Wszystkie wpisy, których autorem jest Ruda

Giełda Klasyków na żywo podczas MotoClassic Wrocław

Partnerem MotoClassic Wrocław w tym roku będziemy po raz piąty. Po raz pierwszy za to, podczas MotoClassic Wrocław 2023 zorganizujemy Giełdę klasyków z prawdziwego zdarzenia! Na terenie MotoClassic Wrocław, już 26 i 27 sierpnia, wszyscy odwiedzający imprezę, będą mieli okazję zobaczyć na żywo i kupić samochód swoich marzeń.
Czytaj dalej Giełda Klasyków na żywo podczas MotoClassic Wrocław

MotoClassic Wrocław 2023 – powrót w wielkim stylu

Zawsze lubiliśmy odwiedzać Wrocław oraz Zamek Topacz, tym bardziej cieszy nas powrót do kalendarza, jednej z ulubionych przez nas imprez. Jeżeli byliście na którejś z edycji wiecie sami, że klimat i jakość imprezy są niepowtarzalne. A jeżeli nie byliście jeszcze nie pozostaje Wam nic innego jak tylko zarezerwować sobie ostatni weekend sierpnia i pożegnać lato w doborowym towarzystwie klasyków! Co więcej, postaramy się, aby po raz pierwszy było to miejsce, na którym możecie swojego własnego klasyka sprzedać, a także znaleźć Wasze klasyczne auto marzeń. Imprezę wzbogacimy, organizując Giełdę klasyków z prawdziwego zdarzenia!
Czytaj dalej MotoClassic Wrocław 2023 – powrót w wielkim stylu

Mercedes 560 SEL AMG 6.0 1991 – SPRZEDANY

Założona w 1967 roku przez parę byłych inżynierów Mercedes-Benz firma AMG zajmowała się głównie oferowaniem szeregu ulepszeń i pakietów kosmetycznych do modeli Mercedesa. Od 1986 do fuzji w 1993 roku AMG działała również jako część zespołu fabrycznego i dostawca silników w zawodach Grupy A i Grupy N. Klejnotem katalogu AMG było 6-litrowe DOHC V8. Pakiet ulepszeń obejmował rozwiercenie standardowego 5,5-litrowego silnika M117 V8 do 6 litrów oraz wyposażenie go w zestaw głowic z 4 zaworami na każdy cylinder. Dodatkowe modyfikacje, które mogły otrzyamć auta, to lepsze hamulce, dodana aerodynamika, ulepszenia podwozia i niezliczone dodatki kosmetyczne. Mercedes 560 SEL AMG 6.0 wystawiony na aukcji pochodzi z 1991 roku. Jest to egzemplarz z rynku japońskiego, zmontowany przez AMG Japan. Jednostka napędowa zamontowana w tym egzemplarzu to typ przejściowy M117/9. Stanowi fascynujące połączenie najwcześniejszego bloku i głowic M119. Sprytnie spasowane z komponentami AMG pozwoliło uzyskać około 375 koni mechanicznych. Widoczne elementy akcesoriów, wytłoczki, etykiety AMG, a także wymiary średnicy cylindrów potwierdzają jego 6-litrową pojemność i zgosność z konfiguracją M117/9. Kontrola zawieszenia i zespołów podwozia tego SEL-a potwierdz zastosowanie modyfikacji AMG. Obejmuje mechanizm różnicowy AMG o ograniczonym poślizgu Gleason-Torsen o przełożeniu 2,65, pełne zawieszenie i czterotłoczkowe hamulce przednich kół. SEL, odnowiony w Japonii w odcieniu Astral Silver Metallic, posiada bogato wyposażone, czarne, skórzane wnętrze. Zewnętrznie pełny zestaw dodatków do karoserii AMG W126 2. generacji i felgi OZ Aero III dodają mu naprawdę niesamowitego klimatu. Samochód o niewielkim przebiegu 73 tysięcy km wyceniony został na 90 – 120 tysięcy dolarów i licytowany będzie w Monterey już 17 sierpnia.
Czytaj dalej Mercedes 560 SEL AMG 6.0 1991 – SPRZEDANY

