluminiowym w stylu Panasport i wszystkim elementom oryginalnej stylizacji Isuzu, jak polerowane listwy okienne, smukłe, chromowane zderzaki, pełne wdzięku tylne światła i charakterystyczne lusterka boczne na błotnikach. Wyposażenie obejmuje trójramienną sportową kierownicę, elektryczne szyby, magnetofon AM/FM oraz fabryczną klimatyzację. Samochód w świetnym stanie wyceniony został na 30 – 35 tysięcy dolarów, a licytowany będzie na najbliższej aukcji RM Sotheby’s, trwającej od 23 do 30 czerwca.

Czytaj dalej Isuzu 117 XE Coupé 1975 – USA

Alfa Romeo 155 V6 TI ITC 1996 – SPRZEDANA

W latach 1992-1996 seria sedanów 155 Alfy Romeo była jedną z najszybszych na świecie w klasie samochodów turystycznych. Homologowany zgodnie ze specyfikacjami klasy 1 FIA model odniósł zwycięstwa we wszystkich seriach, w których został wystawiony. Włochy, Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania… ten imponujący zbiór tytułów świadczy o zdumiewających możliwościach technicznych programu rozwojowego 155 Alfa Corse. Przed nami Alfa Romeo 155 V6 TI ITC w finalnej wersji z 1996 roku. Samochód zbudowany został wokół przestrzennej ramy z rur stalowych i wzmocnionej skorupy z włókna węglowego. Nadwozie spełniało funkcję kosmetycznej powłoki wokół niezwykle sztywnej konstrukcji. To prawdziwe arcydzieło inżynierii, w którym odnajdziemy regulowane z wnętrza aktywne zawieszenie, masywne, wentylowane hamulce i nową, sześciobiegową, półsekwencyjną skrzynię biegów, a także system ABS, kontrolę trakcji i napęd na cztery koła. 155 V6 TI ITC otrzymała w 96 roku nowy silnik, który miał przeprojektowany, lekki blok, 90 stopni rozwarcia i znacznie poprawioną wydajność. Jednostka wewnętrznie nazywana 690RC zapewniała 490 KM i dzięki niej Alfa Romeo osiągała 100 km/h w zaledwie 2,5 sekundy, a prędkość na prostych przekraczała 300 km/h. Prezentowany na aukcji okaz o numerze 005 Alfa Corse-Martini był prowadził Nicola Larini, zdobywając pole position na Magny-Cours we Francji i na Mugello. Larini poprowadził Alfę do zwycięstwa na Interlagos i Mugello. Zdobył także szóste miejsce w ostatniej rundzie sezonu ITC 1996, który odbył się na torze Suzuka. Po sezonie ITC 1996 005 zostało zwrócone firmie Alfa Corse, a następnie trafiło do co najmniej dwóch kolejnych właścicieli w północnych Włoszech. Dopiero w 2018 roku zostało nabyte przez obecnego właściciela i przywiezione do Niemiec. Począwszy od lipca 2018 właściciel zatrudnił specjalistów ze Scuderia Gran Tourismo w Irschenberg w Niemczech, aby przygotowali samochód do rywalizacji w inauguracyjnej serii DTM Classics. Faktury wykazują, że w ciągu ostatnich pięciu lat na serwis samochodu wydano ponad 350000 euro. Dało to efekty. Pięknie odświeżony samochód wygrał swój debiut DTM Classics na Norisring 7 lipca 2019 roku, a później zajął czwarte miejsce na Lausitzring w sierpniu. W marcu 2020 roku silnik i skrzynia biegów zostały przebudowane i przetestowane na hamowni, by były zgodnie ze specyfikacjami Alfa Corse. Ten wyjątkowy egzemplarz 155 V6 TI ITC sprzedany został za 792,5 tysiąca euro, czyli ponad 3,6 miliona złotych.
Czytaj dalej Alfa Romeo 155 V6 TI ITC 1996 – SPRZEDANA

