Archiwa tagu: supersamochody

Jaguar XJ220 1993 – SPRZEDANY

Partnerstwo firm Jaguar i Tom Walkinshaw Racing przyniosło nie tylko efekt w postaci zwycięstw w najsłynniejszym wyścigu świata, 24h Le Mans, w 1988 i 1990 roku, ale i jeden z najbardziej imponujących supersamochodów lat 90-tych. Jaguar XJ220 zaprezentowany został w 1988 oku na targach w Birmingham, będąc wyśmienitym połączeniem myśli technicznej, wyścigowego piękna i odwagi. Z karoserią z kompozytów i aluminium, z podwójnie doładowanym silnikiem V6 o mocy 542 KM, pobił wkrótce rekord prędkości samochodów produkcyjnych (217 mi/h, czyli około 350 km/h), złamany dopiero w 1994 roku przez McLarena F1. Ten przepiękny egzemplarz w kolorze Spa Silver z czarnym wnętrzem ma obecnie dopiero 3100 mil przebiegu. Będąc częścią pokaźnej kolekcji, w ciągu ostatnich 9 lat przejechał ledwie 800 mil. To jeden z zaledwie około 280 egzemplarzy wyprodukowanych w latach 1992-94. Po niedawnym serwisie w czerwcu 2019, jest w pełni przygotowany do sprzedaży. Szansę nabycia tego pięknego i niezwykle szybkiego kota wykorzystano, i podczas aukcji w Monterey Jaguar sprzedany został za 423 tysięcy dolarów, czyli około 1,6 miliona złotych.
Czytaj dalej Jaguar XJ220 1993 – SPRZEDANY

Jaguar XJ220 1993 – SPRZEDANY

Jaguar XJ220, pokazany jako prototyp podczas brytyjskiego Motor Show w 1988 roku, był prawdziwą sensacją i godnym następcą modeli C-Type i D-Type, pogromców Le Mans z lat 50-tych. Planowana produkcja od 220 do 350 egzemplarzy oraz cena w wysokości 400 tysięcy funtów, służyły zapewnieniu o ekskluzywności XJ220. Zainteresowanie było ogromne, a firma otrzymała prawie 1500 zamówień, z których każde pokryte było depozytem w wysokości 50000 GBP. Jaguar miał przywilej wybierania klientów godnych otrzymania unikatu. Kiedy projekt wszedł do produkcji w 1992 roku, była to zupełnie inna maszyna niż pokazany 4 lata wcześniej prototyp. Zniknął silnik V12 o pojemności 6,2 litra, zastąpiony 3,5-litrowym V6 od Coswortha. Silnik ten produkował 542 KM, dzięki czemu Jaguar XJ220 zbliżył się do celu zawartego w jego nazwie i oznaczającego prędkość maksymalną. Kierowca F1 Martin Brundle podczas testów na torze osiągnął w nim 217 mil na godzinę. Nowy supersamochód Jaguara był szybszy niż Ferrari F40 i Lamborghini Diablo, osiągając 100 mil na godzinę w 7,9 sekundy. Ten rekord pozostawał we władaniu Jaguara aż do wypuszczenia na rynek McLarena F1. Korzystając z doświadczeń grupy C z Le Mans, Jaguar wyposażył XJ220 w nitowany monocoque z lekkiego i odpornego na korozję stopu aluminium wzmocnionego aluminiowymi segmentami o strukturze plastra miodu w najbardziej obciążonych miejscach. Z podobnych doświadczeń skorzystano przy konfigurowaniu zawieszenia, doborze kół oraz hamulców. Jaguar XJ220 wystawiony na aukcji został wyprodukowany 8 lutego 1993 roku. Jego pierwszym właścicielem był szef zespołu TRW, Tom Walkinshaw. Zawsze należycie serwisowany, z pełną historią i przebiegiem jedynie 9000 km, wykończony w oszałamiającym kolorze Silverstone Green z piaskową skórą, jest z pewnością jednym z najlepszych egzemplarzy na rynku. Jeden z zaledwie około 275 egzemplarzy wystawiony będzie na aukcji w Monterey bez ceny minimalnej. Sprzedany został za 412 tysięcy dolarów, czyli około 1,6 miliona złotych.
Czytaj dalej Jaguar XJ220 1993 – SPRZEDANY

