Archiwum kategorii: Ferrari

Ferrari Mondial T Cabrio 1991 – 249000 PLN – Hiszpania

Ferrari Mondial T Cabrio to ostatnie Ferrari, w którym jednocześnie odnaleźć możemy układ 2+2 oraz silnik V8. Typ jest rzadki, bo wyprodukowano go jedynie w 1010 sztukach. Wersję T zaprezentowano na Salonie Samochodowym w Genewie w marcu 1989 roku. Zamontowano tu nowy silnik zamontowany wzdłużnie oraz innowacyjną poprzeczną skrzynię biegów (stąd nazwa T – Trasversale), zaprojektowaną jako wyposażenie wprowadzonego pół roku później Ferrari 348. Osiągi i prowadzenie uległy poprawie, sam środek ciężkości auta obniżony został o 12 cm. Dodatkowo wprowadzono elektroniczna kontrolę zawieszenia, które mogło pracować w trybach Soft, Auto i Hard. Ferrari Mondial, w tym również Mondial T, przez lata uważane były za bardzo niedoceniany model, podobnie jak niegdyś Ferrari Dino. W ostatnich latach zaczyna się to zmieniać, a ceny zadbanych egzemplarzy zaczynają rosnąć. Magia marki Ferrari i czerwonego lakieru z pewnością jest nie do podrobienia, a otwarte nadwozie pozwala celebrować włoski styl życia.
Czytaj dalej Ferrari Mondial T Cabrio 1991 – 249000 PLN – Hiszpania

Ferrari 340 MM Spider 1953 – Monako

Można śmiało powiedzieć, że każdy samochód ze znaczkiem Ferrari jest wyjątkowy, bez względu na to, czy jest to samochód drogowy, czy też rzadkie wyścigowe dzieło sztuki zarezerwowane dla nielicznych szczęśliwców. Legenda Ferrari jest tak głęboko zakorzeniona w psychice entuzjastów motoryzacji, że brykający konik ma specjalną szufladkę w ich głowach, z którą trudno konkurować którejkolwiek z marek. Co wyróżnia okaz wystawiony na aukcji poza wspaniałą historią i tym, że jest jednym z 4 egzemplarzy, które przetrwały do dziś w niezwykłym, odkrytym nadwoziu Vignale? To niezwykle wczesny przykład błyskotliwości młodego inżyniera Ferrari o nazwisku Aurelio Lampredi. Ten uczeń Gioacchino Colombo stworzył długi blok V12, który zadziwił Enzo swoją niezawodnością i wytrzymałością, szczycąc się niesamowitą mocą 300 koni mechanicznych, co jak na samochód z początku lat pięćdziesiątych jest nie lada wyczynem. Mercedes-Benz 300 SL, który debiutował niedługo po 340 MM, dysponował mocą ledwie 222 KM. Ferrari 340 MM pomógł też niemal identyczny krewniak, który wygrał Mille Miglia w 1953 roku. Numer 0350AM, prezentowany na aukcji, był ostatnim 340 MM, który zjechał z linii produkcyjnej, oferując szereg ulepszeń w stosunku do poprzednich wariantów 340. Został specjalnie zaprojektowany do pokonywania długodystansowych wyścigów, takich jak Mille Miglia. Zamontowano w nim większy, 177-litrowy bak paliwa, wydłużono nadwozie i poszerzono rozstaw kół z tyłu. 340 ubierało również Zagato i Touring, ale smukła sylwetka obdarzona charakterystycznymi owalnymi wlotami na przednich błotnikach, stała się charakterystycznym akcentem Vignale i projektanta Giovanniego Michelottiego. Pierwszy właściciel, Sterling Edwards, postanowił zabrać swoją żonę na miesiąc miodowy do Włoch, po drodze przejeżdżając przez pewną fabrykę w Turynie. Oczywiście była to Carrozzeria Vignale, a Sterling podjechał odebrać swój samochód. Amerykanin wygrał wiele wyścigów, zarówno takich jak Pebble Beach, jak i Palm Springs Road Races w 1954 roku. 340 MM zmieniało właścicieli kilkukrotnie, by w 1980 roku trafić w ręce Davida Cottinghama z DK Engineering, sławnego na początku lat 80-tych kierowcy, który w pełni odrestaurował samochód i zamienił oryginalny silnik na specjalnie zbudowaną wyścigową jednostkę napędową, zachowując oryginał. Następnie ten wyjątkowy egzemplarz prawie 30 lat spędził w kolekcji Shermana Wolfa, który tak jak i obecny właściciel regularnie uczestniczy w najbardziej prestiżowych zawodach oraz konkursach elegancji. Jest to zatem nie tylko niepowtarzalna okazja, aby dodać coś naprawdę niezwykłego do swojej stajni, ale także szansa na zdobycie Ferrari, które otwiera drzwi praktycznie każdego wydarzenia w kalendarzu kolekcjonerów, od Mille Miglia, przez Monaco Historique, aż po trawniki Villa d’Este na Concorso d’Eleganza. Ferrari wycenione zostało na 6 – 8 milionów euro i licytowane będzie w Monako już 14 maja.
Czytaj dalej Ferrari 340 MM Spider 1953 – Monako

