Archiwa tagu: RM Auctions

Shelby 427 S/C Cobra 1965 – USA

Po sukcesie Cobry 289 na torach wyścigowych i poza nimi, Carroll Shelby chciał utrzymać czołową pozycję swojego flagowego modelu. Zgodnie z tradycyjnym podejściem Shelby’ego „idź na całość lub wracaj do domu”, firma całkowicie przeprojektowała samochód. Duży wkład w jego powstanie miał kierowca wyścigowy Ken Miles. Cobra drugiej generacji była zarówno mocniejsza, jak i lepiej się prowadziła. Shelby American i Ford Motor Company zaprojektowały nowe zawieszenie i mocniejszą ramę, aby uwzględnić wzrost masy i mocy. Do napędzania samochodu użyto silnika V8 pochodzącego z wyczynowych samochodów NASCAR. Cobra z serii CSX 3000 została zaprezentowana w styczniu 1965 roku. To właśnie nią Shelby chciał zdominować wyścigową klasę GT FIA, do tego jednak wymagana była produkcja co najmniej 100 egzemplarzy. W kwietniu 1965 roku, kiedy inspektorzy FIA odwiedzili zarówno firmę Shelby, jak i Ferrari, żaden z nich nie ukończył wymaganych 100 samochodów. Ferrari wyprodukowało tylko 15 z 275 samochodów LM, a Shelby miał 51 Cobra 427 na płycie lotniska w Los Angeles. Po odmowie certyfikacji firma miała niewielką motywację do ukończenia serii. Dopiero w 2014 roku firma Carroll Shelby Trust zdecydowała się podjąć wyzwanie i wskrzesić ten niedokończony projekt przy użyciu pozostałych numerów karoserii. Aby uniknąć federalnych i stanowych problemów z przepisami związanymi z bezpieczeństwem, a także wymagań EPA dla pojazdów z nowego roku modelowego, Cobry z serii „Sanction II” nie były oferowane do użytku ulicznego. Są to samochody wyścigowe, zbudowane zgodnie ze specyfikacjami klasy GT, niezbędnymi dla Shelby American do udziału w Mistrzostwach Świata FIA 1966. Okaz wystawiony na aukcji to prawdziwa Shelby Cobra, a towarzyszy jej MSO z podpisem zmarłego Carrolla Shelby’ego, który określa ją jako 427 S/C Cobra rocznik 1965. Ten egzemplarz na liczniku ma zaledwie 10 mil, więc jeżeli macie ochotę na praktycznie nowy samochód wyściogowy zbudowany według oryginalnej specyfikacji z 1965 roku – oto jest. Do wzięcia na nadchodzącej w styczniu aukcji w Arizonie.
Czytaj dalej Shelby 427 S/C Cobra 1965 – USA

Mercedes 560 SEC AMG 6.0 WideBody 1989 – USA

AMG zanim stało się częścią Mercedesa tworzyło jej największe legendy. Mercedes 560 SEC AMG 6.0 WideBody otrzymał powiększony do 6 litrów silnik z głowicami z czterema zaworami na cylinder, co pozwoliło uzyskać moment obrotowy dwukrotnie wyższy od oryginału. Do tego charakterystyczne, zaprojektowane przez AMG „Wide Body”, czyli poszerzone przednie i tylne błotniki, umożliwiające montaż znacznie szerszych kół i opon. Koszt tego samochodu, ze zmodernizowanym silnikiem, panelami nadwozia, elementami zawieszenia i montażem, wyniósł zapierające dech w piersiach 200 tysięcy dolarów. Początkowo planowano produkcję 100 jednostek, ale eksperci uważają obecnie, że zbudowano ich mniej niż 50 sztuk. Uważa się również, że tylko sześć takich pojazdów zostało zamówionych przez prywatnych kolekcjonerów i muzea w Japonii. Ten okaz pamiętamy z aukcji ze stycznia 2016 roku, teraz znów pojawił się na rynku. Cały czas jest w świetnym stanie zachowania, na liczniku przybyło mu jedynie 171 km. Cztery lata temu osiągnął cenę 154 tysięcy USD, a jak będzie na początku 2021 roku? Z niecierpliwością czekamy na tę aukcję.
Czytaj dalej Mercedes 560 SEC AMG 6.0 WideBody 1989 – USA

RUF CTR3 Clubsport 2018 – SPRZEDANY

RUF zyskał reputację poprzez modyfikowanie Porsche, choć model CTR3 jest supersamochodem stworzonym samodzielnie przez tę firmę. Dla miłośników marki Porsche podobieństwa do generacji 997 i 991 modelu 911 widoczne będą gołym okiem, lecz to zaokrąglone nadwozie skrywa konstrukcję zbudowaną od podstaw we współpracy z kanadyjską firmą Multimatic, odpowiedzialną za produkcję nowego, zwycięskiego w klasie Le Mans Forda GT. W zestawieniu z 911 odnajdziemy tu dłuższy o 11 cali rozstaw osi, a wszystko po to, by pomieścić pomiędzy osiami jego serce. CR3 skrywa 3,8-litrowy, sześciocylindrowy silnik Porsche, który został zmodernizowany za pomocą pary turbosprężarek KKK. Początkowo moc podawano jako 691 KM, ale od 2012 roku było to już niesamowite 777 KM. Prezentowany egzemplarz to jeden z 30 sztuk CTR3 skonstruowanych przez RUF i zarazem jeden z zaledwie 7 zbudowanych zgodnie ze specyfikacją Clubsport. Dokładnie ten egzemplarz prezentowany był na Salonie Samochodowym w Genewie w 2018 roku, a wkrótce potem został kupiony przez kolejnego właściciela, który przejechał nim zaledwie około 1400 km. RUF CTR3 Clubsport to niemal współczesne dzieło, lecz niezwykle unikatowe i pochodzącego od kultowego tunera. Może być gwiazdą każdej kolekcji supersamochodów, a jego wartość określona została na około 675-800 tys. funtów, czyli około 3,5-4 mln złotych. CTR3 wystawiony został i sprzedany na aukcji.
Czytaj dalej RUF CTR3 Clubsport 2018 – SPRZEDANY

Lancia Fulvia HF Competizione 1970 – UK

Lancia Fulvia HF Competizione to unikatowy prototyp, który łączy firmy Lancia, Ghia i De Tomaso i związany jest z bardzo ciekawą anegdotą. Pomysł na ten samochód zrodził się w głowie Alejandro De Tomaso z Ghii, który tworząc konkurenta Ferrari zamierzał skłonić amerykańskiego Forda do zakupu marki Lancia. Chciał wówczas poprowadzić własną markę samochodową, lecz na spełnienie swoich aspiracji musiał jeszcze poczekać. Fiat zwęszył podstęp i sam przejął Lancię. Sam projekt jednak jest niezwykle ciekawy. Aerodynamiczną sylwetkę stworzył Tom Tjaarda na podwoziu modelu Lancia Fulvia. Patrząc na niezwykle nisko poprowadzoną linię maski wręcz trudno uwierzyć, że było to auto przednionapędowe, lecz udało się to uzyskać obniżając mocowanie silnika V4 o 30 mm. Auto miało podwójną osobowość – z jednej strony zostało dostosowano je do użytku drogowego, a z drugiej prowadzono prace mogące pozwolić na torową rywalizację w Le Mans. Projekt zaprezentowano na targach motoryzacyjnych w Genewie i Turynie w 1969 roku, lecz po przejęciu firmy w ’69 roku przez Fiata, został on zarzucony, a egzemplarz został przekazane w prywatne ręce. Od tego czasu właścicielem auta był bratanek stylisty, Afredo Vignale. Sprzedał on samochód dopiero 20 lat później, w rękach nowego właściciela samochód przeszedł renowację i zaprezentowany został na Amelia Island Concours d’Elegance. W ostatnim czasie sprowadzony do Wielkiej Brytanii, oferowany jest przez dom aukcyjny RM Sotheby’s. Szacowana wartość to około 140-180 tysięcy funtów, czyli około 717-922 tysięcy złotych. Oferty można składać on-line, a finał aukcji już wkrótce.
Czytaj dalej Lancia Fulvia HF Competizione 1970 – UK