Ferrari 512 TR 1997 – SPRZEDANE

Ferrari 512 TR to wzmocniona wersja kultowej Testarossy, która za zadanie miała utrzymać status superauta i obronić przed rosnącą konkurencją, taką jak Lamborghini Diablo. Dodatkowe 38 KM mocy to nie wszystkie udoskonalenia 512 TR. Inżynierowie skupili się na poprawie właściwości jezdnych, szybszej reakcji na ruchy kierownicą, bardziej płynnej zmianie biegów, lepszym hamowaniu. Model otrzymał zmienione wnętrze, w tym bardziej komfortowe fotele oraz udoskonaloną kierownicę. Dzięki tym zmianom Ferrari zyskało dodatkowe 3 lata kariery przed kolejnymi modyfikacjami i debiutem modelu 512M. Zbudowano ich jedynie 2280 sztuk, co przekłada się na dużą wartość kolekcjonerską modelu. Ten egzemplarz sprowadzony został z Japonii i z pewnością przykuwa uwagę najbardziej klasycznym dla Ferrari połączeniem czerwonego lakieru z czarnym, skórzanym wnętrzem.
Czytaj dalej Ferrari 512 TR 1997 – SPRZEDANE

Bugatti EB110 Super Sport 1994 – SPRZEDANE

Romano Artioli wraz z zespołem inżynierów i projektantów pracowali przez cztery lata, aby stworzyć samochód zasługujący na sławną nazwę Bugatti. Wielką markę wskrzeszono w 110 rocznicę urodzin Ettore, w 1991 roku, i stąd jego nazwa – Bugatti EB110. Jako, że EB110 miał 3,5-litrowy silnik V-12 z pięcioma zaworami na cylinder i czterema turbosprężarkami, z miejsca zasłużyło na miano supersamochodu. Jego rozwój jednak nie zatrzymał się w tym miejscu. Bugatti EB110 Super Sport debiutowało na salonie w Genewie w 1992 roku. Zastąpienie aluminiowych paneli kevlarem pozwoliło zmniejszyć masę o ponad 150 kg, do zaledwie 1400 kg. Dzięki zamontowaniu nowego ECU, wraz z większymi wtryskiwaczami i bardziej otwartym układem wydechowym, moc została zwiększona o 60 KM, do 610 KM. W efekcie bolid pierwszą setkę był zdolny osiągnąć w 3,26 s, a wskazówka prędkościomierza dojść mogła nawet do 355 km/h. To srebrne Bugatti EB110 Super Sport z czarnym skórzanym wnętrzem jest jednym z zaledwie 30 wyprodukowanych sztuk. Jego przebieg to jedynie 916 km, lecz pomimo to, według zapewnień domu aukcyjnego, samochód zawsze był regularnie w użytku. Z pewnością jest to jeden z najlepszych egzemplarzy na świecie. Znalezienie tego kultowego supersamochodu w tak rzadkiej wersji i w wyjątkowym, całkowicie oryginalnym stanie, z tak ograniczonym przebiegiem, to naprawdę wyjątkowa okazja. Cena uzyskana na aukcji to 2030000 euro (ok. 8,7 mln złotych).
Czytaj dalej Bugatti EB110 Super Sport 1994 – SPRZEDANE

