Archiwa tagu: więcej niż 100 tys.

Mercedes CL 63 AMG C216 2007 – 164000 PLN – Katowice

Mercedes CL 63 AMG C216 to luksusowe coupe Mercedesa, wyposażone w mocarny, wolnossący, ręcznie składany silnik V8. Można tu operować liczbami – 6,2 l pojemności i 525 KM robią wrażenie, choć ważniejsze niż liczby jest odczucie, dźwięk i charakter. To z jednej strony niezwykle komfortowy środek lokomocji, a z drugiej prawdziwa bestia, gdy obudzona, zdolna poruszyć Ziemię. Jednocześnie to znak odchodzącej już ery silników wolnossących, które moc rozwijały liniowo, przewidywalnie, a kres swoich możliwości osiągały na szczycie skali obrotów. Tego nie zastąpi żadne turbo i żadna hybryda, i z pewnością jest to silnik, za którym będzie można tęsknić, o ile nie schowamy takiego samochodu w zawczasu we własnym garażu. Ten egzemplarz z pewnością zachęca swoim nieskazitelnym stanem i piękną konfiguracją kolorystyczną.
Czytaj dalej Mercedes CL 63 AMG C216 2007 – 164000 PLN – Katowice

Chevrolet 210 Townsman Wagon 1956 – 125000 PLN – Wielogóra

Amerykańskie samochody z lat 50-tych i 60-tych mają w sobie coś niezwykłego. Nie chodzi tylko o kształty, piękne linie nadwozia, obszerne i wygodne wnętrza czy samą miękkość poruszania się, ale też o specyficzny klimat. W tamtych czasach nawet samochody takie jak prezentowany Chevrolet 210 Townsman Wagon, pochodzący z klasy średniej (w co dziś trudno uwierzyć), oferowały użytkownikom prawdziwy komfort. 210 czyli Two-Ten były znacznie tańsze od Bel Air, a i tak miały w gamie szeroki wybór rodzajów nadwozia na lata 1953-57. Jednym z nich było pięciodrzwiowe kombi, takie jak w ogłoszeniu. W pełni odrestaurowany przez pierwszego właściciela egzemplarz prezentuje się naprawdę wspaniale. To prawdziwy eye catcher każdego zlotu i spotu. Pod maską ma mocniejszy od seryjnego silnik V8, na pokładzie jest klimatyzacja, dużo chromowanych wykończeń i luksusowe wnętrze, dzięki czemu są po prostu jeździ się przyjemnie i wygodnie.
Czytaj dalej Chevrolet 210 Townsman Wagon 1956 – 125000 PLN – Wielogóra

Porsche 911 Turbo 997 2008 – Krapkowice

Porsche 911 Turbo 997 długo było poza zasięgiem wielu entuzjastów. Ale dzisiejsza cena? W przypadku tego egzemplarza to 1/4 ceny nowej 911 Turbo, przynajmniej przed dokonaniem opłat. Co otrzymujemy w zamian? Podwójnie doładowany silnik o pojemności 3,6 l i mocy 480 KM, pierwsza setka w mniej niż 4 sekundy, napęd na 4 koła, poszerzone tylne nadkola, piękne tylne skrzydło i wygląd, który wciąż elektryzuje. Dla wielu 997 to najbardziej efektowne 911 w historii. Na dodatek – wyposażone jest tak, że możemy poczuć się w nim jak w nowoczesnym aucie. Jest nawigacja (choć nie będziecie chcieli z niej korzystać), jest świetna skóra, wszystko elektryczne, są systemy wspomagające jazdę i w tym egzemplarzu – nawet są hamulce ceramiczne i pakiet sport chrono. A to wszystko w doskonałym połączeniu białego lakieru i rudego wnętrza. Bajka.
Czytaj dalej Porsche 911 Turbo 997 2008 – Krapkowice