Ferrari F12berlinetta 2015 – 1100000 PLN – Krapkowice

Ferrari F12berlinetta to niezwykłe gran turismo, flagowy model określany przez producenta jako najpotężniejszy produkowany seryjnie samochód do użytku drogowego. Jego wolnossący silnik V12 jest klasycznie umieszczony z przodu i napędza koła tylne mocą do 740 koni mechanicznych, osiąganych przy 8250 obrotach na minutę. Osiągi? 340 km/h i 3,1 s do setki. Kształty nadwozia to dzieło firmy Pininfarina, budowane według filozofii dwubiegunowej. Z jednej strony powstały w nawiązaniu do historycznego modelu Ferrari 125 S z 1947 roku, a z drugiej nadążają za najnowszymi trendami mody, a przede wszystkim są wynikiem osiągnięć aerodynamiki i postępu technologicznego. Ponoć nie da się poprawić Ferrari, ale tu próba została podjęta z wyjątkowym smakiem i gustem. F12 otrzymało obniżone zawieszenie i stworzone na zamówienie felgi Turismo Kimbex Design – kute monoblocki o średnicy 21 i 22 cali, doskonale dopasowane designem do charakteru jego sylwetki.
Czytaj dalej Ferrari F12berlinetta 2015 – 1100000 PLN – Krapkowice

Ferrari F50 1996 – SPRZEDANE

Ferrari F50 zostało zbudowane, aby uczcić 50. rocznicę Scuderii. Zaprojektowane od podstaw, miało być „Formułą 1 na drogi”. Podobieństwa są wyraźne. Warto wymienić chociażby wannę i nadwozie z włókna węglowego uformowane w kształcie podyktowanym wymogami aerodynamiki, czy zawieszenie i układ napędowy. 4,7-litrowy. wolnossący silnik Tipo F130B V-12 był arcydziełem i bezpośrednim potomkiem 3,5-litrowego silnika V12, który napędzał Ferrari 641 Alaina Prosta do pięciu zwycięstw w Mistrzostwa Świata Formuły 1 w 1990 roku. Jeśli wrażenia z jazdy i towarzysząca mu symfonia dźwiękowa nie wystarczyły, aby przekonać potencjalnych nabywców o sile F50, to robiły to 525 KM oraz prędkość maksymalna 325 km/h. Wyprodukowano tylko 349 egzemplarzy F50, co czyni go najrzadszym z jubileuszowych Ferrari. Egzemplarz wystawiony na aukcji to numer 140 i został dostarczony pierwszemu właścicielowi przez Charlesa Pozziego, oficjalnego dealera z Paryża, w czerwcu 1996 roku. W lipcu 2019 roku Ferrari otrzymało certyfikat Classiche, do samochodu dołączony jest zdejmowany twardy dach i walizka, skórzane etui zawierające instrukcję obsługi i książkę serwisową, niemiecki certyfikat TÜV z maja 2021 roku oraz kompletny i oryginalny zestaw narzędzi. Samochód 2 lutego podczas aukcji w Paryżu wylicytowany został za prawie 3,5 miliona euro.
Czytaj dalej Ferrari F50 1996 – SPRZEDANE

