Archiwa tagu: lata 70-te

Fiat 130 Coupe 1974 – 130000 PLN – Poznań

Fiat już nigdy później nie był tak luksusowy. Kosztował trzykrotnie więcej niż model 132, a jego wyjątkowość dostrzec dziś możemy w wielu aspektach. Zaprojektowany w renomowanym studio Pininfarina Fiat 130 Coupe to następca modelu Dino. Debiutował w 1971 roku, w dwa lata po wersji sedan, i był od niego stylistycznie o wiele odważniejszy, niezwykle awangardowy. To bodaj pierwszy samochód, w którego sylwetce możemy odnaleźć tyle linii prostych, co zresztą wyznaczyło stylistyczne trendy na całą dekadę. Pod maską – jak u poprzednika – doskonałe V6, o brzmieniu tak rasowym, że wydobywać może się jedynie z włoskiej duszy. Wnętrze – szczególnie w naszym egzemplarzu – niezwykle odważne, pomarańczowe, z doskonale miękkim welurem, niepowtarzalnym zapachem i drewnem, które zupełnie nie przypomina nadchodzącej już powoli ery cieniutkich fornirów. Technicznie – niezależne zawieszenie wszystkich kół, przy każdym hamulce tarczowe, trzystopniowa skrzynia automatyczna. Jego popularność zniszczył kryzys naftowy, co zresztą nie powinno dziwić, on nie tylko był drogi w zakupie, lecz naprawdę lubił wypić. Do jesieni 1977 roku powstało w sumie 4491 sztuk. Ta jest wyjątkowo pięknie zachowana.
Czytaj dalej Fiat 130 Coupe 1974 – 130000 PLN – Poznań

Mercedes 230 W123 1978 – 56000 PLN – Gaj

Pięknie zachowany 42-letni samochód z przebiegiem zaledwie około 136000 km z pewnością może robić wrażenie. Zwłaszcza, gdy jest to Mercedes 230 W123, czyli popularna „beczka”, tak zawsze przez wszystkich podziwiana i szanowana. Wysokim komfortem i niezwykłą wytrzymałością mechaniczną zapracowała sobie na świetną opinię, podtrzymywaną przez lata przez użytkowników. „230” bez litery E w oznaczeniu to wersja z czterocylindrowym silnikiem M115 zasilanym gaźnikiem Stromberga. Ten egzemplarz pochodzi z południa Francji i wiele lat przestał w garażu, co zaowocowało brakiem korozji oraz śladów długotrwałego operowania słońca. Wyróżnia się piękną konfiguracją kolorystyczną i doskonałym zachowaniem wszystkich detali. Wygląda tak, jak każdy klasyczny Mercedes wyglądać powinien.
Czytaj dalej Mercedes 230 W123 1978 – 56000 PLN – Gaj

Alfa Romeo Alfasud Ti Bimotore 4×4 Wainer 1974 – Włochy

Alfa Romeo Alfasud Ti Bimotore 4×4 to dzieło włoskiego konstruktora Gianfranco Mantovani, zwanego jako Wainer. W dobie pierwszych samochodów osobowych z napędem 4×4 uznał, że najprościej będzie samochód wyposażyć po prostu w dwa silniki, z których każdy będzie napędzał jedną oś. Podobnie, jak niegdyś Citroen 2CV Sahara, i tu znajdują się dwie jednostki i dwie skrzynie biegów, sterowane jedną dźwignią zmiany biegów. Pierwszy silnik znajduje się na swoim standardowym miejscu, a drugi zamontowany został centralnie, w miejscu tylnej kanapy. Miejsce na zbiornik paliwa znalazło się w bagażniku. Auto napędzają dwa silniki typu bokser, o pojemności 1,2 l i mocy 79 KM każdy. Osiągi określono na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,2 sekundy i prędkość maksymalną 215 km/h. Z zewnątrz auto wyróżniają jedynie boczne wloty powietrza, pomagające chłodzić tylną jednostkę. Samochód ten projektowany był z myślą o rywalizacji w motorsporcie, lecz nigdy nie wyszedł poza fazę prototypu. Auto nie zostało nigdy zarejestrowane. W ostatnim czasie zyskało nową powłokę lakierniczą i oklejenie. Ta rzadka okazja do nabycia jednej z najbardziej niezwykłych Alfy Romeo, jakie kiedykolwiek zbudowano, pojawi się na nadchodzącej aukcji on-line domu aukcyjnego RM Sotheby’s. Zwycięzca aukcji będzie mógł odebrać samochód we Włoszech.
Czytaj dalej Alfa Romeo Alfasud Ti Bimotore 4×4 Wainer 1974 – Włochy