Vector Avtech WX3 1993 – SPRZEDANY

Jerry Wiegert całe życie dąży do jednego celu – stworzenia amerykańskiego supersamochodu. Głośno wokół jego projektu zrobiło się już w latach 70-tych, a ogromne nadzieje w tylko minimalnym procencie spełnił wytwarzany w latach 1989-93 Vector W8. Sylwetka w kształcie klina, kokpit jak w samolocie i szerokość przekraczająca 2 metry były znakiem rozpoznawczym maszyny, która powstała w jedynie 22 sztukach. To pozwoliło twórcy skupić się na następcy modelu, który nie wyszedł nigdy poza fazę prototypu. Powstał jedynie w dwóch sztukach – jako coupe WX3 i roadster WX3-R. Pierwszy z tych dwóch samochodu wystawiony został właśnie na sprzedaż na aukcji w Arizonie. Dzisiejsza wycena – około pół miliona dolarów – to zaledwie połowa kosztów, które poświęcono na stworzenie prototypów. Pod unowocześnionymi na modłę lat 90-tych kształtami kryła się kosmiczna technologia nitowanego aluminium i kevlaru, a podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 7 litrów gotowy był do generowania mocy na poziomie 1000-1200 KM. Prototyp debiutował na targach w Genewie w 1992 roku, a rok później zaprezentowana została w pełni funkcjonalna wersja. Vector Avtech WX3 miał wejść na rynek jako najmocniejszy i najszybszy drogowy samochód świata, którego prędkość maksymalna przekraczać miała 400 km/h. Niestety projekt spalił na panewce. Doszło do wrogiego przejęcia firmy Vector przez Megatech (firmę, która w rok później kupiła również Lamborghini), Jerry’ego Wiegerta zwolniono, a WX3 przeszedł do historii. To niezwykłe auto sprzedało się podczas aukcji w Arizonie za 682050 dolarów, czyli prawie 2,6 miliona złotych.
Czytaj dalej Vector Avtech WX3 1993 – SPRZEDANY

Lamborghini Miura P400 SV 1971 – Szwajcaria

Lamborghini Miura, zaprojektowana przez Marcello Gandiniego, po raz pierwszy zaprezentowana została w 1971 podczas genewskiego Motor Show. P400 SV była ostatnią, najbardziej dopracowaną wersją Miury, dostępną w prawdziwym kalejdoskopie kolorów. Miura to pierwszy seryjny samochód sportowy z silnikiem zamontowanym centralnie, i to silnikiem nie byle jakim, bo w wersji P400 SV generującym aż 385 KM. Lamborghini Miura SV w latach swojej świetności była najszybszym seryjnym samochodem i jednocześnie pierwszym, który osiągnął magiczną granicę 300 km/h. Produkowana tylko na zamówienie, powstała w zaledwie 150 sztukach. Jak to zwykle z samochodami z tamtych lat bywa, najlepsze wyprodukowane były w specyfikacji europejskiej, bez wzmocnień bocznych i innych amerykańskich wymogów bezpieczeństwa. P400 SV do dziś pozostaje najbardziej cenioną produkcyjną Miurą – a ta wystawiona na sprzedaż jest jednym z najlepszych egzemplarzy. Według danych z fabryki Lamborghini Miura SV o numerze 4854 została dostarczona do Niemiec, do znanego kierowcy wyścigowego Huberta Hahne. To właśnie on w 1968 roku był pierwszym kierowcą, który nagrał trwające poniżej 10 minut okrążenie północnej pętli Nürburgring. Okaz Miury wystawiony na sprzedaż jest jednym z pierwszych z 25 samochodów stworzonych i wysłanych do Niemiec. Posiada nadwozie z manufaktury Bertone, ozdobione listwami bez zaokrąglonych krawędzi, w oryginalnym kolorze Arancio Miura oraz skórę w piaskowym kolorze Goby. Lamborghini przeszło w swojej historii przez ręce kliku właścicieli, trafiając do kilku słynnych kolekcji. W 2016 roku przeprowadzono jego gruntowna renowację, aby przywrócić mu blask i pełną sprawność w warsztatach najlepszych specjalistów. Całkowicie sprawny cud techniki i designu do kupienia jest w Kidston SA. Cena podawana jest tylko na żądanie zainteresowanego.
Czytaj dalej Lamborghini Miura P400 SV 1971 – Szwajcaria