Lamborghini LM002 1988 – SPRZEDANE

Blisko pięciometrowy, trzytonowy, napędzany silnikiem V12 potwór z napędem na cztery koła był sensacją podczas Salonu Samochodowego w Brukseli w 1986 roku. Geneza powstania Lamborghini LM002 sięga prototypu Cheetah zbudowanego w 1977 roku dla wojska. Przetarg przegrano, ale projekt otrzymał nowe, cywilne życie, w postaci 328 zbudowanych pojazdów w latach 1986-1993. LM002 otrzymał silnik V12 z modelu Countach, podwozie z rur stalowych, pokryte panelami z aluminium i włókna szklanego, z typowo luksusowym wnętrzem Lamborghini, ze skórzaną tapicerką, klimatyzacją i elektrycznie sterowanymi szybami. Pięciobiegowa skrzynia ZF przekazywała moc 444 KM na dwa albo cztery koła, osiągi były spektakularne, podobnie jak i spalanie, które pomagał znieść zbiornik paliwa o pojemności 290 litrów. Prezentowany egzemplarz to wczesna, gaźnikowa wersja. LM002 całe swoje życie spędził w Szwajcarii, ma udokumentowaną historię serwisową i powłokę lakierniczą położoną w 2019 roku. Auto licytowane 15 czerwca w Mediolanie, sprzedało się za ponad 393 tys. euro (ok. 1,8 mln złotych).
Czytaj dalej Lamborghini LM002 1988 – SPRZEDANE

Ferrari 250 GTE 2+2 Series III 1963 – SPRZEDANE

Ferrari 250 GTE 2+2 to pierwsze czteroosobowe Ferrari. Anegdota mówi, że powstało, ponieważ Enzo Ferrari potrzebował auta dla siebie, żony, szofera i… psa. Była to konkurencja dla wozów Aston Martin i Maserati, z elegancką karoserią od Pininfariny i doskonałą mechaniką. 250 GTE powstało na podwoziu 250 GT LWB Tour de France, jedynie 3-litrowy, 240-konny silnik V12 Colombo przesunięto tu o 20 cm do przodu, by uzyskać więcej miejsca w kabinie. GTE było jednym z najbardziej udanych samochodów drogowych Ferrari, szybie i komfortowe, powstało w ilości 954 egzemplarzy trzech serii. Wyprodukowany w 1963 roku egzemplarz pierwszej serii miał wielu właścicieli, jednak zawsze pozostawał w dobrym stanie, zarejestrowany w północnych Włoszech. Jego ostatni właściciel w 2013 roku rozpoczął kompleksową renowację, po ukończeniu której przejechał zaledwie 275 kilometrów. To jeden z najlepszych egzemplarzy na rynku, który sprzedano podczas aukcji Sotheby’s 15 czerwca w Mediolanie za 466250 euro, czyli około 2,1 miliona złotych.
Czytaj dalej Ferrari 250 GTE 2+2 Series III 1963 – SPRZEDANE

Dino 246 GTS 1973 – Włochy

Całe szczęście odchodzimy już od czasów, w których mówiono, że nie jest to Ferrari i punktowano marce jako błąd ówczesną kooperację z Fiatem. Warto jednak zrozumieć historyczne podłoże tych decyzji i cieszyć się z powstania kolejnego arcydzieła motoryzacji. Koniec lat 60. był początkiem ery samochodów sportowych z silnikiem umieszczonym centralnie. Ferruccio Lamborghini zawierzył przyszłość swojej firmy Miurze, a Enzo Ferrari niechętnie poszedł w ślady trendu, by walczyć w Formule 2. Jednak na sezon 1967 wprowadzono wymóg, zgodnie z którym każdy dostawca silników musi wyprodukować co najmniej 500 sztuk swojej jednostki w samochodzie seryjnym w okresie zaledwie 12 miesięcy. Enzo Ferrari po prostu nie miał możliwości produkcyjnych, aby spełnić ten wymóg, dlatego zwrócił się do Fiata po pomoc. Fiat wyprodukował drogowy wariant silnika V6 w ilościach wystarczających do urzeczywistnienia wizji zespołu Dino Formuły 2. Silnik znalazł się w Fiatach Dino Spider i Coupe, a także w oszałamiająco pięknym Dino 206 GT, zaprojektowanym przez Pininfarinę i zaprezentowanym na Salonie Samochodowym w Turynie w 1967 roku. 246 GT, który pojawił się w 1969 roku, był ewolucją 206 GT. Zwiększony o 60-milimetrów rozstaw osi poprawił kulturę prowadzenia, a powiększona do 2,4 litra wersja silnika V6 rekompensowała dodatkowy ciężar spowodowany przejściem na stalowe nadwozie. W ciągu następnych pięciu lat zbudowano 2295 sztuk Dino w wersji coupe oraz 1274 sztuk wersji GTS, które miały zdejmowany dach w stylu targa. Okaz wystawiony na aukcji to piękny przedstawicie serii E, dostarczony do dealera w Wiedniu w styczniu 1973 roku. Pierwszy właściciel cieszył się nim dość krótko, a już w latach 1978-1985 samochód przeszedł całkowitą renowację i zmianę koloru z oryginalnego Argento Metallizzato na Rosso Corsa. Po renowacji miał dwóch kolejnych szwajcarskich właścicieli, zanim został sprzedany w 1989 roku na aukcji w Monako i od tego czasu spędził większość swojego czasu we Włoszech. Ferrari Classiche Vehicle Production Data potwierdza oryginalną kombinację kolorów Grigio Argento 106-E-1 Salchi z Nero 161, a także pasujące numery układu napędowego. Samochód wyceniony został na 380 – 420 tysięcy euro (około 1,7 – 1,9 mln złotych), a licytowany będzie już 15 czerwca we Włoszech.