Fiat 132 1974 – 79000 PLN – Warszawa

Choć pochodził jeszcze z epoki chromu, był pierwszym Fiatem niosącym powiew nowoczesności. Jego silnik DOHC był powszechnie uznawany za najdoskonalszą czterocylindrówkę na świecie, a nadwozie po raz pierwszy było częściowo montowane przez roboty. Fiat 132 w pierwotnej wersji powstawał jedynie w latach 1972-74 i taka właśnie, najrzadziej spotykana na rynku wersja, dostępna jest w tym ogłoszeniu. Wyróżnia się doskonałym stanem zachowania i minimalnym przebiegiem, który wynosi jedynie 21000 km. To bez wątpienia piękne auto i wspaniały egzemplarz.
Czytaj dalej Fiat 132 1974 – 79000 PLN – Warszawa

Pontiac Firebird 1977 – 36000 PLN – Stary Zamość

Pontiac Firebird drugiej generacji został zaprezentowany po raz pierwszy w 1970 roku. Wyróżniał się opływową sylwetką i zawsze szeroką gamą silników pod maską. Choć kryzys paliwowy znacznie ograniczył sprzedaż i moce silników, produkcja modelu nigdy nie została przerwana. Od 1977 roku model otrzymał jednoczęściowy zderzak przedni, nową atrapę chłodnicy i charakterystyczne, poczwórne reflektory. To był też rok, w którym Firebird w odmianie Trans Am wystąpił w filmie Mistrz kierownicy ucieka (Smokey and the Bandit), co lawinowo zwiększyło sprzedaż, która sięgnęła 155735 egzemplarzy. W kolejnym roku ograniczono się jedynie do drobnej kosmetyki, zmieniło się wnętrze i jako opcja pojawił się welur na tapicerce, który odnajdziemy również w egzemplarzu od Pasahero.
Czytaj dalej Pontiac Firebird 1977 – 36000 PLN – Stary Zamość

Lamborghini Miura P400 SV 1971 – SPRZEDANE

Lamborghini Miura to prawdziwe dzieło sztuki. Konstrukcja elitarna i rewolucyjna, pierwszy supersamochód z silnikiem umieszczonym centralnie, który został zaprojektowany do drogowego użytku. Wóz słynny zarówno dzięki swoim dynamicznym właściwościom, jak i doskonałym kształtom, za który odpowiedzialny był młody geniusz, zaledwie 27-letni podczas prezentacji wozu w 1966 roku Marcello Gandini ze studia Bertone. Lamborghini Miura P400 SV to wersja rozwojowa modelu z lat 1971-73. Wyposażona w zmodyfikowane zawieszenie, poszerzoną tylną część i przebudowany silnik V12 o mocy podniesionej 385 KM, wyróżniała się przednimi światłami, które utraciły charakterystyczne rzęsy. Stworzono ich zaledwie 150 sztuk. Ta przez wiele lat jeździła wystylizowana na parawyścigową wersję „Jota”, choć jej aktualny właściciel po zakupie w 2015 roku zdecydował się przywrócić jej oryginalny wygląd. Karoserię do gołego metalu oczyściło przedsiębiorstwo Carrosserie Battaglia-Bolognesi z Ferrary, pokrywając ją zgodną z pierwotnym lakierem „Rosso Corsa”. Ciemnoniebieskie wnętrze jest również zgodne z oryginalnym i jest to dzieło firmy Auto Interni. Również mechanicznie auto zostało dopieszczone przez włoskich specjalistów z Top Motors. Prace zostały zakończone w 2016 roku, auto pokonało od tamtego czasu 500 km, z ostanim serwisem odnotowanym w 2019 roku. Aktualnie znajduje się w Niemczech, skąd odbierze je zwycięzca aukcji. Zapłaci za nie 2423750 euro (około 10,9 mln złotych).
Czytaj dalej Lamborghini Miura P400 SV 1971 – SPRZEDANE

Lamborghini Countach LP400 Periscopio 1977 – SPRZEDANE

Kiedy Lamborghini Countach wkraczało na scenę w 1974 roku, na nowo zdefiniowało pojęcie supersamochodu. Szokowało formą, przykuwało uwagę kształtem, zachwycało nożycowo otwieranymi drzwiami. Wzbudzało podziw, wcale nie musiało być użyteczne, choć umieszczenie silnika wzdłużnie i skrzyni biegów w centralnym miejscu pozwoliło uzyskać dobry rozkład masy, precyzyjną zmianę biegów i rozwiązało problemy z chłodzeniem, na które cierpiał poprzednik – Miura. Ten egzemplarz narodził się w 1977 roku w specyfikacji RHD i jako nowy został sprzedany na rynku australijskim w ręce Roda Stewarta. Artysta przeniósł się wraz z nim do Los Angeles, a następnie do Wielkiej Brytanii. Egzemplarz przez lata przechodził modyfikacje, upodabniające go do wersji S i SS, aby ostatecznie skończyć jako Targa, co było przeróbką firmy Albert Madikian Engineering. Właściciela zmienił dopiero w 2002 roku, a następnie w 2013 roku. W międzyczasie auto przeszło konwersję na ruch prawostronny. W ostatnim czasie przeszło pełną renowację mechaniczną i wizualną, dzięki czemu prezentuje się jak nowe auto. Samochód sprzedano na paryskiej aukcji RM Sotheby’s za 775625 euro (ok. 3,5 mln złotych).
Czytaj dalej Lamborghini Countach LP400 Periscopio 1977 – SPRZEDANE

