BMW 630i Cabrio E64 2009 – 85000 PLN – Warszawa

BMW 630i Cabrio E64 jest smukłe, zwinne i w swojej klasie lekkie. Jak na potężne wymiary zewnętrzne, jest również zaskakujące poręczne. Zastosowany tu silnik N53 to ostatnia rzędowa szóstka BMW bez turbodoładowania, dzięki zastosowaniu bezpośredniego wtrysku potrafiąca zaskoczyć niskim spalaniem. Jego eksploatacja może być bezproblemowa. Grunt, to wybrać odpowiedni egzemplarz. Przebieg poniżej 100 tys. km odnajdziecie w jednym egzemplarzu na pięć, ale warto zapłacić za dobre auto więcej. To ma sprawdzoną historię, i jest to model poliftowy, wyposażony w automatyczną skrzynię biegów z łopatkami na kierownicy. Dodatkowo w 2009 roku przestarzały system I-Drive został zastąpiony nowszym, używanym również w modelach F12 i F13, CIC z twardym dyskiem. Super sprawa, jak na auto weekendowe z potencjałem kolekcjonerskim.
Czytaj dalej BMW 630i Cabrio E64 2009 – 85000 PLN – Warszawa

Lexus GS 300 2003 – SPRZEDANY

Wprowadzenie drugiej generacji modelu GS Lexus promował pochodzącym z Makbeta Szekspira cytatem „Something wicked this way comes”. Znamy również powieść o tym tytule i film, przetłumaczony na polski jako… „Coś paskudnego tu nadchodzi”. Nie rozwodząc się nad dwuznacznością takiego wstępu, model na rynku przyjął się znakomicie. Klienci docenili komfort, rewelacyjne wyciszenie kabiny i świetną jakość wykonanania. Roczna sprzedaż już w pierwszym roku przekroczyła 30 tysięcy egzemplarzy, a produkcja trwała aż przez 8 lat (1997-2005). Prezentowana wersja poliftowa różniła się detalami stylistycznymi (zmienione światła i atrapa chłodnicy), dodano więcej drewnianych elementów wykończenia i możliwość zmiany biegów na kierownicy. Pięknie zadbany Lexus GS 300 (fabryczne oznaczenie JZS160) z kultowym silnikiem 2JZ-GE pod maską z pewnością wciąż jest warty grzechu.
Czytaj dalej Lexus GS 300 2003 – SPRZEDANY

Lexus IS 300 2003 – SPRZEDANY

Trzy litry pod maską, tylny napęd i niewielkie nadwozie typu sedan. To przepis, który brzmi świetnie i Japończycy wiedzieli, jak go dostroić idealnie. Lexus IS 300 to wzór, choć był debiutem marki w segmencie D premium. IS debiutował podczas salonu samochodowego w Genewie w 1998 roku. Jego nadwozie było smukłe i nowoczesne, wnętrze doskonale wykonane i stylowe, nawet zegary przypominały luksusowy, naręczny zegarek. 3-litrowe 2JZ-GE R6 dołączyło do oferty w 2000 roku i zaoferowane zostało wyłącznie w najwyższej wersji wyposażenia Limited. W 2003 samochód przeszedł niewielki lifting i taki właśnie egzemplarz oferowany jest w Starachowicach. Zwraca uwagę niskim przebiegiem i świetnym stanem, ciężko będzie o drugi taki.
Czytaj dalej Lexus IS 300 2003 – SPRZEDANY

Volvo 1800 ES 1973 – SPRZEDANE

Byli tacy, co nazywali je „shooting brake”, w Szwecji mówiono na nie „Fiskbilen”, a w Niemczech „Schneewittchensarg”. Tłumacząc na polski, było auto mogące przydać się na polowaniu, wyprawie na ryby, albo i na… pogrzebie królewny Śnieżki. Volvo mówiło o nim „the Beach car”, wyobrażając sobie parę turystów zabierających nim deski surfingowe na plażę. Volvo 1800 ES to realizacja projektu Jana Wilsgaard’a. Sylwetka Volvo 1800 ES jest niepowtarzalna i stylowa. Modyfikując pierwotne coupe serialowego „Świętego” wygospodarowano więcej miejsca na bagaż, bez uszczerbku na wizerunku i charakterze. Ciekawa jest tu tylna klapa, z całości wykonana z unoszonej tafli szkła. Oferowany od 1971 do 1973 roku model powstał jedynie w 8077 egzemplarzach. Jego żywot zakończyły rosnące wymagania dotyczące emisji spalin w USA. Volvo uznało, że lepiej zakończyć produkcję niż obniżać stopień kompresji i osiągi. Dziś to doskonały wybór dla tych, którzy z klasyka chcą po prostu korzystać. Samochód wygląda jak zdecydowanie bardziej egzotyczne, włoskie bądź brytyjskie klasyki, ale wyposażony jest w niezwykle trwałą i wytrzymałą mechanikę Volvo, taką samą, jak w popularnych modelach. Pod maską pracuje silnik B20, a mechaniczna, czterostopniowa skrzynia wyposażona jest w nadbieg dwóch najwyższych przełożeń. Mocy jest akurat tyle, by nie czuć się skrępowanym na drodze i móc czerpać przyjemność z jazdy.
Czytaj dalej Volvo 1800 ES 1973 – SPRZEDANE

