Subaru Impreza GT to drogowa wersja rajdowej legendy – czysta mechanika, turbo, legendarne 4×4. Dla fanów motosportu to ikona i symbol emocji, autentyczności oraz brutalnej skuteczności. Na początku lat 90. Subaru było marką niszową. Produkowało solidne, ale zupełnie nieemocjonujące samochody z napędem AWD, kojarzone raczej z nauczycielami i lekarzami niż z motosportem. Momentem zwrotnym dla Subaru było rozpoczęcie współpracy z brytyjskim zespołem Prodrive, który od 1989 roku pracował nad rajdowymi wersjami Subaru Legacy. Choć Legacy było skuteczne, było też zbyt duże i ciężkie, by zdominować WRC. Potrzebny był nowy model; krótszy, lżejszy, zwrotniejszy. Impreza została zaprezentowana w 1992 roku jako następca modelu Leone, chociaż już od początku była projektowana z myślą o rajdach. Projekt od początku zakładał, że auto musi spełniać wymagania homologacyjne FIA, a dopiero potem zostać dostosowanym do standardów dróg publicznych. Było to też spójne z nową koncepcją marketingową – odchodzimy od czystej, klasycznej reklamy na rzecz sportu sprzedającego najpierw emocje, a dopiero potem samochód. To był przełom, a niebieskim kolorem Subaru World Rally Blue w połączeniu ze złotymi felgami marka wypracowała sobie niebywałą rozpoznawalność. Modelem Impreza Subaru stworzyło złotą erę marki w Rajdowych Mistrzostwach Świata, za którą stoją nazwiska-legendy: Colin McRae, Richard Burns, Petter Solberg.
Subaru Impreza GT
Rocznik: 1998
Przebieg: 217566 km
Pojemność: 1994 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 218 KM
Cena: 79999 PLN
Wyposażenie:
– klimatyzacja,
– elektryczne szyby,
– poduszki powietrzne,
– felgi aluminiowe.
Technicznie i technologicznie Subaru Impreza GT jest wyjątkowa. W czasach gdy wszyscy stawiali na klasyczne, czterocylindrowe rzędówki, Subaru konsekwentnie rozwijało układ bokser. Korzyści oczywiste: niższy środek ciężkości, lepsze wyważenie, mniejsze przechyły nadwozia, a do tego niepowtarzalny dźwięk, który był kolejnym ikonicznym znakiem rozpoznawczym. O samym napędzie 4×4 napisano już chyba wszystko, więc nie ma się nad czym rozwodzić.
Specyfika pierwotnej konstrukcji opartej na koncepcie auta wyczynowego z seryjną turbosprężarką, twardym zawieszeniem, napędem AWD, manualną skrzynią biegów sprawiła, że auto było zbyt wyczynowe jak na zwykły samochód rodzinny. Ale czy petrolheadom to przeszkadzało? Pytanie retoryczne…
Wiele imprez z tamtego okresu było intensywnie eksploatowanych, przerabianych na repliki rajdówek, używane w amatorskich rajdach i modyfikowanych ponad granice zdrowego rozsądku. I tu dochodzimy do naszego egzemplarza z wyjątkowo fajną historią. Owszem samochód nie raz pojeździł intensywnie, ale był wyjątkowo dbany i perfekcyjnie serwisowany. Tak, był modyfikowany, ale tylko w zakresie poprawiającym stabilność i sprawność jazdy. Ostatnie kilka lat w rękach samych freaków motoryzacyjnych, którzy dbałość o samochód mają we krwi. Auto bez przygód, w świetnym stanie technicznym, bez rdzy i ze świetnie utrzymanym lakierem.
Do tego solidna lista inwestycji:
– wymienione wszystkie elementy gumowo-metalowe zawieszenia oraz poduszki silnika, skrzyni, dyfra OEM STi,
– górne mocowania przednich amortyzatorów niecentryczne White-line,
– krótka przekładnia PRS 2.2 lock to lock,
– chłodnica wspomagania,
– pompa wspomagania z new age’a,
– rozrząd OEM wraz z pompa wody oraz pompa oleju 11 mm
– olej zmieniany co 5 tys. km Millers 5w40,
– hamulce przód Megane 3 RS / tarcze DBA T2 / klocki Mintex,
– hamulce tył 2 tłok z STi klocki,
– przewody hamulcowe wszystkie nowe HEL w oplocie,
– chłodnica wody Nissens,
– chłodnica klimatyzacji Nissens,
– cewka zapłonowa Diamond OEM,
– alternator po pełnej regeneracji,
– wydech Hayward&Scott Ninja 3” > 2.5”,
– dołożony filtr kabinowy OEM,
– rozpórka przód carbon OEM STi,
– rozpórka tył carbon CUSCO,
– wygłuszone przednie drzwi + głośniki Morel Maximo 602,
– mga lekkie felgi RAYS oryginalne kute z modelu S201 Sti + opony Yokohnama Advan,
– tytanowe nakrętki kół RCM.
Telefon: +48 510 526 527
Miejscowość: Radwanice


