Baby Ferrari F1 – 31500 PLN – Śrem

Niestety nie wiemy kto zbudował ten bolid ani z jakich lat pochodzi. Aktualny właściciel ubrał go w reklamy Ferrari sugerujące lata 2016-2018, choć z pewnością jest to konstrukcja starsza przynajmniej o dekadę. Wszak w ostatnich latach na rynku samochodów dla dzieci królują już tylko konstrukcje elektryczne, często sterowane z pilota, a tu mamy do czynienia z prawdziwą, pachnącą paliwem maszyną, zasilaną gokartowym silnikiem o pojemności 150 cm³. Skala, w jakiej został odwzorowany został bolid sprawia, że zasiąść w nim może wygodnie 10-latek, choć tak naprawdę i dorosły się może tu zmieścić, o ile nie urósł za mocno.
Czytaj dalej Baby Ferrari F1 – 31500 PLN – Śrem

Ferrari BB 512i 1982 – SPRZEDANE

Pierwszym Ferrari z centralnie umieszczonym silnikiem było 365 GT4 BB, zaprezentowane w 1971 roku. Zastępując 365 GTB/4 Daytona, zostało wyposażone w nowy silnik, łączący tradycję i nowoczesność. Przyjął on architekturę 12-stek Formuły 1 i sportowych prototypów (Ferrari 312) marki, a także komponenty z Colombo V12. Krótszy, ale przede wszystkim niższy i szerszy model BB, przypominał prototypy Maranello zgłaszane do wyścigów samochodowych. Pierwsza ewolucja z 1976 roku, to 365 GT4 BB, lekko zmodyfikowana na zewnątrz, lecz po głębokiej ewolucji środka. BB 512 otrzymał spojler i szersze koła, poprawiające stabilność przy dużych prędkościach. Jego ostatnia ewolucja pojawiła się w 1981 roku. Nazywała się BB 512i, od wtrysku paliwa. To technologia, z którą Ferrari miał ogromne doświadczenie dzięki sportom motorowym. Tych samochodów nigdy nie kupował byle kto. Jean-Paul Belmondo, wielki fan samochodów, miał garaż pełen piękności. Ferrari było jedną z jego ulubionych marek. Wśród wielu posiadanych przez niego modeli był legendarny 512 BBi. Egzemplarz wystawiony na aukcji Belmondo zakupił w grudniu 1985 roku, będąc u szczytu swojej kariery. Dziś auto ma jedynie 40978 km na liczniku, a jego przebieg stale rósł wraz z regularnymi przeglądami. Obecny właściciel podjął się pełnej renowacji samochodu, po czym wysłał je do Maranello w celu uzyskania certyfikatu Ferrari Classiche. Oczywiście silnik i skrzynia biegów są w całości oryginalne i po prostu zregenerowane, podobnie jak cała instalacja elektryczna. Wnętrze zostało całkowicie odrestaurowane, lecz pozostawiono autograf Jean-Paula Belmondo na popielniczce po stronie kierowcy. Auto licytowane 12 grudnia, sprzedane zostało za ponad 442 tys. euro, czyli ponad 2 mln złotych.
Czytaj dalej Ferrari BB 512i 1982 – SPRZEDANE

