Lata 90. to w kategorii luksusowych limuzyn dominacja Mercedesa klasy S. Cóż, jak wiemy rynek nie lubi próżni, a nic tak nie motywuje przedsiębiorców jak sukcesy konkurencji. BMW postanowiło rzucić rękawicę Mercedesowi i stworzyło E38 – najbardziej dopracowaną i elegancką serię 7, przez wielu miłośników marki uważaną za ostatnią „prawdziwą Siódemkę”. Co nie takie oczywiste w tego typu limuzynach, auto zbudowano z myślą o kierowcy, a nie tylko pasażerach. Z tego powodu najfajniej jeździ się tym samochodem na „lewym przednim”. BMW 750i E38 to wersja topowa, jedyna z silnikiem V12 pod maską. Była nie tylko najdroższym wariantem, ale też technologicznym pokazem siły. To samochód, który łączy potęgę i niebywałą kulturę pracy z bezkompromisową elegancją. V12 dziś już nie jest produkowane, to symbol epoki, która odeszła. Dobrze utrzymany egzemplarz jest wyjątkowo trwały i wciąż robi wrażenie.
BMW 750i E38
Rocznik: 1999
Przebieg: 184400 km
Pojemność: 5379 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 326 KM
Cena: 92500 PLN
Wyposażenie:
Klimatyzacja automatyczna, dwustrefowa
Rolety na bocznych szybach opuszczane ręcznie
Szyberdach szklany – przesuwny i uchylny elektrycznie
Tapicerka skórzana
Elektrycznie ustawiane i podgrzewane fotele
Kolumna kierownicy regulowana elektrycznie
Kierownica wielofunkcyjna
Czujnik deszczu
Roleta szyby tylnej regulowana elektrycznie
Tempomat
Lampy ksenonowe
Czujniki parkowania
Lusterka boczne ustawiane elektrycznie i podgrzewane
Felgi aluminiowe 16
BMW 750i – luksus zdefiniowany na nowo. Czy to najlepszy sedan świata lat 90.?
Technologicznie silnik V12 modelu 750i to majstersztyk. Niesamowita kultura pracy, jest absolutnie bezwibracyjny. Niezależne sterowanie bankami cylindrów – osobne komputery dla każdej głowicy. Dwie przepustnice, dwie pompy paliwa, dwa przepływomierze – symetryczna konstrukcja. Zastosowany wtrysk Bosch Motronic 5.2.1 z poprawionym układem zapłonowym. Nic dziwnego, że ten motor wykorzystał Rolls-Royce w modelu Silver Seraph – lepszego po prostu nie był w stanie zrobić.
To był też oczywiście popis innowacji, by dać Mercedesowi pstryczka w nos. Adaptacyjna, automatyczna skrzynia biegów. Systemy kontroli trakcji i stabilności ASC+ T lub DSC. Pneumatyczne zawieszenie. Podwójne szyby izolacyjne, miękkie domykanie drzwi i bagażnika. Oczywiście elektrycznie sterowane fotele z pamięcią, wentylacją i masażem – również te z tyłu. I, uwaga, system multimedialny z fabryczną nawigacją, TV i telefonem GSM. I cały czas mówimy o latach 90.
Przedstawiony egzemplarz ostatnie 5 lat spędził w kolekcji naszego bardzo dobrego znajomego. Jest bezwypadkowy, utrzymany w świetnym stanie wizualnym oraz technicznym. Na przestrzeni tych ostatnich kilku lat, został bardzo doinwestowany, zrobiono między innymi układ zapłonowy, świece, wszystkie uszczelki łącznie z uszczelkami kolektorów, sterownik akumulatorów, nowe akumulatory, cały układ zawieszenia – sprężyny, amortyzatory, nowy alternator, kostka stacyjki, uszczelki szyb.
Ten samochód to hołd dla inżynierii, precyzji i estetyki lat 90. Auto z czasów, gdy luksus nie polegał na dotykowych ekranach, lecz na jakości skóry, kulturze pracy silnika i niemieckiej powściągliwości, która nie pozwalała by przepych był tu wartością nadrzędną. Czysta elegancja.
Telefon: +48 501 418 901
Miejscowość: Radwanice















































