Archiwa tagu: Bonhams

Bardzo ceniony na rynku, angielski dom aukcyjny Bonhams założony został w 1793 roku. Jest jednym z najstarszych i największych domów aukcyjnych specjalizujących się w dziełach sztuki i antykach. Jego nazwa rozpoznawana jest na całym świecie i kojarzona z najlepszymi aukcjami dzieł sztuki, biżuterii, samochodów oraz innych wyrobów kolekcjonerskich.

Maserati Tipo 26B 2.1-Litre Sports 1928 – SPRZEDANE

Maserati Tipo 26 jest samochodem rangi Grand Prix, zbudowanym przez włoskiego producenta w jedynie 11 egzemplarzach, między 1926 a 1932 rokiem. Konstrukcja Tipo 26 składa się ze stalowej ramy podtrzymującej doładowany silnik rzędowy z trzybiegową manualną skrzynią. Konstrukcja ta opakowana została w aluminiowe, dwumiejscowe nadwozie wykonane przez Medardo Fantuzzi. Silnik posiada sprężarkę Rootsa napędzaną wałem korbowym, dwa wałki rozrządu z napędem zębatym i układ smarowania z suchą miską olejową. W swoim debiutanckim wyścigu Targa Florio w 1926 roku, Maserati Tipo 26 z Alfieri Maserati i młodym Guerino Bertocchi jako mechanikiem, zajęło pierwsze miejsce w klasie Grand Prix i dziewiąte w klasyfikacji generalnej. To bardzo atrakcyjne i w pełni użyteczne Maserati z okresu międzywojennego ma niezwykłą historię wyścigową. Swoje bardzo aktywne życie kontynuowało w Argentynie, prowadzone przez barwnego, zdolnego i intrygującego kierowcę, jakim był Juan Augusto Malcolm, Argentyńczyk ze szkockimi korzeniami. Fascynująca dokumentacja towarzysząca temu Maserati zawiera kilka oryginalnych listów, faktur, rachunków i innych dokumentów z lat 1929-30. Maserati sprzedane zostało 9 lipca na aukcji w Goodwood za ponad 870 tysięcy funtów szterlingów, czyli ponad 4,6 miliona złotych.
Czytaj dalej Maserati Tipo 26B 2.1-Litre Sports 1928 – SPRZEDANE

Ferrari F40 1990 – SPRZEDANE

F40 było najlepszym supersamochodem swoich czasów. Model ma historyczne znaczenie jako pierwszy seryjny samochód osobowy, który osiągnął prędkość maksymalną ponad 200 mil na godzinę. Jest to również ostatnie Ferrari, które zostało osobiście zatwierdzone przez Enzo Ferrari. Dwumiejscowa berlinetta z centralnie umieszczonym silnikiem była rozwinięciem modelu 288 GTO, co umożliwiło Ferrari przeniesienie F40 z deski kreślarskiej do salonów w ciągu zaledwie 13 miesięcy. F40 zbudowane zostało jako jednoczęściowy kompozytowy korpus, połączony z rurową stalową ramą, aby stworzyć lekką konstrukcję o ogromnej sztywności. Wnętrze F40 z wyprofilowanymi fotelami, brakiem wykładziny i wykończenia oraz przesuwanymi szybami z pleksiglasu, miało wybitnie surowy charakter. Dzisiaj dużą część uroku F40 stanowi fakt, że jest to jeden z ostatnich „analogowych” supersamochodów. Bez ABS, kontroli trakcji, kontroli stabilności, bez wspomagania hamulców, klimatyzacji, klamek wewnętrznych i wspomagania kierownicy… ale to przecież kierowca musiał stanąć na wysokości zadania, aby ogarnąć tę bestię. F40 wystawione na aukcji zostało dostarczone jako nowe do Wielkiej Brytanii. Zakupił je jeden z najbardziej lubianych przez Ferrari klientów: dżentelmen, kierowca wyścigowy Sir Paul Vesteya, który kupił swoje pierwsze 250 GT SWB w wieku zaledwie 21 lat. W 1993 roku Ferreri trafiło w ręce Hrabiego Mexborough, który zatrzymał je do 2006 roku. Okaz o numerze 84104 jest jednym z zaledwie 78 Ferrari F40 zbudowanych na rynek brytyjski, z których tylko 20 było modelami bez katalizatora, takimi jak ten. Samochód w 2015 roku trafił do Stratstone, firmy która dorzuciła do pliku serwisów 250 roboczogodzin renowacji mechanicznej. Samochód dostarczany z kopiami wszystkich oryginalnych dokumentów fabrycznych i korespondencji związanej z jego zamówieniem i zakupem sprzedany został 9 lipca podczas aukcji na Festiwalu Szybkości w Goodwood, za 883 tysiące funtów szterlingów, czyli ponad 4,7 miliona złotych.
Czytaj dalej Ferrari F40 1990 – SPRZEDANE

