Na przełomie lat 80. i 90. Nissan tworzył samochody, które dziś uchodzą za jedne z najciekawszych przykładów japońskiej myśli technicznej. Był to okres odważnych projektów, dopracowanych jednostek napędowych i wysokiej jak przystało na japońskie standardy dbałości o jakość wykonania. Obok kultowych modeli sportowych w ofercie marki znajdowały się również komfortowe sedany, projektowane z myślą o odbiorcach oczekujących wysokiej kultury pracy, bogatego wyposażenia i przyjemności z pokonywania długich tras. Jednym z takich samochodów był Nissan Maxima trzeciej generacji (J30). Zaprezentowany pod koniec lat 80. model stanowił jedną z najbardziej prestiżowych propozycji w ówczesnej gamie Nissana. Łączył klasyczną sylwetkę dużego sedana z mocnym, sześciocylindrowym silnikiem, przestronnym wnętrzem i rozwiązaniami technicznymi, które wyraźnie wyróżniały go na tle popularnych samochodów rodzinnych. W porównaniu z poprzednikiem otrzymał nowocześniejszą sylwetkę, przestronniejsze wnętrze i nowoczesne rozwiązania techniczne. Projektanci postawili na klasyczne proporcje sedana: długą maskę, dużą powierzchnię przeszkleń i elegancką, spokojną linię nadwozia. Maxima miała wyglądać reprezentacyjnie, przy zachowaniu funkcjonalności tzw. „daily car”. Jest po prostu bardzo dobrym przykładem dojrzałego japońskiego wzornictwa przełomu dekad. Model pozycjonowano wyżej niż popularne rodzinne sedany Nissana. W wielu krajach stanowił propozycję dla kierowców, którzy potrzebowali klasycznego sedana klasy średniej-wyższej ale niekoniecznie chcieli posiadać przedstawiciela niemieckiej „trójki”.
Nissan Maxima
Rocznik: 1991
Przebieg: 133000 km
Pojemność: 2960 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 170 KM
Cena: 30000 PLN
Wyposażenie:
– klimatyzacja
– elektryczne szyby
– tempomat
– wspomaganie kierownicy
– welurowa tapicerka
– ABS
– centralny zamek
– podgrzewane lusterka
Pod maską Maximy z 1991 roku pracuje silnik należący do słynnej rodziny Nissan VG. W europejskiej odmianie 3.0 V6 była to jednostka VG30E o pojemności 2960 cm³, rozwijająca 170 KM i 248 Nm momentu obrotowego. To wolnossący silnik V6 z żeliwnym blokiem, aluminiowymi głowicami, pośrednim wtryskiem paliwa i pojedynczym wałkiem rozrządu w każdej głowicy. Zamiast skomplikowanych rozwiązań konstruktorzy postawili na sprawdzoną mechanikę, płynną charakterystykę oddawania mocy i wysoki moment obrotowy dostępny już przy stosunkowo niskich obrotach. Dzięki temu samochód niebywale elegancko rozwija moc i świetnie sprawdza się przy płynnym i komfortowym pokonywaniu długich tras. Ale jak trzeba było potrafi też pokazać w sposób skuteczny efektywność swoich parametrów. Na niektórych rynkach Nissan promował samochód hasłem „4-door sport car”, co miało zapewniać kierowcy przyjemność z jazdy w połączeniu z dobrymi osiągami i pewnym prowadzeniem.
Komfort to znak rozpoznawczy Maximy. W standardzie dostawaliśmy wyposażenie, za które w europejskiej konkurencji trzeba było słono dopłacać. Elektrycznie sterowane szyby, klimatyzacja, tempomat, ABS, dobre nagłośnienie – może teraz dla wielu to standard, ale 35 lat temu były to dodatki bardzo nieoczywiste. Wnętrze zaprojektowano w typowo japońskim stylu z czytelnymi wskaźnikami, dużymi przyciskami i intuicyjnym rozmieszczeniem elementów sterowania. Tu priorytetem była ergonomia i może właśnie dlatego obecnie takie kabiny budzą sympatię swoją analogowością i funkcjonalnością.
Nasz egzemplarz jest naprawdę wyjątkowy. Pochodzi z Niemiec gdzie od początku do dzisiaj pozostawał w jednej rodzinie. W Polsce jeszcze czeka na swojego nabywcą, więc kupujący będzie pierwszym właścicielem w kraju. Legitymuje się niewielkim przebiegiem zwłaszcza jak na dużego sedana wyposażonego w sześciocylindrowy silnik, stworzonego do długich tras. Jest zachowany w doskonałym stanie, lakier jest bardzo zadbany, a wnętrze praktycznie nie nosi śladów użytkowania. Co niebywale istotne w przypadku youngtimerów jest kompletny i oryginalny z zachowanymi detalami wnętrza, sprężystymi fotelami i zadbaną, niemal nienaruszoną welurową tapicerką wyjątkowo wysokiej jakości. Całość uzupełnia bogate wyposażenie zawierające m.in. rzadko spotykany w tamtych czasach tempomat ze sterowaniem z kierownicy. Jest samochodem kompletnym, nadal bardzo przyjemnie jeżdżącym i sprawiającym ogrom radości. Posiadamy do niego grubą stertę dokumentów z historią serwisową ostatnich lat, oraz ciekawostką – folderem sprzedażowym od niemieckiego dealera.
Telefon: +48 510 526 527
Miejscowość: Radwanice





