BMW 530i E34 1992 – SPRZEDANE

Niezwykły kolor Calypsorot Metallic, wyjątkowo przyjemna w dotyku welurowa tapicerka i debiutujące wówczas w serii 5 V8 pod maską. To zestawienie urzekające, zachęcające do podróży i pozwalające w niej odpocząć. Rok 1992 zdecydowanie był dobrym rocznikiem dla bawarskiej marki. BMW 530i E34 w świetnie zachowanym stanie to zdecydowanie dobry typ, by dołączyć do kolekcji w której auto nie tylko będzie zdobić garaż, ale również – i przede wszystkim – będzie jeździć.
Czytaj dalej BMW 530i E34 1992 – SPRZEDANE

Mercedes 190E 2.5-16 EVO II 1990 – SPRZEDANY

Żadna homologacyjna kolekcja nie obędzie się bez EVO II. Baby Benz, stworzony jako baza dla samochodów DTM, to marzenie wielu. Zrodzony z intensywnej rywalizacji z doskonałym BMW M3, Mercedes-Benz 190E 2.3-16 był wynikiem współpracy ze słynną firmą inżynieryjną Cosworth. Podwozie W201 zostało wyposażone w większe stabilizatory, twardsze tuleje, mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu, twardsze amortyzatory i bardziej bezpośrednie przełożenie układu kierowniczego. Getrag dostarczył pięciobiegową skrzynię w układzie dogleg, następnie Cosworth wziął standardowy, 8-zaworowy silnik o pojemności 2,3 litra i modernizując go, udoskonalił. W przypadku modelu Evolution II inżynierowie wycisnęli imponującą moc 232 KM. Wyższy limit obrotów, większe hamulce i lepsze opony oznaczały, że Evolution przyspieszał i zatrzymywał się lepiej, niż kiedykolwiek wcześniej. Dalsze udoskonalenia obejmowały szerszy rozstaw kół, sztywniejsze, regulowane zawieszenie oraz zmodyfikowane nadwozie. Wizualnie prawdziwą atrakcją Evo II jest zestaw aerodynamiczny, który zawiera wysoki tylny spojler, imponujące błotniki i jeszcze bardziej agresywny przedni splitter. Oferowany na aukcji Mercedes 190E 2.5-16 Evo II to numer 146 z 502 egzemplarzy. Jako nowy został dostarczony do Mercedes-Benz Mannheim w kwietniu 1990 roku, w intrygującej specyfikacji. W standardowym odcieniu Blauschwartz Metallic z podgrzewanymi siedzeniami, zewnętrznym czujnikiem temperatury, elektrycznie sterowanym szyberdachem, tylnymi głośnikami, radiem Panasonic, a także kierownicą z poduszką powietrzną oraz rzadko spotykaną w tym tapicerką ze wstawkami z kraciastej tkaniny. Po kilku latach pobytu na rodzimym rynku, Evo II zostało wyeksportowane do Japonii. Przywiezione do Stanów Zjednoczonych w 2015 roku, wkrótce potem trafiło w ręce obecnego właściciela. 22 stycznia wylicytowany został za 268800 dolarów, czyli ponad milion złotych.
Czytaj dalej Mercedes 190E 2.5-16 EVO II 1990 – SPRZEDANY

