Bardzo lubimy lata 70. w motoryzacji, bo dają balans pomiędzy tym co odmienne, a tym co praktyczne i zdecydowanie nadaje się dziś do jazdy na długich dystansach. Takie właśnie jest nasze Volvo 144, a jego kolor pomarańczowy to prawdziwa kwintesencja tamtej epoki, czyli czysta radość z życia. Samochód jest w topowej wówczas wersji Grand Luxe Automatic, fabrykę opuścił w kolorze pomarańczowym, idealnie pasującym do epoki lat 70., lecz oferowanym wyłącznie przez dwa lata – w 1973 i 1974 roku. Jego dwulitrowy red block zasilany jest ówczesną nowością, czyli układem wtryskowym Bosch D-Jetronic, co dało mu przewagę 24 KM, zestawiając z wersją gaźnikową. Jakie jest na drodze? Volvo 144 to następca modelu Amazon, bazujący na jego trwałych i sprawdzonych rozwiązaniach mechanicznych, lecz z całkowicie nową sylwetką i aktualizacjami technicznymi, jak na przykład cztery hamuce tarczowe i alternator zamiast prądnicy. Otrzymał całkowicie nowe wnętrze, w tym także fotele, które do dziś służyć mogą za wzór ergonomii. To klasyk, ale wspaniale użyteczny. Tak jak Amazon wyróżniał się w latach 60., tak i dekadę później Volvo 144 było prymusem. Przełożyło się to na doskonałą sprzedaż, choć dziś egzemplarz zachowany tak jak ten, szczególnie w topowej wersji Grand Luxe, to prawdziwa rzadkość.
Czytaj dalej Volvo 144 Grand Luxe Automatic 1973 – SPRZEDANE