Choć kojarzony jest z epoką lat 80-tych, jego debiut to jeszcze lata 70-te, a dokładne wrzesień 1979 roku. Zaledwie przez kilka miesięcy powstawały te samochody z datą produkcji 1979, stąd w ogłoszeniach to bardzo rzadki widok. Ten egzemplarz jednak jest wyjątkiem. Srebrny Mercedes 500 SE W126 musiał tuż po debiucie robić szokujące wrażenie na ulicach. O wiele nowocześniejszy stylistycznie od poprzednika, barokowego W116, otrzymał szereg udoskonaleń zarówno od strony technicznej, jak i w kwestii bezpieczeństwa. Silnik V8 o pojemności 5 litrów był wówczas jednostką z samej góry cennika. Ten egzemplarz przed lata przeszedł kilka „udoskonaleń” – fotele Recaro, 15-calowe felgi i cyrkle na nadkolach musiały tu trafić w latach późniejszych i pewnie warto zadbać o przywrócenie do pełnej oryginalności, jeżeli zdecydujemy się na zakup i renowację samochodu.
Czytaj dalej Mercedes 500 SE W126 1979 – SPRZEDANY
Archiwa tagu: lata 70-te
Volvo 144 Grand Luxe Automatic 1973 – SPRZEDANE
Bardzo lubimy lata 70. w motoryzacji, bo dają balans pomiędzy tym co odmienne, a tym co praktyczne i zdecydowanie nadaje się dziś do jazdy na długich dystansach. Takie właśnie jest nasze Volvo 144, a jego kolor pomarańczowy to prawdziwa kwintesencja tamtej epoki, czyli czysta radość z życia. Samochód jest w topowej wówczas wersji Grand Luxe Automatic, fabrykę opuścił w kolorze pomarańczowym, idealnie pasującym do epoki lat 70., lecz oferowanym wyłącznie przez dwa lata – w 1973 i 1974 roku. Jego dwulitrowy red block zasilany jest ówczesną nowością, czyli układem wtryskowym Bosch D-Jetronic, co dało mu przewagę 24 KM, zestawiając z wersją gaźnikową. Jakie jest na drodze? Volvo 144 to następca modelu Amazon, bazujący na jego trwałych i sprawdzonych rozwiązaniach mechanicznych, lecz z całkowicie nową sylwetką i aktualizacjami technicznymi, jak na przykład cztery hamuce tarczowe i alternator zamiast prądnicy. Otrzymał całkowicie nowe wnętrze, w tym także fotele, które do dziś służyć mogą za wzór ergonomii. To klasyk, ale wspaniale użyteczny. Tak jak Amazon wyróżniał się w latach 60., tak i dekadę później Volvo 144 było prymusem. Przełożyło się to na doskonałą sprzedaż, choć dziś egzemplarz zachowany tak jak ten, szczególnie w topowej wersji Grand Luxe, to prawdziwa rzadkość.
Czytaj dalej Volvo 144 Grand Luxe Automatic 1973 – SPRZEDANE
Mercedes 280 SL W113 Pagoda 1970 – SPRZEDANY
„Pagoda” – pod takim przydomkiem najczęściej występuje Mercedes 280 SL W113. Ponoć to z powodu podobieństwa linii sztywnego dachu do tradycyjnych azjatyckich budowli. Model debiutował jako 230 SL w 1963 roku, w gamie Mercedesa zastępując zarówno legendarnego „Gullwinga”, jak i mniejszy model 190 SL. Lekką, filigranową linię nadwozia stworzył zasłużony francuski designer Paul Bracq. Podwozie stanowiło skróconą wersję płyty podłogowej dużego modelu W111 Coupe i wyróżniało się znaczną sztywnością oraz wysokim jak na lata 60-te poziomem bezpieczeństwa ze strefami kontrolowanego zgniotu. W 1967 roku wprowadzono silnik 2.5 l i hamulce tarczowe na czterech kołach. Wkrótce później pojawiła się najmocniejsza i najbardziej popularna wersja „Pagody” – 280 SL. Taką właśnie, finalną i najbardziej dopracowaną odmianę proponuje Legends. Cztery biegi, szyby opuszczane korbkami i cienka, bakelitowa kierownica przypominają, że to już prawdziwy klasyk. Należy dodać – niezwykle rześki, dzięki 6-cylindrowemu silnikowi z wielopunktowym wtryskiem paliwa. Ten egzemplarz został odrestaurowany od podstaw, a na jego cenę składa się nie tylko baza, ale i tysiące godzin prac specjalistów – nie tylko mechaników, ale też blacharzy, lakierników, specjalistów od chromu, drewna i skóry. To wspaniały przykład rzemiosła w najlepszym wydaniu.