Alfa Romeo Tipo 33 TT3 3 Litre Racing Sports 1972 – UK

Podczas sezonu 1971 FIA World Sports Car Championship, Alfa Romeo i Autodelta zaczęły rywalizację nowym Tipo 33 TT3. Skrót TT to Telaio Tubolare, całkowicie nowe nadwozie ze stalową ramą przestrzenną. Silnik zamontowany w Alfie był unowocześnioną i ulepszoną wersją jednostki z Tipo 33/3. Dzięki przeprojektowanym głowicom cylindrów ten wysokoobrotowy, 36-zaworowy silnik V8 z czterema krzywkami wytwarzał taką samą moc, jak znacznie cięższa 12-cylindrowa jednostka Ferrari, tj. 440 KM przy 9800 obr./min. Rodowód prototypu wystawionego na aukcji został potwierdzony przez Alfa Romeo Registro Storico. To bolid fabrycznego zespołu Autodelta, zbudowany do rywalizacji na najwyższym poziomie. W 1972 roku Andrea de Adamich i Nino Vaccarella poprowadzili Alfę 11572/010 do czwartego miejsca w słynnym 24h Le Mans. Auto ma w pełni znaną historię, przez lata ścigało się w Europie, by trafić do kolekcji kolejno w Japonii, Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Ostatnio wóz był demonstrowany przez wybitnego kierowcę Sama Hancocka podczas spotkania Goodwood w 2017 roku i w Le Mans Classic 2018. Dziś egzemplarz Alfa Romeo Tipo 33 TT3 oferowany na aukcji z dużym pakietem części zamiennych oraz wspaniałą historią, wyceniony został na 1,8 – 2,2 miliona funtów szterlingów, czyli około 9,5 – 12 milionów złotych, a licytowany będzie na Goodwood Festival of Speed 9 lipca 2021.
Czytaj dalej Alfa Romeo Tipo 33 TT3 3 Litre Racing Sports 1972 – UK

Ferrari 250 GT Lusso 1963 – SPRZEDANE

W folderze Ferrari 250 GT Lusso przeczytamy: „Nowa, luksusowa Berlinetta została stworzona z samochodu, który pozwolił tak wielu kierowcom cieszyć się sportowymi osiągami. Posiada cechy cenione przez entuzjastów jazdy, a jednocześnie zapewnia komfort wymagany przez kobiety.” Jeden z najpiękniejszych produktów w historii marki z Maranello, 250 GT Lusso, zadebiutował na paryskim Salonie Samochodowym w październiku 1962 roku. Zaprojektowany przez Pininfarinę i zbudowany przez Scaglietti, łączy wygląd samochodu wyścigowego z nowymi standardami komfortu dla pasażerów. W sumie 350 egzemplarzy Lusso zostało ukończonych w ciągu dwóch lat, a dostawy modelu produkcyjnego rozpoczęły się na początku 1963 roku. Zbudowane na podwoziu z krótkim rozstawem osi, podobnym do podwozia 250 GT SWB i 250 GTO, Lusso było napędzany lekkim i kompaktowym 3-litrowym silnikiem V12 Gioacchino Colombo. Jednostka Tipo 168 wytwarzała 240 KM dając Lusso prędkość maksymalną 240 km/h i przydatny czas przyspieszania 0-160 km/h wynoszący 19,5 sekundy. 250 GT Lusso oferowane na aukcji jest 154. z 350 wyprodukowanych egzemplarzy. Ukończone 21 listopada 1963, zostało dostarczone do Luigi Chinetti Motors w Nowym Jorku. Samochód był pierwotnie wykończony w niezwykłym połączeniu Avorio (kość słoniowa) z wnętrzem z czarnej skóry. Około 1990 roku egzemplarz został wyeksportowany do Niemiec, a w połowie 2000 roku zostało zakupione przez obecnego właściciela. Następnie samochód został przelakierowany na brązowo, a wnętrze ponownie obszyte ciemnobeżową skórą. Lusso jest sprzedawane ze szwajcarską Carte Grise i certyfikatem Ferrari Classiche z 2009 roku. Samochód sprzedany został podczas szwajcarskiej aukcji za ponad 1,3 miliona franków szwajcarskich, czyli ponad 5,6 miliona złotych.

