Porsche 944 Turbo Targa 1987 – SPRZEDANE

Era transaxle dla Porsche to jeden z najciekawszych etapów rozwoju marki. Spytacie dlaczego? To moment, w którym dążenie do perfekcji stawia pod ścianą, a jedyną szansą aby pójść o krok dalej są radykalne zmiany. Na przełomie lat 70 i 80-tych tak właśnie stało się z Porsche. Z ówcześnie dostępną techniką i technologiami, nie mogli wykrzesać nic więcej z tylnosilnikowej ikony 911, dlatego spróbowano radykalnej zmiany. Porsche 944 jest tego doskonałym przykładem. Dzięki umiejscowieniu silnika z przodu pojazdu, a skrzyni biegów przy tylnej osi, jest doskonale wyważone i fantastycznie się prowadzi. Porsche 944 Turbo zaprezentowane po raz pierwszy w 1985 roku zdawało się być szczytem możliwości modelu. Ten egzemplarz wyposażony jest w szperę, co jeszcze zwiększa doznania z jazdy.
Czytaj dalej Porsche 944 Turbo Targa 1987 – SPRZEDANE

BMW 318is E30 1989 – SPRZEDANE

Dwudrzwiowe nadwozie, tylny napęd, lekki i mocny czterocylindrowy silnik – to zawsze było zestawienie, które z BMW robiło wóz o prawdziwie sportowej duszy, i nie inaczej było z BMW 318is E30. Owszem, wyżej zawsze stało M3, ale nikt nigdy nie miał wątpliwości co do sportowego charakteru iSa. 1,8-litrowy, 16-zaworowy silnik DOHC o mocy 134 KM i momencie obrotowym 127 Nm w 318is był nowością w BMW i choć był słabszy od 325i, był też 90 kg lżejszy, co fenomenalnie przekładało się na poręczność i lekkość prowadzenia samochodu. Producent zadbał tu o odpowiednie przyprawienie samochodu, fabrycznie obniżając zawieszenie, dodając dodatkowe stabilzatory, wzmacniając hamulce, dodając subtelne ospojlerowanie, kierownicę M i czarną podsufitkę. Dziś tem model w dobrym stanie to niezwykle rzadki gość na rynku, a jako duchowy spadkobierca modelu 2002 ma on świetną prognozę cenową.
Czytaj dalej BMW 318is E30 1989 – SPRZEDANE

Jak się kochać to w Maserati

Zaczynamy nowy cykl, w którym przedstawimy Wam auta z naszej kolekcji w szerszej perspektywie. Dlaczego? Żyjemy z nimi na co dzień, są całym naszym światem. Owszem, są na sprzedaż, ale to tylko niewielka część naszej historii związanej z tymi maszynami. Staramy się nimi jeździć, i to możliwie jak najwięcej. To pozwala nam je lepiej poznać i doświadczyć rzeczy, których bez nich nigdy byśmy nie doświadczyli. Dlatego spotkać możecie nas na eventach w całej Polsce, gdzie zazwyczaj dojeżdżamy na kołach. Używanie klasyków na co dzień to przede wszystkim pasja i coś więcej, niż da się przedstawić w krótkim ogłoszeniu. Stąd pomysł. Mamy nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
Czytaj dalej Jak się kochać to w Maserati