Czytaj dalej Mercedes 280 SL W113 Pagoda 1970 – SPRZEDANY
Mercedes 280 C Automatic W114 Coupe 1976 – SPRZEDANY
Jak go nazywaliście? Puchacz czy gargamel? A może jeszcze inaczej? Co prawda w czasach, gdy obowiązywały te nazwy, po polskich ulicach jeździły przede wszystkim 4-drzwiowe sedany w115 w dieslu, ale jest to model Mercedesa, który idealnie łączy estetykę klasycznego wyglądu modelu W108 z mechaniką zbliżoną do niezawodnej W123. Prezentowane auto to poszukiwana, prawie topowa wersja W114 Coupe z 1976 roku o oznaczeniu 280 C Automatic. Dwuwałkowy silnik o 6 cylindrach i pojemności 2,7 litra, będący wówczas bardzo nowoczesną konstrukcją, w wersji z gaźnikiem gwarantował 160 KM, a 4 biegowy automat pozwalał rozpędzić go do 100 km/h w nieco ponad 10 sekund. Dziś brzmi to przeciętnie, ale uwierzcie – to auto ma prawie 50 lat, świetnie jedzie i zapewnia wszystko to, po co kupuje się zabytkowego Mercedesa. Bosko wygląda, płynie po szosie, a na autostradzie zapewnia bardzo dobrą dynamikę.
Czytaj dalej Mercedes 280 C Automatic W114 Coupe 1976 – SPRZEDANY
Alfa Romeo Spider Junior 1600 1972 – SPRZEDANA
Klasyczny Spider to ucieleśnienie wolności. Auto, które już od pierwszych lat inspirowało masy. Zaprojektowana przez włoskiego mistrza designu Battistę Pininfarinę, była ostatnim dziełem jego życia. Do wyobraźni milionów przemówiła dzięki istotnej roli w filmie Absolwent z 1967 roku, w którym za jej kierownicą usiadł genialny Dustin Hoffman. Wcześniej Amerykanie gustowali w dużych i ciężkich wozach, ale Spider udowodnił, że małe może być piękne… i szybkie, szczególnie w kolorze czerwonym. Jej dwuwałkowy silnik zasilany układem podwójnych, poziomych gaźników pozwalał rozpędzić się do setki już w 10 sekund. Nowością wówczas była zastosowana 5-stopniowa skrzynia biegów i hamulce tarczowe przy wszystkich kołach. To esencja klasycznego samochodu sportowego w czystej formie.
Czytaj dalej Alfa Romeo Spider Junior 1600 1972 – SPRZEDANA
BMW 518 E12 1976 – SPRZEDANE
BMW 518 E12 ma w sobie urok czystych lat 70. W jego kształtach pobrzmiewa finezja BMW Garmisch, projektu Marcello Gandiniego z 1970 roku, ugrzecznionego w niemiecki sposób. Pozostała lekkość linii, ostro wycięty tylny słupek, łagodnie opadająca linia bagażnika, gustowne chromowane dodatki. To nie jest po prostu jeden z rekinów, pierwsza piątka jest piękna i wciąż jest nieco niedoceniona, pozostając w cieniu modelu E9, czyli coupe z tego samego okresu. Nasz egzemplarz z 1976 roku urzekł nas pastelowym kolorem BMW Pastellblau i fenomenalnie zachowanym, oryginalnym stanem. Choć to auto prezentuje się, jakby właśnie została zakończona jego renowacja, jest czymś lepszym, egzemplarzem zachowanym, tu nawet powłoka lakiernicza jest w większości oryginalna. Auto ma jedynie 80 tys. km przebiegu i przyjechało do Polski z Włoch. Wyposażenie ma skromne, ogranicza się właściwie do radia Blaupunkt i elektrycznie wysuwanej anteny, ale łagodne brzmienie doskonałego silnika M10 wprowadza tu odpowiedni klimat i nastrój, i w tym aucie naprawdę nic więcej nie potrzeba. Wygląda jak milion dolarów, a kosztuje zdecydowanie mniej.