Czytaj dalej Ferrari 250 GT Lusso 1963 – SPRZEDANE

Isdera Imperator 108i Series 2 1991 – SPRZEDANA

Dzisiejsze supersamochody nie są ani rzadsze, ani bardziej ekskluzywne niż Isdera Imperator 108i. Jego pierwowzór narodził się jako koncepcyjny Mercedes-Benz CW311 w 1978 roku. Zaprojektował go w wolnym czasie Eberhard Schulz, inżynier konstruktor Porsche. Mercedes nie był zainteresowany wprowadzeniem CW311 do produkcji, ale nie stał na przeszkodzie Schulzowi, kiedy założył własną firmę Isdera. Isdera Imperator 108i była produkowana na indywidualne zamówienie w latach 1984–1993 i niewiele różniła się od koncepcyjnego CW311. Wyposażona w korpus z włókna szklanego oraz unoszone drzwi, zamiast konwencjonalnego lusterka posiadała peryskop. Luksusowe wnętrze zawierało elementy pochodzące z Porsche 928. Imperator 108i napędzany był 5-litrowym silnikiem Mercedes-Benz M117 V8 o mocy 296 KM, połączonym z pięciobiegową manualną skrzynią ZF. W 1991 roku Imperator przeszedł lifting, w wyniku którego na maskę samochodu powróciły chowane reflektory z prototypu. Linie samochodu zostały zmiękczone, przeprojektowano przedni grill, a przednie błotniki zyskały otwory wentylacyjne. Taki właśnie okaz drugiej serii wystawiony został na aukcji. To jedyny wśród 30 wyprodukowanych egzemplarzy obu serii, który jako nowy został wyeksportowany do Japonii. Ekskluzywny supersamochód z kierownicą po lewej stronie ubrany jest w tradycyjną dla Srebrnych Strzał kolorystykę. Niestety niewiele wiadomo o historii tego Imperatora przed jego rejestracją w Wielkiej Brytanii 1 grudnia 2016 roku. Częściowo odrestaurowany przez MePoRes F. Ulbricht GmbH oraz Fehr Sportscars Germany w październiku 2017 roku za kwotę około 130 tysięcy euro, dziś prezentuje się świetnie. Samochód został sprzedany za 690 tysięcy euro, czyli około 3,1 miliona złotych.
Czytaj dalej Isdera Imperator 108i Series 2 1991 – SPRZEDANA

