Gdy szukacie idealnego, sprawiającego przyjemność daily, zazwyczaj założenia są proste. V8 pod maską, nie SUV, nie Van, a właściwie czemu by nie kombi? To rodzaj nadwozia, który w ostatnich latach odszedł nieco w zapomnienie, a przecież w razie potrzeby pozwala przewieźć więcej towaru niż każda pseudoterenówka, a przede wszystkim daje większą przyjemność z szybkiej jazdy po winklach. Niższy środek ciężkości to zawsze możliwość szybszego przejechania zakrętu, a niższe nadwozie to też mniejsze opory aerodynamiczne i ciche podróżowanie również w tempie autostradowym. Z punktu widzenia ludzi nie zjeżdżających z asfaltu SUVy to wymysł szatana, podobnie jak eliminacja dużych silników o znacznych pojemnościach. A przecież jeszcze 15 lat temu 5,5-litrowe V8 bez hybrydy nikogo w aucie klasy średniej-wyższej nie dziwiło. Dobrze, że te auta wciąż działają. Ba, taki Mercedes E 550 T S212 wciąż może dać ogromną ilość satysfakcji, jeżeli tylko utrzymany jest w pięknym stanie. Ten okaz sprowadzony z Japonii ma aktualnie tylko 45 tys. km przebiegu i zaspokoić może nawet najbardziej wymagających kierowców… i ich rodziny.
Czytaj dalej Mercedes E 550 T S212 2010 – SPRZEDANY
Archiwum miesiąca: styczeń 2025
Mercedes G 320 W463 1995 – SPRZEDANY
Tak, to zdecydowanie jest dobry pomysł, by przykuć uwagę na drodze. Ten Mercedes G 320 W463 opuścił bramy fabryki w 1995 roku, lecz wciąż wygląda aktualnie i wyzywająco. Z pewnością zasługa to mocnego, czerwonego lakieru. To akrylowa czerwień 582 Imperialrot, wybór niezwykle rzadki, szczególnie w G klasie. Ten samochód sprowadzony został z Japonii i prezentuje się bardzo efektownie. Jego wygląd został nieco odmłodzony przez zastosowanie grilla z młodszego rocznika i białych kierunkowskazów. Wewnątrz – jak przystało na W463 – luksusowo. Skóra, drewno, klimatyzacja, podgrzewane fotele. Lepiej niż w niejednym salonie.
Czytaj dalej Mercedes G 320 W463 1995 – SPRZEDANY
Mercedes SL 500 R129 1993 – SPRZEDANY
W 1989 roku podczas Salonu Samochodowego w Genewie Mercedes-Benz zaprezentował kolejną generację rodziny SL, serię R129. Mercedes trafił tym modelem w niszę rynkową i wkrótce zdolności produkcyjne marki zostały w pełni zarezerwowane. R129 wyznaczył nowe standardy stylu, osiągów, ale także w dziedzinie bezpieczeństwa. Zaledwie rok po premierze SL serii R129 otrzymał międzynarodową nagrodę „Car Design Award”. Dziś jest dość nowoczesny jak na klasyka, ale i dostatecznie klasyczny, by zasłużyć na to miano. Wygodny i bezpieczny kabriolet z opcjonalnym hardtopem – SL R129 to typowe dwa w jednym. Za co kochamy R129 500 SL? Za ponadczasową linię projektu Bruno Sacco. Za silnik V8, który sprawi przyjemność nie tylko przyspieszeniem, ale i dźwiękiem. Za świetne podwozie, które w połączeniu z silnikiem czynią z 500 SL kultowy, sportowy samochód.
Kalendarium imprez motoryzacyjnych 2025
Nie chce Wam się wertować tysiąca stron z wydarzeniami motoryzacyjnymi? W tym artykule znajdziecie informacje o tych wydarzeniach, na których już kiedyś byliśmy i chcielibyśmy wybrać się ponownie. O tych, o których dalej marzymy oraz tych, które już na stałe wpisały się kalendarz Giełdy Klasyków.
Czytaj dalej Kalendarium imprez motoryzacyjnych 2025
Porsche 911 SC 3.0 1979 – SPRZEDANE
Porsche 911 SC 3.0 debiutowało w 1977 roku, a wraz z nim zadebiutował również duży spojler w wersji wolnossącej, nie tylko w Turbo. Również tutaj użyto szerokie tylne błotniki, stosowane wcześniej w 911 Carrera. 3-litrowy bokser zaoferował tu 180 KM, przenoszonych tradycyjnie na tylne koła. Nie uświadczymy tu już chromu – zgodnie z nową modą od 1979 roku ramki okien były już czarne, a ramki reflektorów lakierowane w kolorze nadwozia. Tak ukształtowane 911 dotrwało w produkcji bez większych optycznych zmian aż do końca produkcji serii G, czyli do 1989 roku. To najprawdopodobniej najbardziej rozpoznawalny sportowy samochód na świecie całej dekady lat 80. XX wieku.
