Rocznik 1977 to zupełnie nowy Ford Thunderbird. Tym razem nie oparto go o platformę full-size Lincolna Continentala Mark IV, a o mid-size w postaci Forda LTD II (dawniej Torino). Z zestawieniu z poprzednikiem jego rozstaw osi skrócono o 6,5 cm, długość zmniejszono o 20 cm, ale przede wszystkim masa spadła aż o 400 kg, co pozwoliło utrzymać mu dynamikę poprzednika i znacznie zmniejszyć spalanie. Konsumenci go pokochali, a sprzedaż ruszyła z kopyta. W 1976 roku sprzedano około 55 000 T-birdów, a rok później już 318 000. Samochody siódmej generacji z lat 1977-1979 są najlepiej sprzedającymi się T-Birdami w historii Forda, z blisko milionem sprzedanych egzemplarzy w ciągu trzech lat modelowych. Ten egzemplarz z pewnością może zaciekawić. Przykuwa uwagę pięknym stanem zachowania, ciekawym kolorem i interesującą historią właścicielską. Jego ostatnim właścicielem w USA był Doc Butler, popularny amerykański wrestler.
Ford Thunderbird
Rocznik: 1977
Przebieg: 61000 mi
Pojemność: 5766 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 147 KM
Cena: 99900 PLN
Wyposażenie:
– elektryczne fotele,
– wspomaganie kierownicy,
– radio stylizowane z Bluetooth,
– skórzana tapicerka w oryginale.
Samochód zarejestrowany jako zabytek.
Samochód został odrestaurowany w latach 2023-2024, cały proces zajął 18 miesięcy.
Zakres prac obejmował:
– demontaż praktycznie całego samochodu (bez wyjmowania silnika, gdyż nie było takiej potrzeby),
– czyszczenie i zabezpieczenie nadwozia, w tym antykorozyjne podwozia i podłogi samochodu,
– wycinanie i wklejanie szyb,
– lakierowanie całego samochodu,
– zakup i montaż nowego poszycia dachowego,
– montaż nowych wiązek elektrycznych.
Dodatkowo samochód otrzymał:
– nowy akumulator, został także zamontowany hebel pozwalający na odcięcie akumulatora,
– nowy alternator (nadal posiadam też zregenerowany oryginał),
– nowe głośniki (2 w tylnej półce, 1 w desce rozdzielczej), posiada też dobry system audio stylizowany na retro, całość bardzo ładnie gra i ma opcję bluetooth,
– wymieniono silniczek wycieraczek,
– przeszedł pełny serwis olejowy wraz z wymianą filtrów, wyregulowano hamulce, wymieniono puszkę z bezpiecznikami na nową,
– nie dokonywałem renowacji wnętrza, chcąc zachować charakter vintage i była to bardzo trafna decyzja.
Ostatnie serwisy oraz bieżąca obsługa samochodu jest prowadzona w renomowanym warsztacie aut amerykańskich Chester & Wasyl w Warszawie.
Samochód nie wymaga wkładu finansowego, jest w pełni sprawny mechanicznie, silnik pracuje bez jakichkolwiek zastrzeżeń, podobnie jak i cała reszta. Można jedynie wymienić lusterko kierowcy (nie trzyma ustawień mechanicznych) lub dać komuś do naprawy (mechanizmy ciągnące). Ja już się przyzwyczaiłem i mi nie przeszkadza. W ostatnim czasie przestał działać zegarek. Można wymienić jeśli ktoś chce. Zazwyczaj jak samochód jest garażowany, to ma odłączony akumulator i w takiej sytuacji za każdym razem trzeba ustawiać zegarek. Ale to jest drobiazg.
Samochód jest zjawiskowy, niebieski majteczkowy lakier nadwozia w połączeniu z białym winylowym dachem oraz „słodkie” otwierające się przednie światła „urywają” główki zarówno przechodniom, jak i innym kierowcom. Nie ma osoby, która by się za nim nie obejrzała, nie chciała zapytać i chwilę porozmawiać.
5,5 metra robi swoją robotę.
Auto do całkowitego relaksu, do chillowania, optymalnie w przedziale 40-70 km/h. Nie chce się nim szybciej jechać. Prowadzenie tego auta to prawdziwa przyjemność, a pięknie brzmiąca muzyka amerykańskiej wolnossącej V ósemki dopełnia wszystkiego.
Samochód ma bardzo ciekawą historię. Otóż jego ostatnim właścicielem w USA był Doc Butler. To jeden z czołowych amerykańskich wrestlerów lat 70/80. Pamiętam go z lat 80-tych, kiedy w telewizji satelitarnej pokazywano wrestling. A co ciekawsze, nawiązałem z nim kontakt i otrzymałem kilka fajnych gadżetów do auta z podpisami Doc’a, wycinki z amerykańskiej prasy z jego zdjęciami, również z dedykacjami i podpisami.
Telefon: +48 602 521 410
Miejscowość: Warszawa


