Delahaye 135 S Competition 1936 – SPRZEDANE

Delahaye to francuskie przedsiębiorstwo istniejące od 1895 do 1954 roku, które produkowało luksusowe i sportowe samochody o niesamowitych kształtach oraz rozwiązaniach technicznych. Delahaye 135 zaprojektowane zostało przez młodego inżyniera Jeana François i było produkowane od 1935 do 1954 roku w wielu różnych wersjach nadwozia. Ten sportowy samochód turystyczny był popularny również w wyścigach. Oferowane na aukcji Delahaye 135 S Competition to jeden z trzech okazów marki należących do małżeństwa Schell. Zostało zbudowane zgodnie z regulaminem 24-godzinnego wyścigu Le Mans z 1936 roku, który jednak z powodu strajków nie odbył się. Delahaye zostało zarejestrowane po raz pierwszy w 1936 roku. W tym samym roku wystartowało w RAC Tourist Trophy, rozgrywanym na torze Ards w pobliżu Belfastu, w Donington Grand Prix, Grand Prix de Comminges oraz Côte Mont-Ventoux. Tak samo intensywnie wyglądał dla Delahaye sezon 1937, po którym na rok zawieszono jego starty. Na początku 1939 roku samochód przechodzi do kolejnego entuzjasty sportów motorowych i po przebudowie rozpoczyna sezon 1939 od Grand Prix de Pau, by lipcu wziąć udział wreszcie w słynnym 24h Le Mans. Kariera wyścigowa tego Delahaye zakończyła się tuż przed ogłoszeniem rozpoczęcia drugiej wojny światowej, a pod koniec 1940 roku samochód znów zmienił właściciela, by pozostać w firmie Grivelet przez następne 30 lat. Zmodernizowane w 1952 roku, przeszło przez ręce kolejnych właścicieli we Francji, Belgii, Holandii i Francji. Delahaye 135 S Competition po powrocie do rodzimego kraju trafiło do Carrosserie Bonnefoy, które miało za zadanie odtworzenie aluminiowego nadwozia wyścigowego Écurie Francia, które samochód nosił podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans w 1939 roku. Dziś w świetnej kondycji z piękną historią, Delahaye 135 S Competition wycenione zostało na 3,6 – 5 milionów złotych, a licytowane będzie 23 kwietnia w Monako.
Czytaj dalej Delahaye 135 S Competition 1936 – SPRZEDANE

Porsche Carrera GT 2005 – Monako

Program rozwoju supersamochodu, znany jako „kod 80”, rozpoczął się po zwycięstwie Porsche 911 GT1 w Le Mans w 1998 roku. Chociaż wyprodukowano limitowaną ilość GT1 przystosowanych do użytku drogowego, potrzebny był samochód bardziej praktyczny. Pierwsza wskazówka, że ​​Porsche planuje coś wyjątkowego, pojawiła się w 2000 roku, kiedy samochód koncepcyjny zaprojektowany przez Amerykanina Granta Larsona pojawił się na stoisku Porsche na targach motoryzacyjnych w Paryżu. Niezwykle przychylne przyjęcie dało Porsche zielone światło do rozpoczęcia prac nad wersją odpowiednią do produkcji. Konstrukcja samochodu, podobnie jak GT1, obejmowała nadwozie z włókna węglowego, a jednostka napędowa wywodziła się ze zdobywcy Le Mans. Silnik V10 został powiększony do 5,7 litra, osiągając maksymalną moc 612 KM przy 8000 obr./min. W trosce o stabilność przy dużych prędkościach, w tylnej części nadwozia zastosowano skrzydło, które podnosi się automatycznie przy prędkości około 120 km/h, a chowa gdy prędkość spada do 80 km/h. Zawieszenie Carrera GT to czysty samochód wyścigowy. Jego hamulce również zostały opracowane na tor. Sześciotłoczkowe aluminiowe zaciski chwytają tarcze z kompozytu ceramicznego o średnicy 15 cali, które są bardziej odporne na ciepło i 50% lżejsze niż odpowiedniki z metalu. Dla większego komfortu prowadzenia, Porsche Carrera GT standardowo wyposażona została we wspomaganie kierownicy, ABS i klimatyzację. Choć planowano produkcję 1500 sztuk, zbudowano tylko 1270 egzemplarzy. Jeden z nich, w poszukiwanej europejskiej specyfikacji, trafił właśnie na aukcję. Numer 926 w niesamowitym kolorze „Fayence yellow” z czarnym skórzanym wnętrzem, zakupiony został przez obecnego sprzedawcę w Niemczech w 2015 roku. Symboliczny przebieg i oszałamiający stan Porsche spowodowały, że wycenione zostało na 790 – 850 tys. euro, czyli około 3,6 – 3,9 miliona złotych. Za ile zostanie wylicytowane? Tego dowiemy się już 23 kwietnia.

