Gallardo to w pewnym sensie początek nowego rozdziału w historii marki Lamborghini. Jest to oczywiście ściśle związane ze zmianami, jakie zaszły w firmie na przełomie wieków. Marka przez lata słynęła z ekskluzywnych, ręcznie budowanych samochodów, ale jak to w manufakturze ilość produkcji była ograniczona, a koszty opracowania nowych modeli gigantyczne. Przełomem był rok 1998, w którym to Lamborghini zostało przejęte przez Audi, co dało dostęp do ogromnego zaplecza technologicznego i finansowego, jednocześnie zostawiając miejsce na dotychczasową tożsamość marki. Efektem tej współpracy jest właśnie Gallardo, samochód miał być mniejszy i bardziej dostępny niż flagowe Lamborghini, ale nadal musiał oferować osiągi i emocje charakterystyczne dla marki z Sant’Agata Bolognese. Samochód zachował wszystko, czego oczekiwano od Lamborghini; charakterystyczną stylistykę, potężny silnik V10, napęd na cztery koła i emocje typowe dla samochodów z bykiem na masce. Tym samym Lamborghini przestało być producentem budującym zaledwie kilkaset samochodów rocznie i rozpoczęło drogę do statusu globalnego producenta supersamochodów. A propos byka – ten model oczywiście też dostał nazwę nawiązującą do tradycji corridy. Gallardo pochodzi od nazwiska hiszpańskiej rodziny hodowców byków, której linia miała ogromne znaczenie dla historii hiszpańskiej kultury związanej z corridą. Najważniejszym elementem samochodu pozostaje oczywiście silnik. Pierwsze Gallardo otrzymało pięciolitrowe V10. I to właśnie ten silnik jest jednym z najważniejszych powodów, dla których Gallardo stało się legendą. Nie ma tutaj turbosprężarki, ale w zamian dostajemy: 10 cylindrów, 5 litrów pojemności i gwałtownie narastająca moc wraz ze wzrostem obrotów, by w górnym zakresie wywoływać ciarki na plecach kierowcy. Do tego brzmienie tej jednostki, które jest równie ważne jak jej osiągi. Przy niskich obrotach Gallardo może zachowywać się stosunkowo spokojnie, kiedy jednak wskazówka obrotomierza dobiega się do czerwonego pola, zaczynają się pocić ręce. Drugim kluczowym elementem Gallardo była konstrukcja wykonana z aluminium. Zastosowanie lekkich materiałów pozwoliło ograniczyć masę samochodu, jednocześnie zapewniając odpowiednią sztywność nadwozia. To szczególnie ważne w samochodzie wyposażonym w potężny silnik i napęd na cztery koła, a jak wiadomo masa wrogiem przyspieszenia. Kolejny istotny wyróżnik pierwszych Gallardo to stały napęd AWD, co miało ogromne znaczenie dla charakterystyki samochodu. Przy ponad 500 KM napęd na cztery koła pozwalał efektywniej wykorzystać moc podczas przyspieszania, szczególnie na nawierzchniach o ograniczonej przyczepności. Jednocześnie kierowca otrzymywał znacznie większe poczucie stabilności niż w klasycznych supersamochodach z napędem wyłącznie na tylną oś.
Czytaj dalej Lamborghini Gallardo 2006 – 449999 PLN – Radwanice
Archiwum dnia: 28 września 2026
Porsche 911 Carrera S 997 2006 – 249000 PLN – Dębe Wielkie
Idąc za ciosem i chcąc powtórzyć sprzedażowy sukces modelu Carrera S i Carrera 4S w modelu 996, również w jego następcy zaproponowano wersję o stopień mocniejszą. S generacji 997 wprowadzono w 2005 roku, podnosząc moc o 29 KM w porównaniu do bazowej Carrery. Zwiększono również pojemność silnika (3,8 l vs 3,6 l), zastosowano obniżone zawieszenie z PASM (Porsche Active Suspension Management, czyli regulowane amortyzatory), 19-calowe koła, zmodyfikowany układ hamulcowy, sportowy wydech i dodano aluminiowe wykończenie we wnętrzu. To legendarny samochód sportowy, którym z powodzeniem można się wybrać również w dłuższą trasę.
Czytaj dalej Porsche 911 Carrera S 997 2006 – 249000 PLN – Dębe Wielkie
Opel Admiral B 1975 – 42900 PLN – Zgierz
Lata 60. to był czas, w którym niemiecka firma Opel rozdawała karty na rynku, zarówno wśród samochodów małych, jak i dużych. Opel Admiral B debiutował wraz z modelami Kapitan i Diplomat w 1969 roku. Mimo, że Kapitän zszedł już w maju 1970, Admiral i Diplomat pozostali w produkcji do roku 1977, a w 1978 ich następcą został Opel Senator. Admiral B dostępny był wyłącznie z 2,8 l silnikiem rzędowym, a jego moc zależała od rodzaju zasilania. Prezentowana, 145-konna odmiana to wersja z dwugardzielowym gaźnikiem i 3-stopniowym automatem. Zwraca uwagę elegancki, winylowy dach i elegancka kombinacja kolorystyczna tego egzemplarza. Zbudowano około 33000 sztuk, ale dziś jest to bardzo rzadki widok nie tylko na drogach, ale i na zlotach pojazdów zabytkowych.
Czytaj dalej Opel Admiral B 1975 – 42900 PLN – Zgierz