Archiwa tagu: 30-50 tys.

Dodge Durango 1999 – 39500 PLN – Gliwice

Współczesny Dodge Durango to Jeep Grand Cherokee, ale jego historia jest znacznie ciekawsza. Na rynek wkroczył w 1998 roku, w oparciu o solidną, ramową konstrukcję pickupów Dodge Dakota i RAM. Mógł przewozić 7 pasażerów i – z odpowiednim wyposażeniem – przyczepę o masie 3,4 tony. Na wyposażeniu wszystko, co może przydać się w dalekiej podróży, a na dachu dodatkowo bagażnik, sprytnie maskujący podniesioną w połowie linię dachu. Jego największa jednostka napędowa to 5,9 l Magnum V8, i taką właśnie odnajdziemy w tym sprowadzonym z Japonii egzemplarzu. Jego przebieg to 107 tys. mil – znikomy, zważywszy na długowieczność tych silników. To doskonały wół roboczy, ustrojony w luksusowe wnętrze.
Czytaj dalej Dodge Durango 1999 – 39500 PLN – Gliwice

BMW 740d E38 2000 – 40900 PLN – Grodzisk Mazowiecki

To była epoka, w której wysokoprężne silniki nowej generacji zadziwiały wszystkich, którzy kojarzyli je tylko z głośnym rechotem i beznadziejnymi osiągami. BMW 740d E38 otrzymało specjalnie opracowaną dla tego modelu jednostkę M67D40. Ówczesne hasło reklamowe mówiło – „Die Kraft der Gedanken”, czyli „moc umysłu”, i faktycznie był to popis myśli inżynierskiej. Dwie turbosprężarki ze zmienną geometrią turbin, dwa intercoolery, 32 zawory i dwa wałki rozrządu w głowicy, system zasilania „common rail” i widlasty układ ośmiu cylindrów, niemal 4 litry pojemności. 560 Nm już przy 1750 obr./min sprawiło, że elastyczność tego silnika rozkładała na łopatki nawet benzynowe V8 4,4 l. Cena nowego potrafiła przekroczyć 150 tys. marek, a dziś… ceny znów rosną. To pokłosie tego, że na rynku niemal brak zadbanych egzemplarzy. Ten mimo przebiegu 380 tys. km może wciąż odwrócić głowy na ulicy, jest w stałym użytku, od dekady u jednego właściciela.
Czytaj dalej BMW 740d E38 2000 – 40900 PLN – Grodzisk Mazowiecki

BMW 530d Touring E39 2003 – 41000 PLN – Wrocław

BMW 530d Touring E39 to samochód dla tych, którzy nie lubią współczesnych aut. Jeżeli wolicie sprawdzoną technikę sprzed kilkunastu lat, z epoki gdy sześć cylindrów było lepszym rozwiązaniem niż cztery, a nadwozie kombi sprawdzało się lepiej niż SUV – ten samochód jest dla Was. W końcu w większości warunków niższy samochód spisuje się lepiej na drodze – ma niższe opory aerodynamiczne, pozwala utrzymać niższy poziom hałasu w kabinie, lepiej trzyma się na zakrętach, pewniej się prowadzi. A poza tym… czyż nie wygląda lepiej? Pięknie utrzymane E39 z przebiegiem zaledwie 84 tys. km i doskonałym silnikiem M57 pod maską to nie jest rzecz często spotykana, ale z pewnością warta uwagi.
Czytaj dalej BMW 530d Touring E39 2003 – 41000 PLN – Wrocław

Volkswagen Garbus 1965 – 39900 PLN – Poznań

Może tylko tapicerkę i dywany, może wszystko, a może nic? Upływ czasu, znak historii, patyna, to zdecydowanie ma swój urok. Tak pięknie i oryginalnie wyeksploatowanych klasyków jest coraz mniej na rynku, lecz zarazem są coraz bardziej cenione. Moda na to, by wszytko restaurować od śrubki, każdy chrom kłaść od nowa i każdy materiał zastępować nowym zdecydowanie jest w odwrocie. Wszystkie te zabiegi dają klasykom nowe życie, ale zarazem odbierają duszę. To, co zrobić dalej z takim samochodem zależy wyłącznie od nowego właściciela. Taki Volkswagen Garbus to wspaniałe pole do popisu, by zrobić wszystko według własnego gustu i pomysłu. Albo nic nie robić, i zachować tylko historię, ewentualnie inwestując w mechanikę. Wszak podwojenie mocy nie jest tu dużym wyzwaniem, i można to zrobić tradycyjnym tuningiem, powiększając cylindry, modyfikując zasilanie i układ wydechowy. Jeżeli ktoś nie jest ortodoksyjny, to może zaszczepić tu i boksera z Subaru… możliwości są nieograniczone, a sprzedający zresztą ma doświadczenie i może pomóc w realizacji każdej wizji. Na razie zaczęło się od obniżenia zawieszenia i felg, a co będzie dalej… to zależy tylko od Was.
Czytaj dalej Volkswagen Garbus 1965 – 39900 PLN – Poznań

Chevrolet Camaro RS 1988 – 47000 PLN – Poznań

Lata 70-te mocno rozmiękczyły amerykański styl. Walka o ekologię, zmniejszanie silników, coraz szerzej stosowany przedni napęd i polityczna poprawność. „Muscle cars” odeszły w zapomnienie. To nie mogło się długo utrzymać. Jak zwykle zaczęło się od muzyki – heavy metal wszedł na szerokie wody, a miłośnicy mocnego uderzenia chcieli znaleźć auto dla siebie. Wtedy był rok 1982 i na scenę wszedł Chevrolet Camaro 3. generacji, wraz ze swoim bliźniakiem, Pontiakiem Firebird. Na szczęście główny inżynier projektu Camaro, Tom Zimmer, wcześnie zdecydował, że prowadzenie powinno być najwyższym priorytetem Camaro trzeciej generacji, a to wymaga tylnego napędu. To dało jego dziecku charakter i nieśmiertelność. Dziś większość motoryzacji amerykańskiej z lat 80-tych z ery „malaise” odchodzi w zapomnienie, ale napędzany solidnym 5-litrowym V8 Chevrolet Camaro RS może stać w pełnym blasku na klasycznej scenie. Może też palić gumę ruszając z każdych świateł, w rytm przebojów Mötley Crüe czy Iron Maiden. To jest łobuz.
Czytaj dalej Chevrolet Camaro RS 1988 – 47000 PLN – Poznań

Volkswagen Corrado 16V 1991 – REZERWACJA

Następca Scirocco debiutował w 1988 roku, wyznaczając nową jakość. Klienci otrzymali nową nazwę, wyższą ceną, lecz przede wszystkim otrzymywali samochód, któremu wciąż nie brakowało sportowego charakteru. Volkswagen Corrado był świetnie wykonany, bardziej cywilizowany, komfortowy, lepiej nadawał się na dalsze podróże, i wciąż w dużej mierze odpowiedzialna za jego produkcję była firma Karmann, gwarantująca, że samochód nie przypominał produktu masowego. Mimo oparcia konstrukcji o platformę Golfa/Jetty, około 80% jego komponentów zostało opracowane od nowa. Jego bodaj najbardziej uwielbianym elementem jest wysuwany automatycznie przy 80 km/h tylny spojler, zapewniający docisk rzędu 60 kg przy ok. 160 km/h. Jednostka 2.0 16V, którą odnajdziemy pod maską tego egzemplarza, zadebiutowała w sierpniu 1991 wraz z topową 2.9 VR6. W zestawieniu z automatyczną skrzynią biegów nie jest to wóz do ścigania się spod świateł, lecz uwagę przykuje z pewnością na każdym skrzyżowaniu.
Czytaj dalej Volkswagen Corrado 16V 1991 – REZERWACJA

BMW Z3 Roadster 1996 – 36000 PLN – Gliwice

BMW Z3 było następcą modelu Z1. Choć w odróżnieniu od poprzednika zrezygnowano z awangardowych rozwiązań technicznych, śmiała pozostała stylistyka, nawiązująca wręcz do tradycji lotniczych marki. Ten ponadczasowy kabriolet zaprezentowany został po raz pierwszy w 1996 roku, wkrótce po premierze filmu przygód Jamesa Bonda Golden Eye, w którym auto gra ważną rolę. BMW prowadziło kampanię reklamową opartą na tym filmie, co po kinowym sukcesie przełożyło się na wzrost sprzedaży modelu. Ten egzemplarz pochodzi z rynku japońskiego, jest w konfiguracji „triple black”, czyli posiada czarny lakier (Cosmos-schwarz – 303), czarne skórzane wnętrze (Kunstleder Schwarz – K3SW) oraz czarny płócienny dach (Verdeck Schwarz). Jest to wersja przedliftowa, z mocniejszym z dwóch dostępnych silników czterocylindrowych (1.9 140 KM).
Czytaj dalej BMW Z3 Roadster 1996 – 36000 PLN – Gliwice