Czytaj dalej BMW 518 E12 1976 – SPRZEDANE
Polski Fiat 125p 1972 – SPRZEDANY
Polski Fiat 125p w pierwotnej formie, z wąskimi tylnymi światłami, chromowaną atrapą, wąskimi kierunkowskazami i klamkami skalpelami ma mnóstwo klasycznego uroku. Dla wielu to najwspanialsze auto, jakie opuszczało bramy polskich fabryk, a fakt produkcji opartej na włoskiej licencji zdecydowanie jest tu zaletą, a nie wadą. Dziś problemem jedynie i największym wyzwaniem jest znalezienie egzemplarza w odpowiednim stanie, z detalami w pełni zgodnymi z rocznikiem, w pięknym stanie wizualnym i z właściwie ogarniętą mechaniką. Właściciel tego w poszukiwaniu ideału dotarł do czeskiej stodoły. Pojazd ma wszystkie cechy zgodne z rocznikiem, warto zwrócić uwagę choćby na takie detale, jak białe lusterko wsteczne, podłokietnik w tylnej kanapie czy drewniana półka koło dźwigni zmiany biegów. Wzór tapicerki jest również oryginalny i charakterystyczny dla wersji eksportowych. Akcesoria, takie jak osłonka na kierownicę, bursztynowa gałka dźwigni zmiany biegów, apteczka czy doskonale wykonane pokrowce na tapicerkę, to świetne atrybuty, które jeszcze dodają mu uroku. Polskie, czarne tablice z jego lat produkcji z nitowanymi elementami – absolutny sztos, choć oczywiście tylko do zdjęć, nie do poruszania się po drogach. Takie elementy można kompletować latami. Baza, którą właściciel odnalazł była w świetnm stanie, choć nieeksploatowana przez laty wymagała wiele prac, by móc w pełni cieszyć oczy i służyć do tego, do czego w końcu każdy samochód został stworzony – czyli do jazdy. Jeżeli pragniecie jeździć i cieszyć się urokiem klasycznego pojazdu wyprodukowanego niegdyś w Polsce – to jest doskonały wybór. Sympatia innych użytkowników dróg oraz uśmiechy są gwarantowane.
Czytaj dalej Polski Fiat 125p 1972 – SPRZEDANY
Citroen DSpecial 20 1974 – SPRZEDANY
Citroen DS jest jednym z symboli Francji lat 60. i 70. XX wieku, okresu pełnego ruchu w przemyśle. DS wzbudził ogromny entuzjazm publiczności, gdyż jego nadwozie łamie wszelkie obowiązujące wówczas kanony estetyczne. Wyposażenie wnętrza również jest nietypowe, jak na samochód z tego okresu: jednoramienna kierownica, futurystyczna deska rozdzielcza, wspaniałe miękkie fotele. Przez lata powstała mnogość specyfikacji. W ofercie pojawił się też model ID, z nieco mniej luksusowym wykończeniem niż DS oraz z klasycznym układem hamulcowym. ID jako nazwa handlowa zniknęła po roku 1970. Wtedy też pojawia się DSpécial, czyli poziom podstawowy wyposażenia zastępujący ID 19 Luxe. W samochodzie pojawia się nowa deska rozdzielcza z okrągłymi tarczami zegarów. W 1973 roku wspomaganie kierownicy jest już standardem, a silnik notuje wzrost mocy do 99 KM.