Czytaj dalej Porsche 911 SC 3.0 1979 – SPRZEDANE
Mercedes 200 W123 1979 – SPRZEDANY
Beczka sama w sobie jest wyjątkowym wozem, ale ta jest szczególnie ciekawe, nie tylko ze względu na swój stan zachowania, ale i konfigurację. Ciekawa kolorystyka to raz, ale wnętrze zaskoczyć może nie tylko swoim kolorem. Tapicerka wykonana jest z weluru i jest to ten sam wzór materiału, który występował w S klasie i nawet tam był dostępny jedynie na specjalne zamówienie. Tylko on wymagał wówczas dopłaty na poziomie 1506 DM (niemal na poziomie skóry, która kosztowała wówczas 1780 DM), a klimatyzacja – astronomiczne 2912 DM. Tylko te dwa dodatki wyniosły cenę podstawowej wersji silnikowej, jaką była benzynowa, zasilana gaźnikiem 200, do poziomu najdroższego Diesla, 300D. Tak przynajmniej wyglądało to na rynku niemieckim, bo przykładowo we Włoszech większość klientów wybierała 200 tylko dlatego, że pozostałe podchodziły pod wyższą stawkę podatku VAT (35% zamiast 18%, które obowiązywało dla pojazdów z silnikami do 2 l). Ten egzemplarz do Polski przybył właśnie z Italii, ma poszukiwane i rzadko wówczas wybierane opcje wyposażenia i wciąż zachowany jest w świetnym stanie.
Czytaj dalej Mercedes 200 W123 1979 – SPRZEDANY
Plymouth DeLuxe Business Coupe 1937 – SPRZEDANY
Plymouth DeLuxe Business Coupe doskonale wpisuje się w amerykański klimat lat 30. Zaokrąglone, dwudrzwiowe coupe to jeden z 67 tysięcy wyprodukowanych egzemplarzy w tym nadwoziu w 1937 roku. Marka Plymouth istniała wówczas na rynku przez mniej niż 10 lat, ale była niezwykle popularna. Klienci chwalili wydajność, wygląd i bezpieczeństwo tych samochodów. Nawet dziś, po blisko 90 latach od daty produkcji, wciąż jest to auto, które daje wiele przyjemności z jazdy i jest zdecydowanie bardziej nowoczesne, niż większość ówczesnej, europejskiej konkurencji. Ten egzemplarz został gruntownie odrestaurowany i prezentuje się bardzo okazale.
Czytaj dalej Plymouth DeLuxe Business Coupe 1937 – SPRZEDANY
Renault 11 1985 – SPRZEDANE
Renault 11 debiutowało w 1983 roku, rok po tym, jak jego bliźniak w nadwoziu sedan, czyli Renault 9, zdobyło najbardziej prestiżową europejską nagrodę w postaci tytułu Car of the Year. Wyróżniało się nowoczesną sylwetką hatchback, z poczwórnym spojrzeniem prostokątnych przednich reflektorów i tylną klapą w postaci unoszonej szyby. Potrafiło połączyć komfort i przestronne wnętrze z niewielkimi rozmiarami zewnętrznymi, popularne się stało w całej Europie, a we Francji jeździli nimi niemal wszyscy – począwszy od taksówkarzy, po policję. Apogeum popularności osiągnęło w 1985 roku, kiedy wóz stał gwiazdą światowego kina w filmie „A View to a Kill”, a za jego kierownicą zasiadł nie kto inny, jak Roger Moore w roli Jamesa Bonda. Ten egzemplarz z penością wyróżnia się fantastycznym stanem zachowania, a jego przebieg to tylko 31 tys. km.
Czytaj dalej Renault 11 1985 – SPRZEDANE
Porsche 356B T5 1961 – SPRZEDANE
Dzieło sztuki? Ekskluzywny garbus? High Tech lat 50.? Jest wiele określeń, które będą pasować do Porsche 356. To co pewne, to jego niesamowita charyzma, frajda z jazdy połączona z lekkością prowadzenia i ponadczasowa estetyka. Szokujące jest też to, jak to dobrze jeździ mając silnik boxer 1.6 na dwóch gaźnikach o mocy 60 koni. Niska masa (900 kg) i genialność konstrukcji robią swoje. Ten srebrny egzemplarz to Porsche 356b T5 z 1961 roku, odrestaurowane 12 lat temu przez Piotra Bema, uznanego warszawskiego specjalistę od tego modelu.
Czytaj dalej Porsche 356B T5 1961 – SPRZEDANE
Jaguar XJ12 L Series II 1977 – SPRZEDANY
Jaguar XJ12 to kunszt klasycznej, brytyjskiej motoryzacji w najwyższej formie. Powstał na deskach kreślarskich i gdy patrzymy dziś na jego linię oraz potęgę silnika, możemy być tylko pełni podziwu dla zmysłu ówczesnych inżynierów. Jeszcze większe wrażenie niż parametry techniczne robi sposób, w jaki jeździ. Cicho, spokojnie, dostojnie. To też niezwykle zwinna limuzyna, komfortowa, zdecydowanie szybsza, niż spodziewałbyś się patrząc na jej wiek. Ma styl i klasę, i jest absolutnie ponadczasowa. Co, ciekawe, zestawiając ze swoim następcą, modelem XJ40, tu odnajdziemy w kabinie zdecydowanie więcej miejsca, za co z pewnością odpowiada fakt, że jest to wersja z wydłużonym rozstawem osi (XJ12 L). Ten egzemplarz jest w naszej kolekcji od 2021 roku. Ma piękne kolory i wnętrze, które absolutnie ujmuje swoim stanem zachowania i zapachem. Ten samochód przed nami był tylko w jednych rękach, zawsze serwisowany w jednym miejscu i choć musieliśmy po długim postoju przeprowadzić przy nim sporo prac, obecnie jeździ znakomicie i jest w pełni sprawny, wliczając w to nawet klimatyzację.
Czytaj dalej Jaguar XJ12 L Series II 1977 – SPRZEDANY