Ferrari 500 Mondial Spider Series I 1954 – SPRZEDANE

Rozwój wyścigowych Ferrari napędzanych czterocylindrowymi silnikami w połowie lat pięćdziesiątych jest jednym z najmniej oczywistych rozdziałów w historii marki. Podczas zawodów Formuły 2 w 1950 roku Enzo Ferrari ze zdumieniem zauważył, że czterocylindrowce innych marek depczą po piętach jego rumakom napędzanym silnikami V12. Zdał sobie sprawę, że czterocylindrowa konkurencja przyspiesza szybciej, mimo niższych prędkości maksymalnych. Tam gdzie brakowało długich prostych, Ferrari potrzebowało nowego rozwiązania i czterocylindrowego silnika. Nowy silnik Lampredi zadebiutował podczas Grand Prix Bari pod koniec 1951 roku. Był kwintesencją prostoty i niezawodności, z redukcją 65% ruchomych części. Tipo 500, wyposażony w układ smarowania z suchą miską olejową, był uruchamiany przez dwie świece zapłonowe i zasilany przez dwa dwugardzielowe gaźniki Webera, co łącznie dawało imponującą moc 170 KM. Kierowca Scuderia Ferrari, Alberto Ascari, zdmuchnął konkurencję, zdobywając kolejne mistrzostwa w 1952 i 1953 roku. Sukces czterocylindrowego silnika rzędowego Lampredi zachęcił fabrykę do eksperymentowania z różnymi kombinacjami podwozia i pojemności skokowej. Na początku 1954 roku Maranello zaoferował klientom wersję 2-litrową, w której każdy cylinder miał pojemność prawie 500 centymetrów sześciennych. Samochód został nazwany 500 Mondial w uznaniu kolejnych mistrzostw świata Ascari. Począwszy od podwozia 0404 MD, 13 wersji spider i dwie berlinetty zostały ukończone przez Pinina Farinę w pierwszej serii samochodów, zanim Scaglietti przejął produkcję nadwozi. Szczątki wystawione na aukcji to Ferrari, które zostało zmontowane w marcu 1954 roku i wykończone w kolorze Rosso Corsa z winylowym wnętrzem w kolorze Similpelle Beige. Jest to drugi zbudowany Mondial i jeden z 13 egzemplarzy oryginalnie ukończonych z nadwoziem Spider w zakładach Pinin Farina. Enzo Ferrari sprzedał samochód Franco Cornacchii, dilerowi i szefowi prywatnego zespołu wyścigowego Scuderia Guastalla. W kwietniu 1954 roku Ferrari prowadzone przez byłego kierowcę fabrycznego Franco Cortese i pilota Perruchiniego podczas Coppa della Toscana, zajęło 19. miejsce w klasyfikacji generalnej i 2. miejsce w klasie. Samochód posiada na koncie także udział w Mille Miglia, Targa Florio i Imola Grand Prix.
W 1958 roku 500 Mondial został wyeksportowany do Stanów Zjednoczonych. W 1963 roku kolejny właściciel zastąpił oryginalny silnik amerykańskim V8. W ciągu następnych dwóch lat wyścigów Mondial został rozbity i uszkodzony przez pożar. Na początku lat 70. Ferrari zostało przejęte przez specjalistę marki, Eda Nilesa, który wkrótce sprzedał je bez silnika. Mondial w rękach obecnych właściciel jest od ponad 50 lat. Towarzyszy mu również większy, 3-litrowy, rzędowy czterocylindrowy silnik Tipo 119 Lampredi, taki, jaki byłby używany w Ferrari 750 Monza. Zanim zabłyśnie, potrzebuje wiele pracy, ale mimo to wyceniony został na 1,2 – 1,6 miliona dolarów, a licytowany bez ceny minimalnej będzie 17 sierpnia w Monterey, w Kalifornii.

