Toyota MR2 W30 2002 – SPRZEDANA

Toyota MR2 generacji W30 to ostatnia z trzech edycji sportowego modelu japońskiej marki. Początkowo auto wydano jako coupe, by w drugiej odsłonie być targą, a w końcowej roadsterem. To co łączyło wszystkie trzy serie to centralne umieszczenie silnika, gwarantujące wysoką stabilność na wirażach i równą dystrybucję masy. Pod maską montowano jeden silnik, którym była 4-cylindrowa, rzędowa 1ZZ-FED o pojemności 1,7 l i mocy 140 KM. Choć moc była zdecydowanie niższa niż w przypadku poprzednika, to dzięki utrzymaniu niskiej masy własnej, na poziomie 996 kg, osiągi i zachowanie auta pozostały na ponadprzeciętnym poziomie. W wersji z manualną skrzynią jest to pierwsza setka już po 6,8 s. Generacja MR2 W30 uważana jest za najlepiej prowadzący się model MR2 w historii. Dziennikarze wymieniali ją niegdyś jednym tchem z takimi autami, jak Honda S2000, Porsche Boxster czy Mazda MX-5. Dziś z tego grona jest to propozycja najrzadsza.

Toyota MR2 W30
Rocznik: 2002
Przebieg: 93200 km
Pojemność: 1740 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 140 KM

Wyposażenie:
– ABS,
– centralny zamek,
– autoalarm,
– dwie poduszki powietrzne,
– elektrycznie regulowane lusterka,
– skórzana kierownica

Dzień dobry. Wraz z nadejściem wiosny na sprzedaż „wjeżdża” wspaniały, rasowy roadster – TOYOTA MR 2 kabriolet. Jeden z ostatnich prawdziwych, analogowych sportowych cabrio. Bezkompromisowa maszyna dla wszystkich, którzy potrafią i chcą docenić jej niepowtarzalne piękno i czystą esencję sportowej jazdy z wiatrem we włosach.
Czas na porcję faktów:

Wyprodukowana w roku 2002; w Polsce od 2005 roku; Samochód po długich poszukiwaniach trafił w moje ręce bezpośrednio od dealera Toyoty w Bielsku-Białej, gdzie był własnością jednego z kierowników stacji. Moją uwagę od razu zwrócił perfekcyjny stan wizualny i techniczny, który utrzymuję do dnia dzisiejszego. Auto było objęte było programem Pewne Auto i roczną gwarancją. Posiadam raport pomiaru grubości lakieru wykonany przez dealera w chwili zakupu. W moich rękach w dalszym ciągu pozostało w stanie niezmienionym. Nie użytkowałem Toyoty zimą ani w czasie brzydkiej pogody; wówczas czas spędzała w garażu albo pod specjalną plandeką (dodaję do auta). Służyło wyłącznie do długich weekendowych przejażdżek. Jest pedantycznie utrzymane pod każdym względem; regularnie serwisowane (dokumentacja) i myte oraz sprzątane. Przygotowane do wieloletniej bezproblemowej eksploatacji. Z ciekawostek (przynajmniej dla mnie) pozostaje bardzo niskie spalanie – w cyklu mieszanym nigdy nie udało mi się wyjść poza granicę 7 litrów / 100 km.

Samochód jest absolutnie wspaniały na drodze – doznania z jazdy (zwłaszcza po krętych zakrętach) są rewelacyjne. Bezpośredni, bardzo responsywny układ kierowniczy, zawieszenie oraz pozycja za kierownicą powodują odczucia porównywane do jazdy szybkim, narowistym gokartem, który chce nas cały czas słuchać i poddawać się poleceniom…