Ferrari Testarossa 1986 – SPRZEDANE

Ikona osiągów lat 80., Testarossa, jest bez wątpienia jednym z najbardziej rozpoznawalnych samochodów, jakie kiedykolwiek wyprodukowało Ferrari. Egzemplarz wystawiony na aukcji jest jednym z zaledwie sześciu monospeccio (czyli z jednym lusterkiem), oryginalnie wykończonych lakierem Argento, ze skórzanym wnętrzem w kolorze Rosso. Kiedy dodamy do tego piękne felgi monodado (czyli mocowane na jedną, centralną śrubę), mamy niezwykły okaz kolekcjonerskim. Te wczesne samochody z rodziny Testarossa są uważane za najbardziej pożądane przez kolekcjonerów. Dostarczony jako nowy do rodzimych Włoch, sprzedany został przez oficjalnego dealera, Symbol Car SpA z Turynu. Historia serwisowa tej Testarossy jest uzupełniona fakturami za naprawy, w tym odbudowę skrzyni biegów, na kwotę 17000 euro w 2008 roku. Ostatnia faktura za serwis pochodzi z 2016 roku i opiewa na kwotę 8000 euro. Testarossa od 2015 stanowi część kolekcji Jean’a Guikasa, i podobnie jak jego pozostałe 76 samochodów, sprzedana została podczas aukcji 19 listopada we Francji za 286250 euro, czyli około 1,3 miliona złotych.
Czytaj dalej Ferrari Testarossa 1986 – SPRZEDANE

Ferrari 250 GT Berlinetta Competizione 1955 – SPRZEDANE

Na aukcję RM Sotheby’s trafił jeden z sześciu zbudowanych przez Ferrari prototypów 250 GT Berlinetta Competizione, pochodzący z niesamowitej kolekcji Jeana Guikas’a. Berlinettę Competizione zbudowano na podwoziu Tipo 508 o rozstawie osi 2600 milimetrów i wyposażono w zaprojektowany przez Colombo silnik Tipo 112. Jako następca 250 MM, 250 GT Berlinetta Competizione zaadaptowała rozwiniętą inżynierię Ferrari zastosowaną u poprzednika. Nadwozie Berlinetty, budowane w zakładach Pinin Farina, wprowadziło zaokrąglone kształty wspomagające aerodynamikę samochodu. Warto zauważyć, że 0385 GT wystawione na aukcji wyróżnia się kilkoma unikalnymi cechami, między innymi brakiem pokrywy bagażnika, co podkreśla jego czyste i płynne linie. Przednie zawieszenie samochodu jest niezależne, a zegary deski rozdzielczej to Borletti. Egzemplarz wyposażony został w zorientowane na rywalizację torową przesuwne szyby boczne. Pierwszym właścicielem samochodu o numerze 0385 GT był Luigi Bertett, ówczesny prezes Automobilklubu Mediolanu. Ferrari miało jeszcze dwóch właścicieli we Włoszech, zanim w styczniu 1964 roku trafiło do Grecji. Niestety rok później samochód brał udział w wypadku drogowym. Dopiero 10 lat po tym wydarzeniu, Ferrari odnalazł przedsiębiorczy Amerykanin Stephen Barney, który przywiózł go do rodzimych Włoch, aby wstawić do oficjalnego warsztatu Ferrari w Modenie w celu pełnej renowacji. Po latach spędzonych za Oceanem samochód powrócił na Stary Kontynent by pod koniec lat 80., by następnie trafić do Japonii. Na początku lat 90. zawitał do Wielkiej Brytanii, gdzie zmieniono kolor nadwozia z oryginalnego srebrnego na czerwony. W 1995 roku brytyjscy specjaliści z Talacrest przeprowadzili całkowitą przebudowę silnika. W końcu, ponad dziesięć lat temu, Ferrari trafiło do pana Guikasa. Pierwszy raz od kilkudziesięciu lat prezentowane jest publicznie. Po inspekcji przeprowadzonej w tym roku, nr 0385 GT oferowany jest z czerwoną książką Ferrari Classiche. Jako jeden z najlepiej zachowanych prototypów wczesnych 250 GT Berlinetta Competizione, sprzedany został podczas aukcji za prawie 6,2 miliona euro, czyli około 29 milionów złotych.
Czytaj dalej Ferrari 250 GT Berlinetta Competizione 1955 – SPRZEDANE