Lamborghini Countach LP400 S 1979 – Włochy

Zaprezentowane w 1974 roku Lamborghini Countach LP400 było jak trzęsienie Ziemi. Sylwetka zaproponowana przez Marcello Gandiniego z Bertone była szokująca, stworzona z rozmachem i bez głupich pytań o ergonomię i łatwość obsługi. Następca Miury był zdecydowanie mniej od niej konserwatywny, ale też technicznie udoskonalony. Wzdłużne umieszczenie silnika V12 pozwoliło na uzyskanie znacznie lepszego rozkładu mas i niższego środka ciężkości. Prezentowane Lamborghini Countach LP400 S to jeden z pierwszych egzemplarzy „S”, wydanych po pierwotnej werrsji Periscopio. To jeden z 50 egzemplarzy tzw. pierwszej serii „400 S”. Jej najbardziej widocznymi zmianami było obniżenie zawieszenia i zastosowanie poszerzonych nadkoli, mieszczących opony o szerokości 205 mm z przodu i 345 mm z tyłu. Silnik oddychał za pomocą 6 dwugardzielowych gaźników Weber 45, a moc 3,9-litrowego V12 została określona na 350 KM. Przedstawiony egzemplarz jest świeżo po przeprowadzonej renowacji. Jest wystawiony na aukcji, któa miała odbyć się w Londynie, ale przeprowadzana jest on-line. Jeżeli uda Wam się wygrać aukcję, auto będzie do odbioru z Włoch. Szacowana wartość to ok. 400-500 tys. funtów, czyli ok. 2-2,5 mln złotych.
Czytaj dalej Lamborghini Countach LP400 S 1979 – Włochy

Fiat 8V Supersonic 1953 – SPRZEDANY

Model 8V, czyli „Otto Vu”, był totalnym szokiem. Fiat znany w powojennej rzeczywistości jako wytwórca samochodów dla mas, małych, prostych i tanich, nagle w 1952 roku podczas genewskiego salonu prezentuje coś totalnie odmiennego – z rozmachem godnym przedwojennych czasów. Fiata 8V napędzał zaawansowany, sportowy silnik V8 o kącie rozwarcia 70 stopni, wyposażony w dwa dwugardzielowe gaźniki Weber 36 DCF3. Niezwykle zaawansowane technicznie podwozie stanowiło świetną bazę do wariacji stylistycznych. 34 egzemplarze otrzymały bryłę projektu i wykonania Reparto Carrozzerie Speciali, Carozzeria Zagato wykonała ich 30, resztę ze 114 wyprodukowanych sztuk ubrało Ghia i Vignale. Najbardziej oszałamiające nadwozia wyszły z deski kreślarskiej Giovanniego Savonuzzi i znane są jako Supersonic. Taki właśnie okaz, jeden z 15 wyprodukowanych, widzimy dziś wystawiony na aukcji. Projekt charakteryzowała stromo pochylona, długa szyba przednia, zakrzywiony w dół nos, prosta linia pasa bocznego kończąca się małymi płetwami i światła tylne mające przypominać dopalacze strumieniowe. Tak, to właśnie Jet Age, czyli samochód z ery inspirowanej odrzutowymi samolotami, kiedy fantazjowano, że tak będą wyglądać samochody przyszłości. Henry de Segur Lauve, projektant General Motors, twórca koncepcyjnego prototypu Corvette i innych znaczących samochodów, uczestniczył w oficjalnym debiucie Fiata 8V Supersonic podczas Paris Auto Show w 1953 roku. Od razu zamówił jednego dla siebie i to jest właśnie prezentowany egzemplarz. Niestety jego Otto Vu, wykończone w kolorze białym z niebieskim wnętrzem, już po roku miało kłopoty z silnikiem i nawet przez jakiś czas jeździło napędzane jednostką Chevroleta 283 V8. Mimo kłopotów mechanicznych Lauve i jego rodzina zakochana we Fiacie 8V Supersonic, zatrzymała go aż do 1991 roku. Dopiero po 1994 roku właściwe serce Otto Vu trafiło znów pod jego maskę. Po latach spędzonych w szwajcarskiej kolekcji samochód prezentuje się oszałamiająco w głębokiej, perłowej czerwieni nadwozia kontrastującej z jasnym skórzanym wnętrzem. To prawdziwe ukoronowanie każdej kolekcji, licytowane bez ceny minimalnej osiągnęło wartość tuż ponad 2 milionów dolarów, a więc około 7,7 miliona złotych.
Czytaj dalej Fiat 8V Supersonic 1953 – SPRZEDANY