Czytaj dalej Ferrari 500 Mondial Spider Series I 1954 – SPRZEDANE

Jak się kochać to w Maserati

Zaczynamy nowy cykl, w którym przedstawimy Wam auta z naszej kolekcji w szerszej perspektywie. Dlaczego? Żyjemy z nimi na co dzień, są całym naszym światem. Owszem, są na sprzedaż, ale to tylko niewielka część naszej historii związanej z tymi maszynami. Staramy się nimi jeździć, i to możliwie jak najwięcej. To pozwala nam je lepiej poznać i doświadczyć rzeczy, których bez nich nigdy byśmy nie doświadczyli. Dlatego spotkać możecie nas na eventach w całej Polsce, gdzie zazwyczaj dojeżdżamy na kołach. Używanie klasyków na co dzień to przede wszystkim pasja i coś więcej, niż da się przedstawić w krótkim ogłoszeniu. Stąd pomysł. Mamy nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
Czytaj dalej Jak się kochać to w Maserati

Lancia LC2 1984 – SPRZEDANA

W całej historii międzynarodowych wyścigów samochodowych niewiele epok pamięta się tak dobrze, jak Grupę C, która dominowała od 1982 do 1992 roku. Podobnie niewiele samochodów Grupy C wywołuje takie emocje, jak Lancia LC2. Stanowi ona wspaniałe połączenie konstrukcji podwozia opracowanej przez firmę Dallara i spektakularnie potężnego turbodoładowanego silnika V8 Ferrari, opracowanego przez guru z Maranello, Nicolę Materazziego. Co ciekawe, w ramach czteroletniego programu LC2 wyprodukowano zaledwie dziewięć podwozi. Egzemplarz wystawiony na aukcji to podwozie 0005, które zadebiutowało w wyścigu 1000 km Monza w 1984 roku, który był wówczas pierwszą rundą Mistrzostw Świata Samochodów Sportowych (WSC). Wyścig zdominowany był przez zespół Rothmans Porsche, a siostrzana LC2 zajęła w nim 3. miejsce. Niestety opisywana LC2 po kwalifikacjach, które ukończyła na 4. miejscu, mniej więcej po dwóch trzecich dystansu zapaliła się, co spowodowało wycofanie samochodu z wyścigu. Po zachęcającym pole position na Silverstone 1000 km, podwozie 0005 zostało zgłoszone do Le Mans. Za jej sterami zasiadł między innymi obiecujący kierowca Formuły 2, Alessandro Nannini. Seria drobnych problemów spowodowała, że Lancia LC2 0005 skończyła na 8. miejscu. Małą pociechą było pierwsze miejsce za teamem Porsche. Kilka niepowodzeń, 3. miejsce w Imola i sezon samochód zakończył zwycięstwem w Kyalami 1000 km i 2. miejscem w klasyfikacji drużynowej. Odpowiednio zmodernizowane podwozie 0005 zostało zatrzymane przez zespół fabryczny Lancii na rok 1985. Samochód ukończył ten sezon z dobrymi wynikami, jednak bez spektakularnych wygranych. Po zakończeniu kariery wyścigowej podwozie 0005 pozostawało w prywatnej kolekcji aż do nabycia przez obecnego właściciela w 2016 roku. Oferując spektakularne osiągi, fascynującą historię i prawdopodobnie najbardziej sugestywną ze wszystkich wyścigowych barw, podwozie 0005 doskonale oddaje magię wyścigów grupy C. Lancia wylicytowana została 9 czerwca w Le Mans za 2,255 miliona euro, czyli trochę ponad 10 milionów złotych.
Czytaj dalej Lancia LC2 1984 – SPRZEDANA