Ferrari Testarossa Spider Straman 1987 – SPRZEDANE

Ferrari Testarossa powstała w ilości 7177 sztuk. To nie jest mało, ale jeżeli ktoś chciałby pokusić się o naprawdę wyjątkową wersję, do dyspozycji ma również konwersję na kabriolet. Z fabryki wyjechał oryginalnie tylko jeden taki egzemplarz, ale za to Richard Straman przygotował 12 sztuk swojej własnej interpretacji. Prezentowany egzemplarz to jeden z zaledwie dwóch, które przygotował i jedyny z jasnobrązowym wnętrzem. Ten egzemplarz ma jedynie 51 tysięcy mil przebiegu i otrzymał w ostatnim czasie nową tapicerkę i nowy, czarny, materiałowy dach. Samochód łączy radość z jazdy z otwartym dachem z kultową stylistyką i pięknym brzmieniem silnika flat-12. Oferowany na aukcji RM Sotheby’s w Arizonie wylicytowany został za 168 tysięcy dolarów.
Czytaj dalej Ferrari Testarossa Spider Straman 1987 – SPRZEDANE

Porsche 356 Pre-A 1953 – SPRZEDANE

Model 356, dzieło dr Ferdinanda Porsche, to pierwszy produkcyjny model z jego nazwiskiem zdobiącym karoserię. Chociaż część ludzi lubi porównywać go do dziadka Garbusa, prawdziwi fani i eksperci wiedzą, że nie ma z nim zbyt wiele wspólnego. Jeżeli przyjrzeć się bliżej kształtom 356 odnajdziemy wspólny mianownik ze stworzonym jeszcze przed wojną wyścigowym Type 64. Porsche 356 nie poraża ilością koni mechanicznych, nie jest wyposażone w inżynieryjne Święte Grale, nie jest też luksusowym gran turismo. Cała jego niezwykłość bazuje na prostocie i skomponowaniu całości z powszechnie dostępnych elementów. Opływowa i lekka karoseria, proste i eleganckie wnętrze, silnik typu bokser chłodzony powietrzem, świetne prowadzenie i idealny rozkład masy. To w zupełności wystarcza, aby poczuć magię pierwszego modelu marki, która stała się legendą. To ciekawe i bardzo atrakcyjne Porsche 356 Pre-A w wersji coupe pochodzi z 1953 roku i zostało odrestaurowane przez entuzjastę marki z Ohio. Zakupił je około 2000 roku i poświęcić na projekt 18 lat. Wymienił zardzewiałe panele podłogi, podłużnice, skrzynkę akumulatora, oryginalny klips na nos samochodu zastąpił o 10 lat młodszym. Silnik z 356C o pojemności 1600 pochodzi z 1964 roku, z przebudowanymi tłokami i cylindrami, wałem korbowym z modelu SC i sportowym układem wydechowym. Szacowana moc to ponad 80 KM. Hamulce bębnowe zostały zachowane, a chromowane felgi z kołpakami pochodzą z 1600S. Nowe opony radialne Michelin zostały założone w 2016 roku. Niewiele wiadomo o wczesnej historii tego Porsche 356, ponieważ fabryka w dokumencie Kardex wymienia tylko numery podwozia, silnika i skrzyni biegów oraz fakt, że była to wersja zgodna z amerykańską specyfikacją, wysłana do Maxa Hoffmana w Nowym Jorku. Samochód w kolorze Pascha Red z wnętrzem z brązowego sztruksu, wyposażony był w silnik 1500 wytwarzający 55 KM. Dziś nadwozie odznacza się dobrze spasowanymi panelami karoserii i równymi szczelinami w drzwiach. 356 przelakierowane zostało na atrakcyjny ciemnym lakier, a wnętrze pokryto kombinacją jasnoszarego z toffi oraz szarą wykładziną i czarnymi gumowymi wykładzinami. Na przedniej szybie zamontowane są opcjonalne barwione na zielono plastikowe osłony przeciwsłoneczne, a kierownica w stylu Derrington wykończona jest drewnem. Wszystko to składa się na lubiany nie tylko w USA styl Outlaw. Samochód wylicytowany został 22 stycznia za 159600 dolarów, czyli około 599 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Porsche 356 Pre-A 1953 – SPRZEDANE

