lata 70-te

BMW 2002 Tii Alpina A4s 1974 – Francja

Powód sukcesu tego modelu jest niezwykle prosty: lekkie nadwozie z relatywnie mocnym silnikiem, w połączeniu z doskonałym zawieszeniem i świetnym układem kierowniczym. BMW z miejscem dla pięciu dorosłych osób i całkiem pojemnym bagażnikiem, wypełnia mityczną lukę pomiędzy sportowymi emocjami a samochodem do jazdy na co dzień. BMW 2002 Tii Alpina A4s to przedstawiciel tak zwanego „Neue Klasse”, dodatkowo wzmocniony przez firmę rasującą ówcześnie silniki BMW w najważniejszych seriach wyścigowych. W rezultacie dwulitrowa, wolnossąca jednostka może się poszczycić mocą aż 195 KM. Przebieg zaledwie 30 tysięcy kilometrów i wciąż oryginalny lakier Garnet Red metalik składają się na obraz niezwykle rzadkiego i wspaniale zachowanego klasyka. Alpina A4S jest jedną z najrzadszych i najszybszych odmian modelu 2002. Wyceniane na 65 – 85 tys. EUR (ok. 285 – 370 tys. PLN) będzie można wylicytować już na początku lutego w Paryżu.

Czytaj dalej

Lancia Stratos 1976 – Francja

Tylnonapędowa poezja na kołach zajmuje szczególne miejsce w sercach i umysłach wielbicieli rajdów. Lancia Stratos to jeden z najpiękniejszych samochodów rajdowych wszech czasów, pierwszy budowany włącznie z myślą o rajdach i w efekcie niebywale skuteczny. Arcyciekawy i odważny design Marcello Gandini z Bertone współgra tutaj z centralnie umieszczonym silnikiem 2,4 l V6 z Ferrari Dino. W 1974, 1975 i 1976 roku Lancia wygrała Rajdowe Mistrzostwa Świata, w 1976 i 1977 roku pomogła zdobyć Bernard’owi Darniche Rajdowe Mistrzostwa Europy, a w 1977 i 78 kierowcy Lancii Stratos Sandro Munari i Markku Alén sięgali kolejno po FIA Cup for Rally Drivers, tytuł będący poprzednikiem Rajdowego Mistrza Świata. Rezultatów osiąganych przez ten samochód nie można nazwać inaczej, niż całkowitą dominacją. Powstało ich zaledwie 400 sztuk, z których większość dziś już nie istnieje. Wystawiona na aukcji Lancia Stratos wykończona jest w barwach linii lotniczych Alitalia, które były sponsorem fabrycznego zespołu Lancii. Pomimo, że samochód nie stał w garażu, a cały czas uczestniczył w rajdach, jest w doskonałym stanie. Takiego gotowego do lotu Stratosa dom aukcyjny Bonhams wycenia na 350 – 450 tys. euro, czyli około 1,5 mln – 2 mln złotych. Możliwość nabycia? Już wkrótce na Retromobile w Paryżu.

Czytaj dalej

Renault Alpine A110 1972 – Francja

Dwudrzwiowe coupé oparte na skromnym R8 to prawdziwe dzieło sztuki, projekt Giovanni’ego Michelotti, znanego z projektów wielu modeli Triumph’a, Ferrari czy Maserati. Patrząc na kształty seryjnego nadwozia trudno wyobrazić sobie Renault Alpine A110 ochlapane błotem, mknące nie zważając na uszkodzenia karoserii przez rajdowe trasy. Zdecydowanie ułatwia odpowiedni odbiór ubranie samochodu w rajdowe barwy, jak choćby „La Défense Mondiale”. W kokpicie tego samochodu i w takich właśnie barwach startował niegdyś Bob Wollek i w późniejszych latach, w cyklu Tour Auto Classic – słynny Jean Ragnotti. Ta Alpine powstała w 1972 roku jako jedna z siedmiu wersji „client competition”, czyli przygotowanych do rajdów samochodów dla klientów indywidualnych. Wyposażone w silnik Mignolet 1860 oraz rajdową skrzynię biegów 364-01 osiąga dziś imponujące 175 KM. Wspaniała i dokładnie opisana historia oraz oryginalny stan pojazdu tworzą niepowtarzalną szansę na nabycie prawdziwej perełki, wycenionej na 125 – 175 tys. euro, czyli około 550 – 765 tys. złotych.
Czytaj dalej

Lancia Stratos HF Stradale 1975 – SPRZEDANA

Są modele klasycznych samochodów, które wywoływały w dniu premiery efekt „wow”. Ale są i takie, które wywołują go do dziś. Tak, jak Lancia Stratos HF Stradale. Mogę się założyć, że od Torino Motor Show w 1970 roku wywołuje też gęsią skórkę na ciałach ludzi, którzy nią jeżdżą. Samochód, któremu kształt nadał Marcello Gandini pod kierownictwem Nuccio Bertone, to sportowa piękność z silnikiem V6 umieszczonym centralnie. Wystawiony na aukcji okaz to jeden z 400 wyprodukowanych egzemplarzy. Estetyczne i techniczne cudo, w przystosowanej do drogowego użytku wersji Stradale wyceniane jest na 500 tys. USD, czyli ok 2 – 2,45 mln PLN. Na aukcji uzyskała cenę 451 000 dolarów.