Dodge Viper RT/10 1993 – SPRZEDANY

Dodge Viper RT/10 to surowa bestia, czarująca muskularną stylistyką oraz potężnym silnikiem V10, za którego dopracowanie odpowiedzialna była firma Lamborghini. Zaprezentowany został jako concept car w 1989 roku, a 3 lata później, w niemal nie zmienionej formie, zaczął trafiać do klientów. Ten swojego pierwszego właściciela odnalazł w Tennessee, a dotąd miał ich jedynie dwóch. Z pewnością jest jednym z najlepiej zachowanych egzemplarzy na świecie i ma dziś mniej niż tysiąc kilometrów przebiegu. W takim stanie to już bez wątpienia obiekt kolekcjonerski, swoim surowym charakterem doskonale nawiązujący do kultowych muscle cars z lat 60-tych. Licytowany bez ceny minimalnej osiągnął wartość 42560 dolarów, czyli 145495 złotych.
Czytaj dalej Dodge Viper RT/10 1993 – SPRZEDANY

De Tomaso Pantera GT5-S 1989 – SPRZEDANE

Pantera zrodziła się w Modenie, a dzięki współpracy De Tomaso z Fordem piękne nadwozie stylizowane przez Toma Tjaarda napędzane było przez potężne amerykańskie V8. Włoski konstruktor, zgodnie z ówczesnymi trendami, usytuował ogromny silnik centralnie, co pozwoliło uzyskać idealny rozkład masy. Amerykańsko-włoski mariaż trwał do 1974 roku, kiedy to Ford wycofał się ze współpracy, lecz De Tomaso nieugięcie dążył do ulepszania swojego dzieła. W końcu na turyńskim Motor Show w 1980 roku przedstawił Panterę GT5, która ze znacznie poprawioną konstrukcją, luksusowymi udogodnieniami we wnętrzu i radykalnymi zmianami w karoserii, stała się prawdziwym supersamochodem. Wprowadzona w 1984 roku wersja GT5-S charakteryzowała się jeszcze bardziej sportowym wyglądem, poszerzonym nadwoziem i opcjonalnym tylnym spoilerem. De Tomaso Pantera GT5-S zbudowana została jedynie w około 136 sztukach, z czego jedynie 117 otrzymało kierownicę po lewej stronie. Okaz oznaczony numerem 9547 jest jednym z ostatnich zbudowanych przez De Tomaso, powstałym 20 grudnia 1989 roku, co czyni go 15 samochodem licząc od końca produkcji. Oryginalnie czerwona Pantera z czarną tapicerką po latach 90-tych spędzonych na terenie Niemiec, powróciła w 2010 roku do Włoch. Wtedy to Panterą zajęli się specjaliści z Autocostruzioni SD, warsztatu prowadzonego przez byłego szefa fabryki Bizzarrini. Przywrócenie samochodu do perfekcji pochłonęło ponad 80000 euro. Obecny właściciel z USA nabył samochód po długich poszukiwaniach idealnego egzemplarza, a sama Pantera przejechała mniej niż 500 km od czasu renowacji. W komplecie z cackiem nowy właściciel otrzyma oryginalną instrukcję obsługi, rzadką fabryczną broszurę samochodu, schematy techniczne, dokumenty homologacyjne, kopię fabrycznej dokumentacji budowy i karty gwarancyjnej oraz model w skali 1:43. Piękny supersamochód z lat 80-tych sprzedany został za 319 tysięcy dolarów, czyli ponad milion złotych.
Czytaj dalej De Tomaso Pantera GT5-S 1989 – SPRZEDANE

Ferrari F40 1990 – SPRZEDANE

Ferrari F40 to samochód, który powinien pojawić się w każdej dyskusji dotyczącej ikon motoryzacji. Model stworzony dla uczczenia 40-lecia marki był szczytem tego, co mogło osiągnąć wówczas Ferrari. Z szalonego świata osiągów lat 80-tych, w których Lamborghini Countach i Porsche 959 walczyły o miano najszybszych produkcyjnych samochodów, niespodziewanie odszedł Commendatore Enzo, czyniąc tym samym F40 swoim ostatnim projektem. Kiedy 959 walczyło o najwyższą możliwą prędkość pionierskimi rozwiązaniami technicznymi, Ferrari postawiło na pewne, sprawdzone rozwiązania – więcej mocy i mniej masy. Włókno szklane, karbon, Kevlar to najnowocześniejsze komponenty, z których złożone było nie tylko nadwozie F40, ale i jego szkielet. Zastosowanie tych materiałów pozwoliło na uzyskanie masy samochodu 1090 kg. Wnętrze samochodu zaprojektowano bez kompromisów. Nie znajdziemy tu dywaników, elektrycznych szyb czy ozdobnych klamek, są za to lekkie kubełkowe fotele, niczym w wyścigówce. A cóż napędzało tą bestię? Podwójnie doładowane, 2,9 litrowe V8 bazujące na konstrukcji silnika 288 GTO, produkujące 478 KM, które potrafiło wystrzelić Ferrari do setki w 3,8 sekundy. Ferrari F40 planowano wyprodukować w 400 egzemplarzach, ale popyt był tak duży, że do roku 1990 stworzono 1311 sztuk. Jeden z 213 F40 sprzedanych do USA został właśnie wystawiony na aukcji. Z udokumentowanym przebiegiem jedynie 8100 mil i bogatą dokumentacją licytowany będzie bez ceny minimalnej, a wylicytowane zostało za 1242500 dolarów, czyli około 4437975 złotych.
Czytaj dalej Ferrari F40 1990 – SPRZEDANE

Ferrari 288 GTO 1985 – SPRZEDANE

Oryginalne, nieśmiertelne 250 GTO stworzone zostało do mistrzostw klasy GT, umożliwiając Ferrari zdobycie tytułu mistrza w klasyfikacji producentów w latach 1962-64. Pamiętając o historii, odrodzenie GTO mogło odbyć się tylko w przypadku naprawdę specjalnego modelu. Podobnie jak jego znakomity przodek, Ferrari 288 GTO (rozwinięcie skrótu oznacza Gran Turismo Omologato) zostało pomyślane jako limitowana edycja, planowana w jedynie 200 egzemplarzach, aby spełnić obowiązujące wymagania homologacji grupy B dla międzynarodowych wyścigów samochodowych. Stylizowane przez Leonardo Fioravanti 288 GTO zostało oparte na modelu 308 GTB. Nowy model Ferrari zadebiutował publicznie na Salonie Genewskim w lutym 1984 roku. Uważa się, że wyprodukowanych zostało około 278 samochodów, z których każdy został sprzedany jeszcze przed rozpoczęciem produkcji w lipcu 1984 roku. Dzisiaj 288 GTO pozostaje jednym z najbardziej pożądanych i poszukiwanych Ferrari ostatnich czasów. Okaz wystawiony na sprzedaż nosi numer „56207” i został odebrany z fabryki 2 maja 1985 roku przez pana B C Oatesa, w posiadaniu którego przebywał przez następne 11 lat. Obecny sprzedawca jest właścicielem samochodu od 2016 roku. Ferrari w jedynym słusznym kolorze Rosso Corsa, z obszerną i pełną historią oraz przebiegiem 22722 kilometrów, sprzedane zostało za 1883333 funtów szterlingów, czyli około 8974254 złotych.
Czytaj dalej Ferrari 288 GTO 1985 – SPRZEDANE