Jensen Interceptor SP 1973 – SPRZEDANY

Jensen Interceptor to ekscytujący anglo-amerykański grand tourer. Powstawał w latach 1966-76 i był jedynym modelem marki, wytworzonym w większej liczbie egzemplarzy. Zastępował model C-V8, przejmując jego układ jezdny i jednostki V8 Chryslera. W zamian otrzymał za to piękne, całkowite stalowe nadwozie, które było projektem włoskiego Carrozzeria Touring. Od 1971 roku zaoferowano jednostkę o pojemności zwiększonej do 7,2 l, dostępnej w dwóch wariantach. Ten mocniejszy, zasilany trzema dwugardzielowymi gaźnikami, był najpotężniejszym, jaki wypuściła marka. Nazywał się Jensen SP, rozwijał 330 KM i powstał w jedynie 232 egzemplarzach. To jest jeden z nich. Ma szlachetnie spatynowane, skórzane wnętrze, piękny kolor lakieru i oryginalny zestaw narzędzi. Od nowości jeździł po niemieckich drogach, a w rękach obecnego właściciela pozostaje od 2016 roku. Wejść w jego posiadanie będzie można było podczas aukcji RM Sotheby’s, 13 lutego 2021 w Paryżu. Uzyskana cena to 57500 euro (ok. 258,5 tys. zł).
Czytaj dalej Jensen Interceptor SP 1973 – SPRZEDANY

Mercedes 250 2.8 W114 1973 – 64900 PLN – Dębe Wielkie

Mercedes /8 (Strich-Acht, a w Polsce – „przejściówka” albo „puchacz”) to niemiecka elegancja z przełomu lat 60-tych i 70-tych. Renomę miała w Europie, ale i w dalekiej Japonii, skąd pochodzi prezentowany egzemplarz. Na wyposażenie nie powinien nikt tu narzekać – automatyczna skrzynia biegów, klimatyzacja i elektryczne szyby? Proszę bardzo. To topowa wersja z pierwszego okresu produkcji, Mercedes 250 2.8 W114 – nazwany tak w czasach, gdy nie było jeszcze wersji 280. Pod jego maską pracowało sześciocylindrowe M130, czyli taki sam silnik, jak w ostatniej Pagodzie. Do tego gustowna kolorystyka i przepis na ciekawego klasyka mamy zrealizowany. Ten egzemplarz jest o tyle ciekawy, że nie jest to samochód restaurowany, lecz zachowany w oryginalnym stanie, wciąż z fabryczną tapicerką i naturalnymi śladami jej użytku.
Czytaj dalej Mercedes 250 2.8 W114 1973 – 64900 PLN – Dębe Wielkie

Mercedes 280 SLC C107 1978 – 61000 PLN – Gaj

Mercedes 280 SLC C107 konstrukcyjnie był blisko spokrewniony z modelem SL. Dłuższy rozstaw osi i zamknięte nadwozie zmieniły jego charakter. Dzięki temu bardziej niż do niedzielnej przejażdżki po bulwarze nadawał się on na dalsze, komfortowe podróże. Silnik 2,8 l pojawił się w ofercie w kilka lat po debiucie, w odpowiedzi na oczekiwania klientów oczekujących bardziej ekonomicznych pojazdów w dobie kryzysu paliwowego. Dwuwałkowy, sześciocylindrowy silnik zapewniał wcale nie mniej wigoru, niż oferowane równolegle V8, zwłaszcza w odprężonych wersjach dostępnych za Oceanem. Zapewne to skłoniło pierwszego właściciela tego egzemplarza do zamówienia i prywatnego importu modelu, który wówczas w USA oferowany nie był. Do rejestracji konieczne było jedynie wymienienie licznika na taki, który pokazuje prędkość w milach. Oczywistym gratisem było zachowanie o wiele bardziej urodziwych zderzaków i świateł wersji europejskiej, a także – niedostępnej za Oceanem – welurowej tapicerki.
Czytaj dalej Mercedes 280 SLC C107 1978 – 61000 PLN – Gaj