Czytaj dalej

Mercedes 300D W123 1977 – 48000 PLN – Wrocław

Jazda taką beczką jest jak podróż w czasie. Ten Mercedes 300D W123 pochodzi z pierwszej serii produkcyjnej, co oznacza, że ma już niemal 40 lat. Mimo to jego stan zachowania jest bardzo dobry, jako żywo przywołujący lata 70-te. Pod maską odnajdziemy doskonały pięciocylindrowy silnik wysokoprężny – jeszcze w pierwszej odmianie, o pojemności 3,005 l. Kolorystyka pierwszorzędna, komfort pierwszorzędny, klimat doskonały i nie do zdobycia we współczesnych wyrobach motoryzacyjnych.
Czytaj dalej

Fiat 132 GLS 1976 – 36000 PLN – Wrocław

Ma piękne linie i włoski charakter. Z jednej strony jest eleganckim i komfortowym sedanem, lecz z drugiej strony zachęca do dynamicznej jazdy i zachwyca dźwiękiem fantastycznego silnika DOHC. Fiat 132 GLS 1600 to przedstawiciel drugiej serii produkcyjnej, odróżniający się zmienioną linią boczną, nową atrapą chłodnicy i tylnymi lampami, a także poprawionym zabezpieczeniem antykorozyjnym. Po zamknięciu produkcji Fiata 130 był modelem flagowym, dostępnym zresztą, przynajmniej teoretycznie, również w Polsce. O ile jednak w latach 70-tych był u nas luksusem jedynie dla wybranych, dziś przyjemność z podróżowania nim jest o wiele bardziej przzystępna… o ile wybierzemy egzemplarz tak pięknie zachowany, jak w ogłoszeniu, z pewnością marzenia niejednej młodości powrócą.
Czytaj dalej

FSO Warszawa 223 1972 – 47000 PLN – Leśniewo

Była komfortowa, była solidnie wykonana i miała wszystko, czego brakowało jej towarzyszce na polskich drogach, poczciwej Syrence. W 1972 roku powoli żegnała się już z linią produkcyjną. Owszem, była konstrukcyjnie archaiczna, lecz nikt jej nie wyśmiewał. FSO Warszawa 223 wśród kierowców na polskich drogach zawsze była darzona szacunkiem, który pozostał jej do dziś. Podróż tym klasykiem to niewątpliwa przyjemność i żywa pamiątka po polskiej motoryzacji.
Czytaj dalej

Mercedes 280 SEL 4.5 W108 1972 – 62000 PLN – Poznań

Mercedes 280 SEL 4.5 W108 był limuzyną, która w swojej epoce nie miała równych. W ponadczasowych liniach stworzonych przez francuskiego projektanta Paula Bracq’a zamknięto konstrukcję, która nawet po półwieczu zachwyca płynnością jazdy, komfortem i stylem. Na pokładzie odnajdziemy nie tylko piękne zegary i wspaniałą, skórzaną tapicerkę, lecz również klimatyzację, elektryczne szyby i szyberdach, a także skrzynię automatyczną. 280 SEL 4.5 to kombinacja łącząca nadwozie z przedłużonym rozstawem osi z największym z dostępnych w generacji W108 silnikiem V8. Takich samochodów zbudowano jedynie kilka tysięcy sztuk.
Czytaj dalej

Fiat 132 GLS 1975 – 55000 PLN – Elbląg

Łączy kanapowy komfort ze sportowym brzmieniem, dobrymi osiągami i pewnym prowadzeniem. Dzięki swoim zaletom Fiat 132 GLS stał się jedną z najbardziej lubianych i szanowanych limuzyn okresu PRLu. Jego jednostka DOHC konstrukcji Aurelio Lamprediego nawet w podstawowej wersji o pojemności 1,6 l oferowała niemal 100 KM, co w połączeniu z relatywnie niewielką masą własną (1070 kg) pozwalało pozostawić z tyłu niemal wszystko, co poruszało się na naszych drogach. Prezentowany Fiat pochodzi z drugiej serii produkcyjnej, różniącej się boczną linią okien, otworami wentylacyjnymi w tylnych słupkach, większą tylną szyba, nowymi tylnymi światłami i zmienioną deską rozdzielczą. Mimo, że ma już 42 lata, przejechał dotąd zaledwie 35 tys. km. Niewiarygodne, ale jak najbardziej prawdziwe i udokumentowane.
Czytaj dalej

Saab 99 1972 – 25900 PLN – Poznań

Saab 99 pochodzi z czasów, gdy bardzo chętnie nawiązywał do lotniczej tradycji marki. Wszystko wszystko zostało tu rozsądnie zaplanowane i przemyślane, choć odmiennie niż dziś – nie oznacza to podobieństwa do konkurencji. Wóz ma swój niepowtarzalny charakter, szczególnie w dwudrzwiowym nadwoziu, rzadko dziś spotykanym i budującym stylowy wizerunek. Ten egzemplarz nigdy dużo nie jeździł – na jego liczninku widnieje przebieg zaledwie 74000 km i według słów sprzedającego jest on potwierdzony. Samochód jest kompletny, a wnętrze zachowane jest w znakomitym stanie, choć niestety na karoserii pojawiły się już pierwsze ślady korozji. Jak widać na zdjęciu bagażnika elementy blacharskie są już przygotowane – niewiele mu trzeba, by zrobić z niego piękny ideał.
Czytaj dalej