Venturi 600 S-LM 1993 – SPRZEDANE

Venturi produkowała firma z siedzibą w Cholet, która nazywała się MVS (Manufacture de Voitures de Sport) i działała przez prawie szesnaście lat. Założona została w 1985 roku, szybko wyrabiając sobie markę w świecie samochodów sportowych. W 1992 roku zauważono w wyścigach rozwój samochodów klasy GT. To właśnie wtedy powstało 500 LM, oparte na modelu drogowym 400 GT. Właśnie 500 LM miało za zadanie zmierzyć się z zawodnikami wagi ciężkiej, w tym Ferrari i Porsche. Wystawiony na sprzedaż egzemplarz o nr 0003 został skonstruowany w 1993 roku jako pierwsze Venturi 500 LM, używane przez fabrykę jako samochód testowy. Było jednym z siedmiu samochodów francuskiego producenta wystawionych do wyścigu 24h Le Mans w ’93 roku. Pomimo mocnego wyniku w kwalifikacjach, wyścig nie był szczęśliwy. Na pierwszym okrążeniu 0003 uległo kolizji, która zmusiła go do powrotu do boksów. Potem było niestety jeszcze gorzej. Po około czterech i pół godzinach zmagań samochód obrócił się zjeżdżając z toru i doznając uszkodzenia tylnej części. Zespół walczył do wczesnych godzin porannych, udało się. Ale na 80. okrążeniu kierowca stracił kontrolę nad Venturi, co spowodowało uszkodzenie samochodu i zmusiło do wycofania się z rywalizacji. Samochód został odbudowany, aby stanąć w szranki w mistrzostwach BPR w 1994 roku, ale zgłoszony został już w specyfikacji 600 LM. W 1995 roku zgłoszono go do 24hLe Mans pod sztandarem zespołu Société BBA Compétition, jednak i ta wycieczka Venturi do Le Mans zakończyła się przedwcześnie, z powodu pożaru po 130 okrążeniach. Odbudowany egzemplarz w specyfikacji z 1996 roku, w 2019 roku otrzymał nowe ECU. Teraz w konfiguracji 600 S-LM, czyli ostatecznej formie wyścigowej wizji Venturi, czeka na następnego właściciela. Venturi licytowane 9 czerwca w Le Mans sprzedane zostało za 297,5 tysiąca euro, czyli około 1,3 miliona złotych.
Czytaj dalej Venturi 600 S-LM 1993 – SPRZEDANE

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2023 – klasyki z górnej półki

Szukając prawdziwego Świętego Gralaa dla fanów klasycznej motoryzacji, co roku wybieramy się na imprezy odbywające się w całej Europie. Do tej pory na naszej liście „must-see” jest paryskie Rétromobile, kilka imprez w Polsce – szczególnie tych plenerowych, jak Forzeitalia.pl, Classica Mierzęcin czy MotoClassic Wrocław oraz szereg imprez targowych, takich jak poznańskie Retro Motor Show oraz Auto e Moto d’Epoca, które w tym roku przenosi się z Padwy do Bolonii. Niestety „wishlist” co roku nam się powiększa, doba nie chce mieć 48 godzin, a praca sama się wykonywać. Wybierając więc imprezy na dany rok kierujemy się typowo subiektywnymi kryteriami. W tym roku padło na moje ulubione święto motoryzacji z najwyższej półki – Concorso d’Eleganza Villa d’Este.
Czytaj dalej Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2023 – klasyki z górnej półki

Forza Italia 2023 – to był zlot :)

Forza Italia – spotkanie miłośników motoryzacji i kultury włoskiej, to obowiązkowy punkt w kalendarzu każdego kochającego włoszczyznę. Piękne otoczenie Pałacu Rozalin, cudowne samochody, pyszne jedzenie, atrakcje, muzyka i wiele więcej. Tegoroczna edycja frekwencją zaskoczyła nawet organizatorów, a nas ilością i jakością pięknych, klasycznych, włoskich samochodów.
Czytaj dalej Forza Italia 2023 – to był zlot 🙂