Czytaj dalej Dino 246 GTS 1973 – Włochy

Alfa Romeo 155 TS BTCC 1994 – Włochy

Po mocnym debiucie w 1993 roku w DTM, Alfa Romeo postanowiła podbić również BTCC, czyli Brytyjskie Mistrzostwa Samochodów Turystycznych. Tym razem nie było to V6, lecz auto w klasie Super Touring, czyli jednostek dwulitrowych. Jej sercem była 400-konna jednostka R4 znana z Fiata i Lancii, turbodoładowana, ze stałym przeniesieniem napędu na 4 koła, w dużej mierze bazująca na rozwiązaniach z Lancii Delta HF Integrale. Aby dołączyć do mistrzostw, wymagana była produkcja 2500 egzemplarzy drogowych, które są znane jako Alfa Romeo 155 Silverstone. Jej niezwykle istotnymi smaczkami był regulowany przedni splitter i tylny spojler o regulowanej wysokości, który klienci mogli podwyższyć za pomocą zestawu do samodzielnego montażu, ukrytego w bagażniku. W przedsezonowych testach nie korzystano z tego rozwiązania, ale od pierwszego wyścigu Alfa Corse odsłoniła wszystkie karty i… zdeklasowała konkurencję. Gabriele Tarquini wygrał pierwsze pięć wyścigów, co wzbudziło narastające oburzenie innych marek. Działając zakulisowo doprowadzono do zakazania używania rozszerzonych elementów aerodynamicznych w Alfie, lecz na zmianę układu sił w sezonie było już za późno. Gabriele Tarquini dołożył jeszcze trzy zwycięstwa, a jego partner zespołowy Giampiero Simoni kolejne, co pozwoliło debiutantom z Alfa Corse wygrać zarówno klasyfikację indywidualną, jak i zespołową. Ten egzemplarz służył Gabriele Tarquini podczas ostatnich dwóch wyścigów sezonu 1994 na torze Donnington. Raz nie ukończył wyścigu, a za drugim razem był czwarty na mecie. Egzemplarz uczestniczył również w przedsezonowych testach w 1995, po czym został podarowany Gabriele Tarquini. Teraz słynny kierowca zdecydował się wystawić swój wóz na sprzedaż. Szacowana wartość Alfy to około 300-400 tys. euro (ok. 1,3 – 1,8 mln PLN), a wejść w posiadanie kultowej wyścigówki będzie można 15 czerwca na aukcji RM Sotheby’s w Mediolanie.
Czytaj dalej Alfa Romeo 155 TS BTCC 1994 – Włochy

Lancia Rally SE 037 prototyp 1980 – Włochy

Lancia Rally 037 zajmuje wyjątkowe miejsce w historii rajdów. To pierwszy samochód, który wygrał Rajdowe Mistrzostwa Świata zgodnie z nowymi zasadami Grupy B i ostatni samochód z napędem na jedną oś, który kiedykolwiek zdobył tytuł WRC. Ponieważ było zbyt mało czasu na zaprojektowanie nowego samochodu, jako bazę wybrano samochód wyścigowy grupy 5, Lancia Beta Montecarlo Turbo. Aby zapewnić większą elastyczność w konstrukcji tylnego zawieszenia, a także lepszy dostęp do podzespołów, silnik umieszczono wzdłużnie. Główny projektant tego samochodu, Sergio Limone z firmy Abarth, po raz pierwszy naszkicował SE 037 w kwietniu 1980 roku, a już we wrześniu Giampaolo Dallara, który pracował nad rozwojem Montecarlo Turbo, zbudował podwozie dla prototypu 037 o numerze SE037-001, czyli właśnie to, które teraz oferowane jest na aukcji. W listopadzie 1981 roku egzemplarz był pierwszym 037 testowanym na żwirowym torze testowym Lancii La Mandria, a w styczniu 1982 roku pojawił się na torze testowym La Mandria w barwach Martini Racing. Było to preludium do wysłania 001 do Grecji w kwietniu, gdzie miało służyć jako samochód rozpoznawczy Rajdu Akropolu w rękach Adartico Vudafieriego. Jedynka powróciła do zakładów Abartha i uniknęła rozbiórki dzięki samemu Sergio Limone, który kupił ją 30 czerwca 1983 roku. Limone skrupulatnie odrestaurował 001, odpowiednio przywracając ją do konfiguracji prototypu rozwojowego z 1981 roku. W 2010 roku samochód został zakupiony przez miłośnika rajdowych Lancii, Federico Burattiego, który uzyskał dla niego Certyfikat Autentyczności od Lancia Club oraz kartę FIVA. Wartość samochodu z tak znamienitą historią szacowana na 700 – 900 tysięcy euro wydaje się być realna, ale czy znajdzie nabywcę, o tym przekonamy się 15 czerwca na aukcji RM Sotheby’s w Mediolanie.
Czytaj dalej Lancia Rally SE 037 prototyp 1980 – Włochy