Ferrari F430 F1 2006 – SPRZEDANE

Ferrari F430 debiutowało podczas Salonu Samochodowego w Paryżu w 2004 roku. Za stylistykę odpowiadała Pininfarina we współpracy z szefem designu Ferrari, Frankiem Stephensonem. Przód F430, charakteryzujący się dwoma charakterystycznymi wlotami powietrza, to inspiracja z formuły Ferrari 156 F1, którym Phil Hill zdobywał mistrzostwo F1 w 1961 roku. Tył z kolei to nawiązanie do modelu Enzo, w podobny sposób ukształtowano tylny dyfuzor, zderzak, i pod podobną przezroczystą pokrywą umieszczono silnik. Jednostka ta to nowo opracowane V8 z tradycyjnym dla Ferrari układem wykorzystującym płaski wał korbowy. Mimo 20% wzrostu pojemności skokowej silnika względem poprzednika, modelu 360, masa jednostki wzrosła o zaledwie 4 kg, a osiągi znacznie się poprawiły. Ten egzemplarz wyposażony jest w skrzynię sekwencyjną, która wywodzi się wprost ze świata Formuły 1. Czas zmiany biegu to zaledwie 150 ms, pierwsza setka może pojawić się na liczniku już po 4 s, a prędkość maksymalna to 325 km/h. Ferrari F430 w kolorze Rosso Corsa to prawdziwa klasyka gatunku.
Czytaj dalej Ferrari F430 F1 2006 – SPRZEDANE

Ferrari 512 BBi 1984 – USA

W 1981 roku Ferrari dodało wtrysk paliwa do 4,9-litrowego, 12-cylindrowego silnika, który napędzał topowy model 512 BB. Według kilku wywiadów z głównym stylistą Pininfariny, Leonardo Fioravanti, nazwa modelu samochodu „BB” nie była pierwotnie skrótem wyrażenia „Berlinetta Boxer”, a odą do ulubionej gwiazdy zespołu projektowego Fioravanti — Brigitte Bardot. Skoncentrowana na kierowcy konstrukcja kabiny 512 BBi jest idealnym odzwierciedleniem projektu supersamochodu. Dobrze widoczne oprzyrządowanie Veglia Borletti lekko pochylone w stronę kierowcy. Kierownica Momo o małej średnicy, daje poczucie pewności i wyczucia drogi, podczas gdy klasyczna, skrzynia biegów Ferrari zapewnia przyjemne, mechaniczne wrażenie dokonywania perfekcyjnych zmian, podczas gdy potężny V12 krzyczy zaledwie kilka centymetrów za kabiną. Do końca produkcji modelu w 1984 roku wyprodukowano zaledwie 1007 egzemplarzy wersji BBi. Nawet sam Sergio Scaglietti zauważył: „To było coś wyjątkowego. To był ostatni samochód, w którym wszystko robiliśmy ręcznie.” Ten egzemplarz pochodzący z ostatniego roku produkcji wykończony w kolorze czarnym z jasnobrązową skórzaną tapicerką prezentuje się znakomicie. Importowa tabliczka zamontowana na samochodzie świadczy o tym, że został on sprowadzony z Maranello gdy był nowy i sfederalizowany przez licencjonowanego dealera w Kalifornii. Ten starannie zachowany 512 BBi przejechał zaledwie 900 kilometrów od grudnia 2000 roku, kiedy umieszczony został w magazynie. Obecny właściciel nabył go dopiero w 2020 roku i od razu wysłał na serwis w celu ponownego uruchomienia mechanicznego. 512 BBi zachował wiele z fabrycznej specyfikacji, jak lakier w kolorze Nero, brązową tapicerkę ze wzorem Daytona, system audio Pioneer, światła przeciwmgielne Cibie i lusterka Vitaloni. Ferrari wystawione na aukcji wyceniono wstępnie na 225 – 250 tysięcy dolarów, a czy dla licytujących też jest tyle warte, dowiemy się już 7 października.

Czytaj dalej Ferrari 512 BBi 1984 – USA