Czytaj dalej Porsche Carrera GT 2005 – Monako

Saleen S7 LM 2007 – USA

Saleen S7 był spełnieniem życiowego marzenia kierowcy wyścigowego i szefa firmy. Zawsze chciał stworzyć swój własny supersamochód. Zaprojektowany we współpracy z szanowaną firmą inżynieryjną Ray Mallock Limited, S7 odniósł sukces na torze wyścigowym, zwłaszcza w 2001 roku, kiedy zdobył cztery mistrzostwa, w tym amerykańskich i europejskich serii wyścigów długodystansowych. To właśnie ten sukces zrodził kolejny, jeszcze bardziej hardcorowy model S7-LM, czyli Le Mans. Wprowadzony w 2007 roku, zapewniał przełomowe osiągi samochodu wyścigowego o mocy 1000 KM, gdzie moc przekazywana jest na tylne koła przez manualną sześciobiegową skrzynię biegów. Ten analogowy supersamochód osiąga maksymalną prędkość 400 km na godzinę. Wyprodukowano tylko trzy egzemplarze tej edycji specjalnej. Samochód wystawiony na aukcji oferowany jest przez pierwotnego nabywcę i został utrzymany w nienagannym stanie, pokonując zaledwie 300 mil w ciągu ostatnich 14 lat. Wykończone w kolorze srebrnym elementy zewnętrzne, w tym regulowany tylny spojler i drzwi motylkowe, uzupełnia czarne skórzane wnętrze z żółtymi i aluminiowymi akcentami. Saleen S7-LM z 2007 roku licytowany będzie 10 kwietnia w Los Angeles.
Czytaj dalej Saleen S7 LM 2007 – USA

Toyota Sera 1991 – SPRZEDANA

Toyota wyprodukowała ich niecałe 16000 egzemplarzy, technicznie opierając konstrukcję ma modelu Starlet. Był to eksperyment stylistyczny, kierowany na wewnętrzny, japoński rynek. Ciekawostką jest, ze Toyota Sera wpadła w oko w Wielkiej Brytanii nie komu innemu, jak Gordonowi Murray’owi, konstruktorowi McLarena F1. W jednym z wywiadów przyznał, że mijał ten model na ulicy codziennie, aż zdecydował się pożyczyć go i przyjrzeć konstrukcji drzwi. Były one otwierane do góry i obracane wokół dwóch punktów. Dokładnie takie rozwiązanie zawitało do modelu F1, a później i do innych supersamochodów. Trzeba przyznać, że niewiele jest samochodów kompaktowych, które stałyby się taką inspiracją dla supercarów… Ten egzemplarz wystawiony na aukcji przez Bonhamsa licytowany był bez ceny minimalnej i sprzedany został za 3937 funtów, czyli około 19,5 tysiąca złotych.
Czytaj dalej Toyota Sera 1991 – SPRZEDANA

Volkswagen Beetle RSI 2001 – UK

O ile w standardowej wersji ten samochód nie był wielkim przebojem, limitowana do 251 egzemplarzy edycja Volkswagen Bettle RSI rozeszła się na pniu. Co o tym zadecydowało? Z jednej strony agresywny pakiet stylistyczny z potężnym tylnym skrzydłem i 18-calowymi felgami OZ Superturismo, z drugiej wnętrze z fotelami Recaro i ogromną ilością włókna węglowego, z trzeciej jednostka VR6 o mocy 225 KM, zestawiona z 6-stopniową skrzynią manualną, napędem na 4 koła, hamulcami Brembo i sportowym zawieszeniem. Wyglądał jak wyścigówka wyjęta rodem z New Beetle Cup, lecz był przeznaczony na drogi. Jako nowy kosztował 70 tysięcy euro, a dziś ceny używanych samochodów… zbliżają się już do tego poziomu. Ten egzemplarz z nadchodzącej aukcji Bonhamsa wyceniony został na około 35 – 45 tysięcy funtów (ok. 170 – 220 tys. PLN).
Czytaj dalej Volkswagen Beetle RSI 2001 – UK