Rolls-Royce Ghost często określany jest jako najbardziej udany model marki w XXI wieku. Sama marka to synonim tego, co w motoryzacji najlepsze, najdostojniejsze i „nadeleganckie”. Z kolei Ghost jest niezwykły nawet jak na standardy marki z Goodwood. Założenia jego powstania było stworzenie Rolls-Royce’a nieco mniej formalnego od Phantoma, bardziej kompaktowego, bardziej dyskretnego i przede wszystkim takiego, którym właściciel równie chętnie będzie podróżował na tylnej kanapie, jak i za kierownicą. I ta filozofia okazała się ogromnym sukcesem. Ghost przyciągnął do marki nową grupę klientów i z czasem stał się jednym z najważniejszych modeli współczesnego Rolls-Royce’a. Oferowany egzemplarz z 2017 roku reprezentuje już udoskonaloną wersję Ghost Series II, zaprezentowaną w 2014 roku. To model w którym klasyczna luksusowa limuzyny została połączona z potężnym, podwójnie doładowanym silnikiem V12, pneumatycznym zawieszeniem i niebywale zaawansowaną technologią, która potrafi nawet wykorzystać dane nawigacji do sterowania skrzynią biegów.
Rolls-Royce Ghost
Rocznik: 2017
Przebieg: 47200 km
Pojemność: 6572 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 601 KM
Cena: 800000 PLN
Wyposażenie:
Elektrycznie regulowane wszystkie fotele
Elektrycznie podgrzewane fotele
Czterostrefowa klimatyzacja
Skórzana tapicerka
Elektrycznie zamykane drzwi
Miękkie domykanie drzwi
System nawigacji satelitarnej
Head-Up Display
Przyciemniane tylne szyby
Samopoziomujące dekielki felg
Rozbudowany tylny podłokietnik z możliwością sterowania fotela pasażera z przodu
Adaptacyjne reflektory LED
Adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne
Sercem Ghosta Series II jest benzynowy silnik V12 twin-turbo o pojemności 6,6 litra, rozwija 570 KM i 780 Nm momentu obrotowego. Nie są to jednak wartości, którymi Rolls-Royce próbował epatować klientów, bo cel konstruktorom przyświecał inny. Silnik miał przede wszystkim zapewniać niewyczerpaną rezerwę siły. Wciśnięcie pedału przyspieszenia nie ma tu powodować gwałtownej eksplozji mocy. Samochód ma po prostu zacząć zdecydowanie szybciej nabierać prędkości, bez wysiłku, bez nerwowości i bez konieczności wkręcania V12 na wysokie obroty. Nie ma brutalnego startu, agresywnego dźwięku wydechu ani nerwowych zmian przełożeń, jest za to ocean momentu obrotowego. Tym niemniej osiągi są imponujące: przyspieszenie do 100 km/h zajmuje około 5 sekund, a prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 250 km/h. Silnik wspierany jest tutaj ośmiobiegową skrzynią automatyczną, to jedno z najciekawszych rozwiązań technicznych Ghosta. Korzysta ona z danych GPS i informacji nawigacyjnych, aby analizować przebieg drogi przed pojazdem. Dzięki temu automat może przewidzieć zbliżający się zakręt, skrzyżowanie czy zmianę charakteru trasy i wcześniej dobrać odpowiednie przełożenie.
Jednym z najważniejszych pojęć w świecie Rolls-Royce’a jest Magic Carpet Ride, czyli odczucie podróżowania na latającym dywanie. I w tym wypadku sprawdza się ono idealnie. Rolls wykorzystuje zaawansowane zawieszenie pneumatyczne z elektronicznie sterowanymi amortyzatorami i automatycznym poziomowaniem nadwozia. Całość została zestrojona przede wszystkim pod kątem izolowania pasażerów od tego, co dzieje się pod kołami. I Ghost robi to w sposób, który sprawia wrażenie, że samochód jest całkowicie oderwany od drogi, jednocześnie prowadzi się bardzo pewnie i stabilnie. Między innymi dlatego właściciele lubią też zasiadać za kierownicą. No i ta cisza… to prawdopodobnie najważniejszy element projektu, który wyznaczał drogę projektantom i inżynierom. Niebywały spokój zawdzięczamy tu doskonałej izolacji kabiny od silnika, układu jezdnego i opływającego powietrza. Wrażenie wprost fenomenalne, a luksus nabiera tu nowego wymiaru. Wystarczy kilka kilometrów, żeby zechcieć tu zostać na długie godziny.
Jest w tym aucie jeszcze kilka charakterystycznych elementów, lub jak niektórzy wolą – gadżetów, jak choćby słynne parasole chowane w drzwiach, Starlight Headliner, ręcznie malowany coachline, czy jak dla mnie rzecz genialna – coach doors, czyli drzwi otwierające się przeciwnie do kierunku jazdy. To nie tylko stylistyka, ale również, a może przede wszystkim, funkcjonalność. Duży kąt otwarcia znacząco ułatwia zajmowanie miejsca na tylnej kanapie, po zajęciu którego drzwi można zamknąć elektrycznie bez konieczności wychylania się z fotela. To właśnie takie smaczki tworzą tą perfekcyjną całość. No i oczywiście Spirit of Ecstasy, z godnością ukrywająca się w osłonie chłodnicy.
A tak a propos wnętrza, bo przecież tam spędzamy najwięcej czasu. Jak każdy RR, także i ten konfigurowany był indywidulanie pod gust właściciela. Tutaj gust bardzo odważny, bo żeby zdecydować się w takim aucie na pomarańczową skórę, to naprawdę trzeba mieć fantazję. Skóra oczywiście dobierana była z dużą dbałością o jednolitość struktury, a jej ręczne przeszycia nie mogą w żaden sposób wpływać na komfort siedzących na niej pasażerów. Wszystkie materiały to kwintesencja autentyczności; drewno to prawdziwy fornir, a aluminium to metal, żadnych kompromisów.
Nasz egzemplarz pochodzi z 2017 roku – wówczas samochód był już kilka lat po modernizacji Series II, dzięki czemu reprezentuje rozwiniętą wersję pierwotnej koncepcji. Jednocześnie pozostaje przedstawicielem wcześniejszej filozofii Rolls-Royce’a z potężnym 6,6-litrowym V12, klasycznymi proporcjami i stylistyką zdecydowanie bardziej tradycyjną niż w późniejszej generacji. Pochodzi z Japonii, gdzie miał raczej lekkie życie i przejechał niewiele kilometrów. Jest wyjątkowo zadbany, utrzymany w świetnym stanie. Wszystkie elementy wnętrza są jak nowe, podobnie jak lakier i wszelkie zewnętrzne szczegóły. Oczywiście technicznie też jest doskonały, tak jak całe to auto, a wszelkie niezbędne serwisy były realizowane regularnie i na bieżąco.
Telefon: +48 510 526 527
Miejscowość: Radwanice


