Czytaj dalej Citroen DSpecial 20 1974 – SPRZEDANY
Fiat 128 SL Sport Coupe 1972 – SPRZEDANY
Projekt X1/1 był pierwszym seryjnym samochodem z napędem na przednie koła marki FIAT. Został zaprojektowany przez Dantego Giacosę i uznany za samochód wszechstronny. Pierwsza seria Fiata 128 została wprowadzona na rynek w kwietniu 1969 roku. Prawdziwą innowacją w porównaniu do niemal wszystkich konkurentów z napędem na przednie koła, był zespół napędowy zamontowany poprzecznie. Model 128 charakteryzuje się także innymi innowacyjnymi rozwiązaniami technicznymi, np. niezależnym zawieszeniem obu osi. Wnętrze skupia się bardziej na funkcjonalności niż na luksusie, z prostą i przyjazną deską rozdzielczą. Chociaż Sport Coupé wywodzi się z sedana, to projektanci Fiata przeprowadzili taki przewrót konstrukcyjny, że trudno jest znaleźć punkty styku projektów stylistyki obu samochodów. Wersje „S” i „SL”, w jakich samochód był dostępny, różnią się z zewnątrz, szczególnie rodzajem kół i odmiennym wyglądem osłony chłodnicy. Co więcej, „SL” czyli Sport Lusso, wyróżniał się czterema okrągłymi reflektorami, chromowanymi ramki wokół wszystkich okien, klamkami drzwi i korkiem wlewu paliwa również w chromie. Wnętrze „SL” jest bardziej wyrafinowane, z bardziej miękkimi i regulowanymi siedzeniami. W tej wersji oferowane były dwa silniki: 1116 cm³ o mocy 64 KM oraz 1290 cm³, uzyskany poprzez proste zwiększenie średnicy cylindra, który rozwija 75 KM. Egzemplarz Fiata 128 SL Sport Coupe 1300 z ogłoszenia został odrestaurowany od A do Z, a kolor jego nadwozia i wnętrza zgadza się z oryginałem.
Czytaj dalej Fiat 128 SL Sport Coupe 1972 – SPRZEDANY
Fiat 128 3p 1977 – SPRZEDANY
Fiat o nazwie wewnętrznej X1/1 wprowadzony został na rynek w kwietniu 1969 roku. Początkowo oferowany obok starszego brata 1100, w końcu go zastąpił. Fiat 128 to pierwszy produkcyjny samochód marki z napędem na przednie koła, zaprojektowany przez Dantego Giacosę. Pionierskimi rozwiązaniem w nim była poprzecznie zamontowana jednostka napędowa, ze skrzynią biegów po lewej stronie silnika. Pozwoliło to na optymalne wykorzystanie przestrzeni w kabinie. Na przełomie lat 60. i 70. po sukcesie małych i średnich sedanów, Fiat nie miał czym zastąpić modelu 850 Coupe. Komercyjny powrót sportowego Coupé do gamy Fiata okazał się hitem. Pierwszego dnia Salonu Samochodowego w Turynie zebrano 2000 zamówień na 128 Coupe. Chociaż model wywodzi się z wersji sedan, to projektanci Fiata dokonali takiego przekształcenia jego karoserii, że trudno jest znaleźć punkty wspólne między tymi samochodami. W 1975 roku Fiat dokonał odważnych zmian, wprowadzając 128 3P. Samochód, promowany w broszurach producenta jako berlinetta, był w praktyce samochodem, który mógł służyć nawet jako rodzinny, dzięki bardziej użytecznemu bagażnikowi niż jego poprzednik, Fiat 128 Sport. Wszystko dzięki zastosowaniu szeroko otwieranej tylnej klapy, podobnej do tej ze 127. Wnętrza zostały ożywione przez zastosowanie na siedzeniach tkaniny w szkocką kratę. Dostępne były również trzypunktowe pasy bezpieczeństwa. Ten egzemplarz został gruntownie odrestaurowany, by mógł dawać równie wiele radości, jak w latach 70.
Czytaj dalej Fiat 128 3p 1977 – SPRZEDANY