RUF CTR3 Clubsport 2018 – Hiszpania

RUF zyskał reputację poprzez modyfikowanie Porsche, choć model CTR3 jest supersamochodem stworzonym samodzielnie przez tę firmę. Dla miłośników marki Porsche podobieństwa do generacji 997 i 991 modelu 911 widoczne będą gołym okiem, lecz to zaokrąglone nadwozie skrywa konstrukcję zbudowaną od podstaw we współpracy z kanadyjską firmą Multimatic, odpowiedzialną za produkcję nowego, zwycięskiego w klasie Le Mans Forda GT. W zestawieniu z 911 odnajdziemy tu dłuższy o 11 cali rozstaw osi, a wszystko po to, by pomieścić pomiędzy osiami jego serce. CR3 skrywa 3,8-litrowy, sześciocylindrowy silnik Porsche, który został zmodernizowany za pomocą pary turbosprężarek KKK. Początkowo moc podawano jako 691 KM, ale od 2012 roku było to już niesamowite 777 KM. Prezentowany egzemplarz to jeden z 30 sztuk CTR3 skonstruowanych przez RUF i zarazem jeden z zaledwie 7 zbudowanych zgodnie ze specyfikacją Clubsport. Dokładnie ten egzemplarz prezentowany był na Salonie Samochodowym w Genewie w 2018 roku, a wkrótce potem został kupiony przez obecnego właściciela, który przejechał nim zaledwie około 1400 km. RUF CTR3 Clubsport to niemal współczesne dzieło, lecz niezwykle unikatowe i pochodzącego od kultowego tunera. Może być gwiazdą każdej kolekcji supersamochodów, a jego wartość określona została na około 675-800 tys. funtów, czyli około 3,5-4 mln złotych. CTR3 wystawiony na aukcji, która miała odbyć się w Londynie, ale przeprowadzana jest on-line. Jeżeli uda Wam się wygrać aukcję, auto będzie do odbioru w Hiszpanii.
Czytaj dalej RUF CTR3 Clubsport 2018 – Hiszpania

Lancia Fulvia HF Competizione 1970 – UK

Lancia Fulvia HF Competizione to unikatowy prototyp, który łączy firmy Lancia, Ghia i De Tomaso i związany jest z bardzo ciekawą anegdotą. Pomysł na ten samochód zrodził się w głowie Alejandro De Tomaso z Ghii, który tworząc konkurenta Ferrari zamierzał skłonić amerykańskiego Forda do zakupu marki Lancia. Chciał wówczas poprowadzić własną markę samochodową, lecz na spełnienie swoich aspiracji musiał jeszcze poczekać. Fiat zwęszył podstęp i sam przejął Lancię. Sam projekt jednak jest niezwykle ciekawy. Aerodynamiczną sylwetkę stworzył Tom Tjaarda na podwoziu modelu Lancia Fulvia. Patrząc na niezwykle nisko poprowadzoną linię maski wręcz trudno uwierzyć, że było to auto przednionapędowe, lecz udało się to uzyskać obniżając mocowanie silnika V4 o 30 mm. Auto miało podwójną osobowość – z jednej strony zostało dostosowano je do użytku drogowego, a z drugiej prowadzono prace mogące pozwolić na torową rywalizację w Le Mans. Projekt zaprezentowano na targach motoryzacyjnych w Genewie i Turynie w 1969 roku, lecz po przejęciu firmy w ’69 roku przez Fiata, został on zarzucony, a egzemplarz został przekazane w prywatne ręce. Od tego czasu właścicielem auta był bratanek stylisty, Afredo Vignale. Sprzedał on samochód dopiero 20 lat później, w rękach nowego właściciela samochód przeszedł renowację i zaprezentowany został na Amelia Island Concours d’Elegance. W ostatnim czasie sprowadzony do Wielkiej Brytanii, oferowany jest przez dom aukcyjny RM Sotheby’s. Szacowana wartość to około 140-180 tysięcy funtów, czyli około 717-922 tysięcy złotych. Oferty można składać on-line, a finał aukcji już wkrótce.
Czytaj dalej Lancia Fulvia HF Competizione 1970 – UK

Lamborghini Countach LP400 S 1979 – Włochy

Zaprezentowane w 1974 roku Lamborghini Countach LP400 było jak trzęsienie Ziemi. Sylwetka zaproponowana przez Marcello Gandiniego z Bertone była szokująca, stworzona z rozmachem i bez głupich pytań o ergonomię i łatwość obsługi. Następca Miury był zdecydowanie mniej od niej konserwatywny, ale też technicznie udoskonalony. Wzdłużne umieszczenie silnika V12 pozwoliło na uzyskanie znacznie lepszego rozkładu mas i niższego środka ciężkości. Prezentowane Lamborghini Countach LP400 S to jeden z pierwszych egzemplarzy „S”, wydanych po pierwotnej werrsji Periscopio. To jeden z 50 egzemplarzy tzw. pierwszej serii „400 S”. Jej najbardziej widocznymi zmianami było obniżenie zawieszenia i zastosowanie poszerzonych nadkoli, mieszczących opony o szerokości 205 mm z przodu i 345 mm z tyłu. Silnik oddychał za pomocą 6 dwugardzielowych gaźników Weber 45, a moc 3,9-litrowego V12 została określona na 350 KM. Przedstawiony egzemplarz jest świeżo po przeprowadzonej renowacji. Jest wystawiony na aukcji, któa miała odbyć się w Londynie, ale przeprowadzana jest on-line. Jeżeli uda Wam się wygrać aukcję, auto będzie do odbioru z Włoch. Szacowana wartość to ok. 400-500 tys. funtów, czyli ok. 2-2,5 mln złotych.
Czytaj dalej Lamborghini Countach LP400 S 1979 – Włochy