Toyota Corona RT40 1967 – 35000 PLN – Słupsk

Toyota Corona trzeciej generacja została wprowadzona we wrześniu 1964, na miesiąc przed Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Model był dostępny w wersji sedan, dwudrzwiowy hardtop, trzydrzwiowy van, pięciodrzwiowy kombi (również jako van), dwa modele coupé i pięciodrzwiowy hatchback. Seria RT40 to sedan. Publiczna demonstracja osiągów nowej Corony odbyła się na drodze ekspresowej Meishin Expressway pomiędzy Osaką i Kobe, gdzie nowy model został przetestowany na dystansie 100000 kilometrów (62137 mil) i był w stanie utrzymać prędkość średnią na poziomie 140 km/h. Corona została wypuszczona w rok po debiucie tradycyjnego konkurenta Corony, Nissana Bluebird. Dzięki rozpoczęciu produkcji modelu Corolla, Corona mogła zwiększyć rozmiar i zaoferować więcej przestrzeni pasażerskiej i ładunkowej w porównaniu z poprzednimi generacjami. W kwietniu 1967 r. zaoferowane zostały większe i mocniejsze silniki 3P (1,35 litra) i 2R (1,5 litra), zastępując mniejszy 2P na większości rynków. Moc prezentowanej wersji z silnikiem 1,5 l to 74 KM. Corona była popularna w Stanach Zjednoczonych i Europie, dzięki zwiększonej wydajności silnika i zwiększonej trwałości w porównaniu z poprzednimi generacjami. Tylko we wrześniu 1967 roku Toyota wyprodukowała 80000 samochodów, z czego 30000 to Corona.
Czytaj dalej Toyota Corona RT40 1967 – 35000 PLN – Słupsk

BMW 320Ci E46 2003 – 35000 PLN – Wrocław

Kolor Imolarot II i Shadow Line. To zestawienie idealne, by BMW E46 mogło zdawać się jak najszybsze. Sylwetkę ma świetną i ponadczasową, a wrażenia z jazdy oferuje bardzo pozytywne. Doskonale wyważone nadwozie, tylny napęd, wzdłużnie umieszczony silnik, który ma 6 cylindrów i pojemność 2,2 l, i potrafi z nich wykrzesać 170 KM. Do codziennej jazdy moc wystarczająca, choć z pewnością każdy przyzna, auto że wygląda na sporo mocniejsze. Przebieg tego egzemplarza to 263 tysiące kilometrów, ale i kolejne tysiące można tu nabijać bez stresu… bezwypadkowa historia i stała opieka serwisowa to argumenty za.
Czytaj dalej BMW 320Ci E46 2003 – 35000 PLN – Wrocław

Ford Scorpio Mk1 1994 – 32900 PLN – Warszawa

Duże Fordy zawsze miały swój niepowtarzalny urok. Ford Scorpio to wprowadzony w 1986 roku następca modelu Granada. Lubiany, komfortowy, z uniwersalnym nadwoziem typu „liftback” i nowoczesną sylwetką, natychmiast stał się rynkowym przebojem. Przez dziennikarzy został doceniony tytułem Car of the Year 1986, przez nabywców – zakupami na poziomie 850 tysięcy sztuk. Nawet dziś zadbany egzemplarz może być świetnym wyborem. Ten jest doprawdy imponujący. To najwyższa wersja wyposażenia Ghia Executive, z silnikiem V6 pod maską i dodatkami w postaci automatycznej skrzyni biegów, skórzanej tapicerki z podgrzewaniem, tempomatu, elektrycznego szyberdachu czy podgrzewanej przedniej szyby. To iście królewskie warunki do jazdy.
Czytaj dalej Ford Scorpio Mk1 1994 – 32900 PLN – Warszawa