Tatra 2-603 1963 – SPRZEDANA

Nie tylko Amerykanie w latach 50. i 60. potrafili robić statki kosmiczne, które krążyły po szosach całego kontynentu. Za naszą południową granicą również działy się cuda… jednym z nich niewątpliwie była Tatra 603. Jako następca Tatra 600 Tatraplan, był ostatnim samochodem obdarzonym tak zjawiskowym nadwoziem o kształtach przypominających samolot odrzutowy. Trzy wersje modelu T603 produkowane były kolejno między 1956 a 1975 rokiem. Samochody te oznaczono jako 603, 2-603 i 3-603, chociaż „3-” nie było oficjalnym oznaczeniem używanym przez Tatrę. W 1962 roku wypuszczono z fabryki 2-603. Wewnątrz długiego, owalnego grilla zamontowano cztery reflektory, zmieniono deskę rozdzielczą, a rozstaw tylnych kół zwiększono o 55 mm, co poprawiło właściwości jezdne samochodu. Chłodzony powietrzem silnik V8 o pojemności 2,5 litra zasilany był dwoma dwugardzielowymi gaźnikami Jikov. Maksymalna prędkość modelu według danych producenta wynosiła 160 km/h, ale w rzeczywistości samochody te były jeszcze szybsze. Wszystko dzięki aerodynamicznemu nadwoziu o niskim współczynniku oporu powietrza (Cx = 0,354). W sumie wyprodukowano prawie 20,5 tysiąca trzech wersji 603, jednak nie trafiały one poza granice Czechosłowacji, za wyjątkiem kilkudziesięciu sztuk sprzedanych do innych krajów byłego Bloku Wschodniego. Tatra 2-603 wystawiona na aukcji to zatem prawdziwy rarytas dla mieszkańców USA, gdzie wystawiona została na aukcji. RM Sotheby’s sprzedał ten nieziemski samochód za 75,6 tysięcy dolarów, czyli ok. 293 tys. PLN.
Czytaj dalej Tatra 2-603 1963 – SPRZEDANA

Ferrari 225 S Berlinetta 1952 – SPRZEDANE

W latach 50-tych Ferrari szlifowało klejnoty – silniki V12 zaprojektowane przez Gioachino Colombo i Aurelio Lamprediego.
Model 225 Sport został zbudowany w oparciu o podwozie poprzedniej wersji 212 Export, wykorzystujące ten sam rozstaw osi, 2250 mm. Podobnie jak poprzednik, Ferrari 225 S zostało pomyślane jako model do wyścigów długodystansowych. Do samochodów przypisano numery podwozia o parzystych numerach, wyposażono je w kierownicę po prawej stronie i potrójne gaźniki Webera. Ferrari 225 S, zaprezentowane podczas Giro di Sicilia w 1952 roku, zbudowane zostało z wykorzystaniem podwozia Gilco „Tuboscocca” (rurowe pół-monokokowe), podczas gdy nadwozie to kunszt projektantów z Touring i Vignale. Nowe Ferrari przybierało kształt dwumiejscowej Berlinetty lub Spydera. Wyprodukowano około 21 okazów w dwóch wersjach: na standardowym podwoziu Export Tubolare oraz bardziej rozwiniętej wersji Tuboscocca. Prawie każdy okaz został zbudowany przez Vignale, producenta nadwozi, który wkrótce stał się głównym zleceniobiorcą Maranello dla samochodów wyścigowych z silnikiem Lamprediego.

