Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE

Szwedzka marka długo broniła się przed skonstruowaniem kabrioletu. Stawiający zawsze na pierwszym miejscu bezpieczeństwo koncern długo argumentował, że otwarte samochody nie mogą odpowiednio chronić pasażerów. Rozwiązanie tego problemu przyniosła dopiero nowoczesna technologia i system automatycznego wysuwania pałąka bezpieczeństwa, opracowany w latach 90-tych. Volvo wówczas rezygnowało z konserwatywnego kierunku, promując markę jako rozwiązanie dla ludzi młodych, aktywnych, przebojowych, o dobrym i wysmakowanym guście. To dla nich w 1997 roku zaprezentowano pierwsze seryjnie produkowane, otwarte auto w historii marki, Volvo C70 Cabriolet. Co ciekawe, C70 (czyli kabriolet i pokazane rok wcześniej coupe) zostały oparte o rozwiniętą platformę Volvo 850, czyli samochodu nadspodziewanie dużego, jak na myśl o samochodzie sportowym. To pokazało, że zamysłem inżynierów było nie tyle zbudowanie auta do szybkiego gonienia po zakrętach, lecz rasowego gran turismo, które wszystkie swoje atuty pokaże na dużym dystansie. Volvo jest nie tylko dynamiczne, ale i nadzwyczaj komfortowe. Turbodoładowany silnik nie pozwala łapać zadyszki, a wspaniale dopracowane, ergonomiczne fotele mogą być wzorem nawet dla najbardziej renomowanych producentów. Zielony okaz dołączył do naszego garażu w lipcu, przypominając, jak fajnie jest podróżować bez dachu. Mamy doświadczenia z otwartymi Jaguarami i Mercedesami, i z pełną świadomością musimy przyznać, że na ich tle Volvo niczego nie musi się wstydzić. Największe zaskoczenie? Aż dziw bierze, że przy tak zgrabnych proporcjach udało się zmieścić pełnowymiarowe fotele dla pasażerów drugiego rzędu. W kategorii czteroosobowych kabrioletów w rozsądnym budżecie, nie znamy nic lepszego.
Czytaj dalej Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE