Oryginalny Range Rover zadebiutował w 1970 roku jako rewolucyjny pomysł, łączący stały napęd na cztery koła z przestronną i wygodną kabiną. Prędkość maksymalną na poziomie 160 km/h i niezrównane połączenie zwinności w terenie z wysoką kulturą jazdy po utwardzonych drogach uczyniły z niego ponadczasową legendę. W 1977 roku wprowadzono wersję „Suffix D”, a w niej drobne ulepszenia, takie jak podwójny układ wydechowy, lusterka montowane w drzwiach zamiast montowanych na masce oraz skrzynia rozdzielcza o nieco wyższym przełożeniu, co pozwoliło na zmniejszenie zużycia paliwa. Wersja zawierała ulepszone oświetlenie wnętrza i lepsze wykończenie tunelu skrzyni biegów. „Suffix D” wciąż miał tylko 3 drzwi, a pod maską 3,5 l V8 Rovera, będące rozwinięciem amerykańskiej konstrukcji Buicka. Ten egzemplarz wymaga prac renowacyjnych, ale z pewnością warto przywrócić go do dawnego blasku.
Czytaj dalej Range Rover Classic Suffix D 1977 – 35000 PLN – Poznań
Archiwum kategorii: Land Rover
Range Rover Autobiography L405 2013 – 179457 PLN – Kalisz
Range Rover serii L405 to trzecia generacja Range Rovera z lat 2012-2022. Jest to pierwszy Range, który wykorzystuje aluminiową konstrukcję nadwozia, co pozwoliło zrzucić mu masę o… bagatela, 420 kilogramów. Samochód ma stały napęd na cztery koła z podziałem momentu obrotowego 50/50 i dwubiegową skrzynię rozdzielczą umożliwiającą wybór między wysokim i niskim zakresem przełożeń. Oferuje świetny komfort i co charakterystyczne dla wszystkich Range Roverów – imponujące jak na takiego kolosa możliwości poruszania się w terenie. System Terrain Response 2 zapewnia ustawienia dla trawy, żwiru, śniegu, błota, piasku i pełzania po skałach, konfigurując odpowiednio ustawienia skrzyni biegów, zawieszenia i trakcji. W egzemplarzu prezentowanym przez OldCustomGarage pracuje większy z dwóch dostępnych silników wysokoprężnych – jednostka V8 4,4 l o mocy 330 KM.
Czytaj dalej Range Rover Autobiography L405 2013 – 179457 PLN – Kalisz
Range Rover Classic 1995 – SPRZEDANY
Sprzedaż tego samochodu to dla mnie jak zamknięcie pewnej epoki. Range Rover Classic służył mi od początku 2021 roku i przejechał nim w tym czasie blisko 80 tys. km, najczęściej z lawetą, holując na niej inne klasyki. Zestaw niezwykle charyzmatyczny, który zawsze dowiózł do domu i wszędzie wzbudzał zainteresowanie – niezależnie czy mówimy o Polsce, Szwecji, Włochach, Francji, Holandii, Szwajcarii, Niemczech, Czechach czy Danii. Zapewne, gdyby nie okazja nabycia Musso w stanie fabrycznie nowego samochodu i bez przebiegu – służyłby dalej, ale tak – w ostatnich tygodniach więcej stoi, niż pracuje. Stąd pomysł, żeby znalazł nowy dom. Co w nim szczególnego? Ne pewno konfiguracja, i nie mam tu na myśli tylko świetnego zestawienia ciemnozielonego lakieru z wnętrzem w jasnobrązowy sztruks z misia Colargola. To soft dash, czyli ten po zmianach we wnętrzu, zapewniających lepsze wyciszenie. Co więcej, to jeden z ostatnich wyprodukowanych Classików. Pod jego maską pracuje ostatni z czterech oferowanych w tych autach Turbodiesli, czyli 300 Tdi, spięty ze skrzynią R380 z przekładnią Borg Warner – oferując najdłuższe przełożenie, jakie fabrycznie wychodziło w tych samochodach. Taka konfiguracja dostępna była wyłącznie przez kilka ostatnich miesięcy produkcji, a ten egzemplarz ma numer VIN dokładnie o 2361 niższy od ostatniego wyprodukowanego klasycznego Range Rovera. Rezultat w połączeniu z nieco powiększonym rozmiarem opon to 2500 obr./min przy 100 km/h, czyli spokojne podróżowanie w ciszy – zestawiając z innymi Landkami w tych czasach, a zwłaszcza z Defenderem.
Czytaj dalej Range Rover Classic 1995 – SPRZEDANY