Ferrari 375 America Coupe Vignale 1954 – SPRZEDANE

Samochody cywilne nie były dla Enzo Ferrari priorytetem, lecz oferta była szeroka. Na szczycie znajdowały się potężne gran turismo o limitowanej produkcji, które otrzymały przydomek „America”. Wprowadzone na rynek w 1953 roku Ferrari 375 America, kontynuowało tradycję modeli 340 i 342 America. Pod maską znajdował się silnik 4,5 l Lampredi V12, wytwarzający około 296 KM. Ferrari 375 America było jednym z najszybszych samochodów drogowych na świecie i jednym z najbardziej ekskluzywnych: zbudowano zaledwie 11 sztuk coupe i 1 kabriolet, każdy z ręcznie wykonanym nadwoziem. 8 samochodów karosowała powściągliwa w liniach Pinin Farina, jednak dla klientów szukających czegoś wyjątkowego, trzy podwozia 375 America zostały wysłane do Carrozzeria Vignale z Turynu. Wizja Vignale dotycząca 375 America rozpoczęła się od zaskakująco wybiegającego w przyszłość profilu samochodu typu fastback. Obła tylna szyba nie przypominała znanych ówcześnie rozwiązań. Tuż za przednim kołem znajduje się szereg chromowanych żaluzji, które przypominają skrzela. Ten stylowy akcent został powtórzony na słupku B, tuż za bocznymi szybami. Prezentowany na aukcji samochód o numerze 0327 AL jest jednym z dwóch egzemplarzy 375 America ukończonych przez Vignale według tego wzoru. Wyróżniały go wyjątkowe przednie i tylne światła oraz uderzająca dwukolorowa kolorystyka. Rezultat był i jest wciąż świeży, intrygujący i nowoczesny. Wykończone w oryginalnej kolorystyce Amaranto i metalicznej szarości, z beżowym wnętrzem, Ferrari wystawiane było na targach po obu stronach Atlantyku w 1954 roku. W 1954 roku Ferrari zostało wydany swojemu pierwszemu właścicielowi, Robertowi C. Wilke z Milwaukee w stanie Wisconsin. Posiadał on już 7 wyjątkowych samochodów z rozbrykanym koniem na masce, każdy o bardzo unikalnym designie, wykończony w ekstrawaganckich kolorach. Właściwie od razu właściciel kazał przelakierować 375 America najpierw na czerwono z czarnym dachem, a następnie na całkowicie metaliczny niebieski. Używał je do szybkiej jazdy na co dzień i zatrzymał do końca swych dni. Po śmierci Roberta w 1970 roku Ferrari rozpoczęło tułaczkę z rąk do rąk, około 1986 roku trafiło na Stary Kontynent odwiedzając Belgię i Holandię. Do USA wróciło dopiero w 2009 roku, gdzie zostało odświeżone i wystawione na XX Cavallino Classic w Palm Beach w styczniu 2011. Wkrótce potem odnowione w pięknym, bordowym kolorze ze srebrnoszarym dachem, sprzedane zostało obecnemu właścicielowi. Piękny okaz wyceniony został na 2,4 – 3,4 miliona dolarów, a wylicytowany za 2,557 miliona dolarów, czyli około 9,585 miliona złotych.
Czytaj dalej Ferrari 375 America Coupe Vignale 1954 – SPRZEDANE

Lancia Delta HF Integrale Evoluzione II Blue Lagos 1994 – SPRZEDANA

Lancia Delta HF Integrale Evoluzione II oferowała wszystko to, co najlepsze w homologacyjnych wersjach wyczynowych samochodów. Dość ironicznie, wprowadzona została do sprzedaży już rok po tym, jak Lancia przestała uczestniczyć w rajdowych zmaganiach. Evoluzione II jest napędzana zmodernizowanym, turbodoładowanym, 16-zaworowym, 2-litrowym, rzędowym, czterocylindrowym silnikiem wzmocnionym turbosprężarką Garrett. Moc przekazywana jest na wszystkie koła za pośrednictwem pięciobiegowej, manualnej skrzyni. Modyfikacje obejmowały również poszerzone nadwozie i sportowe fotele Recaro. Ostatnie lata produkcji Lancii Delta HF Integrale przeplatane były edycjami specjalnymi. Na aukcji wystawiony jest egzemplarz wersji „Blue Lagos” z 1994 roku, której wyprodukowano zaledwie 215 sztuk. Wyróżnia się ona kolorem nadwozia z żółtym paskiem zdobiącym karoserię, jasną tapicerką oraz fabrycznym układem klimatyzacji. Egzemplarz został dostarczony jako nowy do Niemiec, a później trafił do rodzinnych Włoszech. W 2018 roku został sprowadzony do Stanów Zjednoczonych, jego licznik przebiegu wskazuje obecnie nieco poniżej 39000 kilometrów. W kwietniu 2020 roku obecny właściciel zlecił serwis mechaniczny w Capitol City European z Sacramento w Kalifornii. Egzemplarz licytowany bez ceny minimalnej kupiony został za 131600 dolarów, czyli prawie pół miliona złotych.
Czytaj dalej Lancia Delta HF Integrale Evoluzione II Blue Lagos 1994 – SPRZEDANA