Mercedes 190 E 2.5-16 Evolution II 1990 – SPRZEDANY

Zrodzony z intensywnej rywalizacji z BMW M3, Mercedes-Benz 190E 2.3-16 był wynikiem współpracy ze słynną firmą inżynieryjną Cosworth. To właśnie Brytyjczycy wzięli standardowy, 8-zaworowy silnik o pojemności 2,3 litra i modernizując go, udoskonalili. W dalszej kolejności silnik powiększono do 2,5 l, i tak powstała wersja 190E 2.5-16. Później przyszła kolej na homologacyjne wersje Evolution I i Evolution II, które są esencją tego modelu. W przypadku Evolution II uzyskano moc 232 KM już w cywilnej wersji. Podwozie W201 zostało wzmocnione przez większe stabilizatory, twardsze tuleje, mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, szybciej reagujące amortyzatory i krótsze przełożenie układu kierowniczego. Getrag dostarczył pięciobiegową skrzynię w układzie dogleg, aby zapewnić szybki i łatwy wybór biegów. Oferowany na aukcji egzemplarz Evo II to numer 106 z 502 wyprodukowanych. Został dostarczony jako nowy do salonu Mercedes-Benz we Frankfurcie w kwietniu 1990 roku. Nadwozie pokryte standardowym dla modelu odcieniem Blauschwarz Metallic z antracytową skórą prezentuje się bardzo dobrze. Dokumenty samochodu potwierdzają wyposażenie w podgrzewane fotele, czujnik temperatury zewnętrznej, elektrycznie sterowany szyberdach, tylne głośniki, poduszkę powietrzną i radio. Evo II posiada także dodatkową parę opcjonalnych spojlerów: stałe przednie skrzydło i tylny spojler montowany poniżej większego tylnego skrzydła. Egzemplarz z przebiegiem zaledwie 27500 kilometrów sprzedany został za 379 tysięcy dolarów podczas licytacji, która odbyła się 22 maja na wyspie Amelia na Florydzie.
Czytaj dalej Mercedes 190 E 2.5-16 Evolution II 1990 – SPRZEDANY

Mercedes 500 K Roadster 1935 – SPRZEDANY

Mercedes 500 K to prawdziwy Święty Graal nie tylko dla fanów samochodów z gwiazdą na masce. Prawie wszystkie Mercedesy późnych lat trzydziestych XX wieku były karosowane przez producenta w Sindelfingen, jednak wśród 342 wyprodukowanych egzemplarzy, 41 zostało sprzedanych jako gołe podwozia, które miały być przystrojone przez zewnętrznych konstruktorów. Jeden z tych ocalałych Mercedesów, ubrany w brytyjskie szaty, właśnie trafił na aukcję. Jedyne w swoim rodzaju nadwozie wykonane zostało przez brytyjską firmę Windovers, której pracę podziwiać można najczęściej na modelach Rolls-Royce. Jest to jedno z dwóch podobnych nadwozi zamontowanych przez Windovers do podwozia 500 K. Roadster o opływowych, kuszących liniach, z osłoniętymi tylnymi kołami, pochyloną przednią szybą oraz długim, gładkim tyłem zwężającym się ku końcowi, przywodzi na myśl francuskie projekty, a detale można pomylić z Bentleyem. Mercedesa 500 K w nadwoziu roadster zamówił William „Willie” Henry Rhodes-Moorhouse, którego ojciec William Barnard lub „Will”, był pionierem brytyjskiego lotnictwa. „Will” pośmiertnie odznaczonym pierwszym Krzyżem Wiktorii za walkę powietrzną przekazał synowi w genach miłość do maszyn. 500 K został po raz pierwszy zarejestrowany w Londynie w grudniu 1935 roku z numerem rejestracyjnym CLB 858.
Czytaj dalej Mercedes 500 K Roadster 1935 – SPRZEDANY