Czytaj dalej Ferrari 225 S Berlinetta 1952 – SPRZEDANE

Lamborghini Miura P400 S 1969 – SPRZEDANE

Lamborghini Miura zapoczątkowała erę supersamochodów. Przed jej wprowadzeniem w 1966 roku żaden wóz nie był taki jak Miura. Oferowała ekscytujące połączenie doskonałych osiągów, ale też designu i innowacji technicznych. Lamborghini Miura swój oszałamiający wygląd zawdzięcza Bertone, a jej projekt powstał na desce kreślarskiej Marcello Gandiniego. Zespół inżynierów tworzyli Gian Paolo Dallara i Paolo Stanzani. Samochód z centralnie umieszczonym silnikiem zrewolucjonizował branżę i chociaż Miura była wówczas jedynym samochodem tego typu w produkcji, inni producenci, w tym Ferrari, szybko podążyli jej śladem. W 1968 roku zapowiedziano wprowadzenie zaktualizowanej Miury P400 S. Projekt zachował styl nadwozia, różniąc się z zewnątrz jedynie detalami. P400 S miała chromowane wykończenie szyb, a także znaczek S z tyłu. W środku lepszej jakości wykończenie wnętrza, zmieniony układ instrumentów i elektryczne szyby. Dodatkowym udogodnieniem była klimatyzacja oraz zmiany w układzie napędowym, które zaowocowały zwiększeniem mocy o 20 KM. Oferowany na sprzedaż okaz został zbudowany 22 stycznia 1969 roku i dostarczony do włoskiego dealera Auto Elite z Bolonii. Auto miało kolor srebrny z wnętrzem z musztardowym wnętrzem oraz silnikiem o numerze 2706. Dokumentacja zaczyna się od połowy lat siedemdziesiątych, kiedy została przejęta przez George’a Cocalasa z Long Beach w Kalifornii. Miura przechodziła z rąk do rąk, aż w W 1995 roku kolejny właściciel podjął się czteroletniej renowacji. Lamborghini odzyskało dawną świetność, a hamulce zostały ulepszone do specyfikacji SV. Nadwozie zostało odnowione w kolorze Giallo Fly, a wnętrze zyskało ciemnoszarą tapicerkę. Miura do dziś pozostaje w doskonałym stanie ogólnym, z niewielkimi oznakami zużycia lakieru i wnętrza. Wyceniona na 1,2 – 1,4 miliona dolarów sprzedała się za 1,16 miliona dolarów, czyli około 4,5 miliona złotych.
Czytaj dalej Lamborghini Miura P400 S 1969 – SPRZEDANE

Mazda Cosmo Sport 1967 – SPRZEDANA

Mazda Cosmo to niesamowity, kosmiczny wręcz twór japońskiej marki, która w tym roku obchodzi setne urodziny. Design, rozwiązania, pierwszy na świecie dwurotorowy silnik Wankla, to był popis możliwości japońskiej firmy. Niebanalny był także chrzest bojowy niezwykłego modelu. W 1968 roku śnieżnobiałe Mazdy Cosmo Sport za namową inżynierów stanęły do morderczej próby, 84-godzinnego maratonu drogowego na legendarnym torze Nürburgring. Praktycznie seryjny samochód ukończył wyścig na czwartym miejscu i żarty się skończyły. Silnik o pojemności niecałego litra, który produkował aż 110 KM, pokazał wszystkim klasę. Mazda Cosmo Sport nie była samochodem masowym, miała raczej zwracać uwagę. Biorąc pod uwagę fakt, że od maja 1967 roku do września 1972 roku ręcznie zbudowano zaledwie 1519 sztuk, dziś Cosmo Sport 110 jest bardzo pożądanym i unikatowym modelem kolekcjonerskim. Cosmo pierwszej serii, czyli L10A, prezentowana na aukcji, to jedna z około 300 wyprodukowanych sztuk. Przeszła pełną renowację, którą zlecił obecny właściciel. Aukcja przeprowadzona bez ceny minimalnej zaowocowała sprzedażą za 128800 dolarów (prawie pół miliona złotych), czyli znacznie powyżej przedaucyjnej wyceny.
Czytaj dalej Mazda Cosmo Sport 1967 – SPRZEDANA