Mercedes C63 AMG W204 2008 – Krapkowice

Kiedy o dźwięk wydechu zaczyna dbać firma Bose, możemy mieć pewność, że następuje ogromny przewrót w motoryzacji. Żyjemy w czasach, gdy to, co poruszało zmysły przez dziesięciolecia, musi ustąpić miejsca temu, co politycznie poprawne. Zamiast ogromnych wolnossących silników odnajdujemy o 1/3 mniejsze, turbodoładowane. W momencie takiego przewrotu możemy być pewni, że jeżeli zakupimy mocarne, idealnie zachowane auto odchodzącej epoki, schowany w garażu prawdziwą ikonę. Mercedes C63 AMG W204 w ofercie znajdował się w latach 2007-2015. Pod maską otrzymał największą jednostkę w historii C klasy – M 156 KE 63 o układzie V8 i pojemności 6208 cm³. 457 koni mechanicznych zespolone ze sportową, 7-stopniową skrzynią 7g-Tronic. 4,5 sekundy do setki bez wykorzystywania turbosprężarek, sprężarek, silników elektrycznych. Czysta moc niemal wyścigowego silnika w czterodrzwiowym sedanie. To trzeba kochać.
Czytaj dalej Mercedes C63 AMG W204 2008 – Krapkowice

Mercedes 280 SE W108 1969 – Poznań

Oto luksusowa limuzyna o ponadczasowych liniach oraz komfort w czystej postaci. Mercedes 280 SE W108 to pierwowzór wszystkich modeli rodziny S-klasy. Chrom, prawdziwe drewno, salonowa elegancja, a wszystko to opakowane w przyciągające spojrzenia nadwozie projektu Paula Bracqa. W naszym okazie pracuje cichutko sześciocylindrowy silnik o pojemności 2,8 litra i mocy 160 KM, zasilany układem wtryskowym, identyczny jak w Pagodach. Samochód zakupiliśmy z niemieckiej kolekcji, gdzie był stale doglądany serwisowo, dzięki czemu może oczarować kulturą jazdy, jakiej rzadko kto oczekuje od ponad półwiecznego samochodu. Z pewnością zjawiskowe jest jego zestawienie kolorystyczne, z szarym lakierem i ciemnoczerwonym wnętrzem, zachowanym w doskonałym, oryginalnym stanie.
Czytaj dalej Mercedes 280 SE W108 1969 – Poznań

Mercedes 500 SL AMG R129 1989 – 109000 PLN netto – Dębe Wielkie

Mercedes 500 SL to mocny i luksusowy roadster o ponadczasowej linii projektu Bruno Sacco, który sprawi przyjemność nie tylko przyspieszeniem, ale i dźwiękiem widlastej ósemki ukrytej pod maską. Najwięcej wizualnego wyrazu miał w pierwszej serii produkcyjnej, ubrany w pełen ostrych linii pakiet AMG i felgi AMG Aero. Ten egzemplarz z początku produkcji, w fenomenalnym kolorze Almandine Red Metallic, przyciągnie uwagę każdego. 320 KM zapewnia wyjątkową dynamikę i sprawia, że po naciśnięciu pedału gazu pięćsetka staje się prawdziwie sportowym samochodem. Ma jednak i drugie oblicze, które spodoba się ludziom delektującym się chwilą, kiedy w słoneczne, ciepłe dach zostaje otwarty, a wiatr wedrze się do kabiny.
Czytaj dalej Mercedes 500 SL AMG R129 1989 – 109000 PLN netto – Dębe Wielkie

Chevrolet El Camino 1972 – 119000 PLN – Maków Podhalański

454 cale sześcienne. To jest pojemność 7,4 litra. Idealna, by napędzać pickupa zbudowanego na bazie samochodu osobowego. Tego właśnie zdania byli Amerykanie i Australijczycy, tworząc klasę „UTE”. Ten skrót wywodzi się od określenia „utility vehicle”, czyli „pojazd użytkowy”, choć tak naprawdę – ważne tu było dwoje drzwi i paka zintegrowana z kabiną ładunkową, a z czasem – coraz mocniejsze silniki pod maską. Chevrolet El Camino to jedna z największych legend tej klasy, samochód budowany w latach 1959–1960 i 1964–1987, łącznie w pięciu generacjach. Prezentowany rocznik ’72 to ostatni z generacji trzeciej. Silnik LS6 454 CID o mocy 450 KM pojawił się w roku 1970 i pozwalał El Camino osiągnąć ćwierć mili w czasie poniżej 14 sekund. Podobny silnik znalazł się i pod maską tego odrestaurowanego egzemplarza, stylizowanego na wersję SS 454.
Czytaj dalej Chevrolet El Camino 1972 – 119